Etyka

Czy etyczne jest, aby urzędnik wykazywał swoje wybitne bogactwo?

Redaktorzy „Life” zauważyli, że nasi czytelnicy są zainteresowani nie tylko życiem miejskim, modą, jedzeniem czy planami na weekend. Nasza społeczność często omawia złożone problemy etyczne. Nie pozostawiliśmy tego bez nadzoru i postanowiliśmy uruchomić nową kolumnę - od tego tygodnia Life around odpowie na sprzeczne pytania z pomocą ekspertów. W pierwszym numerze wybraliśmy ten temat sami, ale w komentarzach do materiału z przyjemnością zobaczymy pytania, które Cię dotyczą.

W tym tygodniu zegarek sekretarza prasowego prezydenta Dmitrija Pieskowa jest aktywnie omawiany w Internecie. Opozycjonista Aleksiej Nawalny zauważył ich na zdjęciu ze ślubu urzędnika i dowiedział się, że koszt akcesorium wyniósł 37 milionów rubli. Jednak zgodnie z oficjalną deklaracją Peskov zarobił w 2014 roku nieco ponad 9 milionów rubli. Sam urzędnik twierdzi, że zegarek jest prezentem od jego nowej żony Tatyany Navka. Ona z kolei mówi, że akcesorium jest znacznie tańsze. Życie wokół pytało ekspertów w dziedzinie etyki, walki z korupcją i socjologii, czy przedstawiciel etyczny władz w Rosji jest etyczny, by zademonstrować swoje wybitne samopoczucie.

 

Anton Pominov

Dyrektor Generalny Transparency International Rosja

Istnieją dwa podejścia do tego problemu: zachodni i wschodni. Zachodni polega na tym, że wszyscy mężowie stanu są naszymi sługami, zatrudniamy ich do pracy dla nas, taka jest teoria umowy społecznej. Wschodnie podejście sugeruje, że przedstawiciel elity władzy pokazuje swoim poddanym, kim jest król góry i co może zrobić. Jeśli pracownicy Departamentu Polityki Wewnętrznej jeżdżą czarnymi jeepami, szef musi jechać dwoma czarnymi jeepami, a największy szef powinien nosić zegarek za 600 tysięcy euro.

Mam wrażenie, że rosyjska elita wybiera wschodnie podejście: musisz pokazać swoją wartość. Nie obchodzi ich opinia drogich Rosjan, drodzy Rosjanie, jak wiecie, to nie oni sami, nie ich żony i dzieci. Jednocześnie ważne jest, aby urzędnicy myśleli tak samo jak oni. Moim zdaniem przedstawiciele rosyjskiej elity są coraz bardziej oderwani od rzeczywistości. Zabawny fakt: kilka lat temu na konferencji w Wyższej Szkole Ekonomicznej jeden z mówców udowodnił, że im gorszy gubernator, tym wyższy odsetek „Zjednoczonej Rosji” w wyborach w swoim regionie. Wyjaśnił to w ten sposób: pokazanie swojej nędzy w deklaracjach jest szczególnym szykiem. Tylko najbliżsi mogą sobie na to pozwolić, na przykład Ramzan Kadyrow. Jest ubogi w papier jak mysz kościelna. Tak więc urzędnik demonstruje establishmentowi, że nie zostanie dotknięty: jestem wyjątkowo fajny, powiem, że nie mam nic, i spróbuję coś ze mną zrobić.

Nie wiem, czy coś się zmieni po skandalu z Pieskowem. Może nie będą mogli nosić drogich zegarków i zaczną kupować obrazy. Będzie to przynajmniej niepubliczna demonstracja bogactwa. Wiosną byłem w Ermitażu na wystawie ceremonialnych strojów carskich dworów rosyjskich. Stroje były porównywalne do zegarków Pieskowa. To, co zakończyło historię carskiej Rosji, wszyscy wiedzą.

 

Natalya Zorkaya

Wiodący naukowiec, Levada Center

Według Levada Center 70% Rosjan uważa, że ​​nie można uczciwie zarobić milionów rubli w Rosji, a tylko 20% uważa, że ​​jest to możliwe. 47% negatywnie ocenia fakt, że w kraju pojawili się ludzie, którzy legalnie otrzymują miliony i nie wierzą, że takie fundusze można uczciwie zarobić. 30% jest pozytywnie nastawionych do tego zjawiska, jeśli fundusze zostały otrzymane uczciwie, ale 8% respondentów jest przeciwnych takim pieniądzom, nawet jeśli są zarabiane bez łamania prawa. 60% ankietowanych Rosjan uważa nierówność dochodów za akceptowalną, jeśli różnica między bogatymi a biednymi nie jest zbyt duża.

Rosjanie w zasadzie mają negatywne nastawienie do bogactwa, a stanowisko to nie zmieniło się przez ostatnie 15 lat. W erze postsowieckiej nigdy nie powstało nowe, pozytywne zrozumienie sukcesu. Opieka społeczna jest zazdrosna, ponieważ większość populacji zależy od państwa, jest zatrudniona w sektorze publicznym, a odsetek tych, którzy zarabiają własne pieniądze, nie jest tak duży. Ci ludzie są denerwujący - większość uważa, że ​​zapewniali się nieuczciwie. Ale ta pozycja jest przebiegła: Rosjanie rozumieją, że sfera biznesu jest tak uregulowana, że ​​prawie wszyscy jej aktywni uczestnicy są zmuszeni do łamania zasad gry, zwłaszcza że samo państwo nie gra regułami. Jednocześnie większość populacji nie jest gotowa podjąć ryzyka i jakoś zmienić swoją pozycję. Trzyma się paska, który pozwala jej przetrwać i skromnie wyposażać swoje życie, a wszystko powyżej powoduje podrażnienie. Mężczyzna mówi do siebie: każdy sukces wiąże się z naruszeniem prawa, ale nie chcę w tym uczestniczyć. Uzasadnia więc swoją bezczynność.

 

Gniew urzędników jest bardzo wysokiale niechęć do stawiania oporu i protestowania przeciwko ich działaniom jest również wysoka

Takie rozdrażnienie rozciąga się zwłaszcza na urzędników, ponieważ Rosjanie odczuwają swoją zależność od nich. W opinii publicznej istnieje silna opinia, że ​​najwyższe kierownictwo Rosji i biurokracja są skorumpowane do najwyższego poziomu. Zaczęli bardziej ostrożnie o nim odpowiadać, ale znaczna część - około 30% - uważa, że ​​tak czy inaczej wszystko dzieje się w kraju albo z uśmiechem, albo z udziałem najwyższego władcy. Dlatego jakakolwiek demonstracja dobrobytu, nieosiągalna dla większości, przez przedstawicieli władz powoduje reakcję negatywną.

Jednocześnie ludzie nie są gotowi zrobić nic przeciwko temu. Urzędnicy są bardzo rozgoryczeni, ale duża jest także niechęć do stawiania oporu i protestowania przeciwko ich działaniom. Wyraźnie pokazał to przykład Ukrainy: początkowo większość rozumiała, że ​​mieszkańcy sąsiedniego kraju protestują przeciwko skorumpowanemu reżimowi, ale strach przed utratą tego, co małe, i strach przed zmianą pod presją propagandy blokują solidarność z Ukrainą. Bardzo szybko ludzie przyjęli inną, prymitywną konstrukcję wyjaśnienia tego, co się dzieje: Zachód był odpowiedzialny za wszystko. Tak więc ostatnio, pod presją agresywnej retoryki wojowników, niezadowolenie z ich statusu materialnego nieco przygasło, ale nie zniknęło i na pewno wyjdzie ponownie.

 

Alexey Skvortsov

Profesor nadzwyczajny, Wydział Etyki, Wydział Filozofii, Moskiewski Uniwersytet Łomonosowa

Działalność urzędników jest regulowana w Rosji specjalnymi przepisami, ale praktycznie nie dotyczą one moralnego charakteru urzędnika państwowego. W wielu krajach kodeksy etyczne regulują zachowania publiczne. Ostatnio takie dokumenty pojawiły się u nas. Pod koniec 2010 r. Przyjęto „Modelowy kodeks etyki i oficjalne postępowanie urzędników państwowych Federacji Rosyjskiej i pracowników komunalnych”. Słowo „standard” oznacza, że ​​na podstawie tego dokumentu władze federalne i regionalne mogą przyjąć kodeksy dostosowane do specyfiki ich działalności. Ale po pierwsze, kodeks ten nie dotyczy wszystkich przedstawicieli władz (na przykład nie wpływa na działalność posłów wszystkich szczebli), a po drugie, nie mówi nic o skromności w zachowaniu publicznym. Wskazano jedynie, że pracownik musi mieć „nienaganną reputację”, a jego wygląd musi być „zgodny z ogólnie przyjętym stylem biznesowym”. Jeśli chcielibyśmy mieć jasne przepisy etyczne w tej sprawie, musielibyśmy przyjąć specjalne rozporządzenie, które stanowiłoby, że urzędnik takiego i takiego szczebla nie powinien na przykład udzielać wywiadów w garniturze większej niż taka suma, podróżować samochodem więcej niż takim kwoty, opuszczenie domu ze smartfonem jest droższe niż takie i takie kwoty - i tak dalej. Ale nie ma takich regulacji, co oznacza, że ​​nie ma odpowiednich zobowiązań.

 

Służba publiczna w Rosji - jeden z najbardziej prestiżowych i dochodowych obszarów działalności

Jeśli mówimy o merytorycznej i moralnej stronie tego zagadnienia, ważne jest, aby przypomnieć społeczeństwa, które szczególnie kultywują moralność pracy, co oznacza skromność w zachowaniu i potępia demonstrację luksusu. Klasycznymi przykładami takich społeczeństw są Niemcy i Chiny. To samo dotyczyło moralności publicznej w Związku Radzieckim. Ale we współczesnym społeczeństwie rosyjskim nie był zakorzeniony kult pracy, ale wręcz przeciwnie, kult konsumpcji i beztroskiego życia, którego wyrazem jest luksus. Pod tym względem zachowanie niektórych przedstawicieli władzy odpowiada typowemu wizerunkowi osoby odnoszącej sukcesy, a ponadto odpowiada oczekiwaniom zwykłego widza: „jeśli władza, to bogactwo”. Służba publiczna w Rosji jest jednym z najbardziej prestiżowych i dochodowych obszarów działalności. Oficjalnie, bez śladu korupcji, dochody urzędników znacznie przekraczają dochody tych grup ludności, które są powszechnie nazywane „pracownikami państwowymi”. Ponadto stanowią one nie mniej niż dochód pracowników w małych i średnich przedsiębiorstwach. Dlatego naturalne jest, że osoba o wysokim wynagrodzeniu może sobie pozwolić na drogie rzeczy, które są niedostępne dla większości populacji. Nie ma w tym nic nagannego z moralnego punktu widzenia. Nawiasem mówiąc, „styl biznesowy” wspomniany w kodeksie etyki jest również dość drogi.

To inna sprawa, jeśli postawimy pytanie: czy etyczne jest wykazanie wyjątkowego bogactwa? Tutaj oczywiście pojawia się poważne pokusę nadużycia. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że w opinii ogromnej większości obywateli naszego kraju obraz władzy rozwinął się jako zamknięta kasta, która żyje własnym życiem i kieruje się własnymi interesami. W tym kontekście demonstracja luksusu tylko wzmacnia negatywny wizerunek władzy i ostatecznie podważa jej wiarygodność. Przeciwnie, należy pod każdym względem podkreślić odmienny obraz działalności przedstawiciela władz jako ciężką, bezinteresowną pracę, która wymaga wiele odmowy. Wysoki dochód urzędnika jest wdzięcznością za jego ciężką, ale produktywną pracę na rzecz społeczeństwa.

Wydaje mi się, że rosyjski rząd działałby prawidłowo, gdyby zakazał urzędnikom wyświetlania materiałów wideo i fotograficznych związanych z ich życiem prywatnym w mediach i sieciach społecznościowych. Jest to szczególnie ważne w kryzysie, który zagraża nowej fali rozwarstwienia społecznego. Nie chciałbym więc nazwać demonstracji bogactwa urzędników czymś nieetycznym i niemoralnym. Bardziej słuszne byłoby stwierdzenie, że jest to niezwykle moralnie wątpliwe i niebezpieczne.

Obejrzyj wideo: Urzędnik musi czasem podejmować ryzyko (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Etyka, Następny Artykuł

Zaplanuj dla przyjemności
Dobry nawyk

Zaplanuj dla przyjemności

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. W nowym wydaniu - o tym, dlaczego ważne jest dodawanie do pamiętnika nie tylko spotkań roboczych, ale także małych (i dużych) przyjemności. Anastasia Derbasova, redaktor naczelna Huntflow W ciągu ostatnich kilku lat dużo pracowałem i aby nie stracić zmysłu obciążenia, wymyśliłem własny motywator: „Płonący termin nie przeszkadza hedonizmowi”.
Czytaj Więcej
Poświęć 15 minut na prace domowe w dni powszednie
Dobry nawyk

Poświęć 15 minut na prace domowe w dni powszednie

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. Masza Shatalina, redaktorka sekcji „Dom” i „Dzieci” Wszyscy wiedzą o tym, że w weekend trzeba całkowicie się przełączyć, zrelaksować i odzyskać jak najwięcej przed nowym tygodniem pracy. Ale często sobotę i niedzielę spędza się na sprzątaniu domów, przeglądaniu i przeładowywaniu rzeczy oraz zakupach artykułów spożywczych w supermarkecie.
Czytaj Więcej
Trzymaj gadżety w porządku
Dobry nawyk

Trzymaj gadżety w porządku

Życie wokół wciąż mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. W nowej wersji - proste nawyki cyfrowe, które pomogą przedłużyć żywotność smartfonów, tabletów i laptopów. Denis Mateev Dyrektor wykonawczy Good Deeds Service Wszyscy jesteśmy bardzo zdenerwowani, gdy urządzenia elektroniczne przestają spełniać nasze oczekiwania: zamiast pracować na pełnych obrotach, psują się, zwalniają i są atakowane przez hakerów.
Czytaj Więcej
Noś kosmetyki w próbnikach
Dobry nawyk

Noś kosmetyki w próbnikach

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. Dziś rozumiemy, jak złożyć przydatną i kompaktową kosmetyczkę na każdą okazję, minimalizując jej zawartość. Tekst Julia Radkevich Ekaterina Slyadneva autorka kanału telewizyjnego Beauty for 300 Nie bój się prosić o próbki narzędzi, które lubisz.
Czytaj Więcej