Biznesmenów

I Am Studio: Jak pojawiła się pierwsza rosyjska marka odzieży dla średniego wieku

Marka odzieży damskiej I Am Studio pojawiła się prawie dziewięć lat temu i faktycznie utworzyła niszę pośrednią w Rosji - modę dla tych, którzy przerosli masowy rynek, ale nie są gotowi zapłacić za kolekcje wybiegów. I Am Studio stał się pierwszą rosyjską marką z niezależnym kącikiem w Tsvetnoy, a pod koniec września otworzył sklep z jedną marką w Metropolis. Życie wokół rozmawiało z założycielem firmy, projektantką Dashą Samkovich, o tym, jak zorganizować sprzedaż, aby pozostać na pozytywnym terytorium, pomimo nawyków detalistów płacących za rzeczy później, dlaczego dostęp do centrum handlowego zobowiązuje się zrezygnować z koncepcji, a włoska produkcja w praktyce jest tańsza niż rosyjska.

Pierwsza kolekcja

Moja rodzina zajmowała się szyciem, a od 11 roku życia wiedziałam, że zostanę projektantką. Po ukończeniu szkoły z nastawieniem artystycznym starałem się uzyskać specjalistyczną edukację wszędzie tam, gdzie było to możliwe: studiowałem na uczelni w Mińsku jako projektant mody, a po przeprowadzce do Moskwy studiowałem na wydziale korespondencji ekonomii działu przemysłu szycia i laboratorium Zaitsev. Po laboratorium nagle zostałem zaproszony na Fashion Week w Jekaterynburgu, chociaż nadal nie miałem żadnej marki - nie było nic prócz chęci spróbowania. Jestem skromną osobą, a potem, w wieku 20 lat, wydawało mi się, że jest za wcześnie, aby zadeklarować swoje nazwisko na wystawie i wydać pod nim kolekcję. Ponadto nigdy nie uważałem mody za narzędzie wyrażania siebie. Artysta może wyrazić siebie poprzez obraz. Rick Owens może to zrobić za pomocą ubrań, ponieważ nikt nie spodziewa się ich nosić. To jakiś kicz. Ale kiedy ludzie wyrażają się w ten sposób i chcą, aby je nosić, nie jest dla mnie jasne. Moim zdaniem prawdziwym talentem jest robienie tego, co zdobi innych ludzi, ubrania, które pasują do rozmiaru, dobrze siedzą i noszą przez długi czas. I to jest bardzo trudne.

Więc wymyśliłem markę I Am Studio. Pierwsza kolekcja składała się z dzianinowych koszulek i spodni w japońskim stylu w duchu JNBY - wtedy była bardzo modna i tania w produkcji, podczas gdy wszystkie rzeczy projektantów wybiegów - Akhmadullina, Simaczew, Terekhova - były i nadal są bardzo drogie.

Wiedziałem na pewno, że nie chcę tworzyć luksusowej marki, i od razu zdecydowałem się na środkowy segment cenowy, ale styl kształtował się przez lata. Potem był bardzo wyraźny podział publiczności: ludzie poszli albo do Zary, albo do Dolce & Gabbana - nie do Sandro, nie było pośredników ani nawet masowego rynku, takiego jak H&M i Uniqlo w Rosji. Marka powstała równolegle z kształtowaniem nowych nawyków konsumenckich i nowej sprzedaży detalicznej.

Po pokazie rozeszły się zamówienia od klientów i ten moment zbiegł się z czasem pojawienia się pierwszych rynków, takich jak Sunday Up Market, Trends Brands. Młodzi faceci zaczęli sprowadzać do Rosji niezależne belgijskie marki, zaczęły pojawiać się małe salony. Sklep Lyyk został otwarty w Petersburgu, którego założyciele później stworzyli sieć na dużą skalę. Look At Me nosiło tytuł „Bow of the Week”, gdzie wszyscy układali łuki i dyskutowali o nich, pojawiło się kilka zdjęć ludzi w naszych ubraniach i stamtąd pojawiło się ogromne zapotrzebowanie.

Teraz mamy trzy główne kolekcje rocznie: jesień-zima, ośrodek wiosenny i rejs - lato, pozostawiając w kwietniu-maju. Wiosna i lato w Rosji są bardzo różne, nie możemy umieścić sukienki na 30-stopniowy upał obok płaszcza w marcu. Obieg w kolekcjach kapsułek oraz w ograniczonych modelach dla lookbooków i celebrytów może wynosić tylko pięć do dziesięciu jednostek na model, podczas gdy w zwykłych kolekcjach od stu do tysiąca. W tym roku wyprodukowaliśmy i sprzedaliśmy 30 588 artykułów. Średni rachunek to 14 tysięcy rubli (jest to jedna lub dwie niedrogie). W sezonie jesiennym większość ludzi kupuje płaszcze, w lecie - sukienki i sukienki. Nasza wizytówka to wizytówka przekształcająca. Klienci uwielbiają również nasze kostiumy, zwłaszcza kurtki ponadgabarytowe.

Zespół i rozwój

Założyłem firmę z kolegą z laboratorium Zaitsev, ale po roku wspólnej pracy rozstaliśmy się, a proces przebiegał szybciej. Kolejna osoba pomogła nam w sprzedaży, ale zasadniczo wszystko robiłem sam przez bardzo długi czas, aż do momentu, w którym wybrałem piorun, chociaż można było wynająć kuriera. Moja pierwsza rada dla każdego, kto planuje coś zacząć: zatrudnić ludzi i pomocników. Musisz sam się rozładować, ponieważ możesz bardzo szybko i dokładnie zahamować. Teraz mój zespół ma około 50 osób, w tym sprzedawców w salonie i centrum handlowym.

Natychmiast wyszliśmy na zero. Na początku zainwestowałem 2 tysiące dolarów w projekt. Te pieniądze wystarczyły na uszywanie pierwszej kolekcji i kolejnych pięciu sztuk na model. Pierwsze rzeczy były szyte ręcznie, tkaniny były tanie. Na przykład sukienka kosztuje 4 tysiące rubli, a jej koszt to 400 rubli za szycie i 200 rubli za tkaninę. A jeśli uszyłeś od pięciu do dziesięciu tych produktów i sprzedałeś je, masz już pewien budżet.

Początkowo wszystko robiono w domu, po trzech miesiącach pojawił się salon wystawowy, za który płaciliśmy 20 tysięcy rubli miesięcznie. Nasz biznesplan był raczej planem działania. Ogólnie przez długi czas nie mogłem zacząć traktować mojej firmy jako firmy. Byłem po prostu zainteresowany produkcją i sprzedażą czegoś. To tak, jak u dzieci, kiedy same zaczynają coś robić: rozrzucają zabawki po prostu dlatego, że im się podoba, widzą, że mogą hałasować, zaśmiecać, a dla nich jest to rodzaj procesu twórczego. Pierwsze lata działalności były dla mnie mniej więcej takie. Jednocześnie myślałem, że I Am Studio rozwija się bardzo wyraźnie i kompetentnie.

Zakup tkaniny

Najpierw kupiłem tkaniny w Moskwie i włoskie dreny, gdzie są one bardzo dobrej jakości w przystępnej cenie. Ale tam możesz kupić do 80-100 metrów na kolor, a kiedy nasz obrót wzrósł trzy lata temu i zajęło to już 300 metrów, zaczęliśmy zamawiać dla siebie tkaniny w kolorach, których potrzebujemy w fabrykach w Europie - we Włoszech, Portugalii, Francji, Niemczech ; kupujemy bawełnę w Turcji. W Moskwie rzadko kupujemy materiały, tylko do kolekcji kapsułek - aksamit, cekiny.

Ale pomimo faktu, że jakość europejskich tkanin jest dość wysoka, w ciągu ostatnich dwóch lat mieliśmy dużo małżeństwa. Może przyjść tkanina, która nie przeszła ostatecznej obróbki, próbka niewłaściwego koloru lub jakości. Następnie zwracamy maszyny z powrotem do Włoch, aby tkanina była wykończona lub przerobiona. Czasami wysyłają dobrą próbkę, przynosimy całą tkaninę do fabryki bez patrzenia, a gdy przybywają gotowe płaszcze, widzimy, że są uszyte z niewłaściwej tkaniny. Ostatnio stało się to od razu w trzech fabrykach. Wygląda na to, że wszyscy zaczęli oszczędzać na surowcach lub redukować specjalistów, a reszta nie miała czasu na właściwe kontrolowanie wszystkiego. Sprzedajemy wadliwe partie na rynek bez etykiety lub niszczenia.

Wyszukaj fabryki szycia

Pierwsza produkcja, której nawet nie musiałem szukać. Kupiłem tkaniny w dużym magazynie na Dynamo, na tym samym piętrze, gdzie nadal trwa szycie. Szyją odzież sportową i dzianiny. Rozmawiałem z ich technologiem, a oni przyjęli moje pierwsze zamówienie. Mieli fantastycznie niskie ceny. Pracowaliśmy z nimi bardzo długo i równolegle szukałem innych fabryk - czegoś w Internecie, czegoś do znajomości.

Zaczynając od pracy w dowolnej fabryce, przyglądamy się próbkom, zamawiamy małe partie, zwracamy uwagę na to, jak produkcja reaguje na rozmowy telefoniczne i listy, jak dotrzymuje terminów i dotrzymuje słowa. Teraz w Moskwie nic nie szyjemy, jest tylko eksperymentalny warsztat, w którym pracuje czterech krawców, dwóch projektantów i kuter, w których wykonujemy wyłącznie próbki. Współpracujemy z około 15 fabrykami w regionie moskiewskim, Kirowie i innych miastach Rosji i Białorusi. Każdy specjalizuje się w czymś specyficznym: gdzieś produkują dzianinę, ktoś szyje tkaniny płaszczowe, ktoś lekki.

Jednym z problemów rosyjskich fabryk jest dzianina. Kiedy zamawialiśmy przędzę, przekonaliśmy się, że żadna fabryka w Moskwie nie jest w stanie związać tego, co chcemy. Do tego potrzebujemy specjalnych szamponów, specjalnego przetwarzania końcowego, konfiguracji sprzętu. Rosjanie mogą kupić wysokiej jakości niemieckie maszyny - obecnie w zasadzie nie można kupić złego sprzętu do szycia lub dziewiarskiego. Ale żeby zadziałało, potrzebujesz dobrych specjalistycznych desinatorów - projektantów ubrań do robienia na drutach. Nie mamy kultury wytwarzania pięknych ubrań - bez względu na to, jak starasz się wyjaśnić i pokazać, co chcesz uzyskać, nie będą cię tak wiązać.

W tym roku po raz pierwszy zamówiliśmy niektóre rzeczy we Włoszech - tam wszyscy rozumieją po raz pierwszy. Jednocześnie koszt przędzy i pracy jest taki sam jak tutaj. Włoska produkcja jest droższa wyłącznie ze względu na odprawę celną. Zamawianie tam jest jeszcze łatwiejsze i tańsze, ponieważ nie musisz niczego przerabiać, możesz obejść się bez łez i nerwów. Tak długo, jak coś jest dla ciebie produkowane w Rosji, tak wyprodukowane we Włoszech można już sprzedawać.

Sprzedaż

Naprawdę nie rozumiem, kiedy marki otwierają wiele salonów - mamy tylko jeden i inwestujemy w jego rozwój. Ponadto showroom jest salonem, ale w pewnym momencie musisz wejść na rynek dla dorosłych. Otworzyliśmy własny kącik w Tsvetnoy i sklep w Metropolis i tam rzeczy są zaskakująco dobre. Ludzie natychmiast kupują nasze rzeczy, choć są drogie jak na centrum handlowe - garnitury za 15 tysięcy, sukienki za 14 tysięcy, płaszcze za 25 tysięcy rubli.

Centrum handlowe ma dobry przepływ, ale ma swoją specyfikę i musisz dostosować do niego kolekcje. I chociaż upraszczamy je z sezonu na sezon, nasze ubrania nadal okazują się dość niezwykłe w centrum handlowym. W Metropolis potrzeba więcej ubrań biurowych, a w Tsvetnoy, co zaskakujące, potrzebne są również ołówkowe spódnice i koszule, gdzie publiczność nie jest tak kreatywna, jak w salonie.

Sprzedaż online i offline są zależne od sezonu. W okresie sprzedaży kupują więcej na stronie: ludzie mają czas, aby coś zmierzyć, znają swoją wielkość i już składają zamówienie na wyprzedaż. Ale ogólnie stosunek sprzedaży online i offline wynosi około 50 do 50. Jednocześnie sala kontrolna ma więcej możliwości: ludzie mogą przymierzyć wiele rzeczy i kupić pół szafy jednocześnie, a online to maksymalnie dwie lub trzy rzeczy w koszyku.

Nasze kolekcje kupuje także 50 sklepów wielomarkowych, ale dają one tylko 10% obrotu. W regionach detaliści kupują nasze kolekcje, a Podium Market, Bosco i Aizel zabierają je na sprzedaż. I chociaż po opóźnieniach w płatnościach znaleźliśmy się wśród osób, które pozwały Podium, podobna sytuacja nigdy by nas poważnie nie dotknęła. Nigdy nie stawiam na żaden sklep, zdając sobie sprawę, że to, co podjąłem do wdrożenia, niekoniecznie jest sprzedawane. Powoli rozwijaliśmy naszą sprzedaż detaliczną, nasz sklep internetowy, nasz instagram, aby nie być całkowicie zależnym od sprzedawcy. Ze względu na mierzone tempo rozwoju zawsze byliśmy w szał i prawie nigdy nie inwestowaliśmy w kolekcję z całym budżetem.

Przyszłość mody i zmęczenie od niej

Dzisiaj ludzie już jedli ubrania niskiej jakości i przelotne trendy, w przyszłości ludzie będą kupować mniej, a to nawet nie jest związane z gospodarką. Po prostu szafy są pełne, przedmioty w szybkim modzie rozwijają się w ciągu dwóch dni od skarpet, więc zacznie się dominować tak zwane spowolnienie. Kupujący wybiorą oryginalne, wysokiej jakości ubrania o oryginalnym kroju, które nie wychodzą z mody, wybiorą coś do garderoby, wybiorą nie emocjonalnie, ale racjonalnie.

Ponadto trendy wybiegów nie będą tak ulotne. Ani kupujący, ani projektanci nie mają na to czasu. Jako projektant mogę powiedzieć, że jest to bardzo męczące: próba przewidzenia trendu. I nawet jeśli odgadniesz przyszły trend, zaczniesz szyć kolekcję na rok przed wprowadzeniem do sprzedaży, a trend stanie się istotny po sześciu miesiącach, więc wciąż się spóźniasz. Projektanci w tym wyścigu mają trudności.

Mamy przewagę w konkurencji z rosyjskimi markami, ponieważ nasza marka pojawiła się przed Instagramem i wielu klientów pojawiło się przed nią. Wiem, że wiele młodych marek straciło impet po tym, jak Instagram zmienił algorytm pracy, ponieważ cały przepływ klientów był głównie stamtąd. I zawsze opracowywaliśmy wszystko: Yandex.Direct, Facebook i historie partnerów.

Nasz rynek jest nadal pusty i wydaje mi się, że moi konkurenci powinni nadążyć, ponieważ wspólnie tworzymy koncepcję „rosyjskiej marki”. Weźmy na przykład Włochy: nawet mała włoska marka w małej fabryce jest już marką włoską. Dlatego staram się utrzymywać przyjazne relacje z innymi projektantami.

Pomysł, że sukces na Zachodzie przyniesie wam sukces w Rosji, jest związany z naszą mentalnością. Jakby wszystko obce było fajne, a nasze fajne. To prawda, że ​​na Zachodzie kilka lat temu doszło do boomu rosyjskich projektantów, przyszedł do nas, ale teraz jest zmęczony. Moda jako całość jest zmęczona sobą, minimalizm i elegancja są w użyciu, więc nie będzie już trendów. Posuwanie się naprzód na Zachodzie będzie dość trudne. Oczywiście są projektanci, którzy nie potrzebują wielkiej sprzedaży, potrzebują sławy, że są skierowani do zakupu w Japonii i Ameryce, a publikacja w Vogue. Początkowo miałem inną koncepcję, byłem zainteresowany tworzeniem mody dla ludzi.

Obejrzyj wideo: The Great Gildersleeve: Leroy's Pet Pig Leila's Party New Neighbor Rumson Bullard (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Biznesmenów, Następny Artykuł

Najdziwniejsze patenty znanych firm
Skrzynie

Najdziwniejsze patenty znanych firm

Pewnego dnia największy producent samolotów Airbus opatentował foteliki rowerowe do samolotów. Jednocześnie kierownictwo firmy przyspieszyło, aby zapewnić wystraszonych pasażerów, że nie zamierza jeszcze wprowadzić nowego produktu do produkcji. Airbus opatentował wynalazek w rezerwie, próbując przewidzieć, które technologie będą poszukiwane w przyszłości.
Czytaj Więcej
Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”
Skrzynie

Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”

Alexander AUZAN Doktor nauk ekonomicznych, profesor, publicysta, dziekan Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Moskiewskiego MV Łomonosow Człowiek W wyniku cudzołóstwa wielkiego filozofa i ekonomisty Smitha z francuskim Oświeceniem okazał się Homo economus - wszechwiedzącym egoistycznym dranem, który ma nadprzyrodzone zdolności racjonalizacji i maksymalizacji swojej użyteczności.
Czytaj Więcej
Maniak biznesu: sekrety na Instagramie, interesy kobiet i inne hity tygodnia
Skrzynie

Maniak biznesu: sekrety na Instagramie, interesy kobiet i inne hity tygodnia

Fast Company: Jak właściwie opisać siebie i swoją pracę W czasopiśmie Fast Company opublikowano artykuł, w którym bardzo ważne jest, aby używać właściwych słów w odniesieniu do swojej pracy. Jeśli zastąpisz wyrażenie „muszę” słowem „chcę”, życie będzie lśniło nowymi kolorami, jak napisano w publikacji. Amber Re, założyciel i dyrektor generalny Centrum Psychologicznego Bold Academy, opracował Słownik niekonwencjonalny, który zawiera nowe definicje najczęstszych słów.
Czytaj Więcej
Eugene napisał „System Kudrina”
Skrzynie

Eugene napisał „System Kudrina”

H&F czyta jedną książkę biznesową tygodniowo i wybiera z niej interesujące punkty. Tym razem czytamy książkę dziennikarza Jewgienija Pismennaya na temat centralnej postaci polityki gospodarczej Putina, Aleksieja Kudrina. Opowiadając historię byłego Ministra Finansów, autor odtwarza przełomowe wydarzenia rosyjskiej polityki ostatnich 20 lat z punktu widzenia ich bezpośredniego uczestnika.
Czytaj Więcej