Osobiste doświadczenie

Jak wykonywać pracę fizyczną w bibliotece

W grudniu 2013 r. Aktor Paweł Michaiłow uruchomił projekt „Otwarte warsztaty” w budynku biblioteki miejskiej na Ligovsky Prospekt. W pomieszczeniach, które nie były używane przez wiele lat, cieśla, jubiler i inni specjaliści zajmujący się pracą fizyczną otworzyli niewielką produkcję. Teraz czytelnicy bibliotek mogą uczestniczyć w otwartych kursach mistrzowskich, wystawach, kursach mistrzowskich i oglądać, w jaki sposób publikowany jest ich magazyn. Życie wokół nauczyło się, jak Pavel zdołał radykalnie zmienić ideę bibliotek wśród samych pracowników bibliotek i jak elastyczny może być system państwowy, jeśli trafisz do właściwych ludzi.

Paweł Michajłow

Koordynator projektu Open Workshop

Aktor i pracownik Fundacji Brodsky zgodził się z kierownictwem Systemu Bibliotecznego Lermontowa, który na jego podstawie w jednym z pomieszczeń biblioteki na Ligovsky 99 odbędą się warsztaty, w których każdy może nauczyć się pracy fizycznej. Około 120 osób zapisało się do pierwszego strumienia, teraz grupa projektowa składa się z ponad 2000 osób

Od sceny do biblioteki

Przyszedłem do biblioteki przez przypadek. Moja przyjaciółka pracowała tam w dziale organizacyjnym i metodologicznym i od dawna wzywa mnie do współpracy z nią. Miałem doświadczenie w organizowaniu wydarzeń kulturalnych - pracuję dla Fundacji Brodsky, która od 12 lat zbiera pieniądze na otwarcie muzeum pisarza. Muzeum powinno pojawić się w domu Muruzi, we wspólnym mieszkaniu, w którym Brodski przeżył całe swoje życie, zanim został wydalony ze Związku Radzieckiego. Funduszowi udało się kupić cztery z pięciu pokoi: w tym ostatnim mieszka starsza kobieta, która prosi o 12 milionów rubli. Dwa lata temu przyszedłem do prezesa naszej Fundacji Michaiła Milchika z pomysłem: co, jeśli nie zaczekasz na pieniądze od państwa, ale zbierzesz je z crowdfundingiem - trochę po słowie. Słuchał mnie, patrzył od spodu i pytał:

„Kim jesteś?”

- Jestem Pavel, aktor, zróbmy to wszystko!

Milchik spojrzał na mnie zaskoczony, a potem powiedział: „Zrób to, Pasza, nie będzie gorzej”.

Uruchomiliśmy projekt na Planecie, ustawiliśmy skrzynki charytatywne w muzeach, księgarniach, organizowaliśmy spotkania tematyczne, organizowaliśmy tygodnie Brodskiego w Petersburgu, a nawet grałem na podstawie jego wierszy. Przez półtora roku zebraliśmy 300 tysięcy rubli. Jak się okazało, nie wszyscy fani Brodskiego chcą wystartować w swoim muzeum. A potem przyszedł do mnie przyjaciel z biblioteki i zaproponował, że będę z nimi współpracować.

O tym, jak doić biblioteki

Przeczytałem wszystkie książki w mediach elektronicznych i byłem pewien, że biblioteki powinny zostać zamknięte. Myślałem, że to jakaś podstawa, zupełnie niepotrzebna rzecz. Ale przyjął ofertę: potrzebowałem pracy i było po prostu ciekawe, co może z tego wyniknąć.

W pierwszym miesiącu właśnie poszedłem do bibliotek. Istnieje taka struktura, że ​​wszystkie biblioteki miejskie są połączone w centralne systemy biblioteczne z jednym dyrektorem, który rozdziela fundusze. Posiadamy również dział organizacyjny i metodologiczny - jedna na 14 bibliotek.

Ogólnie rzecz biorąc, miesiąc później zmieniłem zdanie na temat bibliotek na zupełnie przeciwne. Biblioteki są jak wymiona, które wymagają dojenia. Przez ostatnie dziesięć lat nikt się nimi nie interesował, ale istniały i rozwijały się. A teraz czas przypomnieć sobie biblioteki i skorzystać z ogromnych możliwości, jakie one dają.

Ja też irytujące plakaty przyklejone do okien, rysowane w farbie i wydrukowano na kolorowej drukarce na papierze „Snow Maiden”

Nawiasem mówiąc, nie jestem jednym z tych, którzy są pewni, że cały system bibliotek musi zostać zmieniony w zarodku, że starzy bibliotekarze nie wiedzą jak, a teraz przyjdziemy młodzi i nowocześni i powiemy, co należy zrobić. Kobiety, które pracowały ze mną w dziale metodologicznym, są inteligentne, wykształcone i prowadzą kilka złożonych projektów. Oczywiście nie rozumieją Twittera, Facebooka i prawdopodobnie nigdy nie nauczą się, jak pracować w sieciach społecznościowych, ale starają się to zmienić. Myślę, że są zainteresowani tym, co robią młodzi ludzie. Nigdy nie mieliśmy z nimi konfliktów.

Biblioteki wydawały mi się interesujące nie tylko jako zasób, a nie tylko jako przesłanka. Przez ostatnie lata były wydarzenia. Niektóre z tych wydarzeń są nieciekawe i nieaktualne, ale w niektórych z nich można wziąć udział. Trzech na dziesięciu będzie bardzo interesujących. Problem dotyczy tylko reklamy. Tak, denerwują mnie również plakaty przyklejone do okien, narysowane farbą i wydrukowane na kolorowej drukarce na papierze Snow Maiden. Ale jeśli pomożesz bibliotekom w ukończeniu wydarzeń, okaże się to świetne.

Warsztaty rosyjskie

„Otwarte warsztaty” rozpoczęły się od frazy mojej artystki: „W Rosji nie ma warsztatów”. Przyjaciel, który siedział z nami, przyłączył się do rozmowy i powiedział, że od dawna marzył o warsztatach spawalniczych, ale nie wiedział, gdzie można go otworzyć. Do tego czasu pracowałem już kilka miesięcy w systemie bibliotecznym w Sankt Petersburgu i wiedziałem o jednym pustym pokoju na Ligovce, naprzeciwko Loft Project Floors. Natychmiast zdałem sobie sprawę, że będziemy tam robić warsztaty rosyjskie.

Pomysł jest prosty: biblioteka zapewnia dzieciom różnych specjalizacji pokój, w tym celu prowadzą bezpłatne lekcje i uczą czytelników swojego rzemiosła. Mamy teraz ośmiu specjalistów: stolarza, jubilera, dwóch fotografów, projektantów grafiki i tekstyliów oraz dziewczynę, która ręcznie wykonuje zeszyty, książki i zeszyty.




Wydajemy nasz magazyn „Elk”. Nie ma jasnej koncepcji, po prostu napisz o tym, co nas interesuje. Chcielibyśmy, aby był to magazyn o średniej klasie kultury. Jak lubimy mówić, jest to magazyn „nie o piciu pod ziemią i nie o zakładzie kokainowym”, ale o czymś pośrednim. Nasi przyjaciele, artyści tam rozmawiają o sobie, o sztuce, o stanie swojej branży jako całości.

Tak, nie jesteśmy biblioteką dosłownie. Wszyscy nasi mistrzowie opracowali listy literatury na ich tematy, a teraz uczniowie mogą zabrać te książki do systemu bibliotecznego. W ten sposób wróciliśmy do tradycyjnej biblioteki. Ale ważne jest, abyśmy byli eksperymentem, nowym sposobem dialogu między agencją rządową a społeczeństwem. Wydaje mi się, że jesteśmy bliscy rozwinięcia „gatunków” biblioteki - może tak będzie, profesjonalnie zorientowanych, a może zupełnie inaczej.

O zasadach selekcji

Pokój, który dostaliśmy, był przez długi czas pusty z nieznanych powodów. W latach 90. biblioteka wynajęła go do Domu Książek Biznesowych jako sklep, a kiedy zakazano wynajmowania lokali, terytorium to stało się prawie nieznane - przechowywano tam dekoracje z sąsiedniego Muzeum Dostojewskiego.

Większość napraw wykonaliśmy własnymi rękami. Pokój miał ściany pokryte niebieskim stiukiem i białe zamki na podłodze. W pewnym momencie, aby pokazać reżyserowi, że mówię poważnie, wziąłem młotek i zacząłem zbijać tynk ze ścian własnymi rękami.

Oczywiście były biurokratyczne trudności. Zwykłe paznokcie, farba - wszystko można oczekiwać od miesięcy. Czasami, zmęczony czekaniem, po prostu poszedłem i kupiłem coś za moje pieniądze. Ale możesz pracować z państwem, potrzebujesz tylko czasu.

Wszyscy mistrzowie, którzy tam pracują, są moimi przyjaciółmi lub przyjaciółmi moich przyjaciół. Nie wydaje mi się, że potrzebujemy jakiejś obiektywnej zasady selekcji. To miejsce ma swoją magię właśnie dlatego, że tam są nasi ludzie.

O elastyczności

Natychmiast znaleźliśmy wspólny język z dyrektorem Centralnego Systemu Bibliotecznego Siergiejem Stanisławowiczem. Bez niego „Otwarte warsztaty” nie istniałyby. Właśnie do niego przyszedłem i powiedziałem: „Zrobimy„ Otwarte warsztaty ”, potrzeba tylko 20 tysięcy rubli”. Reżyser natychmiast stanął po mojej stronie i wziął na siebie wszystkie biurokratyczne procedury. Naprawa kosztowała nas nie 20 tysięcy rubli, ale prawie pół miliona, a wszystkie te pieniądze zostały znalezione w budżecie biblioteki. Nie wiem, jak to wszystko zostało przeprowadzone, ale faktem jest, że pieniądze, które państwo przeznacza, mogą wystarczyć na dobre rzeczy. Musisz tylko wiedzieć, jak się ich pozbyć.

Jesteśmy ogólnie wolni w tym, co robimy w bibliotece. Chociaż nie możemy prowadzić żadnych wydarzeń, nie możemy robić nic związanego z handlem i pieniędzmi. Na przykład „Dzień restauracji” nie powiódł się: policja spojrzała na światło, a potem dyrektor systemu bibliotecznego zadał nam bardzo nieprzyjemne pytania. Nie możemy zorganizować zbiórki darowizn - po prostu nie możemy postawić słoika na drobne rzeczy na herbacie z ciasteczkami, reżyser bardzo się zgadza, ale jest nieugięty w tych kwestiach.





Ilość chce dostać
na lekcje rośnie wykładniczo

Ogólnie rzecz biorąc, dla mnie w nieoczekiwany sposób system państwowy okazał się bardzo elastyczny. Myślę, że miałem szczęście z dyrektorem sieci bibliotek. Może w innym miejscu wszystko będzie inaczej.

Liczba osób chcących uczęszczać na zajęcia rośnie wykładniczo. Początkowo mistrzowie odpowiadali wszystkim i wszystkim, teraz wymyślili system selekcji: każdy, kto chce uczestniczyć w zajęciach, pisze listy motywacyjne.

Ale niedawno dziewczyna przyjechała do nas na „Warsztaty” i zdecydowanie oświadczyła, że ​​chce uczyć się u stolarki. Dał jej drzewo i powiedział: „Usiądź na krześle”. Sam poszedł gdzieś w interesach na krótki czas. Kiedy wrócił, dziewczyna uporczywie usiadła na krześle.

Zdjęcia: Dima Tsyrenshchikov

Tekst: Olesya Shmagun

Obejrzyj wideo: 10 PROSTYCH rzeczy, które możesz zrobić w bibliotece (Marzec 2020).

Popularne Wiadomości

Kategoria Osobiste doświadczenie, Następny Artykuł

Urodziny Rabitsy, Life at regatta i Claude Lantsman's Napalm show
Weekend

Urodziny Rabitsy, Life at regatta i Claude Lantsman's Napalm show

Film Olgi Darfi „I Am Gagarin” Pokazy filmowe „Napalm” Dokument o miłości sprzed pół wieku, który został zebrany krok po kroku przez autora „Shoa” Claude'a Lantsmana. To historia krótkiego spotkania, które zmieniło życie dwóch osób - Francuza i pielęgniarki Koreańskiego Czerwonego Krzyża. Film został po raz pierwszy zaprezentowany w zeszłym roku na festiwalu filmowym w Cannes i zebrał wiele entuzjastycznych odpowiedzi.
Czytaj Więcej
Retrospektywa Wima Wendersa, wystawa Pepperstein, powrót The X-Files
Weekend

Retrospektywa Wima Wendersa, wystawa Pepperstein, powrót The X-Files

Dokąd pójść „Łowcy marmurowych głów (Archeologia przyszłości)” Kiedy: 28 stycznia - 28 lutego Gdzie: Muzeum badań Rosyjskiej Akademii Sztuki (nasyp Universitetskaya 17) Koszt: 200 rubli Pierwsza wystawa wpływowego rosyjskiego artysty Pavla Peppersteina w Petersburgu od dziewięciu lat, który w zeszłym roku ustanowił osobisty rekord, gdy jego praca opuściła aukcję za 165 tysięcy euro.
Czytaj Więcej
Koncerty Zemfiry i „Talnika”, wystawa sztuki odwilży i „targu Lambada”
Weekend

Koncerty Zemfiry i „Talnika”, wystawa sztuki odwilży i „targu Lambada”

Wystawa „Odwilż w Moskwie: 1953–1968” Wielkoskalowy projekt Muzeum Moskiewskiego na temat sztuki i kultury odwilży. Obrazy i rysunki, projekty architektoniczne, plakaty filmów Kozintseva i Tarkowskiego, pierwsze wydania poetów lat sześćdziesiątych i przedruki zrehabilitowanych modernistów współistnieją z artefaktami, które przenoszą obraz czasu - plakaty na temat eksploracji przestrzeni, mebli, urządzeń i odzieży.
Czytaj Więcej