Osobiste doświadczenie

„Nie kupuję ubrań przez sześć lat”

W świecie masowego rynku i obchodów szybkiej mody niewiele osób myśli o tym, gdzie idą bluzy i spodnie, które przestały działać przez jeden lub dwa sezony. Nauczycielka i artystka Daria Apakhonchich, widząc dość składowiska w wiosce Karelskiej, postanowiła przeprowadzić eksperyment: przez ostatnie sześć lat nie nabyła ubrania. W przeddzień grudniowej wystawy ekofeministycznej, którą Daria i jej przyjaciele przygotowują teraz, rozmawialiśmy z Petersburgiem o tym, dlaczego ludzie dają jej niepotrzebne ubrania, ile pieniędzy zaoszczędziła przez sześć lat i jak okazało się, że odmowa zakupu nowych rzeczy uratowała ją od stresu.

„Zacząłem poważnie myśleć o śmieciach”

Żyję wśród ludzi, którzy dużo kupują - moim zdaniem za dużo - ubrań. A potem dają jej to: „Oto trzy pary spodni, bo kupiłem pięć”. To nie jest choroba, nie są zakupoholikami: dostępne są tylko ubrania, a ludzie łatwo je kupują.

W razie potrzeby kupowałem ubrania. Odmowa zakupu była eksperymentem. W tym czasie, sześć lat temu, zacząłem poważnie myśleć o śmieciach: po prostu była osobna zbiórka, zaczęliśmy sortować odpady i przekazywać je do recyklingu.

Każdego lata jedziemy do Karelii: tam, w wiosce składającej się z 20 domów, mieszka nasz przyjaciel. W tej wiosce nie znaleźli cywilizowanego sposobu rozwiązania problemu „śmieci”. Kilka lat temu mimo wszystko dostarczyli kontenery, ale niczego nie przetwarzają, ale głupio grzebią to gdzieś w lesie. Przed pojawieniem się pojemników przez 10 lat obserwowaliśmy wzrost lokalnego wysypiska śmieci. Co to jest 20 domów? Mała społeczność. Ale na składowisku było tak wiele rzeczy - od starych zabawek i materacy. Wyglądało to jak post-apokalipsa. Spojrzałem i pomyślałem: „40 osobom udało się to zrobić w ciągu kilku lat”. Ale co dzieje się w miastach? Mamy zaszczyt tego nie widzieć. Co jest cudowne dla współczesnych obywateli, ale okropne dla przyszłości i dla tych, którzy już mieszkają przy wysypiskach śmieci.

Na przykład w Moskwie miasto wykroczyło poza wysypiska śmieci. Mieszkaliśmy z przyjaciółmi w pobliżu Dolgoprudny i powiedzieli, że budowali nowe domy wokół dawnych wysypisk śmieci: „Okresowo, gdy wieje wiatr, po prostu umieramy z powodu tego zapachu”. Nie sądzę, że niektóre z moich bluzek (lub nawet 10 bluzek) są w stanie uzyskać taki efekt, ale musisz spojrzeć na problem w kompleksie.

Spódnica - prezent; kurtka, w której córka chodziła do szkoły.

„Okazało się, że nie potrzebowałem specjalnie nowych ubrań”

Ponadto sześć lat temu pracowałem w szkole - i tak się stało, że zaczęło mi się dawać wiele rzeczy. W pewnym momencie odkryłem, że osiem szaf, kilka surowych spódnic, zgromadziło się w szafie ... To okropnie dużo.

Początkowo odmowa zakupu nowych ubrań była tylko żartem, a potem stała się częścią codziennego życia: okazało się, że nie potrzebowałem specjalnie nowych ubrań. Nawet nie przychodzi mi do głowy, aby przejść do sklepu i kupić na przykład nową kurtkę.

Kiedy mówię, że nie kupowałem ubrań przez sześć lat, rozmówcy są zaskoczeni: „Tak? To tak nie wygląda!” Dają mi dużo - na przykład przyjaciele, którzy zmienili rozmiar swoich ubrań. Myślę, że jest to naturalna sytuacja w społeczeństwach, w których ubrania są traktowane jako coś, co można rozdawać. Wiele osób zna to na przykładzie dzieci: jeśli dziecko wyrosło z ubrania, może je przekazać znanemu dziecku.

Najtrudniejsze są buty i odzież wierzchnia. Miałem szczęście: moja córka wyrosła ze mnie, włączając rozmiar moich nóg - noszę więc za nią jej buty i odzież wierzchnią.

Nawiasem mówiąc, dla dzieci nie mam żadnych ścisłych ograniczeń. Jeśli córka chce nowego, idziemy i kupować. Ale ogólnie rzecz biorąc, jest bezpretensjonalny. Jego syn ma trzy lata i jak dotąd ocenia ubrania z punktu widzenia tego, czy są czerwone, czy nie. Czerwony oznacza dobre. Jest z nim bardzo dobrze, ponieważ lubi wszystko. Mąż jest również bezpretensjonalny. W naszym domu mamy porządek ekologiczny: jeśli mąż kupi coś, to z drugiej ręki.

Starożytna japońska kurtka („idealna rzecz dla nauczyciela”) to prezent; dziewczyna podarowała Oksanie spódnicę; rajstopy wykonane z dwóch różnych par

„Nie złożyłem ślubów”

Dla mnie nie ma momentu „grzechu” w kupowaniu ubrań. Nie złożyłem żadnych ślubów. Jeśli zrozumiem, że nie mam na przykład odzieży wierzchniej, pójdę do drugiej ręki i kupię ją. Nawiasem mówiąc, w ciągu ostatnich sześciu lat zdarzały się sytuacje, kiedy kupowałem ubrania. Na przykład, kiedy byłem w ciąży, kupiłem kilka bardzo pięknych sukienek w Dziękujemy. Następnie nabyła coś na aukcji charytatywnej na rzecz „Otwartej przestrzeni” (strona dla wolontariuszy w Sankt Petersburgu. - Wyd. ok.). A kiedy kupiłem sukienkę z czterema rękawami od przyjaciela, który szyje niezwykłe ubrania: linia nazywa się Dziwaczna Sukienka. Oznacza to, że kupowanie odzieży na cele charytatywne lub utrzymanie dobrej przyjaznej marki jest rzeczą świętą.

Kiedy rzecz w końcu się rozpada, mając 100% rozwinięty zasób, nie szkoda oddawać go do przetworzenia. Ale jeśli możesz to otrząsnąć, odwróć to - nadal go noszę. W końcu każdy obywatel zna zasadę dzielenia ubrań na trzy kategorie: normalne, średnie i biedne (jako opcja: wyjście, dom i grzyby).

Bluza z „Ojczyzny jest niedroga” wykonana i zaprezentowana przez jej męża; Mama dała spodnie

„Z wielką przyjemnością dają mi ubrania”

Ludzie naprawdę chcą być pomocni. Mają (całkowicie uczciwe) poczucie, że rzucanie nie jest dobre. Ludzie mają tendencję do rozdawania rzeczy, które nie dopracowały jej zasobów i nie zasługują na dostanie się do kosza. Wydaje mi się, że ponowne użycie (ponowne użycie rzeczy) jest obecnie bardzo popularne. Obok śmieci zostawiasz niepotrzebne buty, ponieważ masz nadzieję, że zabierze je bezdomny. Ludzie bawią się nadzieją, że coś przyda się komuś innemu.

Z wielką przyjemnością dają mi ubrania, a potem zaczyna mnie boleć głowa: gdzie je przymocować? 80% podanych nie jest odpowiednie. Przynoszę to do „Dziękuję” lub do „Grind”. Lub dyskretnie dowiedz się, którego z przyjaciół możesz jej dać.

„Myślę, że dużo zaoszczędziłem”

Odmowa zakupu odzieży rozwiązała wiele problemów. Nigdy nie lubiłem zakupów. Miałem stres: próbowałem czegoś, niczego mi się nie podobało. A teraz nie mam dużego wyboru. Więc pytanie - czy lubię się w czymś, czy nie - jest usunięte. Otwieram szafę, zakładam to, co mam i naprawdę wszystko mi się podoba.

Nie próbowałem obliczyć, ile pieniędzy zaoszczędziłem przez te sześć lat, ale dużo myślę. Możesz z grubsza wyobrazić sobie przykład wydawania na córkę: co najmniej 6 tysięcy rubli na buty - buty zimowe, zmiany, buty - przejdź do sezonu. Ogółem około 20 tysięcy rocznie. To zajmuje tyle samo odzieży. Teraz pomnóż 40 tysięcy przez sześć. Przydatne wydaje się następujące ćwiczenie: kiedy idziesz ulicą i myślisz „pozwól mi kupić 45 kurtkę” - nie powinieneś kupować, ale zapisz cenę. Po roku policz i ciesz się: „Wow, uratowałem miliony”.

Możesz narysować analogię z palaczami (choć oczywiście nie jest to całkowicie poprawne: odzież, w przeciwieństwie do papierosów, jest koniecznością). „Gdyby tata nie palił, ile by zaoszczędził!” Jednym z uzależnień jest kupowanie dodatkowych, oczywiście niepotrzebnych ubrań. Nie chcę nikogo winić, ale czasami oglądam historie, kiedy ludzie kupują wiele niepotrzebnych rzeczy, a potem męczy ich: ubrania wiszą wszędzie, zmuszając ich do wyjścia z domu.

Pięć do sześciu lat temu przyjaciele dali mi dużo dżinsów z niskim stanem: najwyraźniej byli modni. Ogromna liczba identycznych spodni. Prawie wszystkie dżinsy były nowe. Ludzie kupowali te dżinsy, ponieważ były sprzedawane wszędzie, a następnie nie mogły nosić: w końcu niska talia nie jest dla naszego klimatu. Dałem te dżinsy, ale nadal nosiłem coś z długą kurtką.

Czteroczęściowa sukienka Freakydress; na nogawkach - przycięte rajstopy, które stały się legginsami

„Sztuka w ogóle nie może być zielona”.

Pieniądze, które nie zostaną wydane na odzież, mogą być przeznaczone na zatrzymanych, grzywny, organizacje charytatywne i książki. Nie postrzegam mojego życia jako życia siebie i członków rodziny. Wydaje mi się, że takie jest życie mojego kraju. Kiedy przenoszę tysiąc rubli do „Otwartej przestrzeni”, nie czuję, że pomagam mu tylko: robię to dla siebie, aby mieć miejsca na ciekawe wykłady, aby po następnym wiecu centrala pomocy zatrzymanym mogła się spotkać. Lub Szkoła Praw Człowieka, w której studiuje wielu moich przyjaciół, jest wytworem świadomości miejskiej. Lub Nochleżka, która robi magiczne rzeczy, a gdyby nie była wspierana, mielibyśmy zupełnie inny krajobraz miasta. Lub fajna organizacja „Dzieci z Petersburga”, która uczy języka rosyjskiego dzieciom migrantów.

Jeśli chodzi o książki: niewiele kupuję. Lubię książki papierowe, chociaż zgadzam się, że podobnie jak ubrania, jest to towar przyjazny dla środowiska. Jest kilka rzeczy, o których jeszcze nie rozumiem, jak się do nich odnosić. Na przykład sztuka: rozumiem, że sztuka jako całość nie może być przyjazna dla środowiska - ale może dotyczyć tematów związanych ze środowiskiem. To samo z książkami. Jeśli książka jest dziełem sztuki, zasługuje na wydruk, a ja nie współczuję drzewu, które się w nią znalazło. Co jeśli zła książka? Dopóki nie przeczytasz, nie będziesz wiedział.

Nauczycielka języka rosyjskiego Irina Andreeva podarowała płaszcz i szalik

„Staramy się poprzez odzież, aby zademonstrować jakość życia”

Mamy kanał na YouTube „Feministki wyjaśniają”. Istnieją tysiące komentarzy, wiele negatywnych, z oceną naszego wyglądu. A potem inny komentator napisał: „Gdyby twoje ubrania były bardziej stylowe, wtedy bym cię wysłuchał. A potem powiedziałem ważne rzeczy, ale wyglądają bardzo źle”. I wiem, że tak nie jest - wszyscy wyglądamy normalnie. Wydaje mi się, że jest to wskazujący komentarz: dla ludzi ważne jest, aby bogactwo przejawiało się w ich wyglądzie. Ale dlaczego? Najwyraźniej jest to pewien stereotyp: staramy się demonstrować jakość życia poprzez ubrania.

Na żywo, nie spotkałem się z takimi komentarzami. Ale tutaj ważne jest, kim jesteś. Jeśli jesteś kobietą o wyglądzie europejskim, mieszkającą w centrum miasta i mającą pewien status społeczny - to jedna sytuacja. A gdybym był migrantem, to jest zupełnie inny obraz. Jedna osoba może robić pewne rzeczy, a inna nie. Współczesny artysta awangardowy może chodzić boso, ponieważ jest to przedstawienie - i wszyscy powiedzą: „Tak, interesujące”. Ale jeśli zamiast artysty - osoby starszej lub osoby o cechach umysłowych, wszyscy zareagują inaczej. Ważne jest, abyśmy to robili. Kto nie kupuje nowych ubrań.

Piosenkarka Varya dała kurtkę (Daria przerobiła to, dodając wzór)

„Dobra robota, uszyj kolejne 115 kurtek”

Jestem bardzo zainteresowany eksperymentami w dziedzinie mody. Wydaje mi się, że jest to ogromny zasób: za pomocą ubrań możesz zadeklarować swoją pozycję, poszukaj siebie. Kiedy ubrania stają się sztuką, zasada przyjazności dla środowiska nie działa. Jeśli ktoś widzi prawdę w 115 uszytych przez siebie kurtkach, nie mogę powiedzieć: „Dlaczego to zrobiłeś?” Powiem: „Dobra robota, uszyj kolejne 115 kurtek”. Lubię „Shvems”, które tworzą ubrania o tematyce społecznej z materiałów pochodzących z recyklingu. Lubię spółdzielnię krawiecką „Nadenka” i ich haft - na przykład na temat przemocy w rodzinie.

Moda to nie tylko ubrania. Chodzi o pewien styl, trend. Może moda na ekologię lub feminizm. To jest jak element. A używanie mody jest jak surfowanie: jest fala, a ja na nią wskoczę. Musimy tylko zatrzymać się i zadać sobie pytanie: w którą stronę zmierza ta fala? Czy chcemy tam iść? Na przykład niedawno pojawiła się moda na bibeloty futerkowe w postaci króliczków - w rzeczywistości są to zające, tylko martwe. Patrzę na znane dzieci, które zazwyczaj nie są podatne na okrucieństwo, które noszą te breloki i rozumiem, że nie mogą się powstrzymać i zadać sobie pytanie: czy to dobra zabawka? Dla mnie jest to jeden - przerażający słup. Ale jest też inne, kiedy moda odpowiada na pytania o to, kim jesteśmy i do czego zmierzamy, w tym sensie może być miła i interesująca.

„Nie planuję przez całe życie odmawiać kupowania ubrań”

Uważam, że odzież jest denerwującym nieporozumieniem w branży ochrony środowiska. Gdybyśmy wyhodowali futro, nie rozmawialibyśmy o tym w ogóle. Ale ponieważ musimy coś zrobić z ubraniami, działajmy zgodnie z sytuacją.

Nie planuję odmawiać kupowania ubrań przez całe życie. To jest eksperyment, który może zakończyć się wcześniej czy później. Nie wypełniam go tylko dlatego, że do tej pory nie ma takiej potrzeby. Mam coś do noszenia - i czegoś nie brakuje.

Obejrzyj wideo: NIE POSZŁAM DO SZKOŁY! KUPUJĘ UBRANIA DLA MŁODSZEJ SIOSTRY! BARDZO ZŁY POMYSŁ (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Osobiste doświadczenie, Następny Artykuł

„Dzień Niepodległości: Odrodzenie”, „Śniadanie u papieża”, „Sąsiedzi. Na ścieżce wojennej - 2”
Filmy tygodnia

„Dzień Niepodległości: Odrodzenie”, „Śniadanie u papieża”, „Sąsiedzi. Na ścieżce wojennej - 2”

Dzień Niepodległości: Odrodzenie Dzień Niepodległości: Reżyser Reżyser Roland Emmerich Obsada Mike Monroe, Liam Hemsworth, Joe King, Jeff Goldblum, Bill Pullman, Jesse Asher Master of Universe Destruction i autor pierwszego Dnia Niepodległości Roland Emmerich powraca z podwójną kontynuacją obce siły w przeddzień głównego święta w Ameryce.
Czytaj Więcej
Epoka lodowcowa: zderzenie jest nieuniknione, równe, morze w ogniu
Filmy tygodnia

Epoka lodowcowa: zderzenie jest nieuniknione, równe, morze w ogniu

Epoka lodowcowa: kolizja jest nieunikniona Epoka lodowcowa: kurs kolizyjny Reżyseria: Mike Termeyer, Galen T. Chu Animacje Minęło prawie 15 lat od pierwszej epoki lodowcowej i nadszedł czas, aby przyznać, że ta seria powinna zakończyć się dawno temu, ale z jakiegoś powodu trwa - letnia cisza, zero oczekiwań, potrzeba zabrania dzieci przynajmniej na weekend w lipcu prowadzi do powrotu katastrofy z kreskówek.
Czytaj Więcej
„Emoji movie”, „Killer ochroniarz”, „Ghosts of Ismael” i „Susan, zabijasz mnie”
Filmy tygodnia

„Emoji movie”, „Killer ochroniarz”, „Ghosts of Ismael” i „Susan, zabijasz mnie”

„Ochroniarz zabójcy” Reżyser: Patrick Hughes Ryan Reynolds i Samuel L. Jackson nie próbują w letniej akcji komediowej Londyński ochroniarz Michael Bryce (Ryan Reynolds) był zszokowany dwa lata temu - zabił japońskiego dilera pistoletem o nazwie Kurosawa. Później zostaje przydzielony do wiecznego krzyczenia, gotowy wybuchnąć w dowolnym momencie zabójcą Dariusem Kincaidem (Samuel L.
Czytaj Więcej
„Nieprzerwane”, „Hostage-3”, „Wild Stories”
Filmy tygodnia

„Nieprzerwane”, „Hostage-3”, „Wild Stories”

Nieprzerwane Nieprzerwane Reżyseria: Angelina Jolie Obsada: Jack O'Connell, Donald Gleason, Takamasa Ishihara Historia bohatera II wojny światowej, Louisa Zamperiniego, który zasłynął przed wojną jako wybitny biegacz, podczas którego rozbił się nad Pacyfikiem i wpadł w dziwkę 47 dni, a potem na japoński statek i dostanie się do obozu koncentracyjnego na dwa lata.
Czytaj Więcej