Osobiste doświadczenie

Jak pracowałem na Pucharze Świata

Do mistrzostw dostałem się przez przypadek: chciałem w życiu coś nowego. Jako student prowadzę aktywny tryb życia, często z własnej inicjatywy: byłem na Igrzyskach Paraolimpijskich, na Mistrzostwach Świata w sportach wodnych. Potem chciałem spróbować siebie jako osoby pracującej, a nie wolontariusza.

Poszedłem na Puchar Świata w ramach zespołu Adidas. Firma była partnerem handlowym mistrzostw. Prezentowaliśmy produkty, inwentaryzowaliśmy, pracowaliśmy w strefie kibica w Petersburgu. Nasi faceci również pracowali na stadionie.

We Władywostoku pracowałem w hotelu. W pewnym momencie właśnie zacząłem monitorować, co jest oferowane na mistrzostwach. Do tego czasu rekrutacja wolontariuszy została już zakończona, ale Adidas rekrutował zespół młodych, ambitnych ludzi.

Wypełniłem kwestionariusz, a następnie zaproszono mnie na osobistą rozmowę w Petersburgu, gdzie po prostu nie mogłem fizycznie przyjść. Wysłanie kogoś na swoje miejsce również nie powiodło się. W rezultacie ci, którzy zwerbowali drużynę, powiedzieli, że nie będą już brać dziewczyny z Władywostoku - takie są zasady.

To mi nie pasowało i zacząłem do nich pisać, mówiąc, że nawet mnie nie widziałeś, nic o mnie nie wiesz. Nie wiedzieli o moich doświadczeniach z wolontariatem ani o tym, gdzie pracuję.

Powiedziano mi, że nikt nie zmieni zasad dla mnie, że chłopaki już zostali zabrani. Ta myśl dręczyła mnie przez długi czas, nawet nie mogła naprawdę działać. Wszystkie drzwi były już otwarte: w pracy pozwolono mi odejść na koszt mistrzostw na własny koszt, przyjaciel w Petersburgu był gotowy mnie przyjąć. I znowu zacząłem pukać do tych zamkniętych drzwi: zadzwoniłem, napisałem do działu HR.

W rezultacie zabrali mnie do rezerwy, nie gwarantując, że dostanę się do mistrzostw. Zgodziłem się

Zostałem dodany do grupy rezerwowej w komunikatorze. Byłem 18 na liście. To był już koniec maja - za dwa tygodnie mistrzostwa. Musiałem kupić bilety, pomyśleć o tym, jak być w pracy. Bilety w tym czasie były warte 65 tys. Nie miałem takich pieniędzy.

Wciąż mnie nie zabrali, moja kolej jeszcze się nie zbliżała. Dziewczyna, która nas wybrała, stawiła bardzo surowe wymagania dotyczące selekcji. Załóżmy, że jeśli nie odpowiesz w ciągu dwóch godzin, ona opuści cię na sam dół stołu. Ktoś nie miał czasu na odpowiedź, ktoś nie zdał wywiadu w języku angielskim i tak dalej. Delikatnie opuściła wszystkich i tak do mnie doszło.

Mogła zadzwonić w nocy. Na przykład, na rozmowę w języku angielskim, zadzwonili do mnie około trzeciej. Nikt mnie nie pytał, czy to dla mnie wygodne, czy nie. Powiedzieli: „To dla nas takie wygodne. Jeśli chcesz z nami współpracować, bądź przygotowany, zadzwonimy”.

Tak to się stało. Na początku czerwca nagle zadzwonili do mnie do pracy i powiedzieli, że muszę pilnie przedstawić swoje dane do akredytacji, jeśli lecę. Powiedziałem, że lecę, ale sam bilet wciąż nie, nic.

Mój lot był trudny. Mam tatę - on mieszka w mojej ojczyźnie, na Sachalinie - oglądałem loty i przypadkowo natknąłem się na bilet z Sachalinu do Moskwy za 22 tysiące rubli. Łatwiej było polecieć do Sachalina, zostać w domu, a potem polecieć do stolicy. Już jechałem pociągiem do Petersburga.

W pracy wziąłem urlop na własny koszt, wszystko zorganizowałem w tydzień, spakowałem i poleciałem. Zespół miał facetów z całej Rosji: z Woroneża, z Krasnodaru, z Omska - zewsząd. Przeważnie wszyscy byli pracownikami Adidas. Skarżący z Władywostoku polecieli głównie do Jekaterynburga. A w Petersburgu byłem sam z naszego miasta.

Co mogę powiedzieć, podobało mi się mistrzostwo. To było naprawdę kolorowe. I wielu fanów z różnych miast i krajów.

Jakoś się policzyliśmy i okazało się, że 90 procent naszych klientów to obcokrajowcy. Prawdopodobnie dlatego, że ceny były dość wysokie, a Rosjanie wiedzą, gdzie kupić taniej. Cudzoziemcy przychodzili, rozmawiali, pytali o miasto i dokąd jechać. Było dużo Latynosów. Myślę, że słyszałem hiszpański częściej niż angielski.

Byli cudzoziemcy, którzy otwarcie flirtowali z rosyjskimi dziewczynami. Ale oprócz tego widziałem, jak nasze rosyjskie dziewczyny flirtują z obcokrajowcami, aby wyciągać od nich pieniądze.

Miałem okazję pracować przy wielu meczach. Kiedy pokonaliśmy Hiszpanię, było bardzo fajnie. Pracowałem również tego dnia. Wszyscy szli główną ulicą i krzyczeli, gwizdali, klaskali. Nawet nie jeździłem metrem, ale postanowiłem iść pieszo, aby zobaczyć, jak świętują. I bardzo trudno było odejść z powodu tłumu.

Było to na meczu między Rosją a Chorwacją, ale niestety w strefie kibica. Było dużo ludzi. Ale nadal oglądaliśmy mecz.

Po tej grze rozpoczęła się recesja. Myślałem, że wielu będzie niezadowolonych ze straty, ale nikt nie skarcił zespołu. Było spokojnie, a jednocześnie ktoś krzyknął: „Rosja! Rosja jest najlepsza!”

Dopiero brud po meczach prawdopodobnie wywarł negatywne wrażenie. Chociaż wszystko to zostało usunięte.

To, co zarobiłem, pokryło koszty podróży i trochę kosztów utrzymania. Nie powiem, że podróżowałem z powodu pieniędzy - bardziej z powodu miasta i samego Pucharu Świata. Wcześniej nie byłem w Petersburgu.

Kiedy wróciłem do Władywostoku, nadal nie rozumiałem, że to już koniec. Po zakończeniu mistrzostw wyraźnie zauważono, że na ulicach było już mniej obcokrajowców, zwłaszcza w Petersburgu. Stało się puste, nie było już mowy po hiszpańsku i angielsku. Przez cały miesiąc czułem, że mieszkasz gdzieś w Europie, a potem wszystko zaczęło podupadać. Specjalny kolor zniknął i stał się smutny.

W pewnym momencie wpadłem na pomysł przeprowadzki do Moskwy lub Petersburga. Wszystkie te parki, architektura ... We Władywostoku nie ma nawet gdzie iść na spacer. Ale jednocześnie tęskniłem za miastem. Oczywiście w Petersburgu jest wiele możliwości, Europa jest blisko, a każdego dnia możesz jechać do Finlandii, tak jak my do Chin. Ale nadal, z jakiegoś powodu, przyciąga tu Daleki Wschód.

Obejrzyj wideo: SKOKI W WIŚLE - Co działo się na Pucharze Świata (Styczeń 2020).

Popularne Wiadomości

Kategoria Osobiste doświadczenie, Następny Artykuł

Nowa wyprzedaż w Au Pont Rouge i minus 30% na wszystkie buty Afour
Cotygodniowe rabaty

Nowa wyprzedaż w Au Pont Rouge i minus 30% na wszystkie buty Afour

Au Pont Rouge Adres: Nab. Moika River, 73 aupontrouge Au Pont Rouge rozpoczął nową fazę sprzedaży online i offline: teraz rabaty na kolekcję letnią osiągają 70% (a na poprzednich - nawet 90%). Na przykład męska kurtka khaki od The New Designers, która jest zdecydowanie przydatna jesienią, kosztuje 5550 rubli zamiast 11100, a koszula damska Isabel Marant - 11940 rubli zamiast 39800.
Czytaj Więcej
W sprzedaży w Asos w Trends Brands i Les 'Store
Cotygodniowe rabaty

W sprzedaży w Asos w Trends Brands i Les 'Store

Każdego tygodnia Life around dowiaduje się, co nowego w sklepach w Moskwie i Sankt Petersburgu (a także online), i doradza, jakie specjalne oferty i promocje należy teraz wykorzystać. Nowy numer obejmuje krótką wyprzedaż w Les Lesi Paramonova, specjalną ofertę na Asos, minus 70% w Trends Brands oraz kolejną kolekcję Uniqlo i Ines de la Fressange.
Czytaj Więcej