Ludzie w mieście

Obrońcy Taganskaya PBX - znaczenie utrzymania budynku

W połowie kwietnia dowiedział się o zbliżającym się wyburzeniu konstruktywistycznego budynku stacji telefonicznej Taganskaya, zbudowanej na bulwarze Pokrowskiego w 1929 r. Według projektu architekta Wasilija Martynowicza. Na miejscu stacji planują zbudować elitarny dom o wartości 1,3 miliarda rubli, zgodnie z projektem architekta biura Mezonproekt Alexandra Kuzmina. Według dewelopera projekt kompleksu mieszkalnego został ukończony w stylu secesyjnym i powinien pomieścić 45 mieszkań. Ponadto zezwolenia na rozbiórkę budynku stacji zostały wydane bez publicznego przesłuchania, to znaczy nie uwzględniono opinii lokalnych mieszkańców i społeczeństwa.

Decyzja o zburzeniu stacji wywołała publiczne oburzenie, a wkrótce grupa obrońców budynku zorganizowała się w Internecie. Złożyli petycję w imieniu burmistrza Siergieja Sobianina, wzywając do uratowania budynku. W czwartek 21 kwietnia aktywiści udali się na popularne spotkanie w obronie ATC, w którym wzięło udział kilkaset osób.

Życie wokół rozmawiało z protestującymi o tym, jak cenią ATS Taganskaya i czy wierzą w pozytywny wynik.

Zdjęcia

Andrey Stekachev

Maria Khokharina, 76 lat

emeryt

Mieszkam niedaleko automatycznej centrali telefonicznej Tagansk i przybyłem na spotkanie w obronie centrali telefonicznej przede wszystkim dlatego, że budynek ten stanowi obraz mojej tak zwanej małej ojczyzny. W tym obszarze wyrosło pięć pokoleń mojej rodziny, a szóste rośnie. W czasach radzieckich byliśmy przepełnieni patriotyzmem, nie mogłem znieść piosenki „What the Homeland Begins”, a teraz prezydent mówi o braku więzi duchowych w społeczeństwie. Tylko w jaki sposób te duchowe więzi mogą zostać przywrócone, jeśli ludzie zostaną zabrani z tego, co jest im znane z pierwszych lat ich życia, co jest dla nich małą ojczyzną? Wszyscy patrioci są patriotami jakiegoś miejsca, a nie pustej przestrzeni lub idei.

Budynek ATS bardzo dobrze komponuje się z lokalnym zespołem architektonicznym. W każdej epoce nowe budynki, czy to w domu Durasowa, czy w innych rezydencjach, raniły czyjś gust, ale nikt nigdy nie odważył się po prostu je zabrać i zniszczyć bez pytania mieszkańców i posłów. To, co się teraz dzieje, jest całkowitym naruszeniem wszystkich podstaw legislacyjnych Federacji Rosyjskiej. Znajdujemy się na Iwanowskiej Gorce, gleba jest nierówna, a jeśli w miejscu ATC Taganskaya wykopią 300 metrów w dół i zbudują budynek o całkowitej wysokości z piwnicami, taki jak Łomonosowski Moskiewski Uniwersytet Państwowy, wówczas wszystkie sąsiednie domy zostaną zniszczone. Kawałek historycznego centrum miasta po prostu wypadnie i pojawi się tutaj rodzaj bezczelnego secesyjnego riche - bez smaku, bez uczuć, bez wszystkiego.

Aby nasze dzieci dorastały jako dobrzy obywatele, konieczne jest między innymi zachowanie budynku centrali telefonicznej, w przeciwnym razie nie jest to ekonomiczne podejście do własności. Jeśli jest piękny stary budynek, dlaczego miałby zostać zniszczony? Dlaczego nie uczynić go ważnym funkcjonalnie dla Moskali, którzy są właścicielami tego miasta, zgodnie z oświadczeniem drogiego pana Sobyanina?

Jeśli jest piękny stary budynek, dlaczego miałby zostać zniszczony? Dlaczego nie nadać temu funkcjonalnego znaczenia dla Moskali, którzy są właścicielami tego miasta Według oświadczenia szanowanego pana Sobyanina?

Często siedzę na LiveJournal i Facebooku, często podpisuję petycje i ogólnie śledzę starą Moskwę i jej stosunek do niej. Pięć lat temu udało nam się obronić Plac Chitrowski na Podkolokolnym Lane. Wyobraź sobie, że przed naszym domem chcieliśmy zbudować centrum biznesowe, ale to jest Podkolokolny Lane, Solyanka, po prostu nie ma takiej przepustowości. Musiałem walczyć o swoje istnienie. Dowiedziałem się również o spotkaniu z sieci społecznościowych. Wydaje mi się, że w tej sytuacji zastępca Jewgienij Budnik działał bardzo dobrze i kompetentnie. Ogólnie rzecz biorąc, mam bardzo pozytywne nastawienie do obrońców miast. Ochrona twojego miasta przed najeźdźcami jest szlachetną sprawą.

Ludzie, którzy nazywają brzydotę konstruktywizmu, są po prostu niewykształceni. Mamy większość z nich. Wielu przybyło niedawno do Moskwy lub mieszka w innych rejonach, znają tylko Kreml, ale nie słyszeli o zespole architektonicznym na Pokrovce. Gdybym mógł, zorganizowałbym kluby edukacyjne dla młodych ludzi w budynku centrali telefonicznej. Jest to konieczne. W razie wątpliwości spójrz na wyniki tak zwanej „śmiertelnej dyktando”, tylko 2% napisało ją bezbłędnie.

Wierzę, że budynek PBX zostanie zapisany. Społeczność architektów napisała list otwarty do Sobyanina. Sprawa spotkała się z szerokim odzewem: piszą o sytuacji w Internecie i prasie oraz rozmawiają w radiu i telewizji. Ale, jak wiadomo, nie ma recepcji na złom, a worki z pieniędzmi nadal rujnują wszystko, czego pragną zarobić. Tylko wola kierownictwa Moskwy może ich powstrzymać. Jeśli budynek będzie nadal burzony, będę bardzo zdenerwowany i stwierdzę, że nie mamy demokracji, ale nawet przepisy nie działają. Właściwie nie lubię wyburzeń Sobyanina. Wygląda na to, że właśnie z tego powodu Jurij Łużkow został kiedyś usunięty. Chociaż w porównaniu z tym, co mamy teraz, ostatni burmistrz był raczej skromną osobą. Ale innym razem - inna tablica, nie ma nic do powiedzenia.

Jeśli budynek zacznie się burzyć, co mogę zrobić? Przyniosę kwiaty i zapalę świecę. Kiedy niektórzy ludzie przejmują się wszystkim oprócz worka pieniędzy w Panamie, nic nie można zrobić.

Nikolay Matushevsky, 45 lat

właściciel fabryki projektowej „Flacon”

To, co się tutaj dzieje, jest niesamowite. Cieszę się jednak z protestu przeciwko nielegalnej odmowie uznania budynku automatycznej centrali telefonicznej za zabytek architektury lub przynajmniej cenną historycznie budowlę. Z jednej strony jestem zaskoczony, że jest to nawet możliwe. Z drugiej strony podoba mi się sposób, w jaki ludzie się zachowują: przedwczoraj 2 tysiące osób podpisało petycję, a dziś jest już około 30 tysięcy.

Urodziłem się w Moskwie i często jeździłem wzdłuż Pokrovsky Boulevard, ale nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi na budowę centrali telefonicznej - co oznacza, że ​​wygląda harmonijnie. W każdym razie Taganskaya ATS to nasza historia. Nie jest w mojej głowie, jak ten budynek może być wzięty i rozebrany. Czy naprawdę w Moskwie nie ma ani jednej działki, na której można by zbudować ten klub? Wygląda na to, że urzędnicy, którzy wydali pozwolenie na rozbiórkę stacji, to ci sami ludzie, którzy podpisali świadectwa własności zniszczonych nieupoważnionych budynków wokół metra. Rozumiem, że właściciel budynku wydał sporo pieniędzy na projekt, jakąś koordynację, więc projektu nie można tak łatwo anulować. Najbardziej rozsądną rzeczą jest dać mu inne miejsce do budowy i zostawić budynek centrali telefonicznej w spokoju. Nawiasem mówiąc, „Butelka” może brać udział w rewitalizacji stacji kosmicznej.

Konstruktywizm może, ale nie musi - to kwestia gustu.
Ale nie chodzi o smakoraz w wartości budynku

Wcześniej uczestniczyłem w protestach, poszedłem na plac Bolotnaya.
Nie mogę powiedzieć, że jestem rewolucjonistą lub czymś zdecydowanie przeciwnym, są po prostu momenty, które mnie zaskakują lub denerwują i chcę wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie. Przybyłem tu tylko po to, żeby być „plus jeden”. Jest mało prawdopodobne, aby ktoś na górze był dla kogoś bardzo ważny, ale robię, co mogę. W końcu polubienie postów w Internecie i podpisywanie petycji to jedno, a kolejna głosowanie za lub przeciw. Nie przepraszam za obrońców miasta, ale mają oni praktycznie pozbawioną prawa organizację, niewielu ich słucha.

Konstruktywizm może, ale nie musi, to kwestia gustu. Ale to nie smak, ale wartość budynku. Oczywiście centrala telefoniczna to skomplikowany budynek z wąskimi oknami, ale jeśli usiądziesz z inteligentnymi ludźmi i wypijesz kufel piwa, możesz wymyślić nowy cel. Dziś w Moskwie jest wiele budynków, które są cenne i zagrożone zniszczeniem. Po zniesieniu tak zwanej „tolerowanej prowizji” prawdopodobnie będą jeszcze więcej. Jestem osobą związaną z renowacją historycznych budynków i zastanawiam się, jak ludzie bez mrugnięcia okiem (a może mrugnięcia, ale zdobycia dużej ilości pieniędzy) zdecydowali się na taki krok. Nie chcę ich winić, ale przykro mi, że takie precedensy były, są i będą.

Moskwa jest duża, szybka, potężna i zapewne dlatego las jest wycięty, zrębki latają. Ale w tym przypadku nie mówimy o kawałku, ale o bardzo poważnym obiekcie. To jak burzenie starych grobów, ponieważ ich nie lubią i grzebanie innych ludzi w tym samym miejscu. Nie ma dla mnie znaczenia, co ATS zostanie zbudowany na „kościach”, ważne jest dla mnie zachowanie pomnika. Ale bez względu na to, co się stanie, chcę działać w dziedzinie prawa i wzywam wszystkich do tego. Podjęto decyzję, są dokumenty i można je zaskarżyć w sądzie. Ale budowanie barykad i rzucanie koparek koktajlami Mołotowa jest złe.

Stację można uratować tylko wtedy, gdy Siergiej Sobyanin stanie w jej obronie i zapewni deweloperowi inne miejsce dla swojego projektu. W przeciwnym razie problem nie zniknie.

Pod Łużkowem były rozbiórki. Jeśli wybierzesz, nadal lubię Sobyanina bardziej, choć nie zawsze, oczywiście. Często jestem pytany, jak rząd i urząd miasta pomogły nam w naszej pracy. Zawsze odpowiadam: „Bardzo pomogli, nie wtrącając się”.

Oksana Barsukova, 22 lata

student wydziału historii sztuki RSUH

Kwestia, czy budynek w późnym stylu konstruktywistycznym jest zabytkiem architektury, jest bardzo dziwna. To tak, jakby spierać się, czy obraz jest obrazem. Teraz piszę pracę na temat cennych struktur, które nie są uznawane za obiekty dziedzictwa historycznego,
w naszym kraju z jakiegoś powodu nadal istnieje podobny konflikt. W latach 1920–1930 radzieccy architekci dokonali prawdziwego przełomu. Chociaż architekt stacji Wasilij Martynowicz nie był konstruktywistą w pełnym tego słowa znaczeniu, zaprojektował piękny budynek w centrum Moskwy. Niektóre nowe budynki w tym miejscu będą się mocno wyróżniać. W Internecie widziałem szkic projektu Aleksandry Kuźminy. Nie jest tak źle, ale nie można go zbudować na miejscu pięknego budynku, który słusznie należy uznać za zabytek architektury.

Rozumiem, że są ludzie, którzy nie lubią, na przykład „Czarny kwadrat” Kazimierza Malewicza. Ale to nie pozbawia obrazu statusu dzieła sztuki. Powinna być również z architekturą konstruktywistyczną, jej zachowanie nie powinno zależeć od niczyich upodobań. Dla mnie konstruktywizm jest najciekawszym momentem w architekturze: to świeży łyk po epoce eklektycznej, oprócz modernizmu, przeciwko któremu nie mam nic. Gdyby nasi architekci nie poprzestali na tym i nie doszli do nowej rundy eklektyzmu, który jest obecnie powszechnie nazywany imperium stalinowskim, osiągnęlibyśmy większy rozwój architektury, jak na przykład nasi zachodni koledzy.

Jeśli centrala telefoniczna zostanie zburzona, wiele osób traci nadzieję, że ich słowo coś znaczy

Trudno było nie dowiedzieć się o naszym spotkaniu protestacyjnym, pomogła duża liczba publikacji w mediach. Moi koledzy opowiedzieli mi o tej akcji: historycy sztuki i architekci. Dla mnie dzisiejsze spotkanie jest pierwszym doświadczeniem uczestnictwa w takich wydarzeniach. Po prostu sytuacja z ATS Taganskaya naprawdę mnie mocno uderzyła. O ile mi wiadomo, niebezpieczeństwo zagraża teraz wszystkim stacjom, które kiedyś należały do ​​MGTS. Jeśli ludzie zorganizują się w swojej obronie, chętnie poprę taką inicjatywę.

Mam nadzieję, że nas usłyszą, ponieważ wraz z wyburzeniem automatycznej centrali telefonicznej Tagansk Moskwa straci ważny zabytek architektury. Po 13 latach budynek będzie miał sto lat, jak można go uznać za obiekt dziedzictwa kulturowego?

Prawdopodobnie ludzie zrobili wszystko, co mogli: podpisali petycję, przyciągnęli uwagę opinii publicznej, przybyli na spotkanie. Martwię się, że wszystko zostanie ustalone w ten sposób: ktoś zapłaci pieniądze - to wszystko. Chciałbym zrobić więcej, ale jestem studentem, nie mam pieniędzy, aby kupić budynek i go uratować. Nie mam wyboru, muszę po prostu przyjść tutaj i powiedzieć, że jestem przeciw. Rzeczywiście, w budynku stacji można otworzyć centrum kultury lub bibliotekę.

Jeśli centrala telefoniczna zostanie zburzona, wiele osób straci nadzieję, że ich słowo coś znaczy. Być może jeden z obrońców podejmie bardziej agresywne działania: na przykład organizuje żywopłot wokół budynku. Chociaż wcześniej nie chodziłem na protesty i wiece, jestem gotowy wziąć udział w kordonie na żywo, ponieważ nie chcę być świadkiem barbarzyństwa.

Dmitrij Osipow, 40 lat

Dyrektor artystyczny magazynu Psychologies

Nie mieszkam w pobliżu PBX, ale mieszkam w Moskwie i chcę, aby pozostało miastem, które znam. Kiedy nikt nie dotyka budynków takich jak stacja telefoniczna Taganskaya, stoją spokojnie. Ale kiedy zostaną zburzone, wyraźnie odczuwasz zmianę - to tak, jakby wyciągnąć ząb. Dlatego bardzo ważne jest zachowanie tego, co mamy. Ponadto jestem bardzo zdenerwowany, że takie przełomowe decyzje są podejmowane bez udziału mieszkańców: gdzieś coś decydują, nikomu nie informują. Chociaż kogo to obchodzi, jeśli nie mieszkańcy okolicy?

Nie po raz pierwszy uczestniczyłem w protestach, w 2011 i 2012 r. Wraz ze wszystkimi pojechałem na wiece. Ale po raz pierwszy biorę udział w ochronie konstrukcji architektonicznej. Nie wiem, dlaczego byłem pod wrażeniem tej centrali telefonicznej - nie jest to najbardziej skandaliczny przypadek, ale zajęcie tego budynku było bolesne.

Bardzo ważne jest zachowanie tego, co mamy. Ponadto jestem bardzo zdenerwowany takie przełomowe decyzje podejmowane są bez udziału mieszkańców

Szczerze mówiąc, jestem pesymistą co do dzisiejszego spotkania i ogólnie losu tego budynku. Nie wiem, co można zrobić w sytuacji, gdy decyzja zależy od jednej lub dwóch osób na górze. Ale spróbuję zrobić wszystko, co w mojej mocy. Jeśli stacja będzie nadal burzona, nie będzie to porażka obrońców miasta, ale problem osób zaangażowanych w rozbiórkę i budowę w Moskwie.

Możesz zrobić wszystko ze stacji. Oczywiście nie jestem architektem, ale jak rozumiem, głównym zarzutem przeciwko PBX jest rozmiar okien, aw rezultacie słabe oświetlenie. W niektórych warunkowych Maastricht hotel i księgarnia zbudowane są ze średniowiecznej katedry. Dlaczego nie możemy?

Prawdopodobnie postąpię wbrew opinii większości, ale do 90% tego, co dzieje się w dzisiejszej Moskwie, jestem pozytywny. Nie widzę nic złego w wyburzeniu szalmanów w pobliżu metra. Wręcz przeciwnie, jako mieszkaniec obrzeży byłem bardzo zadowolony, że to wszystko usunęliśmy. Do wszystkiego, co się dzieje, należy podchodzić selektywnie: są z pewnością rzeczy pozytywne, ale są po prostu potworne rzeczy, na przykład, co dzieje się teraz z parkami. Czytam i jestem przerażony. Ale w każdym razie należy szukać kompromisów, a do tego konieczne jest dążenie do siebie. Niestety jeszcze tego nie ma.

Olga Polishchuk, 27 lat

Dyrektor wykonawczy, Strelka Institute

Mieszkam na pobliskiej bocznej ulicy. W zeszły czwartek zobaczyłem, że drzewa są ścinane w pobliżu budynku ATS Taganskaya. Potem zażartowałem, że to kolejna dziwna historia z bulwarem. Ale potem przeczytała stanowisko zastępcy Budnika i pomyślała: „Jak to możliwe?” Moim zdaniem stacja telefoniczna Taganskaya jest jednym z najciekawszych budynków na bulwarze Pokrowskiego. Być może jest to bez kolumn, portyków i niektórych ozdób, które są uważane za dziedzictwo. Ale jest dość zwięzły, z własnym unikalnym rytmem i unikalnymi oknami. Nie mogę się nazywać ekspertem, ale uwielbiam konstruktywizm we wszystkich przejawach. To nie jest dziedzictwo, które należy ocalić dla zbawienia.
Jest integralną częścią krajobrazu miejskiego. Uwielbiam ten dom, ponieważ ma fajne okna, ponieważ znajduje się na bulwarze Pokrovsky'ego, ponieważ za każdym razem, gdy go mijam, patrzę na siebie. Nie chcę niczego innego na jego miejscu.

Uświadomiłem sobie, że nie ma innej opcji niż głośne mówienie o tym, co się dzieje. Ale mówić nie po to, by obwiniać ratusz, ale po to, by zabrać głos jako mieszkaniec miasta. W końcu wszystko, co możemy zrobić, to bronić naszego prawa do miasta. Dlatego zgromadzenie narodowe to nie tylko wydarzenie.Niech będzie niezbyt dobrze zorganizowana: nie podoba mi się połowa wygłaszanych tu przemówień.

Ze starego budynku centrali telefonicznej możemy wziąć znacznie więcej niż z następnego apart-hotelu

Alexandra Kuzmina proponuje wybudowanie tutaj domu, który dla kogoś może być oczywiście interesujący. Ale nie o to chodzi, ale o to, że budynek ATS Taganskaya jest cenniejszy. Chciałbym skontaktować się z Aleksandrą Kuźminą i powiedzieć jej: „To nieetyczne. Nieetyczne jest bycie architektem nauczającym w Moskiewskim Instytucie Architektury i podać taki przykład. Nieetyczne jest myślenie, że twoje działania pozostaną niezauważone. Architekt głuchy na publiczne żądanie -
to jest nieetyczne ”.

Musimy mówić nie tylko o tych, którzy burzą, ale także o tych, którzy budują. Dlaczego budują w ten sposób? Może warto organizować zaawansowane szkolenia dla programistów, którzy powinni myśleć nie tylko o swojej sytuacji ekonomicznej, ale także o stanie miasta, w którym powinno być interesujące mieszkać i pracować. Jeśli jest tu jeden hotel poza miastem, Moskwa zamieni się w martwy ośrodek. Cena jest tym, co kupują, a wartość jest tym, co kupują. Wszyscy potrzebujemy wrażeń.

Miasto mówi nam codziennie: „Ty decydujesz!” - na plakatach reklamowych i na oficjalnych zasobach internetowych, takich jak Gorod.mos i Active Citizen. Jeśli zdecyduję, chcę wziąć pod uwagę moją opinię. Wyszliśmy na bulwar, żeby zostać zauważonym. W przeciwnym razie możemy opuścić znacznie większą grupę iz znacznie większego powodu. Teraz w mieście jest kilka konfliktów naraz: Timiryazevo, Dubki, Biblioteka Dantego Alighieri, którą udało nam się obronić, szkoła na Szabolovce. Wszystkie te konflikty dotyczą niezrozumiałego statusu dziedzictwa nie pomnika, ale tego, co ważne dla mieszkańców miasta.

Jeśli ludzie nie rozumieją znaczenia tego dziedzictwa, musimy im wyjaśnić na różne sposoby: prowadzić wycieczki, robić projekty fotograficzne, kręcić filmy, pisać teksty - i to nie wtedy, gdy już istnieje konflikt, ale kiedy nic się nie dzieje. Moskwa nie jest Petersburgiem, w którym istnieje wyraźne zrozumienie potrzeby zachowania centrum kultury, jest inna. Istnieje spuścizna, która jest czymś więcej, niż się wydaje. Miasto powinno przyciągać utalentowanych ludzi do tworzenia dziedzicznego „życia codziennego”. Chcielibyśmy tworzyć projekty nie „Zapisz”, ale „Pomyślmy” - jest to bardziej konstruktywne rozwiązanie.

Nawiasem mówiąc, konstruktywizm w erze awangardy był również rozwiązaniem ekonomicznym. Jeśli spojrzysz na budynek stacji telefonicznej Taganskaya i zapytasz, dlaczego te okna są tak wykonane, każdy ekspert powie ci, że temperatura niezbędna dla sprzętu PBX została zachowana.
To ciekawe rozwiązanie, w tym inżynieria, które należy przeanalizować. Ze starego budynku centrali telefonicznej możemy wziąć znacznie więcej niż z następnego hotelu apartamentowego. Jeśli dom klubowy jest tak potrzebny, zbuduj go w innym miejscu, w Moskwie jest wiele nieużytków.

Aby zrozumieć, co można zrobić w budynku centrali telefonicznej, konieczne jest przeprowadzenie normalnego egzaminu, normalnej konkurencji, w tym z powodu publicznego żądania.
W Moskwie jest milion wniosków: od ośrodków rozrywki dla dzieci po projekty edukacyjne.

Wierzę, że stacja zostanie uratowana. Już w czwartek 800 osób podpisało petycję w jej obronie, a kiedy obudziłem się dziś rano, było już 13500 podpisów. Nikt nie był szczęśliwszy ode mnie. Dynamika na dzień - plus 10 tysięcy! Pokazaliśmy, co jest dla nas ważne. Teraz musimy dojść do kompromisu - znaleźć opcję, która będzie pasować każdemu.

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie w mieście, Następny Artykuł

Ludzie w mieście: kto zabiera zwierzęta ze schronisk
Ludzie

Ludzie w mieście: kto zabiera zwierzęta ze schronisk

Miasto ma kilkadziesiąt schronień dla bezdomnych zwierząt. Koty i psy przybywają tam w dużych ilościach i na różne sposoby, ale znacznie rzadziej zdobywają nowych właścicieli. Życie wokół znalazło zwierzęta, które miały szczęście znaleźć dom, i rozmawiało z tymi, którzy zdecydowali się wziąć je dla siebie.
Czytaj Więcej
Osobiste doświadczenie: staż w restauracji wyróżnionej gwiazdką Michelin
Ludzie

Osobiste doświadczenie: staż w restauracji wyróżnionej gwiazdką Michelin

Polina Manskaya, dziennikarka kulinarna, twórczyni Foodandfood.ru, witryny poświęconej jedzeniu i podróżom, opowiedziała Lifeowi, jak po studiach we włoskiej szkole dla profesjonalnych szefów kuchni przebywała na stażu w restauracji nagrodzonej gwiazdką Michelin, co kosztowało i uczyło. WYBÓR RESTAURACJI Przed studiami w akademii kulinarnej nigdy nie pracowałem jako kucharz, ale byłem zainteresowany uzyskaniem stażu w restauracji z gwiazdkami Michelin.
Czytaj Więcej
Osobiste doświadczenie: Jak uratować opuszczone osiedla na przedmieściach
Ludzie

Osobiste doświadczenie: Jak uratować opuszczone osiedla na przedmieściach

Muzeum Moskiewskie organizuje wystawę poświęconą dawnym majątkom szlacheckim, które znajdują się na terenie tzw. Nowej Moskwy, w przestrzeni między Autostradą Kijowską a Warszawską, która nagle stała się miastem. Rosyjskie majątki szlacheckie to ból i smutek zarówno dla Ministerstwa Kultury, jak i miłośników architektury: w większości przypadków są to zapomniane ruiny, które należy przechowywać kosztem budżetu, ale nie przeznaczaj pieniędzy na ich odbudowę.
Czytaj Więcej