Ludzie w mieście

Czysty szum: wakeboarderzy z Irkucka o adrenalinie i kontuzjach

Pierwsza i jak dotąd jedyna stacja budzenia Wake Up pojawiła się w Irkucku trzy lata temu w parku sportowym „Polyana”. Nie najpopularniejszy, drogi, ale zapierający dech w piersiach sport stopniowo przyciąga coraz więcej obywateli do stania na pokładzie i przecinania wody. Łatwo zacząć: wypożyczyć sprzęt (wakeboard, kombinezon, kamizelka ratunkowa), uzyskać szczegółowe instrukcje i wybrać się na dziesięć minut jazdy, która wydaje się wiecznością, a potem jak idzie. Jeżdżą tutaj nie tylko początkujący i ci, którzy nie wyobrażali sobie swojego lata bez czuwania przez trzy lata, ale także doświadczeni jeźdźcy, którzy zaczęli pod koniec lat 90. Życie wokół rozmawiało z wakeboarderami z Irkucka o tym, dlaczego 20 minut na wakeboardzie zastępuje dwie godziny na siłowni, jakie są nowe sztuczki i ile to wszystko kosztuje.

Pavel, 45 lat

jeździ 20 lat


Jeżdżę na wakeboardzie od 1998 roku. Do 2003 r. Słowa nawet nie wiedziały czegoś takiego, a ja już jeździłem - na łodzi, w Ruff. Pierwszą deskę kupiłem we Władywostoku w 1997 roku, zaczekałem, aż śnieg się stopi i zacząłem. Ten sport jest oczywiście bardzo drogi, zwłaszcza wakeboarding na łodzi. Z wyposażeniem jazda na łodzi może kosztować od pięciu do dziesięciu tysięcy rubli dziennie. Kiedy pojawiła się stacja pobudki z wyciągarką, wszystko stało się znacznie tańsze i łatwiejsze.

Jeżdżę dwa lub trzy razy w tygodniu, jak na mój wiek to wystarczy, ponieważ ciało wciąż musi się zregenerować. 20-minutowy trening na wakeboardzie to jak dwie godziny na siłowni, obciążenie obciąża całe ciało, wszystkie grupy mięśni. Nie nazwałbym siebie zawodowcem, powiem to - mogę jeździć. Jeźdźcy zauważeni przez sponsorów szybko wyjeżdżają, ponieważ muszą grać w większych turniejach. Czasami sam biorę udział w lokalnych konkursach, ale dla mnie to wszystko. Zimą jeżdżę na snowboardzie. Jest podobny ładunek i technika, musisz także pracować z równowagą, ale dobry snowboard nie gwarantuje, że dana osoba natychmiast obudzi się i pojedzie tak, jak powinna. Kiedyś nauczyliśmy jednego instruktora jazdy na snowboardzie, więc nie mieliśmy dnia.

Głównym buzzem w wakeboardingu jest adrenalina, mistrzowskie sztuczki. Podstawowe rzeczy oczywiście wiedzą, jak zrobić wszystko, ale każdy jeździec ma swoją sztuczkę, której nikt inny nie robi - taka jest osobowość tego sportu. Ponadto możesz jeździć na wakeboardzie na swoim sprzęcie w dowolnym miejscu - to także świetnie.

Alexandra, 26 lat

jeździ w drugim sezonie



Nadchodzi Seth dziesięć minutale wydaje się, że tak na zawsze- idziesz, idziesz i nie wiesz, kiedy czas się skończy

Pierwszy raz pojechałem na przejażdżkę w zeszłym roku, pod koniec sezonu. Okazało się dobrze: okazało się, że natychmiast wsiadł na deskę i jechał. To było oczywiście przerażające, ale myślę, że doświadczenie na snowboardzie tutaj nadal mi pomogło. Wakeboarding można porównać do jazdy na nartach na miękkim śniegu, zasada jest prawie taka sama. Seth chodzi przez dziesięć minut, ale wydaje się, że to wieczność, zwłaszcza za pierwszym razem - idź, idź i nie wiesz, kiedy czas się skończy. A na rogach oczywiście padało, a woda połykała. Mimo to bardzo mi się podobało, nie bolało nawet, że we wrześniu było już całkiem fajnie.

Tego lata udało mi się jeździć tylko cztery razy. Coś już się zaczęło, ale ostatnim razem wyciągnąłem rękę i upadłem, chociaż bardzo chciałbym to kontynuować. Podczas gdy nauczyłem się jeździć i zawracać bez upadku. Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że kiedy upadasz i wstajesz, stajesz się mniej zmęczony niż kiedy jeździsz non stop. Okazało się, że miałem słabe ręce, bo po dziesięciu minutach jazdy na łyżwach następnego dnia nie mogłem ich nawet podnieść.

Niemniej emocje z jazdy są bardzo fajne, taka radość z ruchu. Ogólnie jest dobra atmosfera i wesoły ludzie, wszyscy się wspierają, wszyscy cieszą się z ciebie, zawsze ci coś powiedzą. Idziesz, krzyczą coś z brzegu, jesteś w wodzie, w hełmie, oczywiście nic nie słyszysz. Wszystko tutaj ma tę samą długość fali.

Żenia, 27 lat

jeździ trzy lata


Stacje Wake mają już trzy lata, a ja jestem tu od samego początku. Zostałem zaproszony do pomocy w promocji w sieciach społecznościowych, więc zainteresowałem się budzeniem. Od około dziesięciu lat jeżdżę na nartach, jeżdżę na rowerze, ale wakeboard okazał się dla mnie miejscem. Nie wiedziałem, o co chodzi w desce, jak to jest jeździć na boki, która noga powinna prowadzić, a wszystko to było bardzo trudne. Za pierwszym razem połknąłem wodę, zaatakowałem, ale naprawdę mi się podobało. W tej chwili złapałem tak czysty szum i zdałem sobie sprawę, że latem można tu spędzić czas.

Przez dwa sezony jeździłem na wypożyczonym sprzęcie, w tym roku postanowiłem zrobić sobie prezent i kupiłem własny sprzęt. Jest to świetne, ponieważ postęp jest szybszy, gdy masz własną znajomą tablicę. Chociaż to wszystko nie jest tanie, oczywiście: jeden sprzęt ze zniżką będzie kosztował 30 tysięcy, bez rabatu - około 60, kombinezon - 15 tysięcy i jazda na nartach - około tysiąca rubli. Trenuję trzy lub cztery razy w tygodniu, staram się jeździć przez 30 minut lub godzinę. Kiedy już wiesz, jak stać na planszy i odwracać się, chcesz nauczyć się nowych rzeczy, a to wymaga praktyki i czasu. Nadal wiem, jak skakać z trampoliny i zjeżdżać na suwaku. W tym roku naprawdę chcę się nauczyć, jak zrobić „szynę” - amplitudę, skok wzwyż z ugięciem, bardzo skuteczny element.

Nie zostałem poważnie ranny na wakeboardzie, ponieważ rozwijam się stopniowo. Ze względu na mój wiek mam lęk i teraz bardzo długo decyduję się na kilka nowych elementów. Gdy miałem 18-19 lat, nie miałem żadnych ograniczeń w jeździe na nartach: nie obchodziło mnie, jaka góra, jaki rodzaj nierówności, jaka trampolina, jaki teren. Teraz robię to celowo, zawsze z góry oglądam filmy na youtube i ogólnie podchodzę ostrożniej.


Najfajniejsza jazda i park moich marzeń czeka na mnie dalej Phuket. Jest ciepła woda i można jeździć bez kombinezonu

Lubię też jeździć w innych miejscach, oglądać parki przebudzeń w różnych miastach. W ubiegłym roku otworzyłem sezon w Moskwie w Parku Gorkiego, a potem jeździłem przez tydzień w Bracku. W tym roku jadę także do Krasnojarska, Czity i Bracka. Woda jest tam cieplejsza niż nasza. W Irkucku poziom jazdy na nartach jest znacznie niższy niż w innych miastach, dlatego też chcę spojrzeć na prawdziwych zawodowców i się czegoś nauczyć. Wszyscy najlepsi jeźdźcy to ci, którzy zaczynali od 14-15 lat. Nie boją się, ciało jest młode, więzadła rozciągają się dobrze - wszystko jest po to, aby stać się fajnym sportowcem. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko zależy od możliwości osoby: jeśli jesteś fizycznie rozwinięty, postęp pójdzie szybciej, a jeśli wcześniej jazda tylko rowerem wzdłuż promenady, będzie trudna, sport nadal będzie ekstremalny.

Myślę, że najfajniejsza jazda i park moich marzeń czeka na mnie w Phuket. Jest ciepła woda i możesz jeździć bez kombinezonu - łatwiej jest iść i zdjąć się z wody. Nawiasem mówiąc, mam dość gęsty kombinezon - o grubości 5 milimetrów, więc jestem prawie jedyną dziewczyną, która może jeździć w maju i wrześniu.

Biorę również udział w konkursach, ale dla zabawy. Czatuj, stwórz nową sztuczkę, patrz na innych. Tutaj nikt nie goni nagród i miejsc. Jesteśmy bardziej prawdopodobnymi kochankami, ale z jazdy na nartach dostajemy gwar. Kiedy mój dzień zacznie się od przebudzenia, będzie dobry dzień. Lubię też jeździć o zachodzie słońca, kiedy nikogo nie ma, słońce zachodzi, woda jest tak gładka i przejrzysta, niesamowicie piękna.

Albert, 27 lat

jeździ cztery lata


Zacząłem od kitesurfingu około cztery lata temu. To także przejażdżka wakeboardem, nie tylko za liną, ale z pomocą żagla i wiatru. Kiedy otworzyło się miejsce budzenia, przyszedłem tutaj. Próbowałem tutaj po raz pierwszy zrobić znajomą sztuczkę i upadłem dość mocno - z głową spadłem na dno. Uświadomiłem sobie, że technika jest inna. Kitesurfing ma więcej swobody, jest podróżą, ponieważ możesz jeździć wszędzie tam, gdzie jest słońce i woda. Ale z drugiej strony, czasami przez długi czas nie ma wiatru i można jeździć na stacji budzenia przy prawie każdej pogodzie.

Nie doznałem żadnych poważnych obrażeń, ponieważ w końcu jeżdżę bez fanatyzmu, więcej dla przyjemności, chociaż udaje mi się wygrywać na lokalnych zawodach. Trenuję trzy razy w tygodniu, dostaję 15 minut jazdy na łyżwach. Najbardziej bujne jest dla mnie nauczenie się sztuczek. Wyznaczacie sobie cel, osiągacie, jest szczęście i adrenalina. Wszyscy jeźdźcy szybko się rozwijają: ci, którzy niewiele wiedzieli w poprzednim sezonie, już nadrobili zaległości tego lata. Dlatego jeśli nie zrobisz postępów, możesz szybko stracić poziom.

Brałem udział w zawodach tylko w regionie, ale wkrótce zamierzam jechać do Krasnojarska. W przypadku poważniejszych turniejów musisz nauczyć się więcej sztuczek, to znaczy przejść przez dużą liczbę upadków, co nie jest zbyt pożądane. Nie mam celów do zdobycia na wakeboardingu, uczę tylko jazdy na znajomych. Istnieją również pule nagród na zawodach. Na przykład za dwa turnieje otrzymałem około 70 tysięcy rubli, biorąc pod uwagę wszystkie certyfikaty i bilety lotnicze. Zdobyłem tablicę na zawodach - co również istotne, mam ją od zeszłego sezonu.

Roman, 40 lat

jedzie siedem lat

Zacząłem jeździć na łyżwach przez przypadek: raz zobaczyłem tablicę wakeboard w sklepie i pomyślałem, że warto spróbować. Od tamtej pory jeżdżę na łyżwach od siedmiu lat - cztery lata za łodzią i trzy na stacji wake. Bardzo dobrze pamiętam moją pierwszą jazdę na łyżwach: złapałem tak porządnego „mopa”, że na zatoce wszyscy śmiali się głośno. Jest to tak gwałtowny upadek do przodu, jak w przypadku hamulca ręcznego.

Urazy zdarzają się na każdej sesji treningowej. Na przykład wczoraj fizycznie nie byłem w stanie jeździć, ponieważ bardzo mocno skoczyłem z naklejki na pięty, a teraz kręgosłup boli. Trenuję trzy do czterech razy w tygodniu, zwykle dzielimy godzinę na trzy lub cztery. Zdarza się, że zajmujemy dwie godziny. Lato mija w przybliżeniu w tym trybie: dziś jeździsz, jutro odzyskujesz czujność, pojutrze jeździsz ponownie, a potem znów wracasz do zdrowia. Każda jesień na jutro reaguje dość zauważalnie, a bez niej nigdzie, jeśli nauczysz się jakiejś sztuczki.

Każda jazda na łyżwach jest próbą udowodnienia sobie czegoś, zawsze chcesz się rozwijać, uczyć się czegoś nowego. Ostatnim razem rywalizowałem tutaj na początku sezonu. Moja rodzina mnie wspiera, zawsze dla mnie przychodzą. Już umieściłem moją najstarszą córkę na wakeboardzie.

Obejrzyj wideo: Clear white noise 2 hours - czysty biały szum 2 godziny (Styczeń 2020).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie w mieście, Następny Artykuł

Połysk: cekiny
Rzeczy

Połysk: cekiny

Autor: Anna Eliseeva Pomimo utrwalonego stereotypu, że cekiny są żywym detalem do wieczorowego wyglądu, codzienne rzeczy z tym błyszczącym sprzętem stale pojawiają się w sklepach z sezonu na sezon. Nie tylko sukienki i spódnice, ale także bluzy, torby na zakupy i półbuty w pełni pokrywają błyszczący wystrój.
Czytaj Więcej
Nowa kolekcja Uniqlo i Ines de la Fressange
Rzeczy

Nowa kolekcja Uniqlo i Ines de la Fressange

Uniqlo kontynuuje współpracę z Ines de la Fressange i wydaje kolejną wspólną kolekcję. Francuska modelka i projektantka nie odstąpiła od kursu i nadal przekazuje pomysły klasycznego paryskiego szyku poprzez swoje ubrania. Główne elementy nowej współpracy (jak w przypadku wszystkich poprzednich) pozostały takie same: wdzięczne sylwetki i kroje, przyjemne i wygodne w noszeniu materiały, ciepłe i uniwersalne rozwiązania kolorystyczne.
Czytaj Więcej
Szczegóły przypadku: akcesoria zimowe
Rzeczy

Szczegóły przypadku: akcesoria zimowe

Wydaje się, że przy wyborze akcesoriów nie powinny pojawić się trudności - w każdym sklepie jest ich całkiem sporo. Mroźne akcesoria powinny jednak nie tylko spełniać określone parametry odporności na ciepło, ale także nie mogą ignorować kwestii estetyki i trendów. W końcu stają się dopełnieniem lub akcentem obrazu.
Czytaj Więcej
Dekoracje, które będą doskonałym prezentem noworocznym
Rzeczy

Dekoracje, które będą doskonałym prezentem noworocznym

Tekst Anastasia Andreeva Moda na biżuterię zmienia się wolniej niż na ubrania. Z reguły są noszone przez kilka lat i rzadziej są kupowane dla siebie. Zebraliśmy 15 wygranych wygranych biżuterii i prezentów: od dyskretnych, inspirowanych gruzińskimi bransoletkami po kolorowe broszki z dinozaurami i granatami.
Czytaj Więcej