Ludzie w mieście

„Jestem ponad wszystko”

Kilka lat temu w Internecie pojawił się post, gdy młody mężczyzna o wzroście 192 cm podróżował do Japonii: tutaj próbuje wydostać się z niskich drzwi, wsiada do małego autobusu lub pochyla się pod małym prysznicem. Dla wielu wysokich ludzi jest to codzienna rzeczywistość, ponieważ nigdzie nie trzeba iść i trudno wyobrazić sobie osobę o średnim wzroście: ciągłe odczucie sufitu z koroną, trudny do wyboru rozmiar ubrań lub kąpiel jako osobna atrakcja zręczności. Życie wokół mówiło ludziom, których wzrost jest wyższy niż zwykle, o znęcaniu się, postrzeganiu siebie, podwiniętych rękawach i niemożności wyciągnięcia nóg pod stołem.

SMS

Lidia Krawczenko

Zdjęcia

Ilja Bolszakow

Vera Sheina

28 lat, sprzedawca, wzrost 193 centymetry

Zacząłem wychowywać klasę od szóstego i trwałam bardzo długo - do 23 lat, co było dla mnie bardzo stresujące. Teraz już znalazłem sposoby na ochronę przed moimi kompleksami, ale to było trudne dla nastolatków. Sam jestem dość spokojną osobą, bez konfliktu, ale w szkole zawsze dostają tych, którzy różnią się od ciebie: czy jesteś gruby czy cienki, twoje włosy są białe lub czerwone - to nie ma znaczenia, po prostu musisz się do czegoś przyczepić . Nie wiedziałem, jak odmówić: w wieku 15 lat wszystko trzęsło się od liczby problemów i hormonów, i wciąż mnie dręczyły: koledzy z klasy, licealiści, małe dzieci, wszyscy potrzebowali czegoś ode mnie. Najczęściej proszony o wróbla, a to taki nonsens, słuchałem i myślałem: „O czym ty mówisz? Co to za wróbel?”.

Dzięki Bogu, że dorastaliśmy w czasach, gdy kreskówka o wujku Stepie nie była tak popularna, ale przywiózł mi różne fajne i to wystarczyło. Na przykład fajne słowo „wąż”, które również mnie nazwało. Nadal nie rozumiem, co było ode mnie potrzebne. Jestem dziewczyną, po co mi to przeszkadzać? Ale najstraszniejsza historia nie dotyczyła dzieci, ale dorosłych. Grałem w koszykówkę w towarzystwie dziewczyn i czerpałem z tego dużą przyjemność. Nasz trener był również nauczycielem wychowania fizycznego. Jakoś podczas następnej lekcji z jakiegoś powodu byłem szalenie zabawny - jest to jednak naturalne dla nastolatków. Stałem i śmiałem się z moim kolegą z klasy - również wysokim, i oczywiście wszyscy zdawali sobie sprawę, że mamy miłość i jesteśmy tylko przyjaciółmi. Najwyraźniej, aby mnie uspokoić, nauczyciel zaczął na mnie krzyczeć w całym pokoju, nazwać mnie dyldy, żyrafa, powiedzmy, mój mózg urósł - i to przed całą klasą. Zszokowało mnie do głębi duszy i pobiegłem do szatni, gdzie spłynęła na mnie ogromna fala łez. Byłem tak zaniepokojony, że nie chodziłem do szkoły przez kilka dni i nie mogłem zrozumieć, w jaki sposób nauczyciel, osoba, która określa sposób myślenia swoich uczniów, tak mówi. Moja rodzina i przyjaciele bardzo mnie pocieszali i wspierali, a po jakimś czasie wróciłem na jej lekcje, chociaż ze względu na zdrowie nie mogłem iść, po prostu bardzo lubiłem wychowanie fizyczne. Nauczyciel nic nie powiedział, nie przeprosił, zachowywał się, jakby nic się nie wydarzyło. Teraz rozumiem, że jest to typowe zachowanie osoby obrażonej życiem, ale wtedy sytuacja wydawała mi się po prostu szalona.


Tak się złożyło, że spotkałem wysokiego mężczyznę, mieszkamy razem przez wiele lat,
u nas wszystko w porządku, razem radzimy sobie z codziennymi trudnościami związanymi z naszym rozwojem


Dużo myślałem o tym, jak pozbyć się moich kompleksów, ponieważ w dzieciństwie było ich dużo. Nawet teraz mogę iść ulicą, a ktoś - najczęściej ci, którzy nie mają nic do roboty, na przykład taksówkarze lub ochroniarze - może krzyczeć: „Hej, jaki wysoki, chodź tutaj”. A to są dorośli mężczyźni, a dla mnie przez sekundę, 28 lat! Nadal nie mam pięknej frazy, aby przeciwdziałać takim atakom, ale od 14 roku życia wymyśliłem dla siebie wiele działań, aby ułatwić sobie doświadczenie. Zacząłem zajmować się fotografią, aby lepiej komunikować się z ludźmi i zrozumieć, co się w ogóle dzieje, chodziłem na wszelkiego rodzaju imprezy, starałem się być w centrum wydarzeń i nie czułem się odłączony, chociaż często chciałem się zakopać pod przykryciem i nie wychodzić. Z czasem stała się bardzo towarzyska, zaczęła się spotykać, zdobywała nowych przyjaciół. A kiedy pojawił się Vova, mój mąż, wszystkie problemy zniknęły.

Mój mąż jest ode mnie wyższy i bardzo się cieszę - warunkowo, ponieważ wygodnie jest nam chodzić za uchwyt, dobrze razem wyglądamy i mogę nosić jego koszule, ale dla mnie wygląd nigdy nie był decydującym czynnikiem. Ze względu na fakt, że wiele rozprzestrzeniania się gnije dla mojego rozwoju, zrozumiałem, że będę ponad tym wszystkim i zacznę myśleć nieszablonowo. Miałem okres krótkotrwałych romantycznych relacji z młodym mężczyzną pode mną, naprawdę nie podobała mu się ta różnica, ale było to interesujące doświadczenie: jak na nas patrzyli, szturchali palce i dyskutowali. Myślę, że gdybym wyglądał jak model w sukience na podłodze, społeczeństwo zareagowałoby inaczej na takie związki, ale całe życie byłem niestety sportowcem. Tak się złożyło, że spotkałem wysokiego mężczyznę, mieszkamy razem od wielu lat, u nas wszystko w porządku, razem możemy sobie poradzić z codziennymi trudnościami związanymi z naszym wzrostem. Na przykład, szukając mieszkania: u Chruszczowa czujesz się jak w trumnie, Vova może łatwo poprowadzić dłoń po suficie ręką, więc zawsze szukamy stalinki - bez względu na to, jaki jest stan, najważniejsze jest to, że powietrze jest.

Niedawno byłem z mężem w sklepie i zobaczyłem dziewczynę w wieku około 18 lat, która w swoim wieku wyglądała dokładnie tak jak ja: niebieski płaszcz z krótkimi rękawami, niektóre spodnie, również podciągnięte, było jasne, że chce wyglądać fajnie, ale ja zrozumiała, że ​​po prostu nie wystarczy. Była tak podobna do mnie i tej samej wysokości, stoję i myślę: zwariuj! Tak bardzo chciałem ją przytulić, powiedzieć, że wtedy wszystko się ułoży i będzie dobrze. Potem zobaczyłem, że podszedł do niej młody mężczyzna, również wysoki, i Vova i ja stanęliśmy przy tej samej kasie, spojrzeli na siebie i cieszyłem się, że ma młodego mężczyznę i to wsparcie, które mam w wieku 18 lat nie był - nie z rodziny, z zewnątrz. Może gdyby tak była, byłbym zupełnie inną osobą.

Vladimir Shein

31 lat, inżynier projektu, wzrost 198 cm

Wysoki wzrost jest dla mnie normą. To nie jest norma - wtedy nie masz nogi ani żadnej innej ważnej części ciała, ale u mnie wszystko jest w porządku. Lubię być wysoki, ale nie chciałbym być jeszcze większy, ponieważ nasz świat jest jednak zaprojektowany do przeciętnego wzrostu. To jak niedawno wydany film o ludziach, którzy zostali zredukowani, a świat wokół nich stał się ogromny; mamy odwrotną sytuację: świat wydaje się bardzo mały.

Oczywiście nie zawsze jest dla mnie wygodne, aby być wysokim - na przykład w transporcie publicznym, w mieszkaniach, w których sufit jest poniżej 2,7 metra, w łaźni, w wielu samochodach. To bardzo zabawne, gdy otwieram drzwi taksówki: kierowcy widzą tylko połowę mnie i natychmiast popychają siedzenie jak najdalej do tyłu, nawet nie widzę, czy jest jakaś osoba, widzę tylko siedzenie pasażera, ponieważ kąt widzenia jest wysoki. Siedzę bokiem, zamykam drzwi i dopiero potem widzę, kto mnie niesie. Zlewy, zlewozmywaki, stoły, krzesła - wszystko wydaje się małe. Ale z drugiej strony mogę bez problemu oderwać tapetę od sufitu, uziemić ściany, a na jakimś wspaniałym bankiecie mogę łatwo dostać wszystkie kanapki z kawiorem.

Pamiętam, kiedy miałem około pięciu lat, spędzałem czas na podwórku i przyszło mi do głowy, że wszystko wokół mnie jest małe. Ale nie czułem żadnej przewagi nad tym - wtedy ważniejsze było, kto miał najfajniejszego plastikowego robota. Ogólnie rzecz biorąc, jako dziecko bardzo rzadko próbowały mnie zastraszyć - prawdopodobnie dlatego, że w naszej szkole wszyscy mieli pecha. Kiedyś poszedłem do szpitala - spaliłem sobie oko. Posmarowałem go zielenią, wszystko zmieniło się w skórkę, a na mojej twarzy pojawiła się ogromna zielona rana. Mimo że szpital był przeznaczony dla dzieci, był jak w więzieniu; Byłem sfrustrowany i próbowałem dowiedzieć się, kto był tam najbardziej niebezpieczny: chłopaki byli inni, starsi ode mnie, grając w karty; ktoś, jak widać, pochodził z niezbyt zamożnych rodzin. Po pewnym czasie zdałem sobie sprawę, że najbardziej niebezpieczny jestem ja. Cóż, ponieważ za każdym razem, gdy wchodziłem do pokoju, chłopcy milczeli. To było zabawne, ponieważ dla mnie, dwunastolatka, sam byłem bardzo swobodny.


Sam nie zwracam szczególnej uwagi na te poglądy, a jeśli zauważę, mogę sobie wyobrazić
Jestem tylko gwiazdą - i to dobrze


Prawie zawsze, kiedy gdzieś przychodzę, ludzie zwracają na mnie uwagę poniżej 180 centymetrów: najczęściej są to tacy niscy mężczyźni z wąsami i łysymi łatami, bardzo prości, którzy mówią z nieco wiejskim akcentem i szczerze zastanawiają się: wow, to jest gigant! Jak góra! Nie denerwuje mnie to, ponieważ ludzie w zasadzie mają zwyczaj patrzeć na siebie, jak w zoo. Jest to prawdopodobnie taki mechanizm poznania świata, który podświadomie działa, gdy widzisz coś, co nieco różni się od zwykłego obrazu - od razu chcesz na to spojrzeć tak długo, jak to możliwe. Sam to robię: dziś byłem w sklepie, gapiąc się na jakiegoś Hindusa, który coś tam kupował. Ja sam nie zauważam szczególnie poglądów, a jeśli tak, to wyobrażam sobie, że jestem tylko gwiazdą - i to normalne. Być może wszyscy wokół mnie myślą, że jestem koszykarzem - nie obchodzi mnie to. Chociaż nie chciałbym być koszykarzem - to dla nich ciężko, lepiej być piłkarzem: słabo biegasz, krzywo zdobywasz, dostajesz dużo pieniędzy.

Moi rodzice martwili się, że urosnę na więcej niż dwa metry i trudno byłoby mi nawet znaleźć ubrania, nie tak jak moja żona. Ale z tym i innym wszystko jest dla mnie w porządku. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem moją żonę, zauważyłem, że jest również wysoka i bardzo mi się podobało - to niezwykłe. Byłem zaskoczony, że wraz z jej wzrostem jest piękna i dobrze zbudowana - nie jak wydłużony makaron. Pomyślałem wtedy: cóż, na pewno - los. Ogólnie rzecz biorąc, moi przyjaciele początkowo radzili mi zwracać na nią uwagę, ponieważ jest fajna, dobrze i ponieważ jest wysoka. Byłem ciekawy, jak fajnie - komponenty zewnętrzne były nadal w mniejszym stopniu ważne, bardziej interesujące było komunikowanie się jako osoba. Cóż, w styczniu minęło siedem lat, odkąd byliśmy razem.

Wkrótce zostanę ojcem, a prawdopodobieństwo, że moje dziecko będzie wysokie, jest dość wysokie. Jeśli zapyta mnie, dlaczego tak jest, wyjaśnię mu, że sprawa dotyczy genetyki, że jego rodzice są wysocy, a zatem on. Co jeśli odizolują go od tłumu innych ludzi, zwracanie na niego uwagi jest normalne. A jeśli narzeka, że ​​się na niego gapią, poradzę ci, abyś tylko spojrzał w przeszłość: im silniejszy, tym lepszy.

Victor Ponurov

27 lat, pracownik księgarni internetowej, wzrost 196 centymetrów

Kiedy miałem 14 lat, wszyscy wybraliśmy się na wycieczkę na Kreml. Stałem w przejściu autobusowym, obok mnie stał kolega z klasy - i nagle powiedziałem: „Wow, Vitek, ile masz wzrostu!” Zauważyłem, że ma dwie głowy nade mną i myślę: „Dobra, wysoka”. Dla mnie ta myśl nie stała się szokiem, zaskoczeniem, frustracją lub czymś takim. Po prostu dany.

W szkole nikt nie zwracał na mnie dużej uwagi, ponieważ mieliśmy faceta nieco wyższego ode mnie i bardzo dobrze skoordynowanego, typowego samca alfa, a ja byłem jak taki dodatek. Dlatego, jeśli były jakieś żarty, od razu żartowali z dwóch osób i zrobili to ostrożnie - wiedzieli, że jest jeden dziki alfach, który trzyma całą klasę, a on komunikuje się z drugim, solidarnie. Zostaliśmy zabrani z nim na zawody pływackie i zawsze wygrywaliśmy, ponieważ mamy ogromne ręce i noże, które są wygodne do wiosłowania. Próbowałem grać w koszykówkę, ale szybko się od niej oderwałem, potem zaczęli mnie zabierać do bramki w piłce nożnej, ale najprawdopodobniej nie wynika to z rozwoju, ale z głupoty, z jaką zawsze rzucałem się w piłkę. A ze względu na moją szczupłość i rozwój w szkole grałem w Koshchei.

Mój brat i ja jesteśmy wysocy: ma około 185 centymetrów, a moja matka, wręcz przeciwnie, jest niska - około 160 centymetrów. Kiedy poszliśmy na zakupy z jej nastolatkami po artykuły spożywcze, było to zabawne: na przykład widzimy, że zbliża się tramwaj, rozumiemy, że możemy go złapać, łzawimy pazury w pełnej mocy, podbiegamy do niego i zdajemy sobie sprawę, że nasza krótka i krótka noga matka pozostała w tyle i starając się dotrzymać nam kroku krzycząc: „Biegnij, synu, biegnij!” Ale w naszej rodzinie wzrost nigdy nie był traktowany jako coś niezwykłego: mieliśmy wysokiego ojca, wuja i dziadka, więc jest to dla nas normalne.

I wiele osób uważa mnie za starszego. Mój kolega powiedział kiedyś, że mają już wnuki, a ja mam tylko córkę, prawdopodobnie jestem tutaj najmłodsza. A ja tak: „Mam na myśli? Mam tylko 27 lat”. Była bardzo zaskoczona, zaczęła mówić, jaki jestem wysoki i przystojny, i dlatego pomyślała, że ​​mam 35 lat. Miałam wiatr w głowie, ale wielu, nawet poważnych wujków, komunikuje się ze mną na równych zasadach, chociaż zasadniczo Komunikuję się z ludźmi starszymi ode mnie, zaczynając od przyjaźni z przyjaciółmi mojego starszego brata, który pomimo tego, że jest młodszy, często mnie słucha.


Mógłbym zostać wezwany: „Hej, długo, chodź tutaj!” Na co odpowiedziałem: „Hej, krótko, poruszył nogami”. I od razu wszyscy byli z tyłu


Mogę chodzić ciemnymi ulicami bez obawy przed chuliganami: wybieram nieporęczne ubrania i pomimo swojej szczupłości wyglądam na masywną i wysoką. Z boku wydaje się, że nadchodzi taki duży facet z szerokimi ramionami, więc tak naprawdę nie martwię się, że ktoś będzie mi przeszkadzał. I mieszkam niestety w tych obszarach, w których zdecydowanie byłbym wykopany, gdybym był mniejszy. Wcześniej, kiedy mieszkał w jeszcze ciemniejszym miejscu, mogli zawołać do mnie: „Hej, długo, chodź tutaj!” Na co odpowiedziałem: „Hej, krótko, poruszył nogami”. I od razu wszyscy byli z tyłu.

Co dziwne, lubię dziewczyny po prostu krótkie. Zawsze blednąłem przed pięknymi, krótkimi dziewczynkami, na przykład moja żona ma 157 centymetrów wzrostu. Nic dziwnego, że mówią, że przeciwieństwa się przyciągają! A może moje serce leży w miniaturze z powodu mojej matki, ponieważ mężczyzna często szuka kobiety, która wygląda jak jego matka. Chociaż prawdopodobnie dotyczy to kobiet, to nie wiem, co znalazła we mnie moja żona, biorąc pod uwagę, że jej tata ma normalny, średni wzrost.

Ostatnio był jeden z rzadkich przypadków, w których żałowałem, że byłem wysoki: pilnie potrzebowałem pojechać do Moskwy z żoną i inną osobą, zdobyliśmy dla siebie miejsce w BlaBlaCar, a kierowca, który przyjechał, ogłosił, że są tylko dwa miejsca. I właśnie mieliśmy awarię. Dla zabawy czy nie, nie wiem, kierowca zaproponował, aby wsadzić jednego z nas do bagażnika, no cóż, wspiąłem się. I w tym momencie, kiedy się tam położyłem, pomyślałem: gdybym miał krótsze ręce i nogi, położyłbym się! Z drugiej strony taka sytuacja raczej nie była wygodna dla osoby o standardowym wzroście.

Wszystkie żarty na temat „weź ciasta z półki” i „wow, już długo” mijały mnie. No cóż, jestem długa. Kiedy ktoś próbuje żartować o moim wyglądzie - a ja jestem łysy, chudy i wysoki, możesz tu znaleźć coś do przylgnięcia - spokojnie żartuję, nie zwracając na to uwagi. Kiedy właśnie zaczęła łysić, moja żona powiedziała do mnie: „Dobrze, że jesteś wysoki, nikt nie widzi, że łysiesz”. Myślę, że: to prawda - i strzyż włosy, aby wszyscy widzieli. Moje poczucie autoironii jest dość dobrze rozwinięte, więc nikt mnie nie obraża.

Svetlana Gnusareva

26 lat, ekolog, wzrost 186 centymetrów

Teraz jestem prostszy w kwestii mojego wzrostu niż wcześniej. W ciągu ostatnich trzech do czterech lat zdała sobie sprawę, jak fajnie jest być wysokim, i przybrała swój wygląd, ale zanim była strasznie nieśmiała i złożona. Dorastałem w Vyksa i przez pewien czas wydawało mi się, że jestem ogólnie najwyższy w mieście. Ludzie przyszli i powiedzieli: „Ile masz wzrostu! Jaki masz wzrost? Grasz w koszykówkę czy siatkówkę?” Może się to zdarzyć dzisiaj, ale teraz rozumiem, że jestem bystry, zauważalny i nie powinienem być nieśmiały, aw dzieciństwie było to trudne.

Poszedłem do taty - on ma wysokość 198 centymetrów, a moja mama jest niska.Kiedy wychodzimy razem z nią, może nie być jasne, czyim dzieckiem jestem ogólnie. Urodziłem się na północy, mieszkaliśmy tam przez jakiś czas. Mieliśmy dom, w którym tata zawsze dotykał żyrandola głową, a ja, mały, tak się martwiłam, że czuł się niekomfortowo! A teraz, wchodząc do minibusa i prawie dotykając głowy poręczami, doskonale go rozumiem. Kiedy idę do matki Vyksy, wiem z góry, gdzie usiądę: w pewnym miejscu, w którym między siedzeniami jest duża odległość, ponieważ moje nogi nie pasują szczególnie nigdzie.

Jako uczennica było mi trudno. Absolutnie wszyscy koledzy z klasy bardzo skupili się na moim rozwoju i nie mogłem w ogóle o tym zapomnieć. Przyjaźniłem się z krótkimi i pełnymi dziewczynami, a ta niezgodność była zawsze podkreślana. Próbowali mi dać różne sekcje - siatkówkę, koszykówkę, ale byłem wysoki i chudy, bałem się piłki i nie mogłem sobie z nią poradzić. Znalazłem się w pływaniu. W wychowaniu fizycznym zawsze stawałem przed wszystkimi, ludzie zmieniali się za mną: ktoś dorastał, ktoś przestał rosnąć, a ja stałem w tym samym miejscu, co wcześniej. Relacje z chłopcami nie przyniosły rezultatu: wyrósłam ich wszystkich i pod wszystkimi podobieństwami nie było nikogo nade mną.


Nie muszę jaskrawo farbować ani ekstrawagancko się ubierać, żeby zostać zauważonym, wystarczy być takim, jakim jestem


Bardzo trudno było znaleźć ubrania dla mnie i taty, szczególnie w małym miasteczku. Musieliśmy to zamówić osobiście i bardzo się cieszę, że teraz wszystko można znaleźć w Internecie. Ale w przypadku dżinsów nadal mam problemy, ponieważ cały wzrost w moim przypadku poszedł na nogi. Kiedy siedzę, wydaje mi się, że mam przeciętną budowę, a kiedy wstaję - wszyscy są zaskoczeni. Mój szef i ja mieliśmy tak zabawny przypadek, kiedy właśnie zaczynałem pracę: rozmawialiśmy, rozmawialiśmy, wszystko jest w porządku, a potem wstaję, a on zdaje sobie sprawę, że jestem prawie dwa razy wyższy od niego. To było zabawne.

Wraz z moim rozwojem jestem zawsze mile widziany: w mojej ostatniej pracy - ponieważ mogę dostać pudełko od samej góry, mamo - aby mogła zdjąć zasłony. Ale tak na poważnie, lubię być wysoki, ponieważ zawsze jestem widoczny. Nie muszę być jasno pomalowana ani ekstrawagancko ubierać się, żeby zwracali na mnie uwagę, wystarczy być takim, jakim jestem. Z tego powodu młodzi ludzie mnie poznają - w dzisiejszych czasach znajomości na ulicach wcale nie są szeroko rozpowszechnione, a to dodatkowy powód, aby przyjść i porozmawiać. Nawiasem mówiąc, zauważyła, że ​​niscy mężczyźni są bardziej aktywni i otwarci niż wysocy mężczyźni. Kiedyś myślałem, że mój wybrany musi być mojego wzrostu - z jakiegoś powodu wyobrażałem sobie takiego wysokiego blondyna, ale z czasem został rozwiany. Oczywiste jest, że z bardzo młodym mężczyzną, na przykład 165 cm wzrostu, nie mogę się spotkać, ale ogólnie nie dbam o to, jak wysoka będzie ta osoba, najważniejsze jest to, że powinniśmy czuć się komfortowo razem.

Było również wygodne, że ze względu na mój rozwój szybko przyzwyczaiłem się do nowej pracy: mamy w biurze 400 osób i jestem tam, być może nawet ponad wszystkimi innymi. Chodziło tylko o poznanie wszystkich, wszyscy mnie pamiętali. To prawda, że ​​wzrost nie przynosi dużych sukcesów w pracy jako ekolog, ale istnieją takie korzyści związane z interakcją z ludźmi. Oczywiście czasami spotykam tych, którzy są tak zaskoczeni, że zatrzymują się i patrzą, dzieci są szczególnie wrażliwe. Kiedy była mała, mogli jakoś do mnie zadzwonić, ale teraz pamiętam - już się nie obrażam. Dla mnie wysoki wzrost jest głównie plusem, a ludzie reagują na to prawie zawsze pozytywnie.

Ilya Semennov

24 lata, student medycyny, wzrost 195 centymetrów

Moi rodzice nie są najniższymi ludźmi, ale mimo to wyrosłem z nich w szkole. Dlatego też, jeśli chodzi o rozmowę o genetyce, wszyscy pamiętają pradziadka. Był lekarzem - jedynym lekarzem z mojej najbliższej rodziny, osobą bardzo szanowaną; wszyscy, którzy go znali, dali mi przykład i mówią, że powinienem go zrównać. I tak - żaden krewny lub przyjaciel rodziny nie może się obejść bez haseł: „Stałeś się jeszcze wyższy, czy co?” Lub: „Gdzie rośniesz?” Kiedyś próbowałem na coś odpowiedzieć, a potem po prostu zdałem sobie sprawę, że ludzie używają tych pytań jako angielskiej frazy: „Jak się masz?” - i uspokoił się.

W pewnym momencie mojej młodości zacząłem silny kompleks niższości: chłopaki zaczęli rywalizować w męskości, a ja nie miałem siły ani zręczności. Nastoletnie dziewczęta chciały dotknąć wysportowanych mięśni, których nie chciałem urosnąć. Po przeprowadzce do innej szkoły zacząłem chodzić na siłownię, a potem, w pierwszym roku w instytucie, nastąpiła rewolucja w moim wizerunku: zdałem sobie sprawę, że, jak się okazuje, wiele dziewcząt lubi wysokich facetów. To znacznie zwiększyło moją samoocenę. Jednocześnie zawsze szalenie lubiłem miniaturowe dziewczyny: łaskawy typ lub, jak nazywa je moja babcia, kieszonkowe panny młode. Ten typ budowy ciała zawsze wydawał mi się kobiecy i harmonijny.

We współczesnym świecie modne jest mówienie o prawach mniejszości i tolerancji, ale z jakiegoś powodu wszyscy milczą na temat jednej z najbardziej rażących form nierówności - dyskryminacji wzrostu. Na moim czole powinien już być włóknisty wzrost od ciągłych zderzeń z poprzeczkami i drzwiami zbudowanymi przez niskich ludzi dla niskich ludzi. Nienawidzę minibusów i zwykłych autobusów zaprojektowanych w celu nadużywania godności niewinnych wysokich obywateli. Uwielbiam pociągi i wszystko, co z nimi związane, ale noc na bocznej półce zamienia się w jedną ze średniowiecznych tortur.


Ludzie często mówią: „Och, chciałbym twój wzrost”. Nie jest jasne, dlaczego: zdobyć jabłka z drzew?


Przez kilka miesięcy pracował jako pielęgniarka na ropnym oddziale chirurgicznym szpitala nr 5. Podczas pełnienia obowiązków w szatni konieczne było założenie specjalnego sterylnego szlafroka. Oczywiście jest on przeznaczony dla miniaturowych pielęgniarek, nikt nie próbował go przystosować do dwumetrowych przyspieszeń, więc był dla mnie wyjątkowo mały i nie obejmował dużej części przedramion, co nie było bardzo przyjemne podczas leczenia ropnych ran u pacjentów z niektórymi zapaleniami wątroby typu C. I w pokój siostry w tym dziale miał starą sofę, na której idealnie leżały te same miniaturowe pielęgniarki - musiałem zastąpić krzesło nogami.

Ludzie często mówią: „Och, chciałbym twój wzrost”. Nie jest jasne, dlaczego: zdobyć jabłka z drzew? Moim zdaniem jest to już przesada, wystarczyłoby mi 185-187 centymetrów, ponieważ w moim przypadku okazuje się, że jest to więcej wad niż bonusów. Oczywiste zalety to to, że na filmie, w teatrze lub na koncercie widzę wszystko z dowolnego miejsca, ale jednocześnie wstydzę się ludzi, którzy nie mają szczęścia być za mną: rozumiem, że im przeszkadzam, ale nic na to nie poradzę. W teatrze studenckim nie czuję się dobrze, grając głównych bohaterów, ponieważ są zawsze przeciętni, pasują do standardów. A kiedy mam biały płaszcz, nadal mam poczucie niepewności, wydaje się, że wyglądam trochę komicznie: jaki jest tutaj najwyższy lekarz na świecie?

Moim zdaniem interakcja ze zwykłymi ludźmi jest jedną z przyczyn problemów z pochylaniem się i plecami dla wysokich facetów, ponieważ musisz stale schylać się, aby być przedmiotem wszelkiego rodzaju niskich sztuczek. Ale ogólnie przez całe życie mam wrażenie, że jestem kimś obcym lub czymś takim, ponieważ nie wyglądam jak większość ludzi. Nie przeszkadza mi to, po prostu z tym żyję. Z jakiegoś powodu utknąłem w głowie obraz wysokiego faceta, który idzie obok standardowych, pewnych siebie facetów i próbuje jakoś ich dogonić i wysłuchać, o czym mówią. Nie podoba mi się ten obraz, więc za każdym razem, gdy idę z przyjaciółmi, staram się iść trochę dalej, chociaż to doprowadza moich znajomych do furii, nie rozumieją, o co chodzi.

Zawsze niepokoiło mnie to, że widziałem bardzo niewielu wysokich mężczyzn. Jako osoba z wykształceniem medycznym sam sprawdziłem, czym jest „dysplazja tkanki łącznej” - zespół charakterystyczny dla osób o budowie dolichomorficznej. Osobiście objawia się to we mnie banalnym wypadnięciem zastawki mitralnej i problemami z żyłami. Na starość może to być trudne, ale takie są problemy przyszłej Ilukhi. Jakoś nie spodziewam się, że będę długo żyć, a mając 80 lat będę opiekować się prawnukami. Ale śmierć jest czymś, o czym nie myślisz, kiedy jej nie widzisz. Ogólnie wierzę w transhumanizm i fakt, że bolesne stawy zastąpią mnie, a zamiast kręgosłupa pojawi się egzoszkielet, który pozwoli mi stać się głową oporu wysokich ludzi przed niesprawiedliwością wzrostu.

Obejrzyj wideo: Ponad wszystko - zwiastun muzyczny (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie w mieście, Następny Artykuł

„Jesteś chory, czy co?”: Jak żyją Urale, którzy zrezygnowali z alkoholu?
Ludzie w mieście

„Jesteś chory, czy co?”: Jak żyją Urale, którzy zrezygnowali z alkoholu?

Dzisiaj alkohol jest tradycyjnym składnikiem życia, który towarzyszy zarówno radości, jak i smutkowi. Kieliszek wina podczas kolacji i kilka koktajli w piątek wieczorem są dla kogoś uważane za zwyczajne - wydaje się, że nie będzie nic oprócz przyjemnego relaksu przy niewielkiej ilości alkoholu. Ale w sierpniu 2018 r. Eksperci ONZ doszli do wniosku, że nawet najmniejsze porcje alkoholu powodują poważne szkody zdrowotne i znacznie zwiększają prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci z powodu chorób serca, raka i wypadków.
Czytaj Więcej
„Kim jesteśmy, gdzie, dokąd jedziemy”: Życie wokół Jekaterynburga mówi o sobie
Ludzie w mieście

„Kim jesteśmy, gdzie, dokąd jedziemy”: Życie wokół Jekaterynburga mówi o sobie

Według teorii Marshalla McLuhana świat staje się globalną wioską. W Moskwie, Nowym Jorku lub Berlinie ludzie są zjednoczeni na poziomie idei i znaczeń, a nie na podstawie geograficznej. Życie w Jekaterynburgu, dużej wiosce, podczas drugiej jesieni gromadzi ludzi o ograniczonych umysłach, opowiadających historie o obywatelach i ich projektach, ich wartościach i marzeniach.
Czytaj Więcej
Dzieci o swoich ulubionych miejscach w Moskwie
Ludzie w mieście

Dzieci o swoich ulubionych miejscach w Moskwie

Ponad półtora miliona dzieci mieszka w Moskwie, ale ich obecność w mieście jest prawie niezauważalna: nie jeżdżą transportem publicznym w dni powszednie, docierają do centrum w rzadki weekend, nie wolno im chodzić samotnie przez długi czas nawet na własnym podwórku, nie wspominając o samodzielnych spacerach dzielnica w firmie na dziedzińcu.
Czytaj Więcej
Gram w zespole coverowym
Ludzie w mieście

Gram w zespole coverowym

Jednym z założeń sukcesu firmy jest: skorzystanie z najlepszych doświadczeń, aktualizacja, udoskonalenie na swój sposób i wdrożenie. W rzeczywistości takie podejście dotyczy nie tylko firm i przedsiębiorców, ale także świata show-biznesu. Faktem jest, że dziś popularność grup osłaniających rośnie i stopniowo zastępują oryginalne grupy autorów z imprezy Olympus.
Czytaj Więcej