Skrzynie

Brigham i Colet tworzą porno: Przygody dorosłego startupu X-Art

Kto przede wszystkim broni swoich praw przed amerykańskim sądem? Jeśli uważasz, że są to duże firmy technologiczne, pozywające setki milionów dolarów od konkurentów za naruszenie patentu, jesteś w błędzie. Mała strona erotyczna X-Art jest odpowiedzialna za 38% wszystkich spraw dotyczących praw autorskich wniesionych w tym roku do sądów w USA. Magazyn New Yorker dowiedział się, jak to się stało.

Własna nisza

Firma X-Art została założona pięć lat temu przez Brighama Fielda i jego dziewczynę Colet Pelisier. Przez długi czas Field pracował w firmie marketingowej, ale będąc świadkiem wydarzeń z 11 września 2001 roku, rozczarował się karierą i postanowił zająć się fotografią erotyczną. Wkrótce poznał swoją przyszłą żonę. Pelissier zajmowała się sprzedażą nieruchomości, ale ze względu na trudną sytuację na rynku zdecydowała się również rzucić zawód. „Dlaczego nie robić pięknych filmów erotycznych?” zasugerowała swojemu chłopakowi. Zgodził się.

Rynek pornografii jest przesycony, ale para natychmiast zdecydowała się na swoją niszę: romantyczny film, w którym zwraca się uwagę nie tylko na seks, ale także na emocje, a nawet pary działają jako aktorzy. X-Art miał stać się domem sztuki w świecie pornografii: piękni uczestnicy i lokalizacje (zamiast pokojów bez twarzy - Madryt, Praga i Ibiza), doskonała praca kamerą na granicy sztuki, nastawienie przyjazne kobietom - a wszystko to za 40 USD miesięcznie .

Trudności

W pierwszym roku X-Art przyciągnął tylko kilkaset subskrybentów, ale w następnym roku publiczność wzrosła dziesięciokrotnie, a strona stała się zyskowna. Po sukcesie biznesowym w 2011 roku Brigham Field i Colet Pelissier pobrali się - i nagle stało się coś dziwnego. Liczba subskrybentów osiągnęła 50 000 i przestała rosnąć. Para zatrudniła firmę zewnętrzną, która miała znaleźć przyczynę problemu. Okazało się, że wysokiej jakości treści zagrały w X-Art: niszowe filmy stały się zbyt popularne, a co miesiąc ponad 300 000 użytkowników oglądało filmy za darmo, pobierając je za pomocą torrentów. Coś musiało zostać zrobione.

Każdego dnia od stycznia 2012 roku X-Art służył średnio
trzy procesy mające na celu ochronę ich własnych interesów - i wydaje się, że stał się poważnym artykułem
dochód z działalności rodzinnej

Para postanowiła działać w kilku kierunkach. Treści X-Art są dobre, ale nie chcą za to płacić? Dlaczego nie uczynić go jeszcze lepszym. W 2012 r. Firma rozpoczęła codzienną aktualizację witryny i zwiększyła budżet produkcyjny do 2 milionów USD (podczas gdy przychód witryny wyniósł około 20 milionów USD). Jednocześnie Field wyreżyserował swój opus magnum - melancholijny szkic „Pożegnania” nakręcony na pustyni w Kalifornii (Pożegnanie - to zwiastun filmu). Pół-kryminalna historia separacji dwóch zbiegłych kochanków okazała się tak spektakularna jak na standardy internetowej branży pornograficznej, że nawet napisał magazyn GQ o X-Art, przynosząc stronie dodatkową sławę. Ale to nie wystarczyło: Field i Pelissier wynajęli adwokata Keitha Lipscomba i poszli do sądu.



Pozwy sądowe

Każdego dnia od stycznia 2012 r. X-Art wnosił średnio trzy procesy mające na celu ochronę własnych interesów - i wydaje się, że stało się to poważnym źródłem dochodu dla firmy rodzinnej. W przeciwieństwie do innych studiów porno, firma działa celowo i kieruje roszczenia wobec użytkowników końcowych, którzy pobrali swoje filmy za pośrednictwem torrentów. Intruzi są obliczani na podstawie adresów IP, a czasem prowadzi to do absurdalnych sytuacji, które zwracają się przeciwko witrynie. Wśród podejrzanych o kradzież treści pornograficznych była nawet starsza kobieta z Florydy. „Pamiętaj, że mam 90 lat i po prostu nie wiem, jak coś pobrać” - napisała na swoją obronę. Inny podejrzany, Leo Pelizzo, udowodnił, że nie mógł ukraść treści wideo X-Art tylko dlatego, że był osobiście poza Stanami Zjednoczonymi podczas domniemanej kradzieży. Kiedy zażądał zwrotu kosztów sądowych od X-Art, prawnik firmy obiecał go pozwać i odebrać całą własność. Jednak sąd opowiedział się po stronie Pelitstso i postanowił zwrócić część wydanych środków.

Jednak takie sytuacje są wyjątkiem. Pomimo faktu, że X-Art tworzy romantyczne treści, prawnik Lipscomba działa surowo i wywiera presję na podejrzanych. Adres IP pirata jest kontrowersyjnym dowodem, który nie pozwala na jednoznaczną identyfikację intruza. Jednak większość osób, do których kierowane są roszczenia, woli rozwiązać sprawę w kolejności przedprocesowej. Po pierwsze, nikt nie chce, aby jego nazwisko wiązało się z kradzieżą pornografii. Po drugie, prawnicy są kosztowni i często taniej jest nie wnosić sprawy do sądu, ale po prostu zapłacić X-Art.

W rzeczywistości studio porno wygrało tylko kilka z prawie 2000 złożonych pozwów: w najbardziej znanej sprawie podejrzany ukradł pięć filmów, skłamał w sądzie i został skazany na grzywnę w wysokości 240 000 USD i koszty prawne. Zazwyczaj roszczenia przynoszą X-Art od 2000 do 30 000 USD, przy średniej w branży od 1 000 do 5 000 USD.

Jednak represyjna strategia biznesowa na wniosek sądu jest tylko częściowo skuteczna. Według Fielda i jego żony płatna publiczność X-Art nie przekroczyła granicy 50 000 subskrybentów, a przychody z grzywien stanowią zaledwie 5% przychodów witryny. Jednak para ma się dobrze: w ubiegłym roku wydali 16 milionów dolarów na nową rezydencję na plaży Malibu.

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Popularne Wiadomości

Kategoria Skrzynie, Następny Artykuł

Chris Stevens „App Store Millionaires”
Skrzynie

Chris Stevens „App Store Millionaires”

H&F studiuje jedną książkę biznesową tygodniowo i wybiera z niej najciekawsze momenty. Tym razem czytamy książkę słynnego dewelopera Chrisa Stevensa o tym, jak wygląd AppleStore wpłynął na życie zwykłych użytkowników i programistów, zamieniając niektórych z nich w milionerów, a innych w bankructwo.
Czytaj Więcej
Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”
Skrzynie

Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”

Alexander AUZAN Doktor nauk ekonomicznych, profesor, publicysta, dziekan Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Moskiewskiego MV Łomonosow Człowiek W wyniku cudzołóstwa wielkiego filozofa i ekonomisty Smitha z francuskim Oświeceniem okazał się Homo economus - wszechwiedzącym egoistycznym dranem, który ma nadprzyrodzone zdolności racjonalizacji i maksymalizacji swojej użyteczności.
Czytaj Więcej