Skrzynie

Nowe usługi: komunikator Skype, klon Yo i Shazam do filmów

Drut komunikacyjnyod twórców Skype

Założyciele:
Janus Friis, Jonathan Christensen
i Priidu Zilmer (wszyscy pracowali na Skype)

Opis:
posłaniec
z minimalnym designem

Kierownicy Skype Janus Friis, Jonathan Christensen i Priida Zilmer postanowili zaryzykować i stworzyli sposób komunikacji dla „nowej generacji”, która wyróżnia się „pięknem pracy”. Design i prawda są niczym - minimalistyczne i zgodne z duchem czasów, w których selfie są w centrum wszystkiego. Zamiast zwykłego białego tła użytkownik zawsze widzi twarz odbiorcy przed sobą.

To prawda, że ​​na wszystko inne są pytania. Począwszy od nazwy Wire, którą można przetłumaczyć jako podsłuch. Taki ruch wydaje się dość odważny w świecie, w którym posłańcy rywalizują ze sobą o prawo do bycia nazywanym najbezpieczniejszym. Kończąc, pomysł produktu wcale nie jest nowy. Twórcy twierdzą, że oprócz wiadomości tekstowych usługa pozwala dzwonić do znajomych. Jednak Viber, Facetime i przynajmniej Facebook używają tej funkcji od dłuższego czasu. Wire jest całkowicie darmowy, nie będzie w nim żadnych reklam, a dla monetyzacji planują wprowadzić płatne funkcje później.

Jeśli aplikacja wystrzeli, ciekawie będzie spojrzeć na jej przyszłość w Rosji, gdzie władze próbują zablokować Skype i wszelkie połączenia VoIP.

 

Wirus rosyjskiej dżumy podbijający Zachód

Założyciele: Ilya Zudin, Pavel Panov (dawni twórcy We Heart Pics)

Opis: rozpowszechnianie informacji
wśród ludzi w pobliżu

Usługa jest pomyślana jako przełom w komunikacji - wszystkie wiadomości docierają do użytkowników znajdujących się w pobliżu, a jeśli zasługują na uwagę, stają się wirusowe. W ten sposób ludzie nie potrzebują już obserwujących i przyjaciół, a wartość zmienia się z liczby powiązań społecznościowych na jakość wiadomości. Aplikacja została założona przez litewską firmę Deep Sea Marketing, w projekt zainwestowano fundusz Igora Matsanyuka IMI.VC.

Ciekawe, że teraz aplikacja jest pobierana głównie w USA, Niemczech i Francji, a wirus nie dotarł jeszcze do Rosji. Projekt został napisany w Wire, Newsweek, TechCrunch, Business Insider i innych zachodnich mediach.

„Ta aplikacja służy do rozpowszechniania informacji, a nie ich udostępniania” - mówi współzałożyciel firmy Ilya Zudin. Według niego, w Pladze, każdy nowy post jest przesyłany do czterech najbliższych użytkowników. Nie tym, którzy są w pobliżu w określonym promieniu, ale tym, którzy są najbliżsi, nawet jeśli odległość między wami wynosi tysiąc kilometrów. Albo rozpowszechniają informacje dalej wśród najbliższych, albo nie. W ten sposób rozbiega się interesująca informacja, naturalnie nie interesująca. Jeśli użytkownik publikuje lub rozpowszechnia to, co lubią inni, jego informacje są przekazywane większej liczbie osób. W ciągu tygodnia aplikacja ma kilkadziesiąt tysięcy użytkowników. Rośnie o 15-20% dziennie, 60% widowni codziennie zarazy. W Rosji jest ich niewiele, a główni odbiorcy pochodzą z USA, Niemiec i Francji. Najwyraźniej jest wielu z Chin, ale ich posty nie docierają do nas - najprawdopodobniej użytkownicy piszą w swoim własnym języku, a te treści nie przekraczają granicy z Rosją.

Reinkarnacja Yow formie pipa!

Założyciele:Ryan Block i Peter Royas,
AOL Alpha Managers

Opis:krótka transmisja wiadomości

Życie wokół już pisało o usłudze Yo, która pozwala wysłać znajomym jedną interwencję. Następnie oburzenie społeczności internetowej spowodowało rundę inwestycyjną, która napełniła Yo dwoma milionami dolarów. Inni uznali tę aplikację za przełom w dziedzinie komunikacji - wszystkie technologie sprowadzają się do uproszczenia naszego życia. Sześć miesięcy później Yo wciąż żyła, a nawet nawiązała współpracę ze Starbucks (barista wysyła sygnał do klienta Yo, gdy kawa jest gotowa). Nic dziwnego, że aplikacja ma naśladowców.

Pip został stworzony przez Ryana Blocka i Petera Royasa w ramach jednostki pilotażowej AOL. Aplikacja pozwala wysłać określoną wiadomość do ludzi. W przeciwieństwie do Yo, który został skrytykowany tylko dlatego, że tylko jedna osoba Yo nie rozumie, co chce powiedzieć. Pip postanowił nie ograniczać się do jednej wiadomości i stworzył kilka szablonów. Wśród nich: „Zadzwoń do mnie”, „Spóźnię się”, „Gdzie jesteś?” Założyciele planują wprowadzić szereg innych funkcji konsumenckich, takich jak naklejki.

Chodzi o to, abyś mógł wysyłać najczęściej używane wyrażenia w prostym i interesującym formacie.

Wygodne poszukiwanie pracyz drabin

Założyciele:
Alexander Duet, Mark Cenedella, Andrey Koch

Opis:aplikacja rekrutacyjna
i osoby poszukujące pracy

Popularna platforma dla osób rekrutujących i poszukujących pracy dodała nowe funkcje do aplikacji. Teraz nazywa się Tinder dla tych, którzy potrzebują pracy. Pracodawca określa rodzaje zawodów, których szuka, widzi wstążkę kandydatów i zamienia się w lewo lub w prawo, w zależności od tego, jak jest odpowiedni.

Aplikacja zapisuje liczbę każdego kandydata i pokazuje, z którym z rekrutera się już skontaktował. Aby zamieścić wolne miejsce, w profilu należy wpisać tylko kilka wierszy o firmie - nazwa, lokalizacja i opis 200 słów. Wakat jest pokazywany w kanale wiadomości jako pierwszy dla tych, którzy mają powiązania z firmą. Ludzie mogą doradzać sobie nawzajem na temat wolnych miejsc pracy, a jeśli kandydat i rekrutujący się polubią, mogą zacząć rozmawiać.

Aplikacja jest interesująca ze względu na część badawczą, która niestety odzwierciedla tylko realia Stanów Zjednoczonych. Tam możesz zobaczyć wielkość pensji, liczbę osób poszukujących pracy i wolnych miejsc pracy w różnych stanach. Możesz wybrać konkretną specjalizację i zobaczyć, jakie są perspektywy kariery w tym obszarze. Na przykład aplikacja pokazuje, że wśród pisarzy w Nowym Jorku istnieje duża konkurencja, wynagrodzenia są średnio niższe niż w innych stanach (66 tysięcy dolarów rocznie), a także wskazuje listę umiejętności, których potrzebuje taki specjalista.

Większość funkcji aplikacji jest bezpłatna zarówno dla osób rekrutujących, jak i poszukujących pracy, ale można kupić profil zaawansowany.

Kupowanie rzeczy z filmów w TheTake

Założyciele:
Tyler Cooper, wcześniej współpracował z MTV i innymi kanałami, programista Jared Brovarnik i projektant Vincent Crossley

Opis:
zakup do obejrzenia filmu

Firma TheTake pożyczyła technologię Shazam, aby uruchomić usługę o tej samej nazwie. Usługa automatycznie określa, który film jest wyświetlany, a które produkty migają na ekranie. Zgodnie z projektem, widząc czarną obudowę DiCaprio w filmie „Wilk z Wall Street”, użytkownik może od razu ustalić, skąd pochodzi i złożyć zamówienie za pośrednictwem aplikacji.

Po ustaleniu sceny z filmu aplikacja wyświetla na ekranie listę powiązanych z nią przedmiotów i przenosi na stronę partnera, gdzie można je kupić.

W The Take wykonano wiele prac technologicznych. Po pierwsze, firma zbudowała system rozpoznawania filmów audio i wizualny do identyfikacji produktów na ekranie. Następnie menedżerowie zaczęli tworzyć bazę danych wszystkich produktów na ekranach. Gdy tylko nowy film zostanie wydany, zespół wprowadza go do aplikacji. W przyszłości firma planuje wprowadzić do systemu teledyski, które mogą być interesujące przy zakupach.

W 2011 roku Ebay próbował już uruchomić aplikację, która pozwala kupować rzeczy podczas oglądania programów telewizyjnych. Wtedy pomysł nie zadziałał, ale założyciel TheTake, Tile Cooper, wierzy, że jego produkt odniesie sukces.

Popularne Wiadomości

Kategoria Skrzynie, Następny Artykuł

Syfony, radiola i masło orzechowe: Jak działa sklep „pchli targ” w Irkucku
Biznesmenów

Syfony, radiola i masło orzechowe: Jak działa sklep „pchli targ” w Irkucku

„Twoja półka” to przestrzeń, która łączy ręcznie robioną galerię, sklep z antykami i pchli targ: to słowo nie jest nieśmiałe, przechodząc do szyldu i wspierając najlepsze tradycje europejskich pchli targ. Właściciel sieci Irkuck Nikita Chibiskov powiedział Life wokół, skąd pochodzą towary i klienci, dlaczego taka przestrzeń nie jest możliwa w Internecie i co kupuje większość mężczyzn i turystów.
Czytaj Więcej
Jak Busfor zmienia rynek autobusów
Biznesmenów

Jak Busfor zmienia rynek autobusów

„100 rubli za bilet autobusowy Busfor między Petersburgiem a Moskwą” - wygląda na to, że wszyscy napisali o tym wiadomości (i nie byliśmy wyjątkiem). Chociaż wszystko oczywiście nie jest do końca prawdą: tak, koszt to naprawdę 100 rubli, ale są tylko cztery bilety na każdy autobus. I sztuczki na tym się nie kończą: kampania rozpoczyna się w wyznaczonym czasie (albo o 10:00, a potem o 21:30), bilety są sprzedawane jeden po drugim i trzeba za nie zapłacić w 15 minut.
Czytaj Więcej
Pościg: jak Lamoda walczy o kupującego
Biznesmenów

Pościg: jak Lamoda walczy o kupującego

Pozostawienie bez zakupu w sklepie internetowym Lamoda nie jest takie proste. Rzecz na stronie, którą odwiedził potencjalny nabywca, wyprzedzi go w reklamach w przeglądarce i biuletynach ze zniżkami. Kilka wiadomości e-mail z różnymi promocjami, osobistymi ofertami i kodami promocyjnymi może pochodzić z Lamody dziennie, a oglądany produkt pojawia się na stronach e-mail, na Facebooku i Instagramie.
Czytaj Więcej