Skrzynie

Projekt szczęścia: czy mogę być szczęśliwszy, postępując zgodnie z radami kogoś innego

Istota eksperymentu

Współczesne badania pokazują, że poziom szczęścia każdej osoby zależy w 50% od genetyki, kolejne 15% wynika z okoliczności życiowych, takich jak płeć, wiek, stan cywilny, zdrowie i przekonania religijne. Pozostała część jest wynikiem tego, jak dana osoba myśli i działa. Innymi słowy, szczęście jest w dużej mierze w naszych rękach. Po dokładnym przestudiowaniu tematu opracowałem dla siebie listę postanowień mających bezpośrednio wpłynąć na poziom mojego szczęścia - każdego miesiąca w ciągu roku dodawałem jeden drobny szczegół do codziennego życia.

Położyłem rzeczy na miejscu, wcześnie położyłem się do łóżka, rano śpiewałem, nauczyłem się śmiać głosem, poprosiłem o pomoc, poprawiłem relacje z przyjaciółmi, próbowałem nie kupować niepotrzebnych rzeczy i robiłem wiele innych rzeczy. Po roku eksperymentu - w grudniu - postanowiłem podsumować. Czy moje życie stało się idealne? Nie Ale przydarzyła mi się jedna ważna zmiana - nawet jeśli dzień się nie skończył i byłam smutna, wiedziałam, co mogę zrobić, aby to poprawić. Przez rok uczyłem się sam i zdawałem sobie sprawę, co sprawia, że ​​jestem szczęśliwszy. Jestem pewien, że każdy będzie miał listę takich rzeczy.

Życie „Lark”

Pierwszą rzeczą, na której skupiłem się, było odzyskanie energii. Jak kiedyś powiedział mi przyjaciel: „Sen to nowy seks”. Na przyjęciach możesz teraz rozmawiać o tym, jak niedawno przydarzyło Ci się najlepsze marzenie w życiu. Ilu z nas naprawdę śpi zalecane 7-8 godzin dziennie? Tymczasem brak snu jest jedną z głównych przyczyn złego samopoczucia, a także obniżenia odporności i upośledzenia funkcji mózgu. Badania pokazują, że tylko jedna dodatkowa godzina snu dziennie sprawi, że osoba będzie szczęśliwsza niż podwojenie pensji.

Co zrobiłem, żeby wcześniej iść spać? Zauważyłem, że zwykle nie idę spać, nawet jeśli jestem bardzo zmęczony, po prostu robię coś bezwładnie - oglądam telewizję, odbieram listy, czytam. Zawsze więc decydowałem, niezależnie od tego, czym jest, aby jednocześnie wyłączyć światło, a także trzymać telefon i komputer z dala od łóżka. Przyzwyczaiłem się do nowej rutyny przez około trzy tygodnie. W tym momencie naprawdę zacząłem zauważać zmiany: rano poczułem przypływ siły, nie chodziłem jak duch po domu do pierwszej filiżanki kawy. W ciągu dnia nie przeszyło mnie nieznośne pragnienie skulenia się i odpoczynku. W końcu doszło do tego, że spokojnie obudziłem się rano, bez budzika, całkowicie spałem!

Dziesięć tysięcy kroków

Następną rzeczą, którą zrobiłem, było zdecydowanie się na więcej. Tutaj badania znów są jednomyślne: chodzenie pomaga złagodzić stres, a nawet dziesięciominutowy spacer dodaje siły i poprawia samopoczucie. Brak światła z powodu ciągłego siedzenia w pozycji zamkniętej powoduje, że ludzie czują się zmęczeni, a światło dzienne stymuluje produkcję serotoniny i dopaminy niezbędnej do dobrego nastroju.

Przed eksperymentem wydawało mi się, że jestem dość aktywną osobą, ale pewnego dnia chodząc z krokomierzem w dłoni dowiedziałem się, że nie wykonałem jednej trzeciej z 10 tysięcy kroków, które zostały wykonane. Od tego momentu zacząłem pozwalać sobie na to, co zawsze zabraniałem sobie z powodu poczucia winy - co jakiś czas musiałem opuszczać pulpit na krótkie spacery. Okazało się, że w moim przypadku chodzenie miało dodatkowy plus: pomogło mi myśleć. Nietzsche napisał także, że największe pomysły przychodzą mu na spacery. Wychodząc poza próg, moja głowa wydawała się „wypełniona powietrzem”, wszystko wydawało się możliwe, myśli zamieniały się nawzajem, nie napotykając przeszkód.

Zamów w szafie

Na początku wydawało mi się to trochę małostkowe - spędzać czas projektu na szczęściu, aby uporządkować. Czy sens mojego życia jest w jakiś sposób związany ze znalezieniem pary dla każdej z moich skarpet? Ale badania szczęścia często mówiły o wartości prostoty, minimalizmu i przejrzystości we wszystkich ich możliwych odmianach. Zacząłem od pozbycia się wszystkich ubrań, które zagracały szafę, ale których nie nosiłem. Co dziwne: chociaż teraz rano było o wiele mniej rzeczy spoglądających na mnie z szafy, wrażenie było takie, że wręcz przeciwnie, stały się bardziej. W końcu z tego, co widziałem, mogłem założyć. Ponadto zadziałał „paradoks wyboru”, który mówi, że zwiększenie liczby wyborów nie czyni nas szczęśliwszymi, ale raczej paraliżuje nas niezdecydowaniem.

Wygrałem wieczny bałagan w domu według zasady „jednej minuty”. Oznacza to, że zwykle zaśmiecamy dom w ciągu tygodnia tylko dlatego, że jesteśmy leniwi, aby zabrać go do szafy, umyć talerz i wytrzeć zlew. Jeśli w takiej sytuacji za każdym razem, gdy powiesz sobie, że nie zajmie to więcej niż minutę, te małe rzeczy przestaną się kumulować, a sprzątanie przestanie być tytanicznym zajęciem. Ponadto pozbyłem się wszystkich rzeczy, które się pojawiły, ale których nie używaliśmy na co dzień. Na przykład umieściła w szafie ogromne stosy czasopism i rachunków. Zabawne, oczywiście, ale teraz za każdym razem, gdy rozglądam się po swoim czystym mieszkaniu, czuję przypływ radości i energii.

Ładunek niepilny

Jest niewiele rzeczy, które nie wymagają natychmiastowych rozwiązań i ciągle czekają w kolejce. Na przykład dobrze byłoby przejść ogólne badanie u lekarza, kupić system zapasowy do komputera, oddać buty do naprawy, ale jakoś nie ma czasu. Wszystkie te rzeczy stale „wiszą” z tyłu pamięci i wyostrzają nas trochę od wewnątrz.

Uznałem, że nadszedł czas, aby w końcu się ich pozbyć, i usiadłem, aby napisać listę niepilnych, ale obowiązkowych spraw. Okazało się, że pięć stron. Spędziłem kilka tygodni, wykonując je kolejno i uderzając. Naukowcy twierdzą, że jednym z najprostszych sposobów na pociechę jest wykonanie małego zadania. Nie spodziewałem się, że pozbycie się tych „wiszących” rzeczy przyniesie mi tyle radości! Jakbym rzucił plecak pełen kamieni.

Miejsce zbawienia

Ja, podobnie jak wszyscy inni na świecie, bardzo rozpieszcza mnie nawyk przywiązywania większej wagi do zła niż do dobra. Naukowcy nazywają to „efektem negatywnym”. Ból utraty 100 $ zawsze będzie silniejszy niż radość z wygrania tej samej kwoty. Jeśli moja książka znajduje się na liście bestsellerów, ale jeden recenzent pisze o niej coś nieprzyjemnego, nie będę naprawdę szczęśliwy. Jedną z konsekwencji „negatywnego efektu” jest to, że jeśli umysł człowieka nie jest zajęty niczym, wówczas zaczyna wypełniać go niewyraźne uczucie niepokoju i złych myśli. Badania pokazują, że każda aktywność jest potężnym lekarstwem na złe myśli.

Zauważyłem nawyk koncentrowania się na złych, aw roku eksperymentu postanowiłem nauczyć się, jak się temu oprzeć. Wpadłem na pomysł „schronienia psychicznego”. Najważniejsze jest to, że kiedy przychodzą mi do głowy niekonstruktywne smutne myśli, pamiętam rzeczy, które kocham. Na przykład jedna z przemówień Churchilla lub chwila, w której mój mąż pobiegł do naszej sypialni i krzycząc „Jestem królem tańca!”, Zaczął skakać po pokoju.

Pozbycie się lęków

Erazm z Rotterdamu napisał: „Ten, kto może być sobą, jest naprawdę szczęśliwy”. Zawsze było mi trudno „być Gretchen”. Zbyt dobrze rozumiem, kim chciałbym być, a to uniemożliwia mi postrzeganie siebie jako prawdziwego. Kiedy zdałem sobie sprawę, że po prostu boję się nie lubić ludzi takimi, jakimi jestem. Boję się popełnić błąd. Aby być szczęśliwszym, postanowiłem przezwyciężyć ten strach. Za każdym razem, gdy decydowałem się coś zrobić, powtarzałem sobie: „Popełnianie błędów jest zabawne, porażka jest integralną częścią sukcesu, częścią kreatywnych poszukiwań”. Powtórzyłem słowa „porażka jest zabawą” jak mantrę, setki razy iw pewnym momencie nawet w to wierzyłem.

Im więcej zrobiłem, tym więcej dostałem i tym więcej nauczyłem się nowych rzeczy. Zamiast nieustannie monitorować, czy robię rzeczy bezbłędnie znajome, postanowiłem nauczyć się nowych - zacząłem uczyć się hiszpańskiego, rysować i warzenia domowego piwa. Co mówią o tym naukowcy? Jeśli przestaniesz bać się porażki i staniesz się wyzwaniem, nie tylko zwiększysz swoją samoocenę, ale także rozszerzysz granice swojej Jaźni. Im więcej elementów zawiera twoje „ja”, tym bardziej stajesz się niewrażliwy. Na przykład, jeśli stracisz pracę, nie sprawi to, że będziesz całkowicie nieszczęśliwy, jeśli będziesz biegał także rano i zgłosił się na ochotnika do lokalnego parku. Ponadto nowe działania często łączą cię z nowymi ludźmi, a komunikacja jest jednym z głównych źródeł szczęścia.

Obejrzyj wideo: Projekt na Szczęście (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Skrzynie, Następny Artykuł

Księżycowe zaćmienie na Instagramie
Galerie

Księżycowe zaćmienie na Instagramie

Dzisiaj miało miejsce drugie zaćmienie Księżyca Czterech, które następują po sobie w krótkim czasie. Pierwszy miał miejsce 15 kwietnia, a ostatni 29 września 2015 r. Księżyc przeszedł w cień Ziemi, a potem wyszedł z niego w czerwonawym odcieniu. Krwawy księżyc obserwowali mieszkańcy Australii, Azji Południowo-Zachodniej i wybrzeża Pacyfiku.
Czytaj Więcej
Blast z przeszłości: jak wyglądaliśmy 10 lat temu
Galerie

Blast z przeszłości: jak wyglądaliśmy 10 lat temu

W tym roku Look At Media obchodzi pierwszą poważną rocznicę - w październiku 2007 roku Wasilij Esmanow, Aleksiej Ametow i Ekaterina Bazilevskaya uruchomili Lookatme.ru. Wkrótce łuki stały się jedynie dodatkiem do wiadomości, osobistych blogów, materiałów o muzyce, kinie i współczesnej kulturze. Życie wokół pojawiło się w części Look At Me.
Czytaj Więcej
Święto Dziękczynienia na Instagramie
Galerie

Święto Dziękczynienia na Instagramie

Święto Dziękczynienia, rodzinne wakacje i jeden z najbardziej pracowitych dni w roku dla Instagrama, który w swojej historii zajmował dwa rekordowe lata 10 milionów zdjęć dziennie z tagiem # Dziękczynienia, tradycyjnie obchodzony był 27 listopada w Stanach Zjednoczonych. W tym roku nie było możliwe pobicie rekordu, ale nie mniej inspirujące ujęcia - życie wokół obserwowało, jak Amerykanie świętują święto w domu i na procesjach ulicznych.
Czytaj Więcej
Godzina dla Ziemi w Moskwie na zdjęciach na Instagramie
Galerie

Godzina dla Ziemi w Moskwie na zdjęciach na Instagramie

# Chaszemli # chaszemlli2014 „Godzina dla Ziemi” to coroczna akcja ekologiczna. Jego istotą jest wyłączenie prądu na godzinę i odpoczynek na planecie. Moskwa uczestniczy w akcji od kilku lat. Życie wokół zgromadziło wybrane zdjęcia aktywnie działających na rzecz środowiska Moskali, którzy spędzili godzinę w ciemności.
Czytaj Więcej