Chmura wiedzy

Teraz albo nigdy: jak Jeff Bezos, Andrew Mason i inni legendarni biznesmeni reagują na pocztę

Jeśli boisz się 20 przychodzących listów z porannej poczty, wyobraź sobie, jak się czuje szef dużej firmy, która otrzymuje tysiąc listów dziennie. Ten problem jest omawiany w serwisie dyskusyjnym Quora przez pracowników korporacji, którzy są świadomi tego, jak najsławniejsi przedsiębiorcy na świecie radzą sobie z przepływem listów. H&F przetłumaczył najciekawsze odpowiedzi.

Intymność nie do zaoferowania

Anonimowy

Pracowałem dla bardzo znanej osoby, a moje obowiązki obejmowały czytanie i sortowanie listów. W zwykłe dni było ich około 800; w dni pełne wydarzeń ich liczba osiągnęła dwa tysiące. Jak je rozpowszechniłem:

- (najczęściej) natychmiast wysłałem moją osobistą pocztę do mojego szefa.

- Wnioski o rozmowę kwalifikacyjną - do agencji komunikacyjnej.

- Listy z CV - - do agencji rekrutacyjnej.

- Część wpadła do działu obsługi klienta.

- Wszystko związane z działalnością charytatywną należy do funduszu rodzinnego.

- Nagie listy kobiet szukających „patrona” zostały wysłane do kosza.

- Niektóre listy dotarły do ​​prawników.

Byli też inni odbiorcy, a także wiele wyjątków od zasad. Ten ostatni zawierał osobiste listy z żartami, polityką i innymi nonsensami. Pominąłem to pod warunkiem, że osoba, która napisała list, znajdowała się na liście „najbliższych”, to znaczy była żoną, dzieckiem, rodzicem lub najlepszym przyjacielem szefa. Listy od fanów dotarły także do szefa, jednak już z „rybą” przyszłej odpowiedzi napisanej przeze mnie. Zawsze sam odpowiadał na takie listy, odpowiedzi były uprzejme, ale nie oznaczały kontynuacji korespondencji. Zwykle dodawał kilka zdań do mojego pustego miejsca. Odpowiedzieliśmy również na pisma zawierające krytykę razem. Wiadomości pełne nienawiści i gróźb, w zależności od intensywności, trafiały albo do kosza, albo do prawników.

Nienawistne listy
i zagrożenia, które uderzyły w koszyk,
albo do prawników.

Większość firm z listy Fortune 500 ma pracowników takich jak ja. Chociaż zasady pracy z pocztą są prawdopodobnie wszędzie inne. W moim przypadku było tak: jeśli ktoś napisał do mojego szefa, zrozumiał, że nie ma mowy o prywatności. Miałem dostęp do absolutnie każdego listu. Starałem się nie czytać osobistych listów, ale czasami na prośbę szefa wciąż musiałem na nie odpowiadać.

To był dziwny związek: wiedziałem prawie wszystko o moim szefie, a on był tylko trochę o mnie. Zawód ten oznacza wysoki stopień zaufania: nie tylko w zakresie poufności, ale także w sensie podejmowania decyzji. Kiedy właśnie zaczęliśmy współpracować, dał mi wiele instrukcji, jak odpowiedzieć na konkretny list. Sześć miesięcy później zaczął mi całkowicie ufać. Otrzymałem 10% mojego wynagrodzenia za pracę, a pozostałe 90% za zdolność do podejmowania właściwych decyzji. To ludzie tacy jak ja decydują, czy twój szef otrzyma twój list, czy nie. Jeśli naprawdę potrzebujesz listu, aby dotrzeć do adresata, radzę zaprzyjaźnić się z jego sekretarką. W naszych rękach jest siła.

Aż się nudzisz

David Sheen, kupiec

Kiedy pracowałem w Google, usłyszałem, jak Larry i Sergey odpowiedzieli kiedyś na pytanie dziennikarza dotyczące sposobu, w jaki radzą sobie z przepływem listów wysyłanych do ich poczty. Jeden z nich, nie pamiętam dokładnie, kto, żartobliwie powiedział: „Gdy otwieram pocztę, zaczynam odpowiadać na najnowsze listy, aż się nudzę. Jeśli nie będę miał czasu, aby dostać się do jakichkolwiek listów, nigdy nie będą nie będzie czytany ”. Ktoś nie wierzy własnym oczom, gdy otrzyma odpowiedź od jednego z założycieli Google pięć minut po wysłaniu wiadomości e-mail. Inni otrzymują to, czego się spodziewali: ich list pozostaje bez odpowiedzi.

Loteria

Jimmy Wales, założyciel Wikipedii

Założyciel sklepu internetowego Amazon, Jeff Bezos, zwykle mówi wszystkim, że jeśli napiszesz do niego list, albo otrzymasz odpowiedź w ciągu 10 minut, albo nigdy. To oczywiście żart, ale jest w tym też trochę prawdy :)

Zawsze gotowy

William Francescin, projektant, programista studia projektowego 82.io

Mark Pincus, twórca gier internetowych Zynga, sam odpowiada na wszystkie e-maile i robi to bardzo szybko. Ostatnim razem, gdy do niego pisałem, odpowiedź nadeszła pięć minut później, chociaż był to wczesny niedzielny poranek.

Przydatne płyny

Stephen Walker, założyciel Quirky Online Store

Andrew Mason, założyciel usługi kuponów Groupon, również samodzielnie zarządza swoją pocztą. Nigdy nie widziałem człowieka, który zrobiłby to tak dobrze. W tym celu bardzo skutecznie wykorzystuje Inbox Zero i OmniFocus. Kiedyś stworzyliśmy bardzo skuteczny system do filtrowania przychodzących wiadomości e-mail. O ile mi wiadomo, całkowicie ufa OmniFocus. Czasami odpowiada na listy w ciągu minuty. Każdy, kto kiedykolwiek pracował z Andrew, zauważa tę jego cechę - umiejętność reagowania w istocie i niewiarygodnie szybko.

Post Ninja

Michael Chen, stażysta

Założyciel sklepu internetowego Zappos, Tony Shay, ma w zespole wyjątkowych ludzi, którzy odpowiadają na listy. Jest ich około 4-5. Shay otrzymuje ogromną liczbę listów, ponieważ jedną z podstawowych zasad firmy jest otwartość. Zabawne, że ich post jest oficjalnie nazywany „post ninja”.

Obejrzyj wideo: Piosenka Minecraft "Teraz albo nigdy" Blondie - One way or another (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Chmura wiedzy, Następny Artykuł

Syfony, radiola i masło orzechowe: Jak działa sklep „pchli targ” w Irkucku
Biznesmenów

Syfony, radiola i masło orzechowe: Jak działa sklep „pchli targ” w Irkucku

„Twoja półka” to przestrzeń, która łączy ręcznie robioną galerię, sklep z antykami i pchli targ: to słowo nie jest nieśmiałe, przechodząc do szyldu i wspierając najlepsze tradycje europejskich pchli targ. Właściciel sieci Irkuck Nikita Chibiskov powiedział Life wokół, skąd pochodzą towary i klienci, dlaczego taka przestrzeń nie jest możliwa w Internecie i co kupuje większość mężczyzn i turystów.
Czytaj Więcej
Jak Busfor zmienia rynek autobusów
Biznesmenów

Jak Busfor zmienia rynek autobusów

„100 rubli za bilet autobusowy Busfor między Petersburgiem a Moskwą” - wygląda na to, że wszyscy napisali o tym wiadomości (i nie byliśmy wyjątkiem). Chociaż wszystko oczywiście nie jest do końca prawdą: tak, koszt to naprawdę 100 rubli, ale są tylko cztery bilety na każdy autobus. I sztuczki na tym się nie kończą: kampania rozpoczyna się w wyznaczonym czasie (albo o 10:00, a potem o 21:30), bilety są sprzedawane jeden po drugim i trzeba za nie zapłacić w 15 minut.
Czytaj Więcej
Pościg: jak Lamoda walczy o kupującego
Biznesmenów

Pościg: jak Lamoda walczy o kupującego

Pozostawienie bez zakupu w sklepie internetowym Lamoda nie jest takie proste. Rzecz na stronie, którą odwiedził potencjalny nabywca, wyprzedzi go w reklamach w przeglądarce i biuletynach ze zniżkami. Kilka wiadomości e-mail z różnymi promocjami, osobistymi ofertami i kodami promocyjnymi może pochodzić z Lamody dziennie, a oglądany produkt pojawia się na stronach e-mail, na Facebooku i Instagramie.
Czytaj Więcej