Chmura wiedzy

Płać po rosyjsku: 7 zagranicznych firm w środku skandalu korupcyjnego

Cisco

Wczoraj BuzzFeed opublikował wywiad z byłymi pracownikami Cisco, w którym rozmawiali o tym, jak firma dystrybuowała łapówki w Rosji. Wcześniej Departament Sprawiedliwości USA i Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wszczęli już federalne dochodzenie przeciwko amerykańskiemu producentowi sprzętu telekomunikacyjnego, po czym rozpoczął się audyt wewnętrzny w Cisco.

Dochodzenie dotyczy szeregu odsprzedawców produktów firmy, działających jako pośrednicy. Według źródeł BuzzFeed firma zapewniła rosyjskim pośrednikom dużą zniżkę - do 50% wartości katalogowej produktów. Zniżka nie polegała na obniżeniu ceny, ale na podziale otrzymanej płatności: część środków została zaksięgowana na rachunku korporacji, a reszta została przelana na konta offshore na Cyprze, Brytyjskich Wyspach Dziewiczych i Bermudach. Informatorzy nie określili, kto był ostatecznym odbiorcą tych transferów, ale jeden z byłych pracowników Cisco zauważył, że główną logiką rabatów było to, że materialnie stymulowali urzędników.

Według BuzzFeed praktyki odrzutu trwały przez kilka lat i zakończyły się w 2011 r. Po tym, jak pracownicy złożyli skargę do dyrektora generalnego Cisco, Johna Chambersa. W 2010 r. Rosyjskie przedstawicielstwo Cisco przeszło kontrolę. Inspektorzy z centrali przeszli na emeryturę z jednym z kierowników przedstawicielstwa i zaczęli go wypytywać o to, czy firma płaci łapówki w Rosji. „Wszyscy w Rosji płacą pieniądze i biorą pieniądze. Bez nich nie można robić interesów w Rosji. To jest jak seks. Wiem, że uprawiasz seks. Ale z kim? Jak często? Na jakiej pozycji? Nie wiem o tym” - źródła BuzzFeed go cytują.

IKEA

Założyciel IKEA, Ingvar Kamprad, wielokrotnie podkreślał, że jego firma nie daje łapówek, a podczas wywiadu ze szwedzką stacją radiową przyznał, że IKEA może złagodzić trudną sytuację na rynku rosyjskim poprzez przekupstwo, ale tak się nie stało. Rzeczywiście, IKEA weszła na rynek rosyjski w 2000 roku, a pierwszy zysk netto firma uzyskała dopiero w 2006 roku. Otwarcie kilku sklepów zostało opóźnione z powodu różnych wymagań władz.

Niemniej jednak w 2010 r. Firma nadal znajdowała się w centrum skandalu korupcyjnego. Dwóch kierowników rosyjskiego oddziału IKEA - dyrektor IKEA w Europie Środkowej i Wschodniej Per Kaufman oraz rosyjski dyrektor nieruchomości Stefan Gross - stracili mandaty za tolerancję korupcji. Chociaż pracownicy tej historii nie mieli osobistych zainteresowań, przymykali oczy na fakt, że wykonawca dał łapówkę, aby rozwiązać problem z zasilaniem centrum handlowego MEGA w Sankt Petersburgu.

Nazwiska kontrahenta i dostawcy energii elektrycznej nie są dokładnie znane, podobnie jak kwota łapówki. Jak napisał Vedomosti w odniesieniu do szwedzkiej gazety Expressen, która ujawniła oszustwo, zarząd IKEA Mos (który jest właścicielem i zarządza centrami handlowymi Mega) faktycznie zatwierdził łapówkę za połączenie centrum handlowego Mega Parnas z sieciami Lenenergo. W 2009 roku środkowy dyrektor IKEA, Joakim Virtanen, ostrzegł swoich przełożonych, że generalny wykonawca Mega Parnas i siedem innych centrów Mega, Renaissance Construction, firma budowlana odpowiedzialna za to połączenie, będą próbować uzyskać zgodę władz nielegalnie wykorzystujących łapówki. Rzecznik renesansu powiedział Vedomosti, że firma nie była zaangażowana w podłączanie prądu.

Microsoft

Latem 2013 r. The Wall Street Journal, powołując się na anonimowe źródło, poinformował, że oficjalni dealerzy Microsoft przekupili menedżerów jednej z rosyjskich państwowych firm telekomunikacyjnych w celu uzyskania zyskownych kontraktów. Władze USA rozpoczęły już dochodzenie. Ponadto Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oraz Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) były również zainteresowane wątpliwymi działaniami firmy w Chinach, Włoszech, Rumunii i Pakistanie. Kierownictwo Microsoft nie odmawia współpracy w dochodzeniu, a nawet zapewnia, że ​​przeprowadza kontrole wewnętrzne.

Według wiceprezesa firmy, Johna Franka, Microsoft poważnie podchodzi do doniesień o naruszeniach popełnionych przez jego pracowników, niezależnie od źródła, z którego pochodzą.

„Za zgodność z wymogami prawa odpowiada każdy z pracowników firmy, ale mamy też specjalną grupę specjalistów bezpośrednio zaangażowanych w zapewnienie ich przestrzegania. Ponad 50 osób jest zaangażowanych przede wszystkim w monitorowanie potencjalnych naruszeń zasad firmy, a kolejne 120 osób zapewnia zgodność z ustalonymi standardami”. - cytuje słowa Johna Franka RBC.

Daimler

W 2010 r. Departament Sprawiedliwości USA oskarżył niemieckiego producenta samochodów Daimlera o przekupienie urzędników państwowych w 22 krajach, w tym w Rosji. Kierownictwo firmy przyznało: aby wygrać przetarg na dostawę Mercedes-Benz klasy wykonawczej, firma musiała wypłacić łapówki rosyjskim urzędnikom z kilku działów. Według doniesień medialnych mówimy o Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Ministerstwie Obrony. Oszustwo może również obejmować władze miejskie Moskwy, Ufy i Nowego Uriengoja. Łączna kwota wypłacona w latach 2000–2005 wyniosła ponad 5 milionów euro.

W ramach kary Daimler zapłacił ponad 27 milionów dolarów grzywien za nielegalne działania na rynku rosyjskim w Stanach Zjednoczonych. Pracownicy działów, którzy kupili samochody Daimlera, nie otrzymali żadnych opłat - w 2012 r. Okazało się, że Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej nie znalazł powodu do wszczęcia przeciwko nim postępowania karnego.

Hewlett-packard Co.

Producent sprzętu komputerowego Hewlett-Packard Co. Brał udział w skandalu korupcyjnym ze względu na współpracę z rosyjskim prokuratorem generalnym. Władze USA podejrzewały firmę o wręczanie łapówek rosyjskim prokuratorom w 2010 r., A później niemieccy śledczy obliczyli, że 7,5 miliona z nich musiało zostać zapłaconych za kontrakt z agencją państwową o wartości 35 milionów euro.

Pfizer

W 2012 r. Firma farmaceutyczna Pfizer musiała zapłacić 15 mln USD w pozwie amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości i 26 mln USD w pozwie cywilnym SEC (a mianowicie 16 mln USD nielegalnie uzyskanego dochodu i 10,3 mln USD grzywny za wykorzystanie nielegalnie pozyskanych środków).

Potem okazało się, że filie amerykańskiej firmy wręczały łapówki rosyjskim urzędnikom i pracownikom medycznym w celu zwiększenia sprzedaży, uproszczenia odprawy celnej i stymulowania zamówień publicznych. Gigant farmaceutyczny również stosował tę samą praktykę w kilku innych krajach - Bułgarii, Chorwacji i Kazachstanie.

W latach 1997–2006 firma wydała ponad 2 miliony dolarów na łapówki dla urzędników i lekarzy, co pozwoliło jej uzyskać dodatkowy zysk w wysokości 7 milionów dolarów.

Siemens

W połowie 2000 roku okazało się, że najwyżsi menedżerowie aktywnie przekupili urzędników wielu państw, w tym Rosji. Za to w 2007 r. Sąd w Monachium ukarał grzywną firmę Siemens 200 milionów euro. Uzyskanie kluczowych kontraktów kosztowało firmę 12 milionów euro, z czego dwie znajdują się w kieszeni rosyjskich menedżerów. Następnie niemiecki koncern sprzedał sprzęt spółkom zależnym Svyazinvest, Rostelecom, Megafon i MTS.

Firma została później oskarżona o łapówki za kontrakty na dostawę sprzętu medycznego. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych stwierdziła, że ​​w latach 2000–2007 Siemens wydał 55 milionów dolarów na łapówki dla rosyjskich urzędników. Według szacunków firmy nawet 80% działalności medycznej w Rosji w tych latach było realizowanych przy użyciu nielegalnych płatności. W rezultacie w 2008 r. Siemens musiał zapłacić grzywnę w wysokości 350 mln USD Komisji i 450 mln USD Departamentowi Sprawiedliwości USA.

W grudniu 2009 r. Bank Światowy zawiesił rosyjską spółkę zależną Siemens na cztery lata z udziału w przetargach. Tym razem pojawiły się podejrzenia, że ​​Siemens Rosja wydał około 3 miliony euro na łapówki dla urzędników podczas wdrażania programu rozwoju infrastruktury transportowej w Moskwie. W rezultacie jednak Siemens i Bank Światowy pogodziły się: utworzyły fundusz o wartości 100 milionów dolarów, z którego część zostanie przeznaczona na walkę z korupcją w Rosji.

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Obejrzyj wideo: Rumunia. Skandal w służbie zdrowia (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Chmura wiedzy, Następny Artykuł

Jak i ile Rosjan odpoczywało
Liczby pierwsze

Jak i ile Rosjan odpoczywało

Wczoraj serwis OneTwoTrip opublikował badanie na temat tego, ile czasu Rosjanie spędzają na zagranicznych podróżach - czas wakacji jest skrócony czwarty rok z rzędu. Życie w okolicy pokazało, jak i ilu Rosjan odpoczywa tego lata. 50% zagranicznych wyjazdów letnich trwało 7 dni, w 2014 r. Ich udział wyniósł 33%.
Czytaj Więcej
Najdroższe i najtańsze świeże gazety
Liczby pierwsze

Najdroższe i najtańsze świeże gazety

Gazety biznesowe Kommersant, Vedomosti i RBC z 10 czerwca ukazały się na pierwszej stronie pod hasłem „I / We Ivan Golunov”. W wielu kioskach kopie już się wyczerpały, na internetowych tablicach ogłoszeń pojawiły się pierwsze oferty dealerów. Życie wokół mówi, ile możesz kupić rzadkie liczby.
Czytaj Więcej
Najdroższy i najtańszy burger w Petersburgu
Liczby pierwsze

Najdroższy i najtańszy burger w Petersburgu

Tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy w Sankt Petersburgu otwarto ponad 10 nowych domów z burgerami, a obecnie istnieje ponad 40 niesieciowych placówek specjalizujących się w super popularnych fast foodach. Ponadto burgery są gotowane w wielu innych kawiarniach i restauracjach, w tym drogich, ponieważ zakres ich cen może być bardzo duży.
Czytaj Więcej
O ile wzrosły ceny mieszkań dla fanów
Liczby pierwsze

O ile wzrosły ceny mieszkań dla fanów

Zostały około dwa tygodnie przed Mistrzostwami Świata, które odbędą się w 11 miastach Rosji. Eksperci Avito Real Estate oszacowali krótkoterminowe ceny wynajmu w tych miastach dzięki Mistrzostwom Świata w 2018 r. I dowiedzieli się, ile wzrosły w przeddzień świątecznego futbolu. 250 tysięcy rubli dziennie to najdroższe mieszkanie dla fanów.
Czytaj Więcej