Budżet rodzinny

Po co żyje rodzina świadomych konsumentów

Ludzie, którzy dążą do życia zgodnie z zasadami świadomej konsumpcji, często nie tylko sortują odpady i wybierają produkty bez opakowania, ale generalnie odmawiają zakupu. Zamiast tego szukają na przykład odzieży na specjalistycznych stronach oraz w grupach zajmujących się prezentami i wymianą. Mają dość biednych ludzi, dla których ten styl konsumpcji staje się hazardem. Rozmawialiśmy z rodziną, której dochód pozwala im kupować nowe rzeczy, ale jednocześnie mąż i żona wykorzystują to, co wymienili lub otrzymali za darmo.


Pavel, 42 lata

szef firmy informatycznej


DOCHODY: 200 000–250 000 rubli

Natalia, 32 lata

mistrz obsługi paznokci


DOCHODY: 25 000–30 000 rubli


Główne wydatki
Żywność i chemia gospodarcza38 000 rubli
Płatności za media8 500–9 000 rubli
Zdrowie10 000 rubli
Wydatki na kawiarnie i osobiste16 000 rubli
Zajęcia z dzieckiem24 000 rubli

Piwo, futro i serwis randkowy

Natalia: Historia naszego znajomego jest bardzo zabawna. Kiedyś, moi przyjaciele i ja piliśmy piwo, w pewnym momencie się nudziliśmy i zasugerowałem wejście na stronę randkową, aby znaleźć tam dziwne postacie i śmiać się. Spędziliśmy na stronie kilka godzin, naprawdę dobrze się bawiliśmy, a tutaj pisze do mnie młody człowiek z kultury. Trochę rozmawialiśmy i natychmiast powiedziałem moim przyjaciołom, że idę z nim na randkę. Oczywiście zaczęli mnie zniechęcać: „Oszalałeś? Nie wiadomo, kto siedzi na tych stronach!” Ale mnie to nie obchodziło, polubiłem tego faceta, aw szafie właśnie miałem nowy krótki futro, które chciałem jak najszybciej obejść. Późnym wieczorem wysłałem SMS-owi do facetów, że wszystko jest ze mną w porządku.

Pavel: Spotkaliśmy się w restauracji i zakręciliśmy.

Natalia: Zaczęliśmy żyć razem bardzo szybko - w ciągu zaledwie dwóch do trzech tygodni. Na początku byłem prawie cały czas z Paszą i poszłam do domu tylko przebrać. Jakoś usiedliśmy, rozmawialiśmy i zdecydowaliśmy, że łatwiej nam się spotkać.

Pavel: Potem też wynająłem mieszkanie. Pomyśleliśmy: jaki jest czas do stracenia - musimy zacząć żyć razem. Stało się to również szybko z dzieckiem. Zarówno ja, jak i Natasza chcieliśmy tego, dyskutowaliśmy o wszystkim i nie musieliśmy długo czekać.

Mieliśmy pieniądze, ale zdecydowanie nie chciałem wydawać ich na ślub

Natalia: Uzgodniliśmy, że najpierw go podpiszemy, a jakoś później, kiedy będzie czas, zorganizujemy ślub. Mieliśmy pieniądze, ale zdecydowanie nie chciałem wydawać ich na ślub. Od dzieciństwa nie marzyłem o białej sukience, wręcz przeciwnie - bardzo bałem się wziąć ślub. Kiedy weszliśmy do urzędu stanu cywilnego, gdzie trzeba było złożyć podpisy, na moich oczach pojawiła się zasłona, a gdybym był w białej sukience i wszystko to działo się w świątecznej atmosferze, prawdopodobnie zemdlałbym.

Pavel: Nie świętowaliśmy ślubu. Wszystkie odnotowano skromnie, po rodzinnie. Drżę od wszystkich tradycji związanych ze ślubem w naszym kraju. To strata czasu, pieniędzy i wysiłku wszystkich uczestników.

Nie tylko pieniądze

Natalia: Teraz zarabiam dużo mniej niż mój mąż. Pracuję jako manikiurzystka w salonie niedaleko domu. Jest to dla mnie bardzo wygodne: dzwonią do mnie tylko wtedy, gdy są klienci. Kiedyś, jako przebiegła kobieta, postanowiłam nie pracować i patrzeć na reakcję męża, a on po prostu powiedział: „Bez wątpienia sam będę zarabiał!”

Pavel: Wszystkie pieniądze, które mamy we wspólnym bojlerze, bierzemy stamtąd i wydajemy w razie potrzeby. Nie mieliśmy żadnych sporów co do budżetu, wszystko zostało jakoś rozstrzygnięte samodzielnie. W rodzinie nie da się wszystkiego zmierzyć tylko za pomocą pieniędzy. Zarabiam więcej, a Natasza spędza więcej czasu w domu i rodzinie. Nie tylko idzie do sklepu, ale także usuwa i czyści. I to jest normalne.

W rodzinie nie da się wszystkiego zmierzyć tylko za pomocą pieniędzy. Zarabiam więcej, a Natasza spędza więcej czasu w domu i rodzinie

Natalya: Łatwo mi to wszystko zrobić. Kiedy mieszkałem sam, uwielbiałem wychodzić. Teraz oczywiście powierzchnia mieszkania jest większa i możesz spędzić cały dzień na sprzątaniu. Kilka miesięcy temu zwolniliśmy gospodynię - zostawiła ostry nóż na stole, a jego syn go wziął. Potem powiedziałem, że sam się posprzątam. Ponadto okazuje się, że oszczędzasz 2500 rubli tygodniowo. Nauczyciele w ogrodzie są bardziej zaangażowani w dziecko. Jest tam do wieczora. Uważam, że facet powinien być w zespole. Nawiązał przyjaźnie, dziewczyny, nauczył się tam całować, budować oczy, znaleźć specjalne podejście do niani, która rozdaje jedzenie.

Pavel: Syn tak go lubi, że czasami nie chce wychodzić z ogrodu, a nawet płacze. W weekendy, kiedy nie ma przedszkola, zwykle wychodzimy na spacer. Dziecko ma zaledwie trzy lata, wciąż niewiele rozumie. Na wycieczki do zoo i podobnej rozrywki jest za wcześnie.

Natalia: Nie jestem fanem centrów handlowych, można nawet powiedzieć, że teraz je bojkotuję. Zasadniczo idziemy na dziedziniec, idziemy blisko domu.

Essentials

Natalia: Kupujemy jedzenie tylko na śniadanie, ponieważ zwykle jemy gdzieś poza domem. Nie wiem jak i nie lubię gotować, ale mamy świetne gotowanie w pobliżu. Ponieważ oboje pracujemy dosłownie po drugiej stronie ulicy od domu, zgodziliśmy się, że ostatnim, który wróci, jest gotowanie i kupowanie gotowych posiłków na obiad. Kolacja dla dwojga kosztuje około tysiąca rubli, ale tylko jeśli weźmiesz także desery i napoje, więc zwykle wydajemy jeszcze mniej. Ponieważ pracuję według harmonogramu dwa do drugiego, przynoszę obiad 15 razy w miesiącu, a mój mąż 15 razy.

Pavel: Zwłaszcza na wszystko, czego nie oszczędzamy. Nie planujemy również dużych wydatków, niedawno kupiłem mieszkanie i dokonaliśmy w nim napraw. Pożyczali trochę od krewnych, ale bez hipoteki. Nasz czynsz zmienia się od czasu do czasu, średnio wynosi 8 500–9 000 rubli miesięcznie. Zwykle ten, kto płaci za mieszkanie co trzy do czterech miesięcy, ma odpowiednią kwotę na karcie w tym czasie. Po prostu oboje w większości otrzymujemy gotówkę i okresowo umieszczamy jej część na karcie.

Natalia: Są pieniądze, które wydają na siebie - na przykład na pójście do kawiarni. To około 16 tysięcy miesięcznie. Kolejne 10 tysięcy to koszty zdrowia, wycieczki do lekarzy i zakup leków.

Pavel: Raz w tygodniu logopeda przychodzi z dzieckiem, aby wziąć w nim udział, a to 24 tysiące rubli miesięcznie. Nie mamy już regularnych i dużych wydatków. Teraz to nie brak funduszy uniemożliwia nam wyjazd na wakacje, ale nasze zatrudnienie. Jeśli zamierzamy odpocząć, będziemy musieli negocjować z babciami, aby usiadły z dzieckiem. Jeden z nich ma własne pracowite życie, a drugi nie mieszka w Moskwie.

Sekty bez zakupów

Natalia: Nie mamy takiej pozycji wydatków jak odzież. Po prostu go nie kupujemy, ale wymieniamy lub otrzymujemy za darmo. W tym celu istnieją specjalne bezpłatne strony z darowiznami i grupy społecznościowe dla tych samych entuzjastów eko-zakupów. Według moich obliczeń w ten sposób oszczędzamy około 20 tysięcy rubli miesięcznie.

Pavel: Natasza nic nie może dać. Jeśli czegoś potrzebuje, dostaje to za darmo. Okresowo, kiedy potrzebujemy pewnych rzeczy, mówię mojej żonie, czego potrzebujemy, a ona odpowiada mi: „Nie musisz niczego kupować! Teraz wszystko będzie!”

Natalia: Kiedy po raz pierwszy powiedziałem Paszy, czym są eko-zakupy, spojrzał na mnie jak sekciarz. Wiele osób z zewnątrz uważa, że ​​mamy jakąś sektę, w której zmieniamy rzeczy.

Mówię mojej żonie, czego potrzebujemy, a ona odpowiada mi: „Nie musisz nic kupować! Teraz wszystko będzie!”

Pavel: Nie pasuję do tej sekty, sama Natasha robi te rzeczy.

Natalia: Czasami mąż chce coś wyrzucić, a ja mówię: „Nie, potrzebuję tego, lepiej dać to komuś”. Witryny mają ocenę, która musi być stale utrzymywana, ponieważ nie tylko otrzymujesz, ale także dajesz rzeczy innym. Ponadto uważam, że jest to właściwe - musisz nie tylko brać, ale także dawać. Dla stałych bywalców witryn i grup stało się to już rodzajem sportu, polowania: szukają za darmo tego, za co płacą inni ludzie. Na przykład czasami biorę rzeczy nawet od moich przyjaciół, aby je wymieniać, odsprzedawać, rozpowszechniać. Mamy całą społeczność fanów zakupów ekologicznych, wszyscy się znamy i rozumiemy, kto powinien coś zaoferować.

Pavel: Nasze mieszkanie ma ograniczone miejsce do przechowywania. Uzgodniliśmy, że rzeczy pojawiające się w domu nie powinny przekraczać tej objętości, w przeciwnym razie po prostu wypełnią całe mieszkanie.

Natalia: Najczęściej ubrania dla kobiet lub dzieci są rozdawane lub zmieniane. Często matki nie mają nic do zrobienia na urlopie macierzyńskim; siedzą przez całą dobę w Lamodzie, kupują coś, a potem nie wiedzą, gdzie to położyć. Kiedyś przywiozłem do domu dwie ogromne torby z ubraniami dla dzieci, a połowa była praktycznie nowa, ponieważ dziecko szybko rośnie i nie ma czasu, aby wszystko zdjąć. Wystarczy wrzucić ubrania do pralki - i można je nosić. Uważam, że to samo co kupowanie w sklepie. Próbuje tego wiele osób, szminki wiszą na wieszakach. Teraz wszystkie moje ubrania i większość kosmetyków, z wyjątkiem kremów, zostały mi przekazane w drodze wymiany lub w prezencie.

Pavel: Większość ubrań, które dostaje Natasha, to nowe rzeczy, czasem nawet z metkami. Ponadto miałem już dużo ubrań, Natasza miała jeszcze więcej, a dziecko ma tyle, że wypada z szafy. Pracuję w sektorze IT, nie ma ścisłego ubioru, nawet milionerzy chodzą na spotkania w podartych koszulkach i prostych bluzach. Sami kupujemy sprzęt, ale jest to jednorazowa inwestycja, a nie regularna.

Natalia: Zabawki zwykle są nam przekazywane - babcie, nasza była gospodyni, niania, która czasem przychodzi, moi klienci. Wydaje mi się, że kiedy masz wielu przyjaciół, po prostu nie może być problemów z zabawkami dla dzieci. Teraz zacząłem prowadzić warsztaty na temat eko-zakupów: mogę pokazać, jak wszystko jest dla mnie zorganizowane - od folderów na komputerze po szafę z ubraniami. Ludzie często zwracają się do mnie i proszą, abym rozdał coś, co zgromadzili, moi przyjaciele przynoszą mi niepotrzebne. Nauczę się, jak zamontować wideo i rozpocząć blog wideo.

Popularne Wiadomości

Kategoria Budżet rodzinny, Następny Artykuł

Maniak biznesu: Co się stało podczas wakacji - oferty, badania, opinie
Skrzynie

Maniak biznesu: Co się stało podczas wakacji - oferty, badania, opinie

Nicholas Carr: Papierowa książka kontratakuje Pogłoski o śmierci papierowych książek są bardzo przesadzone - tym razem dowodzą tego pomysłu liczbami w rękach. Nicholas Carr, autor książki The Shallows: What Internet robi na nasze mózgi, cytuje badanie wykazujące, że w 2012 r. Sześciu na dziesięciu Amerykanów wykazywało brak zainteresowania pozyskaniem czytelnika.
Czytaj Więcej
Business Geek: wizy dla startupów, 104-letni bloger, skandal z Durovem i inne hity tygodnia
Skrzynie

Business Geek: wizy dla startupów, 104-letni bloger, skandal z Durovem i inne hity tygodnia

Nikolay Durov: Relacje byłego rzecznika VKontakte Vladislava Tsyplukhina z bratem Kremla założyciela VKontakte Pavlem Durovem Nikolayem na jego stronie w mediach społecznościowych, komentując publikację w VKontakte na temat współpracy VKontakte z Vladislavem Surkovem, zasugerował, że poprzedni rzecznik spółki Vladislav Tsyplukhin mógł prywatnie współpracować z Kremlem.
Czytaj Więcej
„Yandex.Book”: 7 powodów udanego uruchomienia wyszukiwarki
Skrzynie

„Yandex.Book”: 7 powodów udanego uruchomienia wyszukiwarki

Dmitry SOKOLOV-MITRICH Zastępca redaktora naczelnego czasopisma „Russian Reporter” stał się centrum władzy Czy wiesz, jak rodzi się tajfun? Jest punkt wirowy, a następnie ziarnko piasku na ziarnko piasku, kropla na kroplę, zamienia się w huragan wielkiego podnoszenia. Oto typowa historia o tym, jak pierwsze strzały pojawiły się w przyszłym imperium poszukiwań, jak stwierdziła Ilya Segalovich: „Jeden chłopiec pracował w Akapit i miał bezdomnego przyjaciela, Wołodię Iwanow.
Czytaj Więcej