Budżet rodzinny

Na czym żyje para bankiera inwestycyjnego i menedżera PR

W nowym numerze kolumny „Budżet rodzinny” bankier inwestycyjny i menedżer ds. PR mówili o swoich dochodach i wydatkach. Aby pozwolić sobie na standard życia i zaoszczędzić pieniądze na wesele, młody człowiek spędza 12 godzin dziennie w biurze, a także zdarza się tam w weekendy. Pomimo tego, że w pełni zapewnia dziewczynie, ona nie chce zostać gospodynią domową i nadal pracuje. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób obowiązki domowe są dzielone w tej parze, a pieniądze są negocjowane.

SMS

Alina Kolenchenko



Anton, 26 lat

Bankier inwestycyjny

Galina, 22 lata

Menedżer ds. Marketingu i PR

Dochód: 250 000 rubli

DOCHODY: 35 000 rubli

* Nazwiska bohaterów uległy zmianie.

Główne wydatki

6 000 rubli

Płatności za media

10 000 rubli

Produkty i inne zakupy

30 000 rubli

Restauracje i kawiarnie

50 000 rubli

Ubrania

15 000 rubli

Rozrywka

20 000–30 000 rubli

Zdrowie

10 000 rubli

Transport

5 000 rubli

Współdzielenie samochodu

12 000 rubli

Fitness

30 000 rubli

Akumulacje

Nauczyciel i uczeń

Anton: Po ukończeniu szkoły przez sześć miesięcy łączyłem pracę i naukę, prowadziłem dwie lub trzy pary tygodniowo. Uczyłem zarządzania finansami w instytucie, gdzie właśnie studiowała Galya, ona była moją studentką. Kiedyś nie przejmowałem się etyką nauczania i zaprosiłem ją na spacer po Parku Gorkiego. Od tego czasu nie rozstaliśmy się. Można powiedzieć, że nasze relacje rozwijały się szybko: miesiąc później już razem mieszkaliśmy.

Galina: Pierwszego dnia Anton rozmawiał ze mną wyłącznie o analizie finansowej i rynkach walutowych, prosząc o formuły ze swoich wykładów. To było absolutnie nieromantyczne, ale natychmiast zdałem sobie sprawę, że był bardzo mądrym facetem. A kiedy po kilku dniach Anton przyniósł mi do domu dwie ogromne torebki słodyczy, w końcu się w nim zakochałem.

Natychmiast szczerze przyznałem, że nie będziemy mieli okresu bukietu słodyczy - nie mam czasu, zarabiam pieniądze.

Anton: Miałem szczęście poznać Galię w momencie, gdy byłem gotowy na związek. Gdybyśmy się spotkali wcześniej, najprawdopodobniej nie odnieślibyśmy sukcesu - do 25 roku życia budowałem karierę i nie miałem czasu na życie osobiste. Szczerze mówiąc, teraz niewiele. Aby zaprosić Galyę na randkę, opracowałem kilka miesięcy w swoim harmonogramie pracy. Natychmiast szczerze przyznałem, że nie będziemy mieli okresu bukietu słodyczy - nie mam czasu, zarabiam pieniądze.

Galina: Mój poprzedni związek - a było ich kilka - byłem bardzo rozczarowany. Anton natychmiast urzekł mnie swoją życzliwością i troską. A fakt, że nie chodziliśmy do kina, wcale mnie nie zdenerwował.

Oboje jesteśmy z małych miast prowincjonalnych. Przed spotkaniem z Antonem wynająłem mieszkanie z sąsiadami i bardzo ją lubiłem, więc nie chciałem się do niego przenosić. Ale kiedy moja gorąca woda została wyłączona na dwa tygodnie, postanowiłem zostać z nim przez jakiś czas, ale ostatecznie zostałem na dobre.

Anton: Kilka lat temu kupiłem dwupokojowe mieszkanie w hipotece, którą niedawno spłaciłem. Podczas studiów w instytucie mieszkałem w schronisku.

Pracuj dla dwojga

Galina: Z wykształcenia jestem ekonomistą. W momencie naszej znajomości ukończyłem czwarty rok studiów i pracowałem jako analityk w firmie inwestycyjnej. Zapłacili mi dobrze, ale praca była ciężka i nudna. Czułem, że kończy mi się siła, chciałem wszystko rzucić. W piątym miesiącu mojego wspólnego życia zapytałem Antona, czy jest gotów wesprzeć mnie finansowo, jeśli odejdę i przez jakiś czas nie będę pracował. Odpowiedział: „Tak, oczywiście, w ogóle nie możesz pracować”.

Nie chciałem zostać gospodynią domową, ale przez chwilę rozluźniłem się, pozwoliłem sobie na kreatywność i po prostu odpocząłem od wszystkiego. Zaledwie rok później dostałem nową pracę. Dostaję trochę, ponieważ pracuję tylko kilka godzin dziennie. Mam zły stan zdrowia, ciężko mi być w biurze przez osiem godzin, ale uwielbiam swoją pracę. Mam szczęście. Dzięki Antonowi mam okazję robić to, co lubię, nie myśląc o pieniądzach.

Anton: Zaczynałem jako stażysta w banku i od tego czasu przez sześć lat dorastałem do kierownika działu w dużej firmie. Teraz jestem w pełni zaangażowany w pracę. Oficjalnie, jak wszyscy inni, mam ośmiogodzinny dzień pracy, ale nigdy tak wcześnie nie wychodziłem z pracy. Zwykle wychodzę z biura ostatni, o godzinie 11 wieczorem. Oprócz moich zwykłych spraw, wciąż spada na mnie wiele pilnych i ważnych problemów, które należy dziś rozwiązać. W weekendy też przychodzę do pracy.

Staram się jak najlepiej wypełniać wskaźniki KPI, ponieważ od tego zależy moja roczna premia. W dni powszednie zwykle nie mam czasu na robienie czegokolwiek w domu, z wyjątkiem przerzucania kanału przed pójściem spać. Raz w tygodniu chodzę grać w koszykówkę, a później wracam do domu późno w nocy. Widzę moich przyjaciół raz na sześć miesięcy. Przez jakiś czas próbowałem połączyć pracę z nauczaniem w instytucie, ale okazało się to nierealne. Galya jest przychylna mojemu harmonogramowi i nigdy mnie nie wyrzuca, ponieważ nie mam czasu, aby poświęcić jej wiele uwagi - w końcu staram się oboje.

W dni powszednie prawie się nie widujemy. Ale to nawet dobrze - nie mamy czasu, aby sobie przeszkadzać.

Galina: Zwykle kiedy Anton wraca z pracy do domu, już śpię. W dni powszednie prawie się nie widujemy. Ale to nawet dobrze - nie mamy czasu, aby sobie przeszkadzać.

Złota karta

Anton: Od pierwszego dnia, kiedy spotkałem Galyę, wziąłem wszystkie wydatki. To naturalne, ponieważ zarabiam więcej. Na początku przeniosłem jej kilka tysięcy na kartę, a po sześciu miesiącach relacji po prostu dałem jej swoją.

Galina: Za wszystko płacę kartą Antona. Wiem, że mogę sobie kupić wszystko, co chcę, a on nie będzie miał nic przeciwko, ale nie wydaje pieniędzy na różnego rodzaju głupie rzeczy. Przed dokonaniem dużego zakupu, ponad 10 tysięcy, zawsze konsultuję się z nim. Niestety co miesiąc imponująca ilość trafia do lekarzy i leków, a także odwiedzam psychoterapeutę.

Anton: Nie oszczędzamy na tym, co może uczynić nasze życie wygodniejszym, dlatego często jemy w restauracjach, jeździmy taksówkami, codziennie korzystam z car-sharingu - jest to o wiele wygodniejsze niż posiadanie samochodu. Gali ma słabe zdrowie, więc staram się ją częściej zadowalać i otaczać ją maksymalną starannością. Niedawno dałem jej abonament na jeden z najdroższych klubów fitness w Moskwie, gdzie znajduje się wspaniały basen - lubi pływać. A latem jeździmy nad Mewa prawie co weekend.

Galina: Szczerze mówiąc, nie sądzę, ile wydam miesięcznie. Prawdopodobnie dużo. Na przykład nie mogę odmówić sobie przyjemności zjedzenia lunchu w Coffeemania kilka razy w tygodniu. Raz w tygodniu kupuję coś z ubrań i butów. Chodziliśmy do drogich restauracji kilka razy w tygodniu, ale odkąd lekarze zakazali mi alkoholu, ten wydatek znacznie się zmniejszył.

Przed spotkaniem z Antonem nie było mnie stać na wiele rzeczy, nigdy nie byłem za granicą. Cieszę się, że teraz mogę przyjść do sklepu i kupić te buty, które lubię, a nie te, które są w magazynie. Nie wstydzę się faktu, że zarabiam mniej i używam cudzej karty. W końcu dlaczego mężczyzna potrzebowałby innych pieniędzy niż wydawać je na swoją ukochaną kobietę? Kiedy spojrzałem z pogardą na dziewczyny, które żyją kosztem innych, zbudowałem się silny i niezależny. Ale tak naprawdę zazdrościłem im.

Anton: Szczególnie nie śledzę kosztów, nie utrzymuję budżetu. Jako finansista rozumiem, że to oczywiście źle. Teraz nie mam oszczędności, moja pensja całkowicie pozostawia, jak mówię, utrzymanie. Kilka razy w roku podróżujemy do Europy i wydajemy około 200 tysięcy rubli tygodniowo. Jak - nie jest jasne. Następnie musisz odmówić sobie zakupów przez kilka tygodni. Kilka razy pożyczałem nawet pieniądze od znajomych, żeby zatkać dziurę w budżecie.

Nie pamiętam nawet kodu PIN z mojej karty, ponieważ nigdy go nie użyłem.

Galina: Prawie nie wydaje mojej pensji. Uzgodniliśmy, że jest to nasza rezerwa na nieprzewidziane wydatki. Wstydzę się przyznać, ale nawet nie pamiętam kodu PIN z mojej karty, ponieważ nigdy go nie użyłem.

Życie bez barszczu

Galina: Zwykle rozwiązuję wszystkie drobne problemy domowe, ponieważ Anton nie ma na to czasu. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie jestem fanem sprzątania i natychmiast go o tym ostrzegłem przed rozpoczęciem wspólnego życia. Paul, myję się co dwa miesiące przed przybyciem gości. Można powiedzieć, że w domu panuje swobodna, kreatywna atmosfera.

Anton: Rzadko wykonujemy prace domowe lub robimy zakupy - szkoda spędzać na tym cenny czas, który można spędzić razem w znacznie przyjemniejszy sposób.

Żywności w naszym mieszkaniu, tylko herbata.

Galina: Kiedyś pomyślałem, że każda normalna kobieta powinna codziennie stać przy kuchence i gotować barszcz - w mojej rodzinie wszystkie moje obowiązki domowe należały do ​​matki, nie wiedziałem, co dzieje się inaczej. Ale nieudany związek nauczył mnie, że najważniejsze jest dbanie o siebie, a nie o czystość podłóg w mieszkaniu. Teraz praktycznie nie gotuję, myślę nawet o pozbyciu się pieca. Anton je śniadanie, lunch i kolację w pracy, jestem gdzieś w mieście. Niedzielne kolacje nie organizujemy. Żywności w naszym mieszkaniu, tylko herbata.

Ślub zgodnie z planem

Anton: Czasem Galya żartuje, że niewiele zarabiam. Nie sądzę, lubię swoją pracę. Ale zgadzam się, że musisz rosnąć, 250 tysięcy miesięcznie - to nie wystarczy na utrzymanie rodziny. Chcę dzieci i piękny ślub, a do tego potrzebujesz dużo pieniędzy. Dlatego nie składam propozycji Gale'owi.

250 tysięcy miesięcznie nie wystarcza na utrzymanie rodziny.

Galina: Nigdy nie marzyłem o ślubie i dzieciach - tutaj nasze pragnienia się nie pokrywają. Wszystko jest ze mną w porządku, z wyjątkiem mieszkania, w którym mieszkamy. Niedawno przekonałem Antona, by kupił kolejny - bliżej metra i centrum miasta.

Anton: Nowe mieszkanie kosztuje nas około 13 milionów rubli. Wezmę go pod kredyt hipoteczny, a stary - powoli się sprzedaje. Prawdopodobnie będziesz musiał zaoszczędzić trochę czasu, a nawet wydać pensję Galiny.

Galina: Mam nadzieję, że Anton wkrótce awansuje. Jestem dobrym specjalistą, ale aby rosnąć i zarabiać więcej, musisz ciężko pracować, ale nie jestem na to gotowy. A zdrowie raczej nie pozwoli. Współczuję moim rówieśnikom, którzy siedzą cały dzień w biurze i spędzają młodość i piękno na ucieleśnieniu snu o czyimś wuju. Teraz rozwijam własny projekt non-profit - być może w przyszłości całkowicie się na nim skupię i opuściłem biuro na zawsze.

Obejrzyj wideo: Gummi Miś - Bańkę Łap (Październik 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Budżet rodzinny, Następny Artykuł

Mad Men: 10 udanych pomysłów biznesowych, które nie przychodzą Ci do głowy
Skrzynie

Mad Men: 10 udanych pomysłów biznesowych, które nie przychodzą Ci do głowy

Dog Cleaning Matthew Osbourne stworzył Pooper-scooper.com w 1987 roku, a Matt Boswell, który otworzył Pet Butler w Kolumbii, podjął swój pomysł. Matthew pisze na swojej stronie, że zawsze interesowały go nowe pomysły biznesowe. „To zabawne, że kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że ktoś zaoferował psom gówno za określoną tygodniową kwotę, śmiałem się” - wspomina przedsiębiorca.
Czytaj Więcej
Susan Kane „Introwertycy”
Skrzynie

Susan Kane „Introwertycy”

H&F studiuje jedną książkę biznesową tygodniowo i wybiera z niej najbardziej odkrywcze fragmenty. Tym razem czytamy książkę Susan Kane, konsultanta biznesowego, którego prezentację można było zobaczyć na TED. Książka jest taka, że ​​wbrew powszechnemu przekonaniu skromni introwertycy mogą tworzyć wielkie firmy i wymyślać pomysły, które mogą zmienić świat.
Czytaj Więcej
Mihai Chiksentmihayli „Stream”
Skrzynie

Mihai Chiksentmihayli „Stream”

Każdego tygodnia H&F czyta jedną książkę biznesową i wybiera z niej interesujące fragmenty. Tym razem czytamy książkę słynnego psychologa Mihai Chiksentmihaii poświęconą idei przepływu - optymalnym warunkom pracy i sposobom jej osiągnięcia. Mihai CHIKSENTMIKHAYA Amerykański psycholog, autor 20 książek Co to jest przepływ Nasze postrzeganie życia jest wynikiem różnych sił, które kształtują nasze doświadczenia, wpływając na to, czy jesteśmy dobrzy, czy źli.
Czytaj Więcej