Ciekawe

Amerykańska horror: Dmitrij Mironienko o wynajmie mieszkań w Nowym Jorku

Ludzie, którzy przyjeżdżają do Nowego Jorku na dwa tygodnie, wracają do Moskwy z przekonaniem, że jest to najlepsze miasto na świecie do życia. W końcu życie oznacza pikniki w Central Parku, kolacje w Nolicie i wieczne zniżki w Mark Jacobs. Cóż, więcej kawy rano przed pracą. Tylko za grosze! W rzeczywistości wygląda to tak: aby mieszkać na Manhattanie przez rok z serii Sex and the City, musisz sprzedać wszystkie nerki na świecie. Tak, a Brooklyn z serii „Girls” to nie to samo: tętniący życiem Williamsburg zbliżył się pod względem czynszu do artystki Soho. Zeszłego lata, po wyjeździe do Nowego Jorku, jak wielu innych, którzy nie byli przydatni dla mojej ojczyzny, byłem gotowy na wiele. Słyszałem niejednokrotnie, że poszukiwanie mieszkań jest najstraszniejszym okresem w życiu każdego nowojorczyka, nawet jeśli sam się nazywa, nawet jeśli jest dziedziczny. Nie spodziewał się cudu, ale nadal uważał, że to możliwe.

Pierwszy i główny kompromis młodego New Yorkera: albo idziesz do domu wzdłuż ulicy, gdzie prędzej czy później Sartorialist fotografuje cię, ale dzielisz ten dom z trzema lub czterema artystami-projektantami-barmanami-modelami, albo osiedlasz się w skromnym emigrancie w weekendy słuchasz muzyki burrito grającej z nieprzyzwoitą głośnością u swoich hiszpańskich sąsiadów. Byłem skłonny do drugiego, ponieważ kocham ludzi mniej niż głupią muzykę.

Moje warunki i budżet całkiem pasują do zdrowego rozsądku - 1200-1 300 USD miesięcznie za małe mieszkanie bez sąsiadów. W takim przypadku konieczne było rozpoczęcie od wyboru regionu. W Nowym Jorku gentryfikacja jest bardzo szybka. Co sezon na Brooklynie pojawia się - częściej próbuje się pojawić - nowy Williamsburg, co drugi sezon na Manhattanie próbuje wymyślić nowe Soho. W przypadku nieznajomego kody i nazwiska z Craigslist wyglądają jak nieznany język obcy. Wszystko, co piękne, jest drogie, wszystko tanie jest przerażające. To jest naprawdę przerażające, ponieważ w przeciwieństwie do nudnego Moskwy Butowa, mieszkańcy Nowego Jorku Butow posiadają broń palną. Wybierz więc: Crown Heights, Bensonhurst, Ridgewood, Maspet ... Jedyne, co od razu wiesz, to to, że nie potrzebujesz Brighton Beach i Coney Island: nawet po drugiej stronie globu Rosjanie wynajmują mieszkania ze świątecznym dywanem na ścianie.






Teraz sam jesteś instrumentem gentryfikacji Nowego Jorku. Musisz znaleźć odpowiednie nowe miejsce, zdobyć lukratywny kontrakt i czekać dwa lata później na Sartorialist na jego ulicy. Doradcy są mało przydatni: inni dziedziczni brooklynianie mieszkający w Bushwick i Williamsburgu wciąż nie wiedzą, że sąsiedni Bedstay zmienił się z czarnego getta w nową tajemną miłość właściwych hipsterów: raperowe prysznice zastąpiono degustacjami modnych win kalifornijskich. To prawda, że ​​dzielnica, zaczynająca się od dwóch przecznic od degustacji, wciąż pachnie morderstwem. Musisz więc, uzbrojony w mapy Google i własną intuicję, czołgać się ulicami Brooklynu i szukać nowych pereł. A potem wróć późno wieczorem do nowych pereł i sprawdź ponownie: czy to tylko amerykański sen, czy sen amerykańskiego psychopaty?

Gdy tylko przybliżony ranking dzielnic zmieści się w głowie, okoliczności zaczną obowiązywać. Zamiast nienagannej obsługi i wydajnej pracy rozpoczyna się krwawa walka o potencjalne warunki mieszkaniowe. System wynajmu mieszkań w Stanach Zjednoczonych jest znacznie trudniejszy niż w Rosji. Jeśli robisz wszystko oficjalnie, podpisują z tobą roczną umowę (dzierżawę), która na przykład nie pozwala wynajmującemu na podniesienie czynszów, a ty - na wcześniejsze wyjście. Amerykańskie prawo jest po stronie najemcy (jeśli nie wejdziesz w szczegóły, trudniej będzie cię wypędzić z wynajmowanego mieszkania, niż się wydaje). W odpowiedzi musisz udowodnić swoją wiarygodność za pomocą kilku dokumentów: listu poręczyciela, który może pokryć twoje wydatki w nagłych wypadkach, historii kredytowej w amerykańskim banku oraz zaświadczenia o zatrudnieniu. Jeśli pochodzisz z innego kraju, najprawdopodobniej nie będziesz mieć żadnego z tych dokumentów. A to oznacza, że ​​w konkursie na mniej lub bardziej przyzwoite mieszkanie przegrywasz z jakimkolwiek konkurentem.

Zostałem nawet napisany przez ludzi udających misjonarzy baptystów

Cudzoziemiec, który nie ma amerykańskiego poręczyciela, musi wymyślić własny sposób przekonania pośrednika w obrocie nieruchomościami i wynajmującym. Lepiej nie liczyć na charyzmę, ponieważ nie zobaczysz właściciela osobiście, pokażą mu twoją firmę - kartki papieru i pieczęcie. Dla siebie wymyśliłem, co następuje: zaoferowałem natychmiastowe pokrycie sześciomiesięcznych rent i pokazałem stemplowane certyfikaty banków moskiewskich ze wszystkimi moimi rodzinnymi oszczędnościami. Ale żeby zagrać w te karty, musiałem się pocić.

Nowojorscy pośrednicy, którzy są również pośrednikami, nagle staną się Moskwą. Nie odbierają połączeń, nie przychodzą na spotkania, obiecują jedno, ale pokazują coś zupełnie innego. Czasami w ogóle nie mają czasu na pokazy - i oferują możliwość samodzielnego biegania po mieszkaniach i wysyłania wiadomości SMS, jeśli im się spodoba. Co więcej, większość z nich wymaga 15% rocznego czynszu za swoje usługi! Sądząc po tym, jak się czują swobodnie, wielu naiwnych ludzi przyjeżdża do Nowego Jorku. Na przykład, podczas pierwszego oglądania, pośrednik handlu nieruchomościami nie mógł przyjść, mówiąc, że właśnie wszedłem do mieszkania - drzwi są otwarte. Przy wejściu spotkałem konkurentów - młodą parę z dzieckiem, wygląd wszystkich trzech świadczył o tym, że z udanym wynikiem dla tych „kwadratów” mamy poważną walkę. Wejdź, patrz. Wykusz, fałszywy kominek, reprezentacyjna kuchnia, jak się wydaje, muszą walczyć. A potem mężczyzna wychodzi z drzwi prowadzących do szafy i informuje, że mieszka w sąsiednim pokoju, ale nie sprawia większych kłopotów.



Zrozumienie nie przyjdzie od razu: jeśli w Moskwie wszyscy boją się dywanów na ścianach i zardzewiałych toalet, to w Nowym Jorku mogą pokazać mieszkanie z toaletą na środku kuchni, studio, w którym łazienka jest dwa razy większa niż salon, mieszkanie z wanną bez umywalki, mieszkanie , w którym mieszkają z tobą robale i szczury, studio, w którym nie ma naturalnego światła, ponieważ wszystkie okna wychodzą na ścianę sąsiedniego domu, przeszłości domu, który nieustannie trenuje grzechotanie. Nawiasem mówiąc, są też domy, które nieustannie rabują, i domy, w których grad od ciągle spadających meksykańskich dzieci chodzi przez całą dobę.

Najciekawsze jest to, że za te same pieniądze można usunąć coś uroczego lub coś zaskakująco okropnego. Pokój może kosztować tyle, co mieszkanie, małe studio bez kuchni, a nawet w biednej okolicy - ile to duże studio w dobrym. Ludzie na różnych etapach rozpaczy i świadomości płacą zdecydowanie w Nowym Jorku za wszystkoPonieważ nie chodzi o pieniądze, ale o nerwy.

Niektórzy pośrednicy, dowiedziawszy się, że jesteś obcokrajowcem, próbują oszukać cię w tak naiwny sposób, że trudno w to uwierzyć. Przez pierwsze trzy tygodnie zaproponowano mi przelanie 5000 $ na PayPal jako zaliczkę na już wynajęte mieszkanie, zapłacenie 100 $ za wniosek o doskonałe studio, wynajęcie mieszkania na Craigslist za 1100 $, za 1350, wynajem mieszkania w Internecie, i zdobędziesz klucze później. Napisano mi nawet do ludzi, którzy udawali, że są misjonarzami baptystów, prosząc ich, aby przenieśli pieniądze gdzieś do Afryki i czekali, aż konsekrowane porozumienie dotrze pocztą.

Następnego dnia wykupiłem cały otaczający makulaturę i natychmiast zobaczyłem ogłoszenie snów

Nawiasem mówiąc, naiwność nowo przybyłych nie zawsze jest spowodowana banalną głupotą. Historie o cudownym spełnieniu się amerykańskiego marzenia naprawdę działają na rynku nieruchomości. Niektórzy, na przykład, wciąż szukają mieszkań poprzez reklamy w lokalnych gazetach. Sam w to nie wierzyłem, dopóki nie odwiedziłem osoby, która uzyskała w ten sposób doskonałe i ogromne mieszkanie. Następnego dnia kupiłem cały makulaturę i od razu zobaczyłem ogłoszenie snów - mieszkanie z oddzielną sypialnią za jedyne 1200 $. Właściciel, zabawny i pijany Rumun z wielobarwnymi zębami, zaprowadził mnie do domu umieszczonego między dwoma kościołami, do mieszkania, w którym latały muchy wokół materaca w sypialni, a łazienka wyglądała tak, jakby wydawało się, że gdybyś tam wszedł, nigdy nie wrócisz.

Po takim doświadczeniu liczyłem na cud. Ale to właśnie mi się przydarzyło. Obserwując Craigslist po raz setny w ciągu dnia, natknąłem się na właśnie rozwieszoną reklamę odnowionego mieszkania w sercu Bushwick. Postanowiłem sprawdzić tę opcję, ponieważ byłem blisko i to z tego powodu udało mi się przechwycić ją od wszystkich konkurentów. Mieszkanie zostało pokazane przez właściciela domu. Przekonały go moje dokumenty i objęty pełnym reżimem stuprocentowego uroku. Nawet targowałem się o zniżkę: w idealnym mieszkaniu z doskonałą lokalizacją w łazience nie było umywalki - całkiem nowojorski kompromis. Następnego dnia podpisaliśmy umowę - zapłaciłem podwójną kwotę: depozyt plus pierwszy miesiąc. Bez prowizji od nieruchomości i ogromnych zabezpieczeń. Brak wniosku i bez opłat za sprawdzenie historii kredytowej. Okazało się, że z miastem, które na ciebie nie czeka, nadal możesz się zgodzić. Nie od razu i nie we wszystkim. Ale kiedy czytam wiadomości od Biryulyova, brak umywalki nie wydaje się taką tragedią.

Zdjęcia: Shutterstock.com

Obejrzyj wideo: Lektor pl cały HD,horror,,Bezpłatne film,amerykańskie 2015 (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ciekawe, Następny Artykuł

Zmień pozycję w ciągu dnia roboczego
Dobry nawyk

Zmień pozycję w ciągu dnia roboczego

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. W nowym wydaniu rozumiemy niebezpieczeństwo siedzącej pracy i dlaczego potrzebne są miękkie pufy i wysokie stoły. Inżynier Ruslan Mamaev DevOps, Skyeng Prawie 100% mojej codziennej pracy wykonuję na komputerze.
Czytaj Więcej
Ładuj gadżety poprawnie
Dobry nawyk

Ładuj gadżety poprawnie

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. Dzisiaj - o tym, jak prawidłowo ładować gadżety: smartfony, tablety, laptopy, zegarki i słuchawki - aby przedłużyć ich żywotność i nie zabić baterii przed czasem. Vlad Filatov, dziennikarz high-tech, bloger wideo Mam kilka rodzajów urządzeń, które ładuję każdego dnia: inteligentne zegarki, tablety, laptopy i słuchawki bezprzewodowe.
Czytaj Więcej
Noś wymienne buty w pracy
Dobry nawyk

Noś wymienne buty w pracy

Po przedłużającym się indyjskim lecie do miasta przyszło zimno, ale najgorsze jeszcze przed nami. Śnieg, odczynniki, odchody i inne (przerażające, aby pomyśleć, co jeszcze) brud zabieramy ze sobą do domu, na uniwersytet, do pracy, a następnie nosimy przez cały dzień w pokoju. Coś wchłania się w dywan, a coś pozostawia nieprzyjemne ślady na płytce, powodując niezadowolenie personelu sprzątającego.
Czytaj Więcej
Przechowuj przedmioty według kategorii
Dobry nawyk

Przechowuj przedmioty według kategorii

Życie wokół mówi o prostych czynnościach, które czynią życie lepszym. Dzisiaj porozmawiamy o przechowywaniu rzeczy według kategorii (a nie według strefy, jak wielu jest przyzwyczajonych) - jakie są zalety i jak to zorganizować. Irina Tsyplenkova konsultant ds. Sprzątania, organizator przestrzeni, założyciel projektu „Pełne zamówienie” Jakie są zalety przechowywania według kategorii?
Czytaj Więcej