Sklepy

Relacje rynkowe: prezes firmy
„Li-Lou” o miłości rosyjskich do włoskich marek

Życie wokół kontynuuje serię wywiadów z wybitnymi graczami detalicznymi, którzy w pewnym stopniu ukształtowali twarz zarówno rosyjskiego rynku masowego, jak i luksusu. Pytamy ich, jak zmieniła się wymiana handlowa od lat 90., w jaki sposób kryzysy finansowe faktycznie wpływają na firmy, czy współpraca z projektantami i sklepami internetowymi działa, czy handel detaliczny wspiera państwo i jakie sklepy podlegają potencjalnym sankcjom ze strony Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

W nowym numerze wywiad z prezydentem Li-Lou Oksaną Bondarenko, który od lat 90. promuje włoskie marki w Rosji. Oksana Bondarenko rozpoczęła pracę w branży po entuzjazmie języka włoskiego i wprowadziła na rosyjski rynek wiele popularnych marek - od Motivi po Pinko. Teraz jej firma promuje również znanego w Rosji Diesla, Josepha i Jimmy'ego Choo.

Firma„Show-room Li-Lu”

ROK FUNDACJI: 1993

PRACOWNICY: około 120

GŁÓWNE MARKI:Diesel, Jimmy Choo, Furla, Patrizia Pepe, Pal Zileri, Pinko, Coccinelle, Elena Miro, Caractere

- Założyłeś swoją firmę w latach dziewięćdziesiątych. Jakie były najbardziej udane momenty w rozwoju Li-Lu, które okazały się trudne?

- Myślę, że sukces zależy przede wszystkim od zespołu. Jak w każdej żywej firmie, mieliśmy swoje wzloty i upadki. Jestem zakochany w branży modowej i lubię zdawać sobie sprawę, że opracowaliśmy ogromną liczbę włoskich marek w Rosji, co przynosi wewnętrzną satysfakcję. Jeśli chodzi o awarie, wystarczy zrozumieć, że rynek nie może być stabilny. Są chwile, kiedy rośnie i rozwija się, są chwile, kiedy sprzedaż spada, to po prostu się dzieje. W takich momentach nasi partnerzy martwią się, myślą, że marka robi coś złego. Uważam to za prawidłowość w rozwoju każdej gospodarki i staram się pozostać jak najbardziej adekwatnym do sytuacji.

- Twoim zdaniem, w czym wyraża się obecna sytuacja kryzysowa?

- Teraz sprzedaż spada, a stawki czynszu rosną. Wcześniej wysokie stawki czynszu były równoważone niskimi płacami, ale teraz koszty personelu stale rosną. Nasi klienci muszą utrzymywać sklepy ze względu na wizerunek lub je zamykać.

- Jak widzisz wyjście z tej sytuacji?

- Myślę, że będziemy mieli dużą liczbę zamknięć, co zmniejszy przesycenie rynku sklepami, a sytuacja nieco się poprawi.

- Jak nawiązałeś współpracę z markami: kto cię przyciągnął, kto cię znalazł?

- Wszystkie marki same nas znalazły. Naszym pierwszym klientem była Grupa Miroglio - Caractere, Elena Miro, Motivi - ogólnie dość duża firma. Za nią inni podjechali.

- Jesteście agentami marek: zajmują się sprzedażą, PR i marketingiem, doradzając przy odkryciach. Jedną z największych marek w portfolio Li-Lu jest Jimmy Choo. Powiedz nam, w jaki sposób specyfika rynku rosyjskiego jest uwzględniana w promocji na przykładzie JC.

- Jimmy Choo ma swoją własną strategię rozwoju, działa zarówno w Anglii, jak i Ameryce oraz w Rosji i na niej polegamy. Chociaż oczywiście robimy rzeczy, które wzmacniają pozycję marki w Rosji, ponieważ znamy specyfikę tego kraju. Jimmy Choo jest prawie niemożliwe, aby wymyślić coś awangardowego, ale wiemy, że tę markę kochają aktywne, niezależne kobiety, dlatego co roku gromadzimy ją na specjalnym przyjęciu. Takie wydarzenia towarzyskie mają pozytywny wpływ na wizerunek i sprzedaż każdej marki.

- Czy wymyślasz jakieś ciekawe ruchy marketingowe dla marek?

- Myślę, że najbardziej uderzającym przykładem jest Furla. Istnieje projekt o nazwie Furla Art Foundation, który wspiera współczesnych młodych artystów, pomaga im występować na corocznym Biennale Sztuki w Wenecji. Zorganizowaliśmy współpracę z kilkoma rosyjskimi artystami, w tym Aidanem Salachową i Andriejem Barteniewem, którzy przygotowywali instalację dla marki.

Współpracowaliśmy także i współpracujemy z zagranicznymi artystami, na przykład włoskim Mario Airo, który wykonał dla nas lekką projekcję rysunków Giordano Bruno, skopiowanych z jego legendarnego drzeworytu. Światło odzwierciedlające istotę rzeczy stanowiło inspirację dla kolekcji Furla Spring / Summer 2013.

- Najwyraźniej sztuka to twoje drugie hobby po modzie. Czy to wpływa na biznes modowy?

- Uważamy, że sztuka i moda to bardzo bliskie tematy, trudno je oddzielić, ponieważ dziś wiele marek jest nierozerwalnie związanych ze sztuką: współpracują z artystami lub organizują pokazy w galeriach i muzeach, nie wspominając już o przedmiotach sztuki jako źródłach inspiracji. Dlatego myślę, że sztuka ma na to wpływ.

- Wróćmy do twojej głównej specjalizacji - włoskich marek odzieżowych. Dlaczego współpracujesz z Włochami? Czy to prawda, że ​​rosyjscy nabywcy postrzegają je lepiej niż inni?

- To się zdarzyło historycznie. Studiowałem włoski, pojechałem do tego pięknego kraju, to włoskie marki zwróciły się do mnie o pomoc. Kiedy się z nimi zbliżyłem, Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa zaczęła mi pomagać. Wierzę, że Włochy są krajem największych projektantów, wciąż tworzą tutaj ubrania najwyższej jakości, dokładnie tak, jak lubią rosyjscy klienci.

- Jak myślisz, jak włoska jakość jest mitem czy rzeczywistością? Czy istnieją włoskie marki, które nie utrzymują jakości na odpowiednim poziomie?

- Są, ale nie w naszym salonie.

- Czy możesz sobie wyobrazić, że współpracujesz z rosyjskimi markami, na przykład Vika Gazinskaya, której lojalnym klientem jesteś?

- Naprawdę mam rzeczy Viki Gazinskiej, jest ładną i utalentowaną dziewczyną. Ale pracuje w wąskim segmencie: ma dość drogie rzeczy dzięki zastosowaniu ręcznie robionych prac oraz wysokiej jakości tkanin i akcesoriów. Wydaje mi się, że musi stworzyć bardziej komercyjną linię, ale najwyraźniej wybrała zupełnie inną ścieżkę. Często kontaktują się z nami rosyjscy projektanci. Problem polega na tym, że wielu z nich nie ma wielkiego myślenia, dzięki czemu możliwe będzie zbudowanie silnej firmy.

- Pracujesz w luksusowym i środkowym segmencie rynku. Jak teraz czują się oba sektory?

- Lux jest prawdopodobnie najtrudniejszym segmentem. Nie tylko z powodu ogromnych inwestycji w reklamę i sprzedaż, ale także dlatego, że tutaj ogólnie pozycjonowanie jest najważniejszą częścią pracy: musisz uważnie monitorować obecną reputację marki i projektanta. Środkowy segment wydaje mi się najbardziej wdzięczny. Współpracujemy z wieloma markami, których cena jest średnia lub nieco powyżej średniej, jakość jest dość wysoka, a marka jest bardzo rozpoznawalna.

Ja osobiście myślę
że podczas kryzysów zakupowych stać się znacznie bardziej interesującym,
niż w stabilnych, dobrze odżywionych okresach

- Czy uważasz, że marki, które z powodzeniem rozwijałeś w Rosji od ponad dwudziestu lat, w jakiś sposób wpłynęły na wygląd mieszkańców?

- Myślę, że przyczyniliśmy się do zmiany twarzy ludzi. Miło jest widzieć, że co czwarta torba to torba Furli, a jedna trzecia dziewcząt nosi ubrania Pinko.

- Jaka jest specyfika rynku w Rosji?

- Rosyjscy klienci są szczególnie wrażliwi na wysoką jakość produkcji, od tkanin po szycie. Cechy klimatyczne są oczywiste: mało słońca, ale wręcz przeciwnie, dużo deszczu i tak dalej. Dlatego odzież wierzchnia i obuwie na niektórych specjalnych podeszwach są bardzo poszukiwane. Ponownie powinieneś zrozumieć ranking preferencji klientów według regionu. To, co jest odpowiednie dla Moskwy, nie zostanie kupione gdzieś we Władywostoku i na odwrót. Wydaje mi się teraz, że rosyjscy nabywcy stają się bardziej podatni na jasne rzeczy na wybiegu i mniej przyjaźni w odniesieniu do klasyki.

- Sądząc po asortymencie rosyjskich sklepów, zakupy naszych nabywców są dość bezpieczne i komercyjne. TsUM i Tsvetnaya są pełne szarych bluz, spódnic midi i dość klasycznych strojów.

- Myślę, że jest odwrotnie, a to pokazuje, jak sytuacja kryzysowa wpływa na zamówienia. W trudnych ekonomicznie momentach klienci ponownie zastanawiają się nad swoimi preferencjami i starają się kupować bardziej modne rzeczy, które odświeżą garderobę, a nie podstawę, na której już udało się zaopatrzyć. Osobiście wydaje mi się, że podczas kryzysów zakupy stają się o rząd wielkości bardziej interesujące niż w stabilnych, dobrze odżywionych okresach.

- Masz wiele marek, które odnoszą sukcesy handlowe w Rosji. Jak na przykład czuje się marka odzieży dla kobiet z nadwagą Elena Miro?

- Kiedy zaczynaliśmy, było to raczej trudne, ponieważ na rynku jest bardzo mało graczy do porównania, a specyfika marki jest oczywista. To specjalny klient, którego nie można sobie wyobrazić w klasycznych sklepach wielomarkowych dla dziewcząt o bardziej standardowych parametrach. Klient musi zostać przeszkolony w zakresie konsumpcji takich produktów. Ale ostatecznie okazuje się najbardziej wdzięczny, ponieważ jeśli marka jest odpowiednia, to wraca do niej, nie ma wielu analogów na rynku.

- Odzież dla pełnego - być może jeden z segmentów, których brakuje na rynku. Czego osobiście brakuje w sklepie detalicznym w Moskwie?

- Mamy kilka dobrych, wysokiej klasy centrów handlowych, na poziomie „europejskim” lub „metropolii”, w których wszystko jest przemyślane, od lokalizacji po wejścia.

- Który z istniejących sklepów wydaje się odpowiedni do potrzeb marek i klientów?

- Na pierwszym miejscu jest Centralny Dom Towarowy, najbardziej udany projekt w Rosji. GUM wykonał ogromną pracę, zanim to miejsce wyglądało zupełnie inaczej i fajnie jest zobaczyć, jak się rozwija. „Tsvetnoy” staje się bardzo interesujące, istnieje mieszanka niezwykłych marek, które są interesujące zarówno dla młodych ludzi, jak i starszego pokolenia.

Pozwól sobie sklepy w Stoleshnikovoy mogą tylko te kto ma świadczenia

- A mówiąc o ulicach handlowych: które z nich są najbardziej obiecujące, nie wspominając już o tradycyjnych Stoleshnikovie, Dmitrovce i Petrovce?

- Myślę, że most Kuznetsk będzie się teraz rozwijał, zwłaszcza po otwarciu Świata Dziecka. Moim zdaniem brakuje nam Soho z alternatywnymi detalami. Skąd on pochodzi? Być może będą to patriarchowie, choć nie ma wystarczająco dużo miejsca.

- Czy uważasz, że Stoleshnikov to nie to samo?

- Koszt wynajmu powierzchni na tej ulicy jest zbyt wysoki, a lokale są właścicielami tamtejszych lokali. Być może tylko ci, którzy mają przywileje takie jak Dzhamilko, mogą sobie pozwolić na sklepy w Stoleshnikovoye, więc ich sklepy często się tam otwierają. Ale to bardziej historia mody. Myślę, że sklepy przeniosą się do innych stref.

- Na przykład na obrzeżach?

- Ludzie są przyzwyczajeni do zakupów na zewnątrz, na przykład Barvikha do centrum, ale obecna sytuacja z parkowaniem może zmienić ten nawyk. W rejonie Pietrówki i Kuźnsk nie ma gdzie stanąć. Krylatskoye może się rozwijać z mniej lub bardziej oddalonych obszarów.

- Teraz w pobliżu buduje się Kuntsevo Plaza. Sądząc po skali, na ogół ratuje ludzi przed podróżą do centrum.

- Tak, zbierają dobrą pulę najemców. Myślę, że to tylko alternatywny kierunek, w którym może się wydarzyć coś interesującego. Moskwa jest duża, ruch jest bardzo duży, nie zawsze można dostać się w wybrane miejsce, a takie projekty mogą uratować kupujących.

- Które z twoich marek powinny iść na Kuntsevo Plaza?

- Zalecamy, aby nasze marki umieszczały tam swoje sklepy, ale stawki czynszu były zbyt wysokie. Dokładnie o tym mówiłem: biorą za dużo pieniędzy na czynsz, co komplikuje rozwój handlu detalicznego. Jednocześnie sklep jest całkowicie nowy i nie jest jasne, w jakim tempie będzie się rozwijał.

Zdjęcia: Polina Kirilenko
Tekst:Lisa Kologreeva

Obejrzyj wideo: Jak inwestować na giełdzie lutym 2017? - inwestowanie, giełda, akcje (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Sklepy, Następny Artykuł

Burger Heroes otwarto na placu Triumfalnaya
Ciekawe

Burger Heroes otwarto na placu Triumfalnaya

Na placu Triumfalnaya w jednym ze szklanych pawilonów naprzeciwko wyjścia z metra otwarto burgera Heroes Burger - piąta instytucja sieci. O tym życiu wokół opowiedział swoim przedstawicielom. Nowi właściciele burgerów Heroes Burger, a są nimi twórcy projektu Gyros For Heroes, Igor Podstreshny i ​​Olga Korneeva, zostają uruchomieni przy udziale partnera Teahouse # 1 i przy wsparciu Local Food.
Czytaj Więcej
Irlandzki pub O'Donoghue został otwarty na ulicy Piatnickiej
Ciekawe

Irlandzki pub O'Donoghue został otwarty na ulicy Piatnickiej

Nowy pub z Pub Life Group (Lion's Head Pub, The Tipsy Pub, Tap & Barrel Pub, Punch & Judy Pub), o nazwie O'Donoghue's na cześć jednego z najstarszych pubów w Irlandii, został otwarty na ulicy Pyatnitskaya. O tym życiu wokół opowiedzieli przedstawiciele instytucji. O'Donoghue's Adres: st. Pyatnitskaya, 29 CZAS OTWARCIA: od 12:00 do 23:45 Przekąski Pikantne skrzydła - 495 rubli Quesadilla z kurczakiem - 395 rubli Glazurowane żebra dzika - 585 rubli Nachos Chili - 495 rubli Burgery Burger z marmurkową wołowiną - 525 rubli Burger z jagnięciną - 525 rubli Steki Filet mignon z papryką i kolendrą - 825 rubli Kruche steki wieprzowe z domowym kawiorem bakłażanowym - 725 rubli Pomysł: dublińska nazwa nowej moskiewskiej O'Donoghue istnieje od 1789 roku i jest jednym z najbardziej znanych pubów muzycznych na świecie, więc autorzy projektu postanowili przenieść tę specjalność fiku do nowej lokalizacji.
Czytaj Więcej
Ludzie w mieście: kto uprawia nordic walking?
Ciekawe

Ludzie w mieście: kto uprawia nordic walking?

Rower i bieganie w Moskwie już się zakorzeniły, ale niewielu słyszało o nordic walking - ludzie z kijkami spacerującymi po parku w pośpiechu wyglądają co najmniej dziwnie w oczach otaczających ich osób. A jednak w ciągu zaledwie kilku miesięcy w mieście otwarto kilka szkół, w których wszyscy uczą się bezpłatnego nordic walking: w Parku Gorkiego, Sokołnikach, Izmailovsky, Fili i Serebryany Bor.
Czytaj Więcej
Na ulicy Kazańskiej otworzy się bar 26/27
Ciekawe

Na ulicy Kazańskiej otworzy się bar 26/27

Na ulicy Kazańskiej, w miejscu kawiarni Smalldouble, otworzy się bar 26/27. O tym życiu wokół opowiedzieli przedstawiciele instytucji. Koncepcja miejsca zmieni się całkowicie, chociaż zespół pozostał ten sam. Założycielami nowego baru są Stanislav i Daria Alexandrova (Smalldouble, Julia Child Bistro) i Alexander Avakumov, współzałożyciel grupy reklamowej SOWA i biznesmen Sergey Krasnyakov, którzy postanowili wesprzeć projekt.
Czytaj Więcej