Art

Jak i dlaczego artysta Katrin Nenasheva chodzi po mieście przywiązany do łóżka

6 czerwca 2016 r. Artystka Katrin Nenasheva rozpoczęła kampanię „Kara”, podczas której spaceruje po Moskwie przez 21 dni z przywiązanym do pleców łóżkiem szpitalnym. Tak długo trwa przymusowe więzienie w domach dziecka w szpitalu psychiatrycznym. Są oni wysyłani do szpitali psychiatrycznych jako kara. Ponadto Nenasheva próbuje innych praktyk karnych z domów dziecka. Życie wokół spotykało się z artystką, która towarzyszyła jej podczas poruszania się po Moskwie.

SMS

Siergiej Babkin

Zdjęcia

Siergiej Ivanyutin

Katherine

Katrin Nenasheva i ja zgadzamy się na spotkanie w pobliżu stacji metra Smolenskaya. Dojeżdżam do miejsca i spaceruję po dzielnicy w poszukiwaniu dziewczyny z przywiązanym do pleców łóżkiem. Z jakiegoś powodu wydaje się, że taka osoba powinna zdecydowanie wyróżniać się wśród turystów spacerujących wzdłuż Arbatu. Ale nie: w końcu Catherine znajduję się na rogu Arbat i Troilinsky Lane - i nawet nie od razu zauważam metalowe łóżko szpitalne, które artysta nosi jak plecak. Catherine wygląda pewnie: uśmiecha się, czasem patrzy na ekran smartfona i pali papierosa. Podczas gdy czekamy na fotografa, rozmawiamy.

Katarzyna Nenasheva z Krasnodaru. Teraz mieszka w Moskwie i studiuje w Instytucie Literackim na wydziale poezji. Z jakiegoś powodu śmieje się, gdy mówi, że studiuje w LI, ale według niej przyjęła tę reakcję od innych ludzi: zawsze traktowała swoje studia poważnie. To tak, jakby śmiać się z wydziału poezji Instytutu Literackiego w Moskwie, ale studenci tacy jak Katarzyna, z mojego doświadczenia ze studentami i absolwentami tego uniwersytetu, są tam rzadkością.

Artysta zawsze interesował się marginalizowanymi społecznościami. Ona sama dorastała w całkowicie zamożnej rodzinie, dzięki czemu może postrzegać praktyki społeczne przyjęte w więzieniu lub sierocińcu jako klasyczny badacz: z zewnątrz. Ale w rzeczywistości jej metoda jest zupełnie inna: nie jest oderwanym obserwatorem, ale eksperymentatorem, który eksperymentuje na sobie. W 2015 r.Nenasheva przez miesiąc spacerowała po mieście w szlafroku.
Podczas akcji wraz z Nadieżdą Tolokonnikową uszyła rosyjską flagę na Jakimance, a artysta ogolił głowę na Placu Czerwonym. Tym działaniem Catherine chciała zwrócić uwagę na warunki kobiet w rosyjskich więzieniach, praktyki pracy w miejscach pozbawienia wolności, a także na adaptację byłych więźniów w ogóle. Dokumentację wykonawczą z reakcjami mieszczan pokazano na wystawie „Ja - sztuka, F - feminizm” (kurator: Ilmira Bolotyan) w galerii ISSMAG w Moskwie.

„Kara”

Akcja „Kara” jest zorganizowana w podobny sposób. Kobieta akcji krąży po Moskwie ze szpitalnym łóżkiem przywiązanym do pleców przez 21 dni: przymusowe umieszczenie więźnia z sierocińca w szpitalu psychiatrycznym trwa tak długo, gdzie dzieci są wysyłane jako kara. Dzień później Catherine przeprowadza dodatkową akcję: z niezmiennym łóżkiem doświadcza jednej z tortur, na które nauczyciele są karani za sieroty. Catherine zjadła sól, stanęła na jednej nodze, wycisnęła się, przykucnęła, położyła się twarzą na asfalcie, stała na grochu - w ilościach, które sprawiają, że każde z tych działań jest bolesne. Spacerując po mieście z zachmurzonym niebem, Catherine ubolewa nad deszczową pogodą: to uniemożliwia jej wykonanie jednej z kar. W sierocińcach występuje wypaczona praktyka karania, w której więzień jest zmuszony patrzeć na jasne słońce, dopóki nie poczuje się chory. To niesamowite, że ludzka wyobraźnia jest w stanie zrodzić tak wyrafinowane formy tortur, szczególnie w stosunku do dzieci.

Idziemy wzdłuż Arbatu, potem wzdłuż Nikitsky i Tversky Boulevards. Catherine pochyla się pod ciężarem łóżka, chodzi znacznie wolniej niż ludzie wolni od kajdan. W moim odczuciu artysta łączy się z przedmiotem: przepraszam, gdy przypadkowo dotykam stopy łóżka.

Rzeczywiście, zdaniem Catherine, przywiązane do pleców łóżko jest swoistą metaforą przeszłości, która towarzyszy byłym wychowankom domów dziecka z dużym obciążeniem. Dorastając w warunkach innych niż te, w których dorastały inne dzieci, różnie pasują do relacji społecznych. Problemy, które napotkali w sierocińcu, towarzyszą im przez całe życie. Pozostają kolektywistami i często wynajmują mieszkania wraz z innymi ludźmi z domów dziecka, pozostając w społeczności sierot przez wiele lat. Trudno im przystosować się do zwykłego życia, nie wiedzą, ile z tego, czego uczą się inni w dzieciństwie, i zwykle wiąże się to ze zdrową interakcją z innymi ludźmi. Rodzinom, które dorastały w rodzinach, trudno to zrozumieć, dlatego Nenasheva próbuje na sobie doświadczyć Innego. W przeciwnym razie niemożliwe jest urzeczywistnienie istnienia w innych współrzędnych społecznych.

Myślę, że to wszystko przypomina „Jeden dzień Iwana Denisowicza” Sołżenicyna, który zasadniczo jest napisany do ostatnich wierszy, które wskazują, ile takich dni spędzono w ciągu dziesięciu lat uwięzienia bohatera w jednym z obozów GULAG. W przypadku Nenashevy jej udziały należy ekstrapolować w wyobraźni od kilku dni do kilku lat, a nawet życia.

Catherine Nenasheva pracowała w organizacjach charytatywnych - w tym tych, które pomagają dzieciom w domach dziecka. Ogólnie rzecz biorąc, „Kara” jest również poświęcona bardzo specyficznemu byłemu sierocińcowi (chociaż Catherine nie spotkała go w pracy). To jest Dima Żdanow, której brat, także absolwent sierocińca, został brutalnie pobity przez byłych sierot, które przywykły do ​​praktykowania prawa mafijnego, ale sprawa karna została uciszona. Aby zwrócić uwagę na sytuację, Dima zeskoczyła z piątego piętra i od dwóch lat porusza się na wózku inwalidzkim. W Dniu Rosyjskim Catherine i Dima przeprowadziły jedną z akcji w ramach „Kara” w Ogrodzie Aleksandra, w pobliżu murów Kremla.

Miasto, ciało i przechodnie

Na Nikitsky Boulevard postanawiamy zrobić sobie przerwę: fotograf i ja siedzimy na ławce, ale Catherine z jej łóżkiem nie odniesie sukcesu. Zwykle siedzi na asfalcie i spoczywa na ciężarze łóżka, którego ciężar przenosi się teraz z tyłu artysty na krawężnik. Na bulwarze przechodnie zaczynają reagować na łóżko. Ktoś aktywnie macha, ale Catherine jest pewna, że ​​to nie dlatego, że jest już rozpoznawana na ulicach. Przynajmniej ona sama nie zna tej osoby. Mężczyzna z szarą brodą i wesołym okrzykiem krzyczy: „Powodzenia!” Artystka sugeruje, że myślał, że Catherine po prostu musiała gdzieś zaciągnąć łóżko, ale ona nie miała samochodu. Kawałek tkaniny jest przywiązany do łóżka z haftowanym tekstem „Setki sierot są zakładnikami szpitali psychiatrycznych”. Niektórzy podchodzą, pochylają się, czytają tekst, ale prawie nikt nie rozmawia z artystą.

Zbliżamy się do Placu Puszkina. W tym obszarze chodzenie jest trudne dla zwykłych pieszych, a tym bardziej dla Katarzyny: wszystko jest wykopane. Nenasheva mówi, że wydajność zmienia jej podejście do własnego ciała. Musi szukać nowych poz, żeby się mniej męczyć, łatwiej schodzić po schodach, łatwiej manewrować. Staje się jasne, jak mało jest miejsca dla osoby w mieście: często mamy tylko minimalną niezbędną strefę, która pozwala nam przynajmniej nie pchać innych pieszych. Catherine musi iść chodnikiem zamiast chodnika i poszukać sposobów na obejście go. Wyjazdy transportowe są niewygodne. Nie wszystkie stacje metra pozwalają artystce z łóżkiem przywiązanym do jej pleców, więc trzeba ją odkręcić i złożyć. Catherine nie ma wstępu do wszystkich bibliotek, w których przygotowuje się do sesji w Instytucie Literackim.

Na rogu Bolshaya Bronnaya i Bogoslovskogo idziemy do sklepu Scarlet Sails: Catherine wkrótce rozpocznie kolejną karę i chce kupić wodę. W bardziej swobodnym niż w innych sklepach miejskich ludzie nie skąpią komentarzy. Za nami w kolejce facet mówi dziewczynie, że ludzie robią „takie” nic z niczego. Oni sami mają coś do zrobienia.

Udostępnij

Na placu Puszkina Catherine czeka na dwie osoby z kamerami. Nadszedł czas na akcję: Catherine kuca i planuje stać tak długo, jak tylko będzie mogła. Jest to również powtórzenie praktyki karania przyjętej w domach dziecka. Nenasheva z białym łóżkiem wygląda spektakularnie w pobliżu czerwonego kwiatu. Spędzamy z nią trochę czasu, obserwując, jak ludzie podchodzą do niej, by przeczytać napis. Sama akcja interesuje ich, jakby mniej. Wcześniej Catherine powiedziała, że ​​najciekawszą rzeczą dla przechodniów i czytelników jej Facebooka jest akcja jedzenia soli. Potem podeszły do ​​niej dwie dziewczyny, które wychowały się w sierocińcu. Jeden z nich został skazany na karę do szpitala psychiatrycznego.

Podczas gdy Catherine kuca, wraz z fotografem wyruszyliśmy na lunch do czeburechny na Bronnej. Przychodzą mi na myśl głupie myśli o artykule Rosalind Krauss „Kraty”, przedmiotach Saula Levitta i ironii transhumanizmu. Krytycy i filozofowie sztuki mogą zagłębić się w akcję Nenashevy w wielu niepotrzebnych znaczeniach, ale to sprawia, że ​​jej występ jest zaskakująco interesujący. Godzinę później znajdujemy Catherine na dziedzińcu McDonalda na Puszkinskiej przy szklance kawy. Przykucnęła przez pół godziny, zanim policja dotarła na plac. Jednak nie dotknęli artysty: w tym czasie była już zmęczona siedzeniem i po prostu upadła. Po wstaniu Catherine usiadła jeszcze kilkadziesiąt minut i zakończyła akcję. Musi iść do pracy w przestrzeni planu B: musi przygotować warunki do debaty politycznej.

Kierujemy się w stronę Prechistenka. Jedziemy wzdłuż Tverskaya w porywisty sposób: teraz nie ma sposobu, aby się rozproszyć, nawet bez łóżka przymocowanego do pleców. Udaje nam się zbliżyć do Mokhovayi, a Catherine opowiada o swojej pracy (w „Planie B” odpowiada za część kulturalną) oraz o spotkaniu z białoruskim udziałowcem Yuri Urso. Ten ostatni zorganizował akcję w szpitalu psychiatrycznym: udał się na wakacje dla pacjentów, wziął mikrofon i zaczął czytać Michela Foucaulta (który, jak wiadomo, studiował historię sytuacji osób z zaburzeniami psychicznymi w społeczeństwie europejskim). W tym czasie mężczyzna ze skrzydłami szturchnął go ogromną strzykawką. W trakcie rozmów docieramy do celu: Catherine układa rzędy krzeseł w sali dyskusyjnej i żartuje z powodu feministek, które nie sprzątały lokalu po koncercie. Promocja powinna trwać kolejne dziesięć dni.

Popularne Wiadomości

Kategoria Art, Następny Artykuł

Co kupić na rynku w listopadzie
Tak jak powinno

Co kupić na rynku w listopadzie

W ostatnich latach w Moskwie i Sankt Petersburgu wzrosło zainteresowanie rynkami i produktami rolnymi, dlatego zgodnie z tradycją, co miesiąc Życie wokół, z pomocą ekspertów, rozumie, na jakie produkty sezonowe należy teraz zwrócić uwagę. Tym razem dowiedzieliśmy się, co kupić na rynkach w listopadzie. Serwis prasowy moskiewskiego rynku mandarynek Teraz rynki są w środku sezonu mandarynek.
Czytaj Więcej
Co to jest kwas i jak go ugotować?
Tak jak powinno

Co to jest kwas i jak go ugotować?

Kwas jest jednym z głównych rosyjskich napojów, szczególnie istotnych latem. Powiedzieliśmy już szczegółowo, czym jest kwas i jak się pojawił, a teraz poprosiliśmy szefa kuchni restauracji Odessa-Mama, rodowitego obywatela Odessy Pavla Kolesnika, o wyjaśnienie, jak gotować kwas i z czym lepiej pić. Pavel Kolesnik, szef kuchni kawiarni Odessa-Mama. Kwas był nazywany kapuśniakiem, a na jego podstawie przygotowywano okroshkę, która była tak kwaśna.
Czytaj Więcej