Książka tygodnia

„Dlaczego nie wszyscy lubią chodzić do pracy”: Co uniemożliwia ludziom pracę z przyjemnością

Wydawnictwo Mann, Iwanow i Ferber opublikowało książkę trenera i konsultanta biznesowego Patricka Lensioni o tym, jak przezwyciężyć niezadowolenie z pracy oraz zwiększyć zaangażowanie i wydajność pracowników. Życie wokół publikuje fragmenty z tego.

Niezadowolenie z pracy

Praca niezadowalająca to nie to samo, co zła praca. Podobnie jak w przypadku piękna, definicja słabej wydajności jest indywidualna. Niektórzy nie lubią wyczerpującej pracy fizycznej lub długich godzin w palącym słońcu. Inni zwracają uwagę na niskie wynagrodzenie. Trzecia praca wydaje się być zła, ponieważ biuro znajduje się daleko od domu lub musisz długo siedzieć przy komputerze.

Wszystko zależy od tego, co człowiek docenia i co mu się podoba. Jednak wszyscy wiedzą, czym jest niezadowolenie. Wtedy strasznie jest iść do pracy i nie możesz się doczekać końca dnia. Gdy praca wysysa siłę od człowieka, nawet jeśli nie jest zajęty. Kiedy wrócisz do domu wyczerpany i rozgoryczony. Taka praca jest bardzo powszechna: w firmach konsultingowych, w telewizji, w bankach, szkołach, kościołach, firmach tworzących oprogramowanie, drużynach piłkarskich i parkach rozrywki. Niezadowolenie nie zależy od stanowiska - uderza w biura menedżerów, szafy administratorów i pokoje do sortowania korespondencji.

Ważne jest, aby zrozumieć, że zadowolenie nie ma nic wspólnego z obowiązkami zawodowymi jako takimi. Zawodowi koszykarze mogą być niezadowoleni, a kobieta, która sprząta w szatni, spodoba się jej. Kierownik marketingu z pensją wynoszącą ćwierć miliona dolarów rocznie może cierpieć, a kelnerka, serwująca mu lunch, widzi w swojej pracy sens i radość. To jest cały problem. Niezadowolenie nie zna granic, trudno je zrozumieć i nikt przed nim nie jest bezpieczny.

Cena niezadowolenia

Niemożliwe jest dokładne zmierzenie, ile osób jest niezadowolonych z pracy, ale moje doświadczenie mówi mi: jest więcej nieszczęśliwych niż zadowolonych. A cena tego - zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i ludzkim - jest przerażająca. Z punktu widzenia gospodarki wywiera to duży wpływ na wydajność pracy niezadowolonych pracowników, co ma niezaprzeczalny wpływ na przychody firmy i całą gospodarkę narodową. Jednak szczególnie przygnębiająca jest społeczna cena niezadowolenia; od niej odchodzą problemy.

Nieszczęsny pracownik wraca do domu zdesperowany, zły i zmęczony i zaraża negatywne emocje innych: małżonka, dzieci, przyjaciół, towarzyszy podróży autobusem. Nawet najbardziej dojrzali psychologicznie, samoświadomi ludzie nie mogą nic na to poradzić: jadowite niezadowolenie przenika do wszystkich dziedzin życia. Co dzieje się w rezultacie? Czasami pojawia się stres, pogarszają się relacje rodzinne, człowiek traci zdolność doceniania błogosławieństw życia. Chociaż efekt może wydawać się nieoczywisty, z czasem ma głęboki, a czasem nieodwracalny wpływ na zdrowie emocjonalne i psychiczne.

Trzy główne przyczyny

Niezadowolenie z pracy spowodowane jest trzema podstawowymi czynnikami, które mogą objawiać się niezależnie od stanowiska. Na pierwszy rzut oka są one oczywiste i pozornie łatwe do usunięcia, ale mimo to prawie nie są zauważane przez większość organizacji.

Bezosobowość

Osoba nie będzie zadowolona z pracy, jeśli nie będzie o niej wiedziała. Każdy musi zrozumieć, aby ocenić swoje unikalne cechy ze strony zarządzania. Chociaż może to brzmieć jak truizm, z pewnością tak jest. Ludzie, którzy czują się jak niepozorna szara masa, nie mogą kochać swojej pracy i bez względu na to, co robią.

Niepotrzebność

Każdy chce mieć poczucie, że jego praca jest dla kogoś ważna. Dla każdego Nie widząc związku między swoją pracą a satysfakcją innej osoby lub grupy osób, pracownik po prostu długo nie może być szczęśliwy. Nawet najbardziej cyniczni ludzie powinni wiedzieć, że pracują dla czyjegoś dobra, nawet jeśli mają własnego szefa.

Niezmierzone

Pracownicy powinni mieć możliwość niezależnego pomiaru swojego wkładu we wspólną przyczynę i postęp. Nie będą zadowoleni z pracy, jeśli ich sukces zależy od opinii lub kaprysów innej, nawet najbardziej życzliwej osoby. Bez materialnych instrumentów pomiaru sukcesu i porażki motywacja w końcu spadnie: ludzie zrozumieją, że nie mają władzy nad własnym przeznaczeniem.

Po prostu? Niewątpliwie Oczywiście? Może Niech tak będzie. Ale dlaczego jest tak wielu menedżerów - śmiem twierdzić, że większość menedżerów na świecie - nie może dać swoim ludziom podstaw do znaczącej pracy? Może dlatego, że wszystko to jest zbyt oczywiste. Dobrze wykształconym ludziom często trudno jest złapać proste rozwiązania. A może pisarz Samuel Johnson, który żył w XVIII wieku, miał rację i trzeba im częściej przypominać? A może po prostu nie wiedzą od czego zacząć?

Jak rozwiązać te problemy

Bezosobowość

O wiele trudniej jest opuścić organizację lub zespół (w tym przypadku nawet z rodziny), jeśli czujesz, że inni cię rozumieją i znają cię jako osobę. Kierownik to osoba, która wykazując zainteresowanie, może wywierać silny wpływ na pracownika.

Nawet w większym stopniu niż dyrektorzy generalni i kierownicy są o trzy poziomy wyżej w hierarchii, bezpośredni szef musi wykazać autentyczne osobiste zainteresowanie pracownikiem, aby zwiększyć jego satysfakcję z pracy. Co to znaczy „okazywać osobiste zainteresowanie”? Słyszałem, że trenerzy zarządzania radzą menedżerom, aby słuchali muzyki, którą lubią ich podwładni, i oglądali ulubione programy telewizyjne. Podejrzewam, że w niektórych sytuacjach nie będzie to bolało, ale jest mało prawdopodobne, aby to się zaczęło.

Po pierwsze, gdy 50-letni kierownik sklepu zaczyna mówić, że słucha hip-hopu i ogląda Cribs na MTV (muszę przyznać, że nigdy nie oglądałem), będzie to wyglądało na nieszczere i głupie. Pracownicy na kilometr uczą się fałszywej próby „braterstwa”. Kolejnym problemem związanym z „lustrzanym odbiciem kulturowym” (jeśli w ogóle istnieje) jest to, że z natury jest zbyt uogólniony i stereotypowy i często wzmacnia poczucie u pracowników, że są postrzegani jako rodzaj masy.

Najlepszym sposobem na wyeliminowanie poczucia bezosobowości i niewidzialności jest po prostu poznanie swoich pracowników. Poświęć trochę czasu, usiądź z każdym z nich i zapytaj, co dzieje się w ich życiu. Niektórzy menedżerowie odruchowo unikają tego, ponieważ nauczono ich, że prawo zabrania zadawania takich pytań podczas wywiadów. Z jakiegoś powodu zapominają, że to, co jest niedopuszczalne podczas selekcji kandydatów, staje się najważniejszym przejawem życzliwości w stosunku do osoby już zatrudnionej.

Ponadto takie zachowanie powinno być szczere. Kiedy mówię, że kierownik powinien być zainteresowany pracownikiem, mam na myśli prawdziwe zainteresowanie. Skuteczne zarządzanie ludźmi wymaga pewnego stopnia empatii. Menedżer powinien być ciekawy, dlaczego dana osoba wstaje rano z łóżka, co ma na myśli i jak pomóc mu stać się lepszym.

Ponadto osobiste zainteresowanie pracownikiem nie jest wydarzeniem jednorazowym. Nie można go usunąć z listy spraw. Zainteresowanie należy wzmocnić, wykazać raz po raz. Jedną rzeczą jest wiedzieć, że córka pracownika uwielbia tańczyć, a drugą jest pytanie, jak poszło w piątek. Dobrze jest wiedzieć, że podwładny mieszka z rodzicami, ale znać ich imiona i radzić sobie z ich dobrostanem, gdy są chorzy, to inny poziom.

Jeśli brzmi to sentymentalnie, zastanów się: czy oceniłbyś to sam, gdyby Twój menedżer zaczął naprawdę interesować się tobą i swoim życiem? Jeśli w tym momencie przewrócisz oczami i myślisz, że nie jest to zbytnio związane z tworzeniem oprogramowania, przenośnikiem lub rachunkowością, bądź cierpliwy: przypominam, że nikt nie wstaje rano z łóżka, aby pisać programy komputerowe, montować meble lub wykonywać obowiązki księgowe . Ludzie wstają z łóżka, aby przeżyć całe swoje życie, a zadania zawodowe to tylko element. Ludzie chcą być prowadzeni jak ludzie, a nie tylko jako pracownicy.

Jeśli nadal nie jesteś przekonany, że ma to sens lub dotyczy ciebie, nadszedł czas, aby pomyśleć o odejściu ze stanowiska kierownika i znalezieniu pracy, która pozwoli Ci wnieść indywidualny wkład. Ale jeśli się ze mną zgodzisz, są dwa większe smoki i muszą zostać zabite.

Niepotrzebność

Niektórzy zastanawiają się, dlaczego wielu sportowców, gwiazd rocka i aktorów żyje w chaosie i jest niezadowolonych. Łatwo jest uznać winę za narkotyki, alkohol i zamiłowanie do bogactwa materialnego, ale moim zdaniem są to tylko objawy podstawowej przyczyny: niematerialny lęk przed bezużytecznością.

Podaję ten przykład, ponieważ trudno jest zrozumieć, dlaczego osoba, która zarabia znacznie więcej niż inni, robi to, co wydaje się jego ulubioną pracą i kąpie się w promieniach uwagi i podziwu, może być nieszczęśliwa. I dlaczego pielęgniarka w domu opieki, strażnik kościoła lub szkolny trener siatkówki może być szczęśliwy, mimo że zarabia tylko niewielką część tego, co ma gwiazda rocka lub sportowiec. Myślę, że odpowiedź jest silnie związana z koniecznością, z wpływem na życie innych ludzi.

Człowiek powinien odczuwać to, czego potrzebują inni, i należy mu o tym przypominać prawie codziennie. Musi wiedzieć, że pomaga innym, a nie tylko sobie. Kiedy człowiek przestaje dostrzegać swój wpływ na życie innych lub, co gorsza, dochodzi do wniosku, że nie ma żadnego wpływu, zaczyna umierać psychicznie. Faktem jest, że Bóg nie stworzył ludzi, aby zajmowali się tylko sobą. W końcu każdy chce pomóc swojemu sąsiadowi, a gdy nie jest to możliwe, pojawia się niezadowolenie.

Ktoś powie, że w rzeczywistości gwiazdy rocka, sportowcy i aktorzy wpływają na innych i jestem gotów się z tym zgodzić. Często jednak tego nie zauważają lub nie mogą skorzystać z odpowiednich okazji. W swojej pracy widzą szereg oddzielnych działań bez wyraźnego związku z codziennym życiem innych ludzi. Aby określić potrzebę swojej pracy, wszyscy ludzie, bez względu na to, czy są gwiazdami rocka, inżynierami oprogramowania czy nauczycielami, muszą odpowiedzieć na dwa pytania, a ich kierownik musi im w tym pomóc.

Kto Pierwsze pytanie, na które należy odpowiedzieć, brzmi: „Komu pomagam?” Oczywiście wyszukiwania muszą zaczynać się od klientów. Dla stewardes, kasjerki w fast foodach, nauczycieli, księży, lekarzy, kelnerów i sprzedawców wszystko jest proste. Jednak wiele osób, które nie są zaangażowane w sektor usługowy, zaczynając od dyrektora generalnego, a kończąc na księgowym i szefie działu IT, stosunkowo rzadko kontaktują się z klientami.

Częstą odpowiedzią dla tej kategorii są „klienci wewnętrzni”, inni pracownicy i działy. Niektórzy, słysząc to, powiedzą: „Każda osoba w naszej firmie powinna obsługiwać klientów”, a ja nie będę się kłócić. Nie oznacza to jednak, że każdy ma możliwość wpływania na życie klientów każdego dnia i że osoba będzie czerpać przyjemność z wywierania wpływu na osobę, z którą rzadko (choć w ogóle) się spotyka. Odpowiadając na pytanie „Na czyje życie wpływasz?”, CEO powinien niewątpliwie wspomnieć o zespole kierowniczym. W przypadku księgowych może to być szef działu finansowego lub innej jednostki firmy, której służą. A dla wielu ludzi przygotuj się, odpowiedź brzmi „mój szef”.

Tak jest. Wchodząc w wyobrażoną sprzeczność z koncepcją przywództwa jako ministerstwa (tak naprawdę, podoba mi się to), kierownik czasami musi pomóc swoim pracownikom uświadomić sobie, że ich praca ma na niego poważny wpływ. Ten pomysł jest trudny do strawienia, ponieważ przywołuje obrazy samolubnych przywódców, którzy wykorzystują swoich pracowników do celów osobistych, trzymają ich na smyczy i załatwiają sprawy. Z tego powodu menedżerowie często bagatelizują bardzo realny wpływ, jaki praca ich pracowników ma na ich satysfakcję i rozwój kariery. To okropne. Jeśli pracownicy nie uznają jeszcze swojego kierownika za kujona, otrzymają wielką satysfakcję i przypływ energii, jeśli podziękuje im za wykonaną pracę i wyjaśni, jakie korzyści przyniósł mu osobiście.

Pomyśl o tym jeszcze raz. Boimy się wydawać samolubni, a to uniemożliwia naszym pracownikom satysfakcję ze zrozumienia, że ​​nam pomogli. Co dziwne, w rezultacie czują, że ich wysiłki przyjmujemy za pewnik.

O wiele lepiej jest, gdy kierownik jest szczery wobec pracowników: „Wiesz, włączyłem twój niesamowity raport do prezentacji. Zarząd był pod wrażeniem, poprosił cię o przekazanie, że wykonałeś świetną robotę. Muszę powiedzieć, że podniosłeś cały dział do odpowiedniej wysokości, a ja osobiście Oczy CEO. Dzięki! ” To wcale nie jest to, co powiedzieć: „Dzięki tobie byłem dzisiaj na fali. Kiedy stanę się bogaty i sławny, postaram się nie zapomnieć o małych ludziach takich jak ty”. Jest to bez wątpienia lepsze niż formalne „Wykonałeś świetną robotę”. Kiedy menedżerowie - nawet ze skromności! - udają, że nie zauważają wpływu innych ludzi na ich karierę i zadowolenie z pracy, odbierają pracownikom poczucie pozytywnego wkładu.

JakNastępnym pytaniem, na które menedżerowie powinni pomóc pracownikom, jest odpowiedź: „Jak dokładnie pomagam?” Odpowiedź na to pytanie nie zawsze jest oczywista. Kiedy pokojówka w hotelu Embassy Suites niedaleko lotniska przynosi śniadanie, nie tylko dostarcza jedzenie. Pomaga zmęczonemu podróżnikowi poczuć się trochę lepiej, a to może znacząco wpłynąć na jego nastrój przez cały dzień. A administrator w klinice, który pomaga pacjentowi znaleźć czek sześć miesięcy temu, nie tylko udziela informacji. Daje to spokój: dana osoba będzie mniej martwiła się budżetem przeznaczonym na zdrowie rodziny i będzie miała mniej problemów zdrowotnych.

Niektórzy menadżerowie skrzywi się na to i powie: „Chodź! Pokojówka w hotelu niesie tylko śniadanie, a urzędnik tylko papierkową robotę”. I tutaj dochodzimy do głównej myśli: jeśli kierownik widzi tylko obowiązki związane z pracą i nie pomaga pracownikom zrozumieć, jaki wkład wnoszą, na pewno powstanie niezadowolenie z pracy. Nie jest to kwestia pracy per se. Chodzi o zarządzanie. Jednym z najważniejszych zadań, przed którymi stoją menedżerowie, jest pomoc pracownikom w zrozumieniu, dlaczego ich praca jest dla kogoś ważna. Dla niektórych może to brzmieć sentymentalnie, ale jest to podstawowy element ludzkiej natury.

Mierzalność

Przede wszystkim muszę przyznać, że słów „niezmierzalne” nie znajdziesz w słownikach. Wymyśliłem to, aby opisać trzeci znak niezadowolenia z pracy, ponieważ nie mogłem znaleźć odpowiedniego terminu. Zasadniczo jest to brak narzędzi pracownika do jasnej oceny postępów i sukcesów w pracy. Stwarza to dwuznaczność i poczucie zależności od subiektywnej oceny codziennych, tygodniowych lub miesięcznych osiągnięć menedżera.

Problem polega na tym, że znakomici pracownicy nie chcą, aby ich sukces zależał od subiektywnych poglądów i opinii innej osoby: często zmusza ich to do interwencji w polityce i zajmowania określonego stanowiska, co jest nieprzyjemne z różnych powodów, między innymi z powodu straty władza nad własnym przeznaczeniem. Pracownicy, którzy są w stanie zmierzyć swój postęp i wkład w sprawę, mają bardziej rozwinięte poczucie osobistej odpowiedzialności i satysfakcji niż ci, którzy tego nie robią.Aby określić efektywne parametry oceny pracy, należy zidentyfikować obszary, na które pracownik ma bezpośredni wpływ, a następnie upewnić się, że pomiary są specyficzne i powiązane z osobami, którym służy.

Pomysł ten warto powtórzyć: pomiary, których nie można połączyć z potrzebą, są nielogiczne i powodują zawstydzenie dla pracowników. Zastanawiają się tylko, dlaczego nie kontrolują najważniejszych elementów swojej pracy. Bardzo często menedżerowie starają się zmobilizować pracowników, stawiając im wielkie cele (na przykład osiągnięcie określonych wskaźników przychodów, obniżenie wydatków korporacyjnych, podniesienie ceny akcji).

Problem polega na tym, że większość pracowników nie ma bezpośredniego wpływu na te parametry, a na pewno nie codziennie. Po zrozumieniu, że nie ma wyraźnego, możliwego do zaobserwowania związku między ich codziennymi obowiązkami zawodowymi a miarą stosowaną do ich pomiaru, tracą zainteresowanie i czują, że nie kontrolują swojego losu. I chociaż niektórzy menedżerowie chcieliby oskarżyć ich o lenistwo i obojętność dla dobrobytu firmy, nie rozumieją, że pracownicy po prostu szukają opcji, które są ściślej związane z ich faktyczną pracą.

Właśnie dlatego wielu sprzedawców lubi swoją pracę. Nie zależą od osoby, która powie, czy im się udało, czy nie. Pod koniec dnia, a nawet lepiej niż jedna czwarta, taki specjalista sam widzi wynik i czuje się za niego odpowiedzialny. Sport to kolejny obszar o wyraźnych wymiarach (tutaj bezosobowość i bezużyteczność często stają się problemami). Wyobraź sobie mecz koszykówki, w którym wynik nie jest utrzymywany, a zwycięzca jest wybierany przez sędziów na podstawie subiektywnych kryteriów. Brzmi głupio? Niestety w wielu działaniach ten styl zarządzania i oceny wydajności jest szeroko rozpowszechniony.

W przeciwieństwie do sportu, skuteczne pomiary w biznesie nie zawsze są ilościowe. W wielu przypadkach próby wyrażenia niektórych parametrów za pomocą liczb okazują się sztuczne i nieodpowiednie. Najlepsze, optymalne pomiary są często związane z zachowaniem i wymagają po prostu nieformalnej ankiety wśród klientów lub nawet regularnego monitorowania oznak zadowolenia. Co dziwne, wyniki pomiaru nie muszą być powiązane z wynagrodzeniem. Badania psychologiczne wykazały, że łączenie wyników z płatnościami czasami nawet zmniejsza motywację. Polub to, czy nie, chodzi o to, że zmierzone parametry dają człowiekowi prawdziwe poczucie wykonanej pracy. Wielcy sportowcy cieszą się z bramek i przyłożenia, ponieważ uwielbiają rywalizować, a nie dlatego, że wpływa to na wysokość kontraktu, choć oczywiście nie odmawiają pieniędzy.

Cynicy mogą się z tym nie zgodzić i podać jako przykład sprzedawców, oskarżając ich o komercję i motywację finansową. W rzeczywistości większość z tych osób czerpie inspirację ze zwycięstw w osiąganiu celu. Tak, cel związany jest z nagrodą, ale pieniądze to tylko sos. Dlatego wielu przedstawicieli tego zawodu uwielbia konkurować poza pracą - nie tylko w sporcie. Uwielbiają konkurować i wygrywać, a nagrodą nie musi być gotówka.


Cover: Wydawnictwo „MIF”

Obejrzyj wideo: Perfekcjonizm. Czym jest, jak powstaje i dokąd prowadzi? - dr Konrad Piotrowski (Grudzień 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Książka tygodnia, Następny Artykuł

Nord Coffee, gruziński catering publiczny i kawiarnia przy basenie Seagull
Odkrycie tygodnia

Nord Coffee, gruziński catering publiczny i kawiarnia przy basenie Seagull

Nord Coffee Adres: Oruzheyny per., 5, wejście od 4. Tverskaya-Yamskaya Godziny otwarcia: 09: 00-21: 00 Średni rachunek: 500 rubli facebook W Mayakovskaya otworzyła się mała kawiarnia Nord Coffee. W menu: kawa espresso, oryginalne napoje i alternatywa - hario, aeropress i Kemex. W kawiarni prawie nie ma jedzenia, ale są ciastka i kanapki z Hungry Wool, które można zjeść na miejscu lub zabrać ze sobą.
Czytaj Więcej
Zwierzęta na ulicy Nekrasova, są 3 Vegetarian Restaurant i Jekyll & Hide Bar
Odkrycie tygodnia

Zwierzęta na ulicy Nekrasova, są 3 Vegetarian Restaurant i Jekyll & Hide Bar

Adres zwierząt: ul. Niekrasow, 60 Telefon: +7 (812) 929-69-59 Średni rachunek: 1200 rubli facebook Nowy projekt na dużą skalę autorstwa Yosa Frumkina i Aleksandra Vardanyana (Fartuk, Unia, Pory roku) w historycznym budynku Partnerstwa Zagłębia na ulicy Niekrasowa. Zwierzęta mają niezwykłe wnętrze (ściany w kolorze ochry, solidne meble, ogromne witryny i montowana na suficie instalacja przypominająca chmury), równie godne uwagi menu inspirowane śródziemnomorskimi specjałami oraz dużą listę win szefa kuchni-sommeliera Arseny Gordienko.
Czytaj Więcej
Dolphin Coffee Shop, Kito Poke & Kids Restaurant
Odkrycie tygodnia

Dolphin Coffee Shop, Kito Poke & Kids Restaurant

Kito Poke Adres: Rozhdestvensky blvd, 1 godziny: 11: 00-23: 00 Średni rachunek: 700 rubli instagram Nowy narożny kito Poke zarobił na rynku centralnym. W menu znajduje się kilka odmian hawajskiego dania ze świeżymi rybami, koktajlami i lemoniadą na bazie soku yuzu. Możesz samodzielnie zebrać dowolną miskę ze składników, które lubisz, lub możesz już odebrać ją od szefa kuchni.
Czytaj Więcej
Cafe-bar „Hussars” na Fontance, drugi kieliszek do wina „At Larisa” i Ionoff Bar
Odkrycie tygodnia

Cafe-bar „Hussars” na Fontance, drugi kieliszek do wina „At Larisa” i Ionoff Bar

„Husaria” Adres: Nab. 40 Fontanka, telefon: +7 (911) 096-12-66 Średni rachunek: 500 rubli instagram Twórcy restauracji „Lew i ptak” oraz sieci „Khachapuri i wino” Lisa Simonova i Maurice Shakaya otworzyli w kawiarni bulwaru Fontanka „Husars” . Zakład w rosyjskim stylu działa jednocześnie w kilku formatach: rano można zjeść kawę i śniadanie, po południu zjeść tani posiłek, a wieczorem pominąć kieliszek szampana (od 170 rubli) lub wypić koktajl (270-390 rubli).
Czytaj Więcej