Filmy tygodnia

„Jurassic World 2”, „Pretty Woman”, „Foxtrot” i „Summer”

„Jurassic World 2”

Dyrektor: Juan Antonio Bayonne

Obsada: Chris Pratt, Bryce Dallas Howard, Rafe Spall

Kontynuacja serii Endless Rescue Dinosaur

Jakiś czas po wydarzeniach z poprzedniego filmu dinozaury znów są zagrożone. Z jednej strony korporacja jest pozbawiona sumienia, z drugiej - huragan, który musi zniszczyć nie tylko dinozaury, ale także jednego gatunku jako gatunek. Owen (Chris Pratt) i Claire (Bryce Dallas Howard) spotykają się ponownie w barze po długim rozstaniu: wpadła na skrzynkę, aby pobudzić go w misji ratunkowej, pyta, z kim się spotyka. Kluczem do serca Owena jest wzmianka o Niebieskim dinozaurie, do którego natychmiast się załamuje. Dinozaury cierpią, stają się zakładnikami ludzi, otwierają usta przed publicznością (oczywiście trzeba jakoś sprzedać bilety na sesje 3D) i walczyć ogonami, ale oni - niedawno opracowany gatunek zagrożony - są w niewiarygodnej wrażliwości: ludzie, jak zwykle, niegrzeczne, wyrachowane i pozbawione skrupułów prymitywne zwierzęta.

Chciałbym opowiedzieć o zwrotach akcji, które na pewno czekają na ciebie - ale ta kolej jest absurdalna niż w przypadku lokaja-zabójcy. Chciałbym powiedzieć, że dinozaury są interesujące i brutalne - ale są stemplowane i umieszczane w sytuacji, w której ich łuski i szczęki są tak samo malowaną scenerią dla nudnych ludzi, przewidywalnie rozwiązującą relacje. Niewinna rozrywka dla nastolatków i bardzo leniwych umysłów. Ten film jest nie tylko gorszy od pierwszej części kontynuacji, ale ogólnie pozostaje w tyle za spektakularnym filmem - spacer w pochmurny dzień w sypialni zapowiada więcej odkryć. Spędzisz dwie godziny przez telefon pod bryzgami wody i elektroniczny ryk identycznych stworzeń? Dziękuję, latem możesz zrobić coś lepszego.


Oglądać? Nie

„Piękno na głowie”

Dyrektor: Abby Cohn, Mark Silverstein

Obsada: Amy Schumer, Michelle Williams, Tom Hopper

Słaba komedia z Amy Schumer o dziewczynie w dużych rozmiarach z godną pozazdroszczenia pewnością siebie

Rene (Amy Schumer) pracuje wraz z zadbanym programistą w dusznej piwnicy w odległym biurze firmy kosmetycznej. Kompleksy dotyczące wyglądu naprawdę przeszkadzają Rene w dotarciu na miejsce, a każdej nocy, przerażona i rozczarowana, spędza czas przed lustrem, ściskając brzuch. Jej głównym czasem wolnym są imprezy z dwoma przyjaciółmi, którzy, choć oficjalnie deklarują, że faceci się nimi opiekują, wciąż są zbyt wrażliwi na brak polubień w aplikacjach randkowych. Po zapisaniu się na siłownię i już wcześniej zmartwiony brakiem dobrego ciała przed innymi doskonałościami, Rene zaczyna motywować do treningu na rowerze. Po wypadnięciu z symulatora mocno uderza głową i zaczyna czuć się jak prawdziwa piękność, to znaczy podejmować ryzyko, flirtować z nieznajomymi, uśmiechać się w odpowiedzi na komplementy (nie do niej), podejmować inicjatywę. Renee zaczyna robić to wszystko z maniakalną nieadekwatnością i potrojoną siłą - i stopniowo staje się raczej nieznośną kobietą. Głównym Olympusem dla niej jest biuro firmy kosmetycznej, w której decyduje się na przyjęcie pomimo swojego wyglądu, co wcale nie jest konwencjonalne w branży kosmetycznej.

Według opisu „Ładna kobieta” musi być filmem na dobre i na złe: demokratyzacja branży kosmetycznej, poszukiwanie prawdziwych bohaterów i świeżych twarzy, pozytywne ciało. Jednak patrzenie na to jest bolesne i nie do zniesienia - przede wszystkim z powodu antyludzkich ekstremów, które scenarzyści („Unkissed”, „How to be loner”) rzucają swoimi bohaterami. Amy Schumer, która zbudowała karierę na prymitywnym humorze i ironii wobec stereotypów dotyczących ciała i płci, natychmiast zamienia się w asertywnego maniaka, który nie może słuchać nikogo poza sobą. Michelle Williams gra bezwartościowego bogatego głupca - parodię, wyblakłą i kompletnie za kasą. Emily Ratakovsky pojawia się w dwóch scenach jako fiton: nic nie wiemy o jej zdolnościach umysłowych, ale bohaterka Rene od progu grozi, że posunie się z powodu zbyt ładnej fizjonomii głupoty. Im bardziej Renee nabiera rozpędu, tym bardziej chce ją przywrócić - do dobrego świata uważności i troski, który z jakiegoś powodu w głowie autora scenariusza jest związany z niską samooceną i wstydem z powodu wystającego brzucha. Kiedy publiczność przestaje widzieć krawędzie opowieści, wszyscy wracają do pierwszego: „Piękno ...” kończy się moralizującym trylem - jest nas wielu, jesteśmy inni i nadszedł czas, abyśmy zobaczyli, usłyszeli i zauważyli. Prawie przedwyborcze przemówienie Rene z konfesjonałem powtarza, jak brzmi ostatnia dekada każdego żelaza: na świecie jest zbyt wiele filtrów, a zatem jest nieco zbyt skomplikowane w stosunku do siebie. Jednocześnie „Pretty Woman ...” jest jednak zadeklarowane jako komedia, a nie książka samopomocy, ale tutaj oferują śmiech z tego: nad zaczerwienionymi grubymi ludźmi, ludźmi IT, którzy jedzą fast food i nie myją przez tygodnie, nimfy na siłowni, konkurs mokrej koszuli , w której poderwała się dziewczyna o zerowej wielkości i zachowuje się bezczelnie. Nigdy nie śmieszne.


Oglądać? Nie

Foxtrot

Dyrektor: Samuel Maoz

Obsada: Lior Ashkenazi, Sarah Adler, Jonathan Shirai

Izraelski film przeciw militarystyczny, który tylko przegrani przychodzą na wojnę

Izraelscy oficerowie przybywają do mieszkania klasy średniej ze straszliwymi wiadomościami. Matka ześlizguje się po ścianie, ojciec zapina, siostra przeważnie milczy: jej ukochany syn, jak się zdaje, nigdy nie wróci do domu. Rodzina zaczyna gasnąć żałobę, nie rozumiejąc, co dokładnie stało się z dzieckiem, czy to rzeczywistość, czy zły sen, kiedy film nabiera nowego wymiaru, a my widzimy sytuację z drugiej strony - w optyce syna, który odbył obowiązkową służbę wojskową w Izraelu.

Nie chcę zepsuć spoilerów, ale Foxtrot, który w ubiegłym roku uwielbiali krytycy o bezsensowności sąsiedniej wojny, naprawdę dzieli się na dwa filmy: pierwsza trzecia dzieje się raz, następnym razem coś zupełnie innego, nowy film, który uzupełnia, a czasem obala to, co już wiemy. Opowieści o odległej wojnie i tajemniczej służbie straży granicznej na pustyni wyglądają dokładnie tak samo w wiadomościach i rozmowach w kuchni, a poza tym - na scenie. Foxtrot studiuje rutynę uśpionej armii, statykę w strefie bez walki i żartuje gorzko podczas wyścigu zbrojeń, gdzie głównym przedmiotem kontroli jest leniwy wielbłąd, chodzący tam iz powrotem lub młoda kompania w zepsutym samochodzie. Żując się zbyt blisko finału (metafora fokstrota prawie nie wymaga dosłownego wyjaśnienia w scenariuszu), film Samuela Maosa może być jednym z najsmutniejszych komentarzy na temat kolejnej rundy konfliktu na Bliskim Wschodzie i oblężonej ideologii życia - po obu stronach barier.


Oglądać? Może

„Lato”

Dyrektor: Kirill Serebrennikov

Obsada: Theo Yu, Roman Bilyk, Irina Starshenbaum

Dokuczliwy melodramat o trójkącie miłosnym, w dwóch rogach którego znajdują się Mike Naumenko i Viktor Tsoi

Na początku lat 80. nie było śladu pierestrojki i nie było poczucia, że ​​sowiecka pracownica koreańskiego pochodzenia będzie autorem jej hymnu. Próżniacy, palacze i diabeł wiedzą, kto - prawdziwy margines Związku Radzieckiego - spędza czas w pociągach elektrycznych i mieszkaniach, jeździ na wizytę, liczyć śpiochów, pije wino i porto, ściska i nie chce niczego poza spaleniem i życiem. Wśród całodobowych imprezowiczów podziemny patriarcha Mike Naumenko (Roma Zver) i jego nie-sowiecka żona Natasha (urocza Irina Starshenbaum), którzy patrzą na wszystko zakochani, szczególnie wyróżniają się u Mike'a. Ale nowy facet w firmie, Vitya Tsoi (Theo Yu), zbyt szybko zwraca na siebie uwagę, śpiewa ochrypłym i jakoś bardziej zauważalnym, wymyśla piosenki z Mikiem, kibicuje swojej muzyce i od razu wszyscy mają wrażenie, że przybył na długi czas i w inny sposób wpływa na ludzi. Mike decyduje się pomóc Choi, ale cierpi na to, że Victor wydaje się zabierać wszystko, w co zainwestował, chociaż Mike nigdy nie powie tego głośno.

Ożywienie mitu i nakręcenie biografii popularnego artysty to zawsze niewdzięczne zadanie. Pamiętaj, ile zdumiewających biografii w twoim sercu znasz na temat muzyków, na których utworach dorastali. Kirill Serebrennikov był wcześniej oskarżany o spekulacje, głupotę i chęć rozgrzania rąk na stosie legendarnego pokolenia. W przypadku „lata” narzekanie jest całkowicie niewłaściwe. Dzięki Bogu Serebrennikow usuwa drobiazgową rekonstrukcję teatralną, zbierając rekwizyty na pchlim targu i stawiając stylistów na czele. Robi film - wiadomość w butelce o tym, czym jest przez 20 lat i trochę więcej, z pomocą zaufanych aktorów, zabawnych piosenek i charakterystycznych odcinków. Niezależnie od tego, czy chodzi o dialog z BG, czy epizod z płaczącą kobietą w czerwonej sukience, „Lato” pozostaje dowcipne, lekkie i całkowicie bezpretensjonalne, mówiąc najważniejsze. Jak patrzą na siebie kochankowie i piękne 20-latki. Ponieważ nie biorą pod uwagę czasu i nie boją się niczego stracić. Jak proste szczegóły codziennego życia stają się piosenkami i odwrotnie. Jako wzajemny podziw tęsknota i smutek podbijają narcyzm i konkurencję. Jak najkrótsze są wszystkie najczystsze i najpotężniejsze są najprostsze. „Papierosy w ręku, herbata na stole - ten schemat jest prosty, / I nie ma nic więcej, wszystko jest w nas”.


Oglądać? Tak


Cover: „Raport rosyjski”

Obejrzyj wideo: ROAR Jurassic World 2 vs Jurassic Park. SIDE BY SIDE (Grudzień 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Filmy tygodnia, Następny Artykuł

Hostel „House Off” zamyka i sprzedaje meble
Ciekawe

Hostel „House Off” zamyka i sprzedaje meble

Hostel „Off House” na kanale Griboedov, 7 zamyka. Od 10 września do 15 września właściciele, którzy również prowadzą sklep z odzieżą vintage Off, organizują sprzedaż mebli i detali wewnętrznych. Będzie można kupić absolutnie wszystkie rzeczy, z których korzystali goście hostelu: od łóżek piętrowych i szaf po popielniczki i kubki.
Czytaj Więcej
Jak to działa: oszust banku
Ciekawe

Jak to działa: oszust banku

Kto zajmuje się szumowaniem W Moskwie jest około 10-15 poważnych grup, nikogo nie znam, ale nie sądzę, że są to odmrożeni bandyci lub gopnicy. Chociaż być może po prostu oceniam sam. W każdym razie mamy firmę intelektualną, dlatego osoby z wykształceniem inżynieryjnym lub programiści są bardziej zaangażowani w karty - ogólnie rzecz biorąc, inteligencja techniczna.
Czytaj Więcej