Przemysł

Jak mieszkają scenografowie w budynku opuszczonej jednostki medycznej

W budynku byłej jednostki medycznej przy ulicy Tatarskiej, do końca maja otwarta jest wystawa moskiewskich artystów teatralnych. Pół zrujnowana przestrzeń trafiła do artystów wbrew ich woli. Od 1964 r. Taka wystawa rejestruje wyniki każdego sezonu teatralnego w makietach i szkicach scenografów i zwykle wygląda wyjątkowo konserwatywnie. Tym razem zamiast klasycznego wieszania szkiców ściennych i makiet montowanych na śnieżnobiałych cokołach, opuszczony budynek dawnego szpitala stał się sceną wystawy. To umieściło wystawę w dziedzinie sztuki współczesnej, wymagając od niej specyficznego dla miejsca projektu promenady. Autorka „Życie wokół”, Natalia Nosowa, spacerowała po byłych szpitalnych korytarzach z artystką-ekspozycją Poliną Bakhtiną i kuratorką wystawy Inną Mirzoyan, aby dowiedzieć się, jak sterylna wystawa trafiła do szpitala i co z tego wynikło.

Pozostałości jednostki medycznej nr 32. Chyba że płytki na ścianach gabinetów zabiegowych, pożółkłe plastikowe klosze, szwedzka ściana do ćwiczeń fizjoterapeutycznych i toalety. Pierwsze dwa piętra budynku zostały umyte i zwrócono prąd. Nie można było wyeliminować ostrego, szpitalnego zapachu, wyczuwalnego już na progu - nie znika nawet przy otwartych oknach. Pokój był zamknięty przez około dwa lata, bez ludzi i ogrzewania. Szpital został zlikwidowany przez władze moskiewskie, a rok temu budynek został przeniesiony do Muzeum Bakhrushin, aby stworzyć tu muzeum i centrum teatralne. Planują w pełni otworzyć nową przestrzeń kulturową w 2019 r., A tymczasem muzeum zaprosiło scenografów do uruchomienia pierwszych tutaj.

„Wyniki sezonu” od dawna nie miały swojej przestrzeni wystawienniczej. Budynek Domu Aktora przy ulicy Twerskiej, w którym odbywały się pierwsze wystawy moskiewskich artystów teatralnych, spłonął na początku lat 90. Od tego czasu „Itogi” odbywają się w różnych miejscach: w wielkich salach „New Manege” lub w Galerii Sztuki Zurab Tsereteli. Po idealnych przestrzeniach galerii ekspozycja w zrujnowanym budynku opuszczonego szpitala była szokiem. Od pięćdziesięciu lat wystawa ugruntowała wiele nawyków wśród uczestników. Czcigodni autorzy opierają się nawet najmniejszym innowacyjnym rozwiązaniom projektowym. Inną rzeczą jest to, że moskiewska publiczność wędrująca w opuszczonych miejscach ze względu na sztukę jest znanym zajęciem. Rzeczywista sztuka pojawia się w budynku położonym w stanie granicznym: nie jest już szpitalem, nie centrum kultury, nie jest już opuszczony, ale także nie mówi, że jest zamieszkany.

Cała wystawa znajdowała się na drugim piętrze dawnej jednostki medycznej - budynku zbudowanego pod koniec lat 30. XX wieku jako szkoła, a podczas II wojny światowej została przekształcona w szpital. Jest to seria małych sal szpitalnych i małych, jasno oświetlonych na wystawę lub pozostawionych w ciemności. Proces formatowania przestrzeni jest odczytywany przez grę podczas relokacji. Rzekomo zapomniane meble - dużo krzeseł i stary fortepian - są starannie zapakowane w karton i papier rzemieślniczy. Ściany i drzwi korytarza pokryte są czarną taśmą, dzięki czemu powstaje złudzenie optyczne przełamującej się przestrzeni, wkraczającej w nową epokę postindustrialną, nowy stan dla siebie. Podstawowe potrzeby człowieka zastępuje się potrzebami na innym poziomie - estetycznym. Kolejki w pokoju są zastępowane, aby za każdym razem zgubić się, nie rozumiejąc, którą drogą iść dalej. Budynek wydaje się unosić i zmieniać przed widzem. Wszystko to sprawia, że ​​wystawa osiągnięć artystów teatralnych przenosi się na nowy poziom ekspozycji: stać się zarówno wystawą promenadową, jak i projektem site-specific.

Artystka wystawy Polina Bakhtina zaprosiła wystawców do złożenia hołdu temu miejscu. Prace scenografki Natalie-Kate Pangilinan do spektaklu „Gorbunow i Gorczakow”, w którym akcja odbywa się w szpitalu psychiatrycznym, są prezentowane w sali zabiegowej, która stała się nieco egzystencjalna podczas wystawy. Na sterylnych półkach znajdują się kolby, stojak z probówkami, pigułkami i zaciskiem medycznym oraz biały ekran w pobliżu. Wszystko to - to, co pozostało ze szpitala - przenosi się do płaszczyzny nierzeczywistości, do świata podświadomości, do czegoś niezrozumiałego, ale magicznie atrakcyjnego: na tych samych półkach stoi bielona cytryna, zegarek kieszonkowy w puszce z wodą i metalowy stos. Nieco wyżej - napis: „Cóż, o czym marzyłeś, Gorbunov?”

Ogólnie rzecz biorąc, stworzenie przestrzeni, które przyciągnęłyby widza do wewnątrz, jest dziełem scenografa, dlatego też eksperyment polegający na wykorzystaniu przez artystów teatru martwych pomieszczeń opuszczonego szpitala był decyzją celowo udaną. Scenografia z natury nie jest dekoracyjnym elementem spektaklu, ale według ekspozycyjnej artystki Poliny Bachtiny jest potężnym środkiem wpływania na świadomość widza. Że był kontakt między spektaklem a publicznością. I tutaj nie trzeba racjonalnie czytać koncepcji artysty, to przenika widza na nieświadomym poziomie - po prostu stajemy się częścią stworzonego świata teatralnego lub nie. Zależy to od tego, czy scenografię można usunąć z przedstawienia, aby nie ucierpiało, lub nie można tego zrobić. Innymi słowy, jak formułuje Polina Bachtina, teatr jest tym, co dzieje się wewnątrz widza, a artysta po prostu dba o to, aby się w nim odbywał.

W tym sensie, w przeciwieństwie do ogromnej wspólnej sali galerii, szpital z wieloma oddzielnymi małymi pokojami jest jak wiele oddzielnych małych scen: okazja, aby pokazać, jak artysta teatralny jest w stanie stworzyć wyjątkowy świat z „nagiej” przestrzeni w kilku szczegółach. Tak więc w pokoju sąsiadującym z pokojem zabiegowym Natalie-Kate Pangilinan podłogę szpitala otwarto na gołe szorstkie deski, a tu, w pobliżu okna, pozostały prawdziwe pachnące jabłka. Nie pachnie już jak szpital. W takich warunkach prezentowany jest model z drobnymi aktorami, „zabawkowym” stołem jadalnym i tarasem wychodzącym na sad jabłkowy - dzieło moskiewskiej artystki Juliany Łajkowej na premierę teatru dramatycznego Omsk „Prawda jest dobra, ale szczęście jest lepsze” według Ostrovsky'ego.

Pomimo specyfiki przestrzeni wystawienniczej, obecne „Wyniki sezonu”, jak poprzednio, są nadal archiwizacją minionego roku teatralnego w twórczości scenografów. Tym razem około 70 artystów teatralnych. Jest model Marii Tregubowej do występu na czarnej rosyjskiej promenadzie, są szkice Larisy Lomakiny dla „Księcia” Bogomołowa, całkowita instalacja Jurija Harikowa na podstawie spektaklu „Przed zachodem słońca” w Electrotheatre, a także model z mapowaniem wideo Poliny Bachtiny i Yany Kalnberzin dla projektu Noize MS-hip-hopowcy „Orfeusz i Eurydyka”. Wystawa, która ma udokumentować nadchodzący sezon teatralny, jest już na poziomie swojej koncepcji. W rzeczywistości po prostu zawieszenie zdjęć spektaklu i przedstawienie makiety scenerii nie ma nic do powiedzenia na temat spektaklu. Dlatego, jak mówi Polina Bachtina, czasami artyści teatralni całkowicie odmawiają udziału w projekcie. Teatr jest syntetyczną formą sztuki, a jeśli nie ma cię w sali, nie postrzegaj osobiście tego, co się dzieje, teatr ci się nie przydarzy.

Polina Bachtina „Orfeusz”

Ekspozycja ekspozycji

scenografia Polina Bakhtina - o swojej twórczości

„Kiedy pracujesz nad sztuką, czasami przychodzi ci do głowy obraz, który cię dręczy i nie może wyjść ci z głowy. Kiedy zrobiłem Orfeusz (hip hop Noize MC „Orpheus and Eurydice.” - wyd. ok.), Dostałem obraz ogromnej elektrowni wodnej jako dekorację do przedstawienia. Nie mogłem się powstrzymać. Podziemie, rzeka Styks i nowoczesna przemysłowa elektrownia wodna razem tworzą historię, która jest bardzo potężna i częściowo przerażająca. Wyobraź sobie dużo wody, pary, nocy - w takich warunkach stacja hydroelektryczna wygląda bardzo mistycznie. Wszystko to poszło do gry ”.

Inną rzeczą jest to, że makiety i szkice otwierają drzwi przed bardzo intymnym światem twórczym artysty, zwykle ukrytym przed ogółem społeczeństwa. I za każdym razem najważniejszą rzeczą w „Rezultatach sezonu”, zdaniem kuratora wystawy, Inny Mirzoyan, jest intencja artysty - od tego momentu rozpoczął się spektakl. To ta sama „czysta” idea artysty, która podczas pracy nad sztuką mogła zostać przekształcona w coś zupełnie innego pod wpływem reżysera, dramatopisarza, a czasem kompozytora. Czasami to, co w końcu widzimy na scenie, i to, co artysta oferuje w szkicach i działającym układzie, jest tak, jakby dotyczyło różnych przedstawień.

Aleksiej Kondratyjew, główny artysta Lenkom, przekształcił jedno z pomieszczeń jednostki medycznej w całkowitą instalację z makietami do sztuki „Dzień oprocentowania” opartej na powieściach Sorokina i szeregu malowniczych monumentalnych dzieł, które są awangardowe stylowo i nie mają bezpośredniego związku z przedstawieniem. Innymi słowy, nieobecny na scenie podczas spektaklu, ale na podstawie którego powstał ostateczny projekt artysty. Według Poliny Bachtiny są to „historie wyszukiwania”, z których następnie artysta rodzi pewien świat do przedstawienia. I w tym sensie, oczywiście, interesujące jest obserwowanie struktury myślenia artysty, jego początku i końca. Zwłaszcza w opuszczonym budynku, który został otwarty na miesiąc, przygnębiony przez artystów w taki sam sposób, jak wystawa „Rezultaty sezonu” jest zdekompresowany lub poszerza swoje granice. Teraz - dzięki rozwiązaniom ekspozycyjnym podyktowanym koncepcją miejsca. Wszystko to jest bardzo spójne z wektorem, który, podobnie jak kilka lat temu, rosyjski teatr przejął rozszerzając swoje granice o nowy język, który jest istotny dla współczesnej publiczności - od spektakli promenadowych po teatr dźwiękowy.


tekst:Natalya Nosova

Zdjęcia: Muzeum Teatralne imienia Bakhrushina

Obejrzyj wideo: Świat według Kiepskich: Oprowadzanie po planie z Mariolką 2019 (Luty 2020).

Popularne Wiadomości

Kategoria Przemysł, Następny Artykuł

W ogrodzie imienia Baumana otwarto kawiarnię z grecką kuchnią Sito
Ciekawe

W ogrodzie imienia Baumana otwarto kawiarnię z grecką kuchnią Sito

W Bauman Garden otwarto kawiarnię z grecką kuchnią projektu Sito. O tym życiu opowiadano w służbie prasowej ogrodu. Kawiarnia mieści się w dwupiętrowym budynku. Na pierwszym piętrze znajduje się kilka miejsc ze stolikami, a na drugim zorganizowano letni taras, który może pomieścić do 40 osób. Głównym daniem w menu jest grecki chaczapuri o nazwie Peinerli.
Czytaj Więcej
Nowa lokalizacja: restauracja Schengen
Ciekawe

Nowa lokalizacja: restauracja Schengen

Mała restauracja Schengen na Kirochnej to wspólny projekt współwłaściciela Terminal Bar Pavel Steinluht i jego przyjaciela Daniila Berezowskiego, który pracuje we własnej agencji reklamowej. Dawno temu wpadli na pomysł otwarcia lokalu gastronomicznego i zaczęli wdrażać go z całą powagą: tylko żeby znaleźć szefa kuchni, musieliśmy przeprowadzić wywiad z 20 osobami.
Czytaj Więcej
Wakacyjne „Jedzenie”: Restauracje i kawiarnie
Ciekawe

Wakacyjne „Jedzenie”: Restauracje i kawiarnie

W najbliższą sobotę w Moskwie po raz trzeci odbędzie się festiwal gastronomiczny magazynu „Poster-Food” - święto „Food”. Oprócz głównej restauracji, w tym roku miejski rynek żywności i strefa kuchni narodowej będą działać w Parku Gorkiego od południa do dziesiątej wieczorem. Tematem przewodnim festiwalu jest street food.
Czytaj Więcej
Na linii Grivtsov otworzył kawiarnię-bar „Somewhere”
Ciekawe

Na linii Grivtsov otworzył kawiarnię-bar „Somewhere”

Na linii Grivtsov uruchomiono kawiarnię „Somewhere” - pierwszą instytucję zespołu przyjaciół, zbudowaną od podstaw i samodzielnie. Kuchnią kierował szef kuchni Kirill Safonov, znany ze współpracy z Tesla Bar i Tartin. Podczas gdy w „Somewhere” obowiązuje wersja testowa menu, ale połowa naczyń z niego na pewno zostanie na stałe.
Czytaj Więcej