Plany sezonowe

25 najlepszych albumów jesiennych: od Miley Cyrus po Mushrooms

Nadchodząca jesień zapowiada się bogata w albumy: od września prawie co tydzień ukaże się ciekawa płyta - na samym początku sezonu zostanie wreszcie wydany długo oczekiwany album LCD Soundsystem, a następnie nowa muzyka zostanie ponownie przekształcona przez Miley Cyrus, The Horrors i głównego bohatera nowego albumu R&B Kelens. Również jesienią, choć bez dokładnych dat, planowana jest kontynuacja debiutanckiego nagrania projektu wirusowego „Mushrooms”, „albumu Tinder” Björk oraz trzeciego pełnego wydania moskiewskiego punku „Pasosh”.

Wybraliśmy 25 głównych albumów jesiennych - nie zapomnij sprawdzić listy, dopóki pogoda nieuchronnie się pogorszy.

Wrzesień

LCD Soundsystem - „American Dream”

1 września

James Murphy, szef LCD Soundsystem, otworzył winiarnię, wyraził opinię o turniejach tenisowych, napisał książkę - jednym słowem, zrobił wszystko, aby zapomnieć o istnieniu swojej grupy. Nie udało mu się. Nowy album zespołu zapowiada się jako najciemniejszy w ich dyskografii, a tytuł, w połączeniu z okładką w tej sekcji, jest postrzegany jako dość kpiny - najważniejsze jest jednak to, że Murphy nie traci nosa za dobre melodie i ostre, chwytliwe frazy.

„Buerak” - „Skromne apartamenty”

5 września

Do tej pory adres URL strony Buerak na VKontakte - „Buerak to zawsze pełny dom” nie jest już ambitnym żartem, ale prostym stwierdzeniem, biorąc pod uwagę popularność Nowosybirska wśród młodych grup. W jego nowym albumie brzmienie „Bueraka” niewiele się zmieniło (oczywiste, że The Drums and The Smiths są wciąż często przywoływane), ale wydaje się, że album będzie zawierał bardziej smutne piosenki o miejskim romansie i niechęci, co jest świetne: takie rzeczy były udane dla „Buerac” znacznie lepsze niż piosenki o szklankach i podwórkach.

Mount Kimbie - „Love What Survives”

8 września

Brytyjska góra Kimbie zaczęła od muzyki tak zabawnej, że niektórzy krytycy wpadli na pomysł, by ochrzcić ich muzykę „po dubstepie”. Teraz, gdy tagi gatunku nie mają żadnego sensu, muzyka Mount Kimbie również uległa mutacji - chcę śledzić nowe piosenki duetu, staram się zrozumieć, w jaki sposób są one rozmieszczone (chociaż jest to dość mało wyszukana muzyka). Jedynym rozczarowaniem jest to, że „Love What Survives” nie jest albumem całkowicie piosenkowym: single pokazują, że z muzyką ta muzyka działa idealnie.

Iskry - „Hipopotam”

8 września

Bracia Mael stworzyli unikalną grupę pop wiele lat temu - być może nikt inny nie napisał tak wielu zabawnych piosenek podczas swojej kariery, z których większość wywróciła popkulturę na lewą stronę. Po niesamowitym i pięknym ponownym uruchomieniu w zerach, znów się uspokoili, pisząc musical o Bergmanie, a następnie krótko pojawili się w zasięgu wzroku na wspólnym albumie z Franzem Ferdinandem (nawiasem mówiąc, doskonale). „Hippopotamus” zapowiada się na późny klasyczny album Sparks i powróci do formy.

The National - „Sleep Well Beast”

8 września

Niedawno The National wystąpili na małym koncercie w Paryżu, gdzie zagrali prawie cały nowy album do nagrania, wokalista Matt Berninger wypił czajniczek wina, a dzięki temu fani mogli docenić brzmienie nowych piosenek. Jest w nich więcej klawiatur, ale nie trzeba rozmawiać o przeładowywaniu poziomu albumu „Kid A”: klasyczny mrok dla The National nie zniknął, a jedyną falą gniewu będzie piosenka o najbardziej nieodpowiedniej nazwie „Turtleneck”.

Zola Jesus - „Okovi”

8 września

Trzy lata temu Nika Roza Danilova wydała album „Taiga”, na którym próbowała zmienić gotycką popową divę w ponurą gwiazdę popu - zdenerwowana metamorfoza, wydaje się, że wszyscy, w tym ona sama. Nowy album „Okovi” jest ułożony tak, jakby Danilova przepraszała za wydarzenia z przeszłości - mówi, że płyta jest inspirowana powrotem do domu (a spotkanie z rodzicami jest zawsze łatwym wydarzeniem), umieszcza Lidię Ruslanową w radiu NTS i umieszcza stronę na VKontakte . Co najważniejsze, jej piosenki okazały się znów złe i gryzące.

Cedr Libański - „Ariadna”

8 września

Yana Kedrina po raz pierwszy wydała swoją debiutancką EPkę „The Sun of January” na VKontakte, a następnie została ponownie wydana przez amerykańską wytwórnię 2MR - a teraz wraz z Katyą „NV” Shilonosova jest uważana za jednego z głównych lokalnych muzyków na eksport. Sądząc po elektronice Iżewska i zespole Coil, sądząc po singlach, album nie powinien zawieść - są to minimalistyczne, ale wykonane z wielką pewnością piosenek, które, sądząc po niedawnym utworze „Electricity”, nie obejdą się bez niespodzianek w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Ariel Pink - „Dedicated to Bobby Jameson”

15 września

Ariel Pink, mężczyzna, który był wyraźnie blisko dziesiątych, który chciałby się przeprowadzić w dowolnym innym momencie wcześniej, poświęcił swój album niedawno wkroczonemu w świat innego mało znanego piosenkarza Bobby'ego Jamesona, którego cała kariera mieściła się w latach 60. Różowe manewry w latach 70. i 80., uświadamiając sobie, który jest rok. Nie ma sensu ukrywać, że ci, którzy chcą posłuchać albumu, mogą już to zrobić i przekonać się, że wydanie jest pełne wytrwałych popowych piosenek, a także niezwykle różnorodne.

Rostam - „Half-Light”

15 września

Podczas gdy fani Vampire Weekend czekają na czwarty album zespołu, warto przyjrzeć się bliżej solowemu albumowi osoby, która wydaje się być odpowiedzialna za najciekawsze momenty w nim, a mianowicie Rostama Batmanglizha. Jak dotąd wszystkie single z „Half-Light”, a zwłaszcza szalenie lepka piosenka „Bike Dream”, są trochę błędne, trochę z boku popowa, ale dlatego jest niezwykle atrakcyjna. Przede wszystkim będzie to najprawdopodobniej album, dzięki któremu wszyscy będą mogli docenić Rostama jako producenta.

Wytnij kopię - „Haiku From Zero”

22 września

Cut Copy, narodowy skarb Australii, był wyraźnie zmęczony po albumie „Free Your Mind” wydanym cztery lata temu i kolejnej trasie - podczas reszty przerzucili się na tworzenie miksów i nagrywanie muzyki ambient. Jednak nowe single brzmią jeszcze bardziej relaksująco niż cała poprzednia dyskografia, co może nie spodobać się każdemu fanowi. Trudno będzie jednak stwierdzić, czy cały album zostanie w ten sposób utrzymany: w końcu, a w nieco anemicznym singlu „Airborne” jest chwila niewielkiej, ale wybuchowej emocji.

Godspeed You! Czarny cesarz - „Wieże Lucyferiańskie”

22 września

Jeden z głównych składów wszechczasów zawsze uwielbiał towarzyszyć swoim albumom przekazem antykapitalistycznym. Jaki jest tylko schemat, który załączyli do albumu „Yanqui U.X.O.” - Mówiła o tym, jak wytwórnie płytowe pomagają dostarczać broń do całych krajów. Więc tym razem: album został nagrany na płonącej łodzi, poświęconej Kanadzie, która straciła ropę i minerały, umierający ocean i bombardowanie dronami. Mamy nadzieję, że muzyka będzie pasować do takiego opisu.

Horrory - „V”

22 września

Trzy lata temu zespół The Horrors zaczął wykonywać „Your Love” Frankie Knuckles - jeden z najlepszych utworów w chicagowskim domu. Należy przede wszystkim zauważyć, że sądząc po nowych singlach z piątego albumu, Brytyjczycy zmierzają gdzieś w tym kierunku, mianowicie w kierunku eksperymentalnej i niestandardowej, ale popowej muzyki. Nie wspominając o tym, że nie było to zauważalne na ich poprzednim albumie „Luminous”, ale teraz nie mają absolutnie nic do ukrycia: sądząc po singlu „Something to Remember Me By”, lekcje house przyniosły korzyści grupie.

Świat jest pięknym miejscem i już nie boję się śmierci - „Always Foreign”

29 września

Do 2017 roku najciekawszą rzeczą w muzyce gitarowej jest przedrostek „emo” - ktoś chrząka, przypominając wydarzenia sprzed dekady, ale za kilka lat gatunek ten nie tylko powrócił do formy, ale także wydał jeden dobry album po drugim. Sorority Noise i Brand New już się ukazały, skład The World Is a Beautiful Place - chociaż pierwszy singiel „Dillon and Her Son” jest poświęcony zabawie, grupa ostrzega, że ​​w dalszej części albumu będzie miejsce zarówno agresja, jak i konfrontacja stagnacji i głupoty ludzi.

Ben Frost - „The Center Cannot Hold”

29 września

Zeszłego lata Ben Frost usiadł w Chicago z producentem Steve Albini - rezultatem pięciotygodniowej sesji była EP „Threshold of Faith” i nadchodzący album „The Centre Cannot Hold” (gdzie, co zaskakujące, jest utwór „Threshold of Faith”). Jeśli EP byłaby obietnicą czegoś więcej niż interesującego nagrania, album może być kolejną ozdobą dyskografii Frosta - najprawdopodobniej muzyk nie zapomni o tak ukochanym przez siebie hałasie i furii i pozostawi słuchacza w napięciu.

Miley Cyrus - „Younger Now”

29 września

Miley Cyrus podjęła decyzję i przestała pić - to przede wszystkim nie wiadomo nawet z wywiadów, ale z jej nowych piosenek, w których opowiada o tym, jak zmienić się na lepsze. Dla muzyków pop nauczanie i nauczanie nie przynoszą często korzyści, chyba że współistnieją z eksperymentami i grą, jak miało to miejsce w przypadku amerykańskiego życia Madonny. Miley nie ma dobrej zabawy, ale nadal chcę wierzyć, że na albumie tego wspaniałego poziomu „Malibu” jest co najmniej kilka utworów.

„Grzyby” - „Samochód kempingowy, część 2”

Wrzesień

Jest zbyt wiele plotek o drugim albumie Mushrooms, a słowa jednego z ich producentów, Roma Nowell, porzuconego przez wydanie RBC, mówią, że album zostanie wydany pod koniec sierpnia - na początku września - i tylko trochę więcej się spełni. To, czy wszechobecny hit „Lód się topi”, spadnie na niego, czy „Balloon” i „Streets of PR” brzmiące na koncertach, jest znane tylko samym „Mushroomom”. Wiadomo tylko, że grupa wyraźnie się poruszyła, a przy wydaniu drugiej części The Mobile Home pojawia się coraz więcej wskazówek, więc będziemy czekać, aby kontynuować, jeśli nie we wrześniu, to jesienią.

„Pasosh” - trzeci album

Wrzesień

Moskale Pasosh jeszcze nie powiedzieli nic o swoim trzecim albumie - ale jeszcze niedawno nakręcili wideo do jednej z piosenek, a ich pierwszy singiel „Memory” właśnie został wydany. Sądząc po nim i podczas letnich koncertów, ich piosenki stały się bardziej skomplikowane, było więcej pytań do otaczającego świata, ludzi i siebie. Nieuchronne dorastanie prawdopodobnie stanie się głównym tematem albumu, który wciąż nie ma dokładnej daty wydania - grupa na VKontakte nadal ma wskazówkę dotyczącą wydania 5 września, ale sami muzycy są niejasni co do daty wydania.

Nowy album Antoha MS

Wrzesień

Antokha MS od dawna ogłosił, że jego nowy album będzie inspirowany house'em i juke, co oznacza, że ​​będzie przede wszystkim przydatny na imprezach. Jak dotąd wszystkie single: „Current Time”, „This Summer”, „Heartbeat” i „Heartbeat” były dość oryginalną rosyjską elektroniką - nie ma powodu martwić się o resztę albumu. Sądząc po ankiecie przeprowadzonej wśród fanów Antoha w lipcu, album można nazwać „Cities to Dance” lub „The Root of Good”, jednak taka opcja jak „Rob Rob Labor Offset” mogła wygrać.

Październik

Kelela - „Take Me Apart”

6 października

Wydawało się, że dopiero niedawno piosenkarka Kelela wydała swój debiutancki mixtape „Cut 4 Me”, na którym pomagali jej przyjaciele z Królestwa do Nguzunguzu. Niemniej jednak było to już cztery lata temu - a teraz urósł do debiutanckiego albumu, który został wyprodukowany przez Ark (przy okazji, szybko stając się jednym z głównych producentów pop obecnie) i Jam City (który z powodzeniem stał się ciekawą piosenkarką od producenta). Jak dotąd wydaje się, że czekamy na zawiły, ale wcale nie skomplikowany R&B - najważniejsze jest to, że Kelela nagrała go w dobrym towarzystwie.

Ducktails - „Jersey Devil”

6 października

Matt Mondanail zaczął od niejasnych kompozycji, ledwie odgadywanych za hałasem, ale potem prowadzony przez niego zespół Ducktails zagrał jeden z najlepszych przykładów odrobiny nostalgicznego pop rocka. Mondanaille'owi pomogli w tym ludzie, którzy zaczęli z nim w podziemnej scenie Ameryki, Daniel Lopatin i James Ferraro, ale teraz opuścił wytwórnię i zrobił wszystko prawie samodzielnie. Sądząc po pierwszym singlu „Map to the Stars”, nie wpłynęło to na jakość utworów - to ta sama ponadczasowa, świetna muzyka.

Niszczyciel - „ken”

20 października

Dan Bejart, członek The New Pornographers i szef Destroyer, nazwał swój nowy album tak, jak Suede postanowił nie nazywać swojej piosenki „The Wild Ones” - ale odpowiedzialnie stwierdza, że ​​nie myślał o Suede podczas nagrywania albumu, ale myślał o Margaret Thatcher. Nadal nie jest jasne, w jaki sposób wpłynie to na muzykę, ale można oczekiwać, że Bejar będzie zaznajomiony z żonglującymi słowami na powolnej i melancholijnej mieszance glam rocka i sofisti-popu, czyli ponurej muzyki utkwionej gdzieś w czasie.

Julien Baker - „Turn Out the Lights”

27 października

Julien Baker ma dwadzieścia jeden lat, ale na debiutanckim albumie śpiewała o tym, jak jej przyjaciele cierpią z powodu narkotyków, i prawie wpadła w wypadek. Jej nowy album raczej nie różni się od poprzedniego pod względem nastroju - to oczywiście będą najsmutniejsze piosenki roku, ale jeśli wcześniej poradziła sobie z tylko jedną gitarą, teraz jej instrumenty nieco się rozszerzyły. Możliwe, że Baker był bardzo pomocny w poznawaniu imprezy emo, na przykład w grupie Sorority Noise, a jej piosenki będą jeszcze gorsze.

Listopad

James Holden i The Animal Spirits - „The Animal Spirits”

3 listopada

Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że poprzedni album Holdena, „Inheritors”, był jedną z najciekawszych elektronicznych płyt wydanych w tej dekadzie. Rytuały starej Wielkiej Brytanii, których duch został przekazany za pomocą modularnych syntezatorów, nie mogły pomóc uchwycić - na nowym albumie „The Animal Spirits” (tak przy okazji, nazywa się teraz zespół towarzyszący Holdenowi) zanurzenie w transie nie zniknęło nigdzie, ale ze źródeł inspiracji muzyk przypomina marokańską muzykę gnav.

Nowy album Björk

Fall

Nie tak dawno Björk ogłosiła na Instagramie, że jej nowy album jest gotowy. Niemal natychmiast po wydaniu poprzedniego albumu „Vulnicura” powiedziała, że ​​jeśli to będzie piekło, to nowa będzie rajem. W niedawnym wywiadzie dla Dazed nazwała album swoją płytą Tinder: poprzednia była poświęcona bolesnemu zerwaniu, najprawdopodobniej ta dotyczy łatwości nowych spotkań. Nie ma żadnych innych informacji na temat albumu (prawdopodobnie, aby nikt nie mógł połączyć go z siecią), wiadomo tylko, że Bjork pomógł Arkowi ponownie.

Nowy album faraona

Fall

Jak dotąd krążą tylko plotki o nowym albumie Gleb Golubin, ale w wywiadzie dla magazynu Snob nazywa ten materiał „hip-hopowym glam rockiem”, a wszyscy inni mówią, że raper przygotowuje album rockowy. Te trzy gitarowe piosenki, które są już w magazynie, tylko to potwierdzają - ale to już nie wydaje się być rockowymi próbami Kid Cadi i Lil Wayne. Ciche i nieśmiałe akustyczne piosenki faraona - to wyraźnie zwrot o 180 stopni. Jeśli Scryptonite nadal nie wyda drugiego albumu w ciągu roku, Golubin ma wszelkie szanse, aby zostać głównym raperem sezonu.


Cover: Liam Hemsworth / RCA Records

Popularne Wiadomości

Kategoria Plany sezonowe, Następny Artykuł

Jak Indianin stworzył włoską markę w Moskwie
Historie

Jak Indianin stworzył włoską markę w Moskwie

W ciągu ostatnich kilku lat wielu zagranicznych biznesmenów i emigrantów opuściło Moskwę, fundusze venture są bardzo niechętne do inwestowania w rosyjskie firmy, a korporacje z niepokojem patrzą na ten kraj. Ale niektórzy cudzoziemcy nie zamierzają opuszczać stolicy. Życie wokół rozmawiało z założycielem Uomo Collezioni - indyjskim biznesmenem Johnnym Manglanim, który pracuje w Moskwie od ponad 20 lat, przeżył pierestrojkę, dwa kryzysy i nadal ubiera poważnych ludzi w stolicy.
Czytaj Więcej
Dlaczego Starbucks przetrwał bitwę z konkurentami
Historie

Dlaczego Starbucks przetrwał bitwę z konkurentami

Pierwszy Starbucks pojawił się w Seattle w 1971 roku: wówczas nauczyciel historii Zev Sigl i pisarz Gordon Bauker otworzyli kawiarnię z fasolą, nazwaną na cześć jednego z bohaterów powieści Moby Dick. Od tego czasu firma stała się jedną z największych sieci kawiarni na świecie: 20 tysięcy placówek otwartych w 65 krajach.
Czytaj Więcej
Co robią teraz zagraniczne firmy w Rosji
Historie

Co robią teraz zagraniczne firmy w Rosji

W ten weekend w Moskwie otworzył się pierwszy pełnoprawny sklep marki Victoria's Secret, który wcześniej nie sprzedawał nam swojej bielizny. Punkt sprzedaży detalicznej w centrum handlowym Evropeisky został udekorowany na różowo i ozdobiony fotografiami modeli w lnie. Jest to raczej niezwykłe wydarzenie, ponieważ w ciągu ostatniego półtora roku zagraniczne marki w zasadzie zamknęły swoje sklepy w Rosji.
Czytaj Więcej