Zarządzanie

Im gorzej, tym lepiej: Które miasto wygrało dzięki sankcjom

SMS

Anna Sokolova, Życie wokół edytora

„Promocja: Pieczone ciasto z dżemem - dziewięć rubli” - uwodzi zapowiedź na przystanku autobusowym. Zagubiony w lasach między Niżnym Nowogrodem a Permem (nie próbuj tłumaczyć moskiewskim), Kirow zawsze słynął z niskich cen. Możesz iść do kawiarni tutaj za 200 rubli i nadal uzyskać zmianę. Ale wcześniej ta taniość nie była zbyt przyjemna: w sobotni wieczór musiałem dość długo szukać miejsca na spotkania z przyjaciółmi: w pół milionowym mieście było około pięciu dobrych lokali. Ale w ciągu roku wszystko się zmieniło: w Kirowie, boom kawiarni - w środku otwierają się prawie na każdym rogu, jest nawet całodobowe okno na wynos dla beznadziejnych miłośników kawy.

To samo dzieje się z handlem. Oprócz kilkunastu centrów handlowych sklepy zajmowały parter. Około pięciu może pracować w jednym domu. W szczególnie zatłoczonych miejscach przedsiębiorcy zajmują drugie piętra - muszą wspinać się po schodach. Tak, nie sprzedają niczego niezwykłego: tureckiej dzianiny, pościeli, telefonów i oleju samochodowego. Ale fakt aktywnego handlu w trudnych czasach wydaje się niezwykły i oto dlaczego.

Depresja

W ciągu ostatnich 20 lat Kirow był przygnębionym miastem Wołgi. I nawet przybycie zaawansowanego gubernatora Nikity Belykha niewiele może zrobić, aby to naprawić. Faktem jest, że w czasach radzieckich podstawą gospodarki były przedsiębiorstwa wojskowe, które rozpadły się w latach 90. z powodu braku zamówień. Próba rozpoczęcia produkcji patelni na rakietach nie była bardzo udana. Część warsztatów została wynajęta, pracownicy zostali zwolnieni.

W latach nowego życia w Kirowie pojawiły się inne firmy, niektórzy starzy producenci również utrzymywali się na powierzchni. Ale miasto było biedne. Ludzie wyjechali w poszukiwaniu nowego życia w stolicy. Niewiele osób chciało tu przyjechać: dwa przyzwoite hotele, Vyatka i Tsentralnaya, z reguły były puste.

Z powrotem w służbie

Wydawałoby się, że w czasie kryzysu sytuacja powinna się pogorszyć, ale okazało się inaczej. Tak, ze względu na rosnące ceny ludzie zaczęli oszczędzać, na przykład kupować mniej mebli i komputerów. Ale jednocześnie przedsiębiorstwa zaczęły intensywniej pracować. Według SPARK przychody fabryki maszyn elektrycznych Lepse w 2014 roku wzrosły z 3,3 do 4 miliardów rubli, a mleczarni Kirov - z 3,6 do 4 miliardów. W sumie lokalne fabryki otrzymały 132 miliardy rubli przychodów, czyli o prawie 9% więcej niż przed rokiem. Co więcej, przemysł w Rosji wzrósł średnio o 2,5%.

Sankcje pomogły lokalnym producentom sera i kiełbasy. O „Vyatka kwas” śpiewa teraz Timati. Wzrost kursów walut przyczynił się do rozwoju obróbki drewna (IKEA od dawna zamawia w fabryce nart). A wojna na Ukrainie przyniosła zamówienia na bezczynne zakłady obronne. Najbardziej uderzającym przykładem jest fabryka Mayak, w której do początku lat 90. 10 tysięcy ludzi produkowało rakiety do instalacji przeciwlotniczych. Następnie personel został zmniejszony o 80%, warsztaty zaczęto wynajmować, pozostali pracownicy próbowali produkować pistolety gazowe, dojarki, a nawet sprzęt. Do niedawna nie przynosiło to dużych dochodów.

Ale tylko w pierwszym kwartale tego roku przychody firmy wyniosły 976 milionów rubli - to więcej niż roczne przychody w poprzednich latach. Firma pracuje na dwie zmiany, 70-letnich inżynierów zaproszono do pracy: w ciągu ostatnich 15 lat prawie nie wyszkolono żadnych niezbędnych specjalistów.

Wzrost produkcji w pewnym stopniu tłumaczy rozwój gastronomii: zapracowani ludzie nie mają czasu na gotowanie obiadów i kolacji. Dzięki napływowi pieniędzy handel trwa, budowane są nowe mikroprzedziały z domami wielkomiejskimi. Poranną kawę można wypić na tarasie nowego hotelu Hilton Garden Inn. Zepsuty asfalt pokryty jest graffiti: „Bus to St. Petersburg”, „Bus to Anapa”. We wrześniu tanie loty z Pobeda Airlines zaczną latać do miasta. Życie się poprawia.

Cover: Vladimir Varfolomeev

Popularne Wiadomości

Kategoria Zarządzanie, Następny Artykuł

Biegnij na szczyt Cherskiego, ręcznie robiony festiwal i cichy chuliganizm
Weekend

Biegnij na szczyt Cherskiego, ręcznie robiony festiwal i cichy chuliganizm

Imprezy Na zdjęciu: duet „Bakshish”, chuligańska impreza w barze „Quiet” Taniec i zabawa przy muzyce duetu „Bakshish”. Repertuar muzyków obejmuje okładki zarówno znanych piosenek, jak i tych, które mogą tylko uzupełnić listę odtwarzania melomanów. W wykonaniu „Bakshisha” nawet znajome utwory zabrzmią w nowy sposób, z nieodłącznym napędem duetu i charyzmą.
Czytaj Więcej
„Muzyka mojego miasta”, Noc Muzeów i Festiwal Książki
Weekend

„Muzyka mojego miasta”, Noc Muzeów i Festiwal Książki

Festiwale Muzyka mojego miasta Festiwal „Muzyka mojego miasta” odbędzie się na placu przed centrum handlowym Fashionable Quarter. Organizer - Radio mCm. Tradycyjnie wystąpią tu irkuccy muzycy rockowi, rapowi i popowi. Gospodarzami festiwalu są Ivan Vilchinsky i Anna Mamaeva, a główną gwiazdą programu jest grupa Brothers Grimm.
Czytaj Więcej
Jazz, narty i Dasha
Weekend

Jazz, narty i Dasha

Zawody w plenerze na górze Sobolina Otwarty puchar „Servico” na Sobolinaya odbywa się od 12 lat. Zarówno zawodowcy, jak i amatorzy mogą konkurować. Uczestnicy występują w kilku dyscyplinach: slalom gigantyczny, narciarstwo, snowboard. Pula nagród pucharu wynosi 450 tysięcy rubli. Na koniec konkursu organizatorzy obiecują tradycyjną imprezę.
Czytaj Więcej