Przyszłość

Nowa czerń: dlaczego węgiel, a nie energia alternatywna, uratuje świat

Przyszłość zwykle kojarzy się z odnawialnymi źródłami energii: już największe firmy technologiczne tworzą centra danych wykorzystujące wyłącznie generatory wiatrowe i słoneczne, a Google inwestuje ponad 1 miliard dolarów w innowacyjne start-upy energetyczne. Ale w przyszłości rola paliw kopalnych, wbrew powszechnej opinii, nie tylko nie zmniejszy się, ale wzrośnie, jeśli będzie możliwe ograniczenie emisji dwutlenku węgla. H&F odkrył problem.

Żarłoczne chmury

Codziennie korzystamy ze smartfonów: sprawdzamy pocztę, czytamy najnowsze wiadomości, wysyłamy zdjęcia do znajomych i lubimy sieci społecznościowe - generalnie zużywamy prąd. Ale nawet jeśli nic nie robimy, nadal wydajemy energię: usługi w chmurze, które synchronizują i przechowują nasze dane, powinny działać 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu. W ubiegłym roku Mark Mills, dyrektor firmy konsultingowej Digital Power Group, opublikował własne opracowanie na ten temat, a jego odkrycia były oszałamiające. IPhone, który mieści się w dłoni, zużywa rocznie 12% więcej energii niż duża nowoczesna lodówka. A gadżety, chmury i infrastruktura telekomunikacyjna zużywają już łącznie więcej niż Niemcy i Japonia łącznie - 1500 TWh rocznie (lub jedną dziesiątą światowego zużycia energii). Według pesymistycznej oceny Millsa do 2035 r. Liczba ta wzrośnie czterokrotnie. Aktywnie korzystamy z nowoczesnych technologii i nie zauważamy, ile energii zużywamy.

Nowa czerń

Artykuł Millsa wywołał burzę dyskusji w prasie. Nie tyle, ponieważ technologia mobilna może doprowadzić do kryzysu energetycznego. Wystarczy tego uniknąć: według Międzynarodowej Agencji Energii poziom produkcji energii elektrycznej wzrośnie znacznie - o 20 tys. TWh - a struktura zużycia stanie się bardziej wydajna. Ale środowisko może ucierpieć, ponieważ 40% całej światowej produkcji energii jest wytwarzane przez węgiel, a do 2035 r. Ilość ta może wzrosnąć do 48% - brudne paliwo zapewni ponad 60% wzrostu produkcji energii elektrycznej. Jednocześnie udział energii słonecznej i wiatrowej będzie stanowić jedynie 5% globalnej produkcji energii (energia jądrowa netto i energia wodna zgromadzą łącznie pięć razy więcej). Bez względu na to, jakie zielone centra danych budują Apple, Facebook i Google, wzrost wykorzystania odnawialnych źródeł energii po prostu nie będzie w stanie pokryć znacznie zwiększonego zapotrzebowania na infrastrukturę chmurową. Bądź przygotowany na to, że korzystając z nowoczesnych usług mobilnych, skazujesz się na smog za oknem, ostrzegł Mills swoją pracą. Nie będzie jasnej, sterylnej przyszłości; świat nasycony pyłem węglowym czeka na nas.

Proszę nie gazować

To prawda, że ​​nie wszystko jest takie złe: istnieje plan zbawienia, został wymyślony w Chinach, które już napotkały trudności. Pomimo faktu, że kraj aktywnie inwestuje w elektrownie jądrowe i odnawialne źródła energii, węgiel pozostaje tam głównym paliwem: ponad 70% chińskiej energii elektrycznej powstaje w elektrowniach cieplnych. Wschodni gigant jest odpowiedzialny za jedną czwartą światowej emisji dwutlenku węgla, a największe chińskie miasta owiane są smogiem z pyłu węglowego, co zmniejsza średnią długość życia kraju o pięć lat. W warunkach, w których nie można porzucić taniego węgla, a poziom zanieczyszczenia środowiska ma kluczowe znaczenie, pozostaje wychwytywanie i składowanie węgla (wychwytywanie i składowanie węgla).

Wcześniej ta technologia była używana tylko podczas wydobycia ropy i gazu. Od połowy lat 90. XX wieku, przy pomocy CCS, norweska firma Statoil oczyściła paliwo wydobywane z półki z zanieczyszczeń, a następnie pompowała dwutlenek węgla do masy skalnej, aby zachować zgodność z przepisami krajowymi dotyczącymi ochrony środowiska. W Kanadzie CCS stosuje się z korzyścią ekonomiczną od połowy 2000 roku: dzięki zatłaczaniu dwutlenku węgla do złóż ropy naftowej możliwe było nie tylko ograniczenie emisji do atmosfery, ale także zwiększenie wydobycia ropy z jednego z pól w Albercie.

zainteresowanie dużych firm technologicznych może zmienić kierunek, ale tak się nie dzieje. Nikt nie lubi węgla - nawet jeśli nagle stanie się czysty

Chiński projekt GreenGen idzie dalej i oczyszcza emisje z lokalnych ciepłowni. Nadal spalają węgiel w ten sam sposób, ale dwutlenek węgla jest uwięziony i pompowany pod ziemią, na przykład, do izolowanych i nieodpowiednich do praktycznych zastosowań horyzontów wodnych.

Jednak pochodzenie dwutlenku węgla napotyka dwie trudności. Po pierwsze, nawet jedna trzecia całej energii elektrycznej wytwarzanej na stacji zostanie przeznaczona na wychwytywanie dwutlenku węgla. Jeśli wyposażymy wszystkie światowe elektrownie węglowe w technologię CCS, roczny koszt wyniesie 2 biliony dolarów - nie do pomyślenia (jednak według optymistycznych prognoz, do 2100 do 55% całego dwutlenku węgla zostanie przepompowane pod ziemię).

Po drugie, perspektywy CCS poza Chinami są nadal niejasne. W tym roku Kanada zainwestowała 1,2 miliarda dolarów w projekt SaskPower, ale jest to raczej wyjątek niż reguła. Technologia CCS wpadła w błędne koło: firmy nie chcą inwestować w takie rozwiązania, ponieważ są ryzykowne finansowo, a CCS pozostaje ryzykownym przedsięwzięciem ze względu na niewielkie doświadczenie w użyciu i brak masowego wsparcia ze strony społeczeństwa. W tej sytuacji zainteresowanie dużych firm technologicznych może odwrócić los, ale tak się jeszcze nie stało. Nikt nie lubi węgla - nawet jeśli nagle stanie się czysty.

Obejrzyj wideo: Depilacja to nowa czerń (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Przyszłość, Następny Artykuł

„Edge of the Future”, „All naraz”, „Frank”, „Cook on Wheels”
Filmy tygodnia

„Edge of the Future”, „All naraz”, „Frank”, „Cook on Wheels”

„Edge of the Future” Edge of Tomorrow REŻYSER: Doug Lyman Obsada: Tom Cruise, Emily Blunt, Brendan Gleason, Bill Paxton Spisek Europy jest uchwycony przez kosmitów. Major Staff Chistoplyuy, zdegradowany do prywatnego, trafia na linię frontu, gdzie bardzo szybko zostaje wysadzony w powietrze przez minę. Zaskakujące, że został natychmiast przeniesiony wczoraj, kiedy właśnie przybył na oddział.
Czytaj Więcej
„Crew”, „Commune” i „Dancing with Maria”
Filmy tygodnia

„Crew”, „Commune” i „Dancing with Maria”

Reżyser „Załogi” Nikołaj Lebiediew Obsada Danila Kozłowskiego, Vladimir Mashkov, Agne Grudite Rosyjski przebój, nie kontynuacja ani remake, ale odmiana radzieckiego hitu „The Crew” z 1980 roku Aleksandra Mitty. Nowy film, wymyślony przez twórcę „Legend Number 17” - techniczny, przekonujący i naprawdę ekscytujący - jest zbudowany wokół zwolnionego pilota Aleksieja Guszczyna (Danił Kozłowski), który ma szansę sprawdzić się w lotnictwie cywilnym.
Czytaj Więcej
Cloverfield 10, Dignidad Colony, Hitchcock / Truffaut
Filmy tygodnia

Cloverfield 10, Dignidad Colony, Hitchcock / Truffaut

Dyrektor „Psychics” Solace Afonso Poiart Obsada Colin Farrell, Anthony Hopkins, Abby Cornish, Jeffrey Dean Morgan Starszy psychiatra w wykonaniu Anthony'ego Hopkinsa próbuje pomóc detektywom FBI w znalezieniu seryjnego zabójcy - dokładnego biżuterii, nieuchwytnego i, jak zwykle, bawi się w chowanego. Jak to często bywa w przypadku filmu znikąd, kilku dobrych aktorów nie robi nic.
Czytaj Więcej
Valerian i miasto tysiąca planet, lumieres i dwóch innych filmów
Filmy tygodnia

Valerian i miasto tysiąca planet, lumieres i dwóch innych filmów

„Valerian i miasto tysiąca planet” Reżyser: Luke Besson Obsada: Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen Nowy i bardzo drogi Luke Besson o fantastycznych stworzeniach i przestrzeni, w której żyją Planeta o niesamowitej harmonii i pięknie zamieszkują mieszańce Avatara z skóra z masy perłowej i spokojne podejście do życia: perły są wydobywane z wiecznego oceanu przez plemiona pereł - główne źródło energii i zasobów na planecie, przetwarzane przez wspaniałe stworzenia podobne do łuskowatych szpiców.
Czytaj Więcej