Ciekawe

Jak ukraińscy DJ-e tworzą bransoletki kontrolne dla klubów

Wszystko jest pod kontrolą

ANDREW: Spotkaliśmy Maxima na jednej ze stron w Żytomierzu, którą zorganizowałem. Po kilku latach zaczęli ze sobą współpracować: pod pseudonimami DJ Fibre i DJ Komodo (Maxim) występowali jako DJ-e na scenach Ukrainy i innych krajów. Byłem muzykiem elektronicznym, a Maxim żył. Po tym zaczęli organizować imprezy we własnym zakresie. Zdaliśmy sobie sprawę, że w ten sposób możesz zarabiać pieniądze, łącząc hobby z dobrym dochodem.

MAXIM: Staraliśmy się rozszerzyć zakres działalności, dlatego stopniowo zaczęły pojawiać się kolejne projekty: szkoła DJ, wynajem sprzętu muzycznego, sklep internetowy z płytami winylowymi. Ale największa część przychodów pochodziła z organizacji przyjęć. Często wynajmowaliśmy różne miejsca i kluby na imprezy. I zaczęli zauważać, że nas oszukano: na imprezę przybyło 500 osób i sprzedano tylko 300 biletów. Ale jak rozpoznać tych 200 gości, którzy „przekroczyli kasę”? I znaleźli rozwiązanie w postaci bransoletki kontrolnej. Jest ustalony na ręce każdego, kto zapłacił za wejście, a ci, którzy zostali pominięci przez nieczystego kasjera, byli natychmiast widoczni. Nie wymyśliliśmy bransoletek kontrolnych, ale nie pamiętamy, kto szpiegował ten pomysł. Są one produkowane w USA, Indiach i Chinach.

ANDREW: Sprzedawców z USA znaleziono przez Internet. Kupiliśmy takie bransoletki i zaczęliśmy ich używać na imprezach. Nieco później przyjaciele zaczęli do nas zwracać się z prośbą o przyniesienie im bransoletek. Tak więc za pomocą ustnych wiadomości firma zaczęła się rozwijać. Pierwsze imprezy były zabawne: 20-50 tysięcy sztuk. Następnie pojawiła się strona, która przyciągnęła już klientów zewnętrznych.

MAKSYMALNIE: W tym trybie pracowaliśmy przez około dwa lata. W 2008 roku zobaczyliśmy, że osiągnęliśmy roczny obrót w wysokości 300 tysięcy dolarów i zdaliśmy sobie sprawę, że nadszedł czas, aby rozpocząć naszą produkcję.

Sekret bransoletek

ANDREW:Musieliśmy zrozumieć, z czego składają się bransoletki kontrolne i jak je wykonać. Udać się do amerykańskiej fabryki i dowiedzieć się wszystkiego bezpośrednio, było niemożliwe. Produkcja jest klasyfikowana jako obiekt nuklearny: nie można iść dalej niż sekretarz.

MAXIM: Wyglądało na to, że bransoletki zostały wykonane z papieru, ale materiałem okazał się polimerowy tyvek. Jest dobrze przystosowany do jednorazowego użytku: gość kładzie go na ręce i zdejmuje tuż przed wyjazdem. Po prostu nie pozbywaj się: musisz rozciągnąć bransoletkę lub ją oderwać. Nie pozwala to na przesłanie go komuś innemu. Nadal kupujemy tyvek w Luksemburgu. Klej jest dostarczany z Niemiec, a my bierzemy farbę na miejscu na Ukrainie. Wkładka (odrywana część klejąca) jest produkowana w Chinach. Okazuje się, że jest to produkt międzynarodowy.

ANDREY: Nie ma specjalnego sprzętu do robienia bransoletek. Przetestowaliśmy wszystkie rodzaje maszyn drukujących, drukujących i tnących, ulepszaliśmy je i dostrajaliśmy - zajęło to rok. Udało nam się odkryć sekret, więc teraz nasza produkcja jest również tajna, nie pozwolimy nikomu w nią wejść. Większość mechanizmów zakupionych w Chinach, coś znalezionego w Hiszpanii, Stanach Zjednoczonych.

MAXIM: W 2010 roku przyciągnęliśmy 300 tysięcy dolarów inwestycji na uruchomienie produkcji. Spośród nich na sprzęt wydano około 200 tysięcy dolarów. Zwykle pierwsi inwestorzy - ze środowiska osobistego, tak było u nas, pomagali przyjaciele. Znaleźliśmy też pokój w Żytomierzu, 140 kilometrów od Kijowa. Potem jeszcze sześć miesięcy musiałem skonfigurować sprzęt. Zebrane fundusze były niewystarczające, musiałem też zainwestować 50 tysięcy dolarów ze środków własnych.

ANDREY: To były częściowo pożyczone pieniądze. W tym czasie mieliśmy dobrze rozwiniętą stronę internetową z dużym ruchem i marką. Miesięcznie sprzedawano około 300-400 paczek tysiąca bransolet, czasem nawet osiągało 800. Przez cały czas konfigurowania sprzętu firma się nie kończyła. Sprzedaliśmy te same bransoletki od amerykańskich dostawców.

MAXIM: Z pomocą naszej produkcji chcieliśmy obniżyć koszty produkcji. A w 2011 roku nam się udało: zmniejszyliśmy o połowę koszty towarów.

Wyjazd za granicę

ANDREW:Nasz pierwszy oddział pojawił się w Rostowie nad Donem pod koniec 2012 roku. Partnerem był nasz przyjaciel, z którym wcześniej organizowaliśmy wydarzenia. Ma nie tylko umiejętności przedsiębiorcze, ale także zmiany w sektorze klubowym. Na początku było to trudne: urząd nie przyniósł oczekiwanych dochodów. Ale teraz daje prawie taki sam wynik jak ukraiński. Każdego miesiąca sprzedajemy od 500 do tysiąca opakowań.

MAXIM: W przyszłym roku otworzyliśmy firmę w Warszawie. Początkowo planowali wyjechać do Hiszpanii, ponieważ jest to Barcelona, ​​Ibiza, wybrzeże rave. Ale nie znaleźli odpowiedzialnych osób, którym moglibyśmy powierzyć naszą działalność. Ponadto konieczne było zainwestowanie dużych pieniędzy: rejestracja firmy, wydatki na gościnę itp. Teraz polska firma działa w całej Europie. Niedawno rozpoczęliśmy pracę w Berlinie: zainwestowaliśmy 100 EUR w Google AdWords i zarobiliśmy 500 EUR netto. Więc jest powrót. Partner jest także naszym przyjacielem.

ANDREY: W dowolnym kraju rejestrujemy naszą firmę i rejestrujemy jej założycieli wraz z partnerem biznesowym. Nasz model biznesowy jest łatwo skalowalny; przedstawicielstwo w innym kraju można otworzyć w ciągu miesiąca. Witryna naszej firmy jest łatwa do przetłumaczenia na dowolny język. Jak strony docelowe, które zapewniają strumień sprzedaży. W przypadku Rosji i krajów WNP nasza marka nosi nazwę „Wstążka”, aw Europie - Cintapunto.

Nie ma problemów z przepisami, wszystkie cechy lokalne można zbadać w ciągu kilku dni. Oczywiście w Europie wszystko jest prostsze. Tam zawsze możesz czekać na pomoc państwa, nikt nie wymaga łapówek. W Rosji i na Ukrainie jest trudniej. Mimo trudnej sytuacji klimat biznesowy na Ukrainie poprawił się, ale jest mniej ograniczeń.

Kluby i nie tylko

ANDREY: Naszymi klientami są ci, którzy muszą zapewnić kontrolę lub dystrybucję do stref w witrynie. Często rezerwowane przez różne agencje na imprezy firmowe lub koncerty. Ale większość bransoletek przeznaczona jest na imprezy w klubach. Wśród naszych klientów organizowane są także ważne festiwale muzyczne, takie jak Sensation czy Global Gathering Ukraine. Ściśle współpracujemy z Radio Record.

Najbardziej niezwykłymi klientami są niestety dzieci starszych osób z chorobą Alzheimera. Bransoletki wskazują kontakty, z którymi można się skontaktować w przypadku zagubienia rodzica.

Dla nas klient jest zawsze na pierwszym miejscu. Zatrudniając ludzi, zawsze mówimy stare przysłowie: „1. Klient ma zawsze rację. 2. Jeśli się myli, patrz zasada nr 1”. Jakoś zdarzyła się nawet ciekawa sprawa, kiedy towary utknęły w składzie celnym, a bransoletki były pilnie potrzebne - klient miał koncert. Następnie uzgodniliśmy z brokerami, aby pomóc nam w uzyskaniu towarów od organów celnych. Zamiast bransoletek w pudełkach, kładziemy metalowe pręty na wagę i wzięliśmy bransoletki. Ale to było dawno temu, za starego ukraińskiego rządu.

MAXIM: Jak dotąd ukraińska firma ma najwyższą sprzedaż. W ciągu ostatniego roku przychody osiągnęły 360 tysięcy euro, sprzedaliśmy 18 tysięcy paczek bransoletek.
Ogólnie zajmujemy 80% rynku ukraińskiego. Oczywiście wydarzenia z ostatniego roku wpłynęły na wolumeny. Po pierwsze, dwa duże obszary - Donieck i Ługańsk - są teraz pochłonięte ciemnością. O wydarzeniach, na które mogą być potrzebne bransoletki, nie może być mowy. I zawsze było całkiem sporo klubów.

Po drugie, Krym. Pod względem sprzedaży nie straciliśmy go, współpracuje z nim oddział w Rostowie. Chociaż prędkość na półwyspie dramatycznie spadła. Ale to, co straciliśmy na Ukrainie, jest teraz kompensowane w Polsce. Ale nasza sprzedaż to nie tylko bransoletki kontrolne. Zajmujemy się pamiątkami firmowymi: od drobiazgów i magnesów po silikonowe bransoletki i sznurowadła. Tak więc całkowite przychody firmy są utrzymywane na poziomie 500 tysięcy euro rocznie.

Plany

ANDREY: Teraz cały zespół liczy 30 osób, z których 17 pracuje na Ukrainie. Pracownicy produkcyjni, księgowi, prawnicy, menedżerowie zajmujący się sprzedażą produktów (sprzedawcy i pośrednicy ds. Transakcji przetwarzający połączenia przychodzące). W wolnym czasie prowadzimy także sprzedaż, ale na innym poziomie: szukamy partnerów w innych krajach, rozwijamy sieć oddziałów.

MAXIM: Teraz wyjeżdżamy do Chin na pół roku, aby uruchomić nową produkcję. W Hongkongu mamy kluczowego partnera, który utworzy zespół, zakupi sprzęt, monitoruje jego dostosowanie i cały proces. Ale samo założenie chińskiego przedsiębiorstwa nie wystarczy, należy upewnić się, że zagraniczni partnerzy mu ufają. Zrobimy to. Fabryka będzie przetwarzać silikon i PCW. Będziemy produkować pamiątki (magnesy, etui na telefony, metki itp.), A także silikonowe naczynia do pieczenia. Orientujemy je na rynek Europy i Ameryki. Sprzedamy nasze towary za pośrednictwem supermarketów.

Popularne Wiadomości

Kategoria Ciekawe, Następny Artykuł

Hopes Tech: 10 najnowszych wojskowych gadżetów
Przyszłość

Hopes Tech: 10 najnowszych wojskowych gadżetów

Oculus Rift dla czołgisty, który jest wirtualną rzeczywistością do kontrolowania czołgu Hełm Oculus Rift może być używany nie tylko w grach: pewnego dnia dowiedział się, że armia norweska testuje urządzenie do własnych celów. Na poligonie wojskowym w Rennes mechanicy kierowców kontrolują czołgi w hełmach rzeczywistości wirtualnej - pozwala to uzyskać 360-stopniowy widok wokół samochodu.
Czytaj Więcej
Hopes Tech: 10 najpiękniejszych sklepów na świecie
Przyszłość

Hopes Tech: 10 najpiękniejszych sklepów na świecie

Duże sieci handlowe i deweloperzy coraz częściej zamawiają nowe sklepy i centra handlowe przez znanych architektów, oczekując, że nietypowy design przyciągnie nowych klientów. H&F dowiedział się, jak wyglądają najciekawsze sklepy na świecie. SunnyHills Confectionery LOKALIZACJA Tokio, Japonia Data otwarcia 2013 Architekt Kengo Kuma Tajwańska firma SunnyHills jest jedną z głównych sieci cukierniczych w Azji Południowo-Wschodniej.
Czytaj Więcej
People X: Secret Labs of the Future Lab w Google
Przyszłość

People X: Secret Labs of the Future Lab w Google

Google X jest ulubionym pomysłem Siergieja Brina: częściowo tajne laboratorium badawcze specjalizujące się w fantastycznych i prawie niemożliwych do zrealizowania projektach, które powinny zmienić otaczający nas świat. Na temat Google X prawie nic nie wiadomo, ale Google Glass opracowuje okulary rzeczywistości rozszerzonej i poważnie zastanawia się nad fantastycznymi pomysłami, np. Windami kosmicznymi lub latającymi deskami z „Powrót do przyszłości”.
Czytaj Więcej
Młodzi technicy: najciekawsze gadżety wystawy CES
Przyszłość

Młodzi technicy: najciekawsze gadżety wystawy CES

Consumer Electronics Show (CES) zakończyło się w piątek w Las Vegas, na którym firmy zaprezentowały swoje najnowsze produkty z zakresu elektroniki użytkowej. Oprócz gigantów technologicznych uczestniczyły w nim młode firmy. Wybraliśmy najciekawsze pomysły startupowe prezentowane na wystawie, które w przyszłości mogą zmienić świat.
Czytaj Więcej