Przemysł

„Gotowanie jest niezbędną umiejętnością dla każdej kobiety w Dagestanie”

We wrześniu 2015 r. Sklep z dagestańską kuchnią rozpoczął działalność na rynku danilowskim. Otwarli ją Rasul Parkuev, Kamila Parkueva i Murad Kalayev, którzy są również właścicielami studia kulinarnego Lucky w Avtozavodskaya, restauracji Dagestani „Zhi” przy ulicy Ordzhonikidze i projektu dla rynków ulicznych „Cud”.

Teraz w Moskwie jest już pięć punktów „Dagestańskiego sklepu”. Pracują w nich głównie nieprofesjonalni kucharze z Dagestanu. Właściciele tłumaczą tę decyzję faktem, że dla nich ważne jest, aby goście nie tylko spróbowali kuchni narodowej przygotowanej w zwykłych domach, ale także mogli komunikować się z kulturą, dowiedzieć się więcej o Republice Dagestanu.

Życie wokół rozmawiało z szefową sieci, którą właściciele pieszczotliwie nazywają ciocią Sanur, o jej decyzji zostania kucharzem, cechach dagestańskiej kuchni i stylu życia w Moskwie i w domu.

Sanur

W tym roku zostanę emerytem - będę miał 55 lat. Ja sam jestem z Kaspiysk, ale mieszkam w Moskwie od prawie dziewięciu lat. Urodziłem się w dużej rodzinie: mam brata i osiem starszych sióstr. Wcześniej w Dagestanie wszyscy mieli duże rodziny.
Na przykład obaj wujkowie mają dziewięcioro dzieci. Kiedy spotykamy się jako rodzina, dostajemy dość dużą firmę.

Jako dziecko nie musiałem gotować, bo byłem najmniejszy. Ale często obserwowałem, co robią moje starsze siostry w kuchni. To było interesujące. Czasami nawet próbowałem wyrzeźbić kurze z plasteliny (Danie kuchni dagestańskiej zdalnie przypomina pierogi. - Przybl. Red.) - tak bardzo chciałem nauczyć się robić piękne rzeźby. Kiedy mi się nie udało, starsze siostry przyszły na ratunek. W Dagestanie są jak matki - uczą młodsze życie i robią wszystko, aby nie wstydzić się ich później.

Po osiągnięciu dojrzałości zacząłem gotować dla domu, a potem się ożeniłem. Gotowanie jest niezbędną umiejętnością dla każdej kobiety w Dagestanie, ponieważ musi karmić męża i dzieci. Ciasto zajmuje duże miejsce w kuchni dagestańskiej - a każdy naród ma swój własny tradycyjny przepis. Jestem Avarka - co oznacza, że ​​muszę być w stanie wykonać Avar Khinkal. Różni się od innych sposobem przygotowania i podania.

Studiowałem dobrze w szkole, ale nadal bałem się nie pójść do szkoły medycznej, więc poszedłem na studia. Przykładem dla mnie był mój ojciec - honorowy lekarz RSFSR, z którego byłem dumny przez całe życie. Pewnego razu otworzył w naszym mieście szpital rejonowy, który nadal działa i nosi jego imię. Dwie moje siostry poszły w ślady mojego ojca, z których jedna została kandydatem nauk medycznych.

Po ukończeniu studiów chciałem znaleźć pracę w mojej specjalności, ale wynagrodzenie było za małe. Poszedłem więc do Caspian Precision Mechanics Plant - zabrali mnie do działu finansów. Podobała mi się praca, a kierownictwo było dla mnie wystarczające. Wtedy nawet nie mogłem myśleć, że mógłbym pracować gdzie indziej.

Męczennik

Kiedyś moja przyjaciółka szukała pracy i poprosiła mnie, abym jej pomógł - ogłosić w gazecie. Byłem zaskoczony, że była to Moskwa, ale i tak postanowiliśmy spróbować. Po rozmowie z Camilą (współwłaścicielką instytucji „Zjedz posiłek”, Lucky i „sklep Dagestan”) wziąłem wakacje i pojechałem z koleżanką do Moskwy, aby pomóc jej się osiedlić. Wcześniej nigdy nie opuściłem Kaspiysk.

Oprócz cukiernika, z którym mój przyjaciel zaczął pracować, szukali ropuchy. Wtedy nawet nie wiedziałem, co to jest. Myślałem, że chleb powinien być ugotowany. Okazało się jednak, że Camille, Rasul i Murad potrzebowali człowieka, który przygotowałby nasze narodowe potrawy z ciasta. Postanowiłem spróbować przygotować potrawy - wszystkim się podobało. Zacząłem więc pracować jako kucharz, najpierw w restauracji „Zhi Is”, potem w studiu kulinarnym Lucky, a teraz w sklepie Dagestan.

Nie mogę powiedzieć, że przeprowadziłem się całkowicie do Moskwy: spędziłem kilka miesięcy tutaj, kilka miesięcy w domu, gdzie nadal pracuję w fabryce. Kiedy wyjeżdżam do Moskwy, biorę urlop w pracy na własny koszt. Zwykle nikomu nie dają przez tak długi czas, ale miałem szczęście. Mój mąż nie ma nic przeciwko temu, że spędzam dużo czasu poza domem. Nie mieliśmy z nim bardzo dobrych relacji, więc dzieci i ja nie mieszkaliśmy z nim od dawna. W Dagestanie rozwód nie jest zwyczajowy. W naszym regionie od 50 lat pamiętam tylko jeden lub dwa przypadki rozwodu.

Czasami zadaję sobie pytanie, jak udaje mi się tak długo mieszkać w Moskwie. Ale kiedy wyjeżdżam do mojego rodzinnego miasta, nadal mam ochotę wrócić. Lubię moją nową pracę. Lubię bawić się ciastem, jedzeniem. Ponadto mój syn często bywał w Moskwie - studiuje tutaj, przyjaciele. I mógłbym być obok niego. Mam też bardzo dobry zespół: założyciele złota, którzy już są tacy jak moja rodzina, i przyjazne dziewczyny.

Ciotki Dagestanu

Większość pracowników Dagestan Shop to nieprofesjonalni kucharze. Dla nas ważniejsze jest to, że pochodzą z naszej rodziny Dagestan i mogą dokonać tego samego cudu (Nadziewane cienkie tortille z Dagestanu. - Przybliżone red.) gotować poprawnie. W końcu dziewczęta, które dorastały na Kaukazie, nie muszą być nauczane - potrafiły wszystko robić od dzieciństwa. W pracy bardzo ważne jest, aby wszystkie potrawy były takie same w smaku i wyglądzie, aby gość był zawsze zadowolony i nie powiedział, że wczoraj mieliśmy smaczny, a dziś nie. Dlatego używamy routingu. Jeśli komuś się nie uda, ten sam bardzo kapryśny Avar chinkal - inni przychodzą na ratunek.

W „sklepie Dagestan” przygotowują potrawy, które są spożywane w każdym domu. Niektórzy zastanawiają się, jak zjeść tyle ciasta. Ale tak naprawdę mamy barszcz, zupy i gołąbki. Po prostu pokazujemy, co leży u podstaw naszej kuchni. W Moskwie barszcz można jeść w wielu miejscach, a cud lub chinkal (wplastry ciasta w bulionie mięsnym, podawane z bulionem, gotowanym mięsem i sosem - Uwaga. wyd.) - nie. Ale w końcu wielu facetów tęskni za jedzeniem, do którego są przyzwyczajeni od dzieciństwa. Wydaje mi się, że czegoś brakuje, jeśli nie jem, na przykład cudu z serem co trzy dni.

Kiedy dziewczyny i ja jesteśmy zajęci pracą, czasem wydaje mi się, że jestem w Dagestanie z bliskimi krewnymi przygotowującymi się do ślubu. Zwyczajem jest, że wszyscy krewni przyjeżdżają na wielkie wydarzenie, a kobiety idą do kuchni, gdzie rozmawiają, śpiewają piosenki i gotują dużo jedzenia. Dziewczyny i ja czasem żartujemy: „Och, dzisiaj przygotowujemy się do ślubu!” Chcemy oczywiście pysznie gotować i pięknie serwować, aby ludziom się podobało i wrócili do nas ponownie.

Niedawno przyszła do nas dziewczyna, która po raz pierwszy w życiu skosztowała kurze i bardzo go podziwiała. To było dla mnie przyjemne i zaskakujące - przyzwyczaiłem się do takiego jedzenia. Oczywiście nie można porównywać pierogów i kurze. Mamy je soczyste, mają więcej mięsa. Raz spróbowałem pierogów, nie mogę już. Byłem również mile zaskoczony, że dziewczęta zupełnie różnych narodowości przyjeżdżają do nas na kursy mistrzowskie w studiu kulinarnym Lucky - wszystkie są zainteresowane przygotowywaniem potraw naszej kuchni narodowej.

Kuchnia ludowa

W Dagestanie mieszka wiele ludów. Pomimo tego, że każdy ma swoje tradycje i język, żyjemy razem. Do komunikacji najczęściej używamy rosyjskiego, ponieważ nie rozumiemy się nawzajem języków - w szkole możemy uczyć się tylko jednego języka narodowego. Oczywiście istnieje różnica w kuchni - szczególnie w przepisach na dania z mąki. Na przykład wśród Avars ciasto na chinkal przygotowuje się na kefirze, wśród Laksów gotuje się je z jajkiem i okazuje się świeże, wśród Dargins - mlecznych drożdży z trawą orzechową, a wśród Lezghinów - cienko walcowane i krojone w romby.

Wspólne w naszych przepisach są składniki. W kuchni dagestańskiej jest dużo mięsa (jagnięcina lub wołowina, nigdy nie używa się wieprzowiny). Chinkale gotujemy nawet w nasyconym bulionie jagnięcym. To prawda, że ​​w „sklepie Dagestan” gotujemy jagnięcinę tylko w weekendy, kiedy jest więcej ludzi. Jest tłusta, a niektórym nie podoba się fakt, że po niej są ślady na jej ustach. Chociaż są tacy, którzy przychodzą po to mięso.

Całe nasze mięso jest halal. Zabieramy go z Dagestanu, ponieważ w Moskwie nie można znaleźć tak smacznej rzeczy. Specjalna historia z jerky: jesienią bydło jest krojone, a następnie mięso jest suszone na otwartych strychach zimnym górskim powietrzem. Okazuje się bardzo smacznie!

Nawet podczas gotowania często stosuje się warzywa. Dagestan przywozimy również wszystkie przyprawy i górskie preparaty ziołowe na herbatę. Ludziom się to podoba: kiedyś jedna dziewczyna wypiła z nami cztery szklanki herbaty i wzięła drugą! Oczywiście byliśmy bardzo zaskoczeni.

Ważnym miejscem w naszej kuchni są produkty mleczne - twarożek i ser. Szczególnie pyszny ser owczy. Kiedy byłem mały, zostawiliśmy go na zimę w skórze baranka. A ponieważ miałem najcieńszy długopis, mam go. Teraz zabieramy taki ser do naszego sklepu. Twaróg był również wcześniej transportowany, ale potem znaleźli dostawców z Dagestanu, którzy przynoszą go regularnie - jest to bardzo delikatny produkt, zawsze powinien być świeży.

Sprowadzamy również urbec z Dagestanu (pasta z tartych nasion lub orzechów. - Przybliżona edycja). Mamy dwa rodzaje - z nasion lnu i moreli. Morela jest droższa, ponieważ wymaga starannego i długiego przetwarzania. Przez całe życie jem urbec, ale nigdy nie myślałem o jego zaletach. A potem jeden z naszych stałych klientów urbeca powiedział, że pestki moreli nie pozwalają na rozwój komórek rakowych. Inny mężczyzna nieustannie pobierał urbec z lnu i powiedział, że może zjeść całą puszkę bez niczego - jest palaczem, więc oczyszcza płuca.

Tradycja

Na Kaukazie istnieje wiele tradycji. Główną jest gościnność. Nasz gość jest zawsze na pierwszym miejscu. Często pokazują coś okropnego o Dagestanie w telewizji, ale kiedy dzwonię i pytam przyjaciół, zawsze zastanawiają się: „Gdzie to słyszałeś? Idziemy cicho, wszystko jest w porządku”. Więc nie trzeba się bać Dagestanu. Jako gość zawsze zabijamy baranka i nakrywamy do stołu. Jeśli przyjedziesz do nas z daleka, postaramy się pokazać piękno naszego regionu.
W końcu mamy bardzo piękne lasy, góry, rzeki i morze.

Na święta muzułmańskie z pewnością przygotujemy zupę hjahari z różnych ziaren (białej fasoli, ciecierzycy, soczewicy, czerwonej fasoli, kukurydzy, grochu i pszenicy). Gotujemy na nim wywar z suszonego mięsa i pamiętaj o dodaniu aromatycznych przypraw. Próbowaliśmy tej zupy i gotowaliśmy w Moskwie - gościom się podobało.

Na weselach zawsze jest cud z serem lub ziołami i chinkalem kukurydzianym - jest przygotowywany z mieszanki kukurydzy i mąki pszennej dla pary. Mamy różne wesela: z tańcem i piciem, a są też i wyłącznie halal. Nazwisko to mułła (Muzułmański ksiądz. - Wyd. Ok.)kto organizuje ślub czyta modlitwy. Podczas takich wesel mężczyźni siedzą na jednej połowie sali, a kobiety na drugiej.

W Dagestanie mężczyzna jest głową rodziny, nawet jeśli jest jeszcze mały. Na przykład mój brat był dziewiątym dzieckiem, ja jestem dziesiątym, ale nadal siostry i nigdy nie mogłem mu powiedzieć ani słowa. Kiedy wrócił do domu, natychmiast wstaliśmy i zaoferowaliśmy mu jedzenie, wyczyściliśmy buty. Kiedy podeszli do nas goście, cicho, jak mysz, wyszedłem na korytarz, ułożyłem buty i umyłem je, podczas gdy siostry gotowały i nakrywały stół. Tak było kiedyś z nami. Nikt mnie tego nie nauczył, tylko spojrzałem na starszych i powtórzyłem.

Nie mamy długich postów, jak na przykład w Ortodoksji. Nasz post trwa od wczesnego rana do pierwszej gwiazdy. To prawda, że ​​w Moskwie trudno jest skupić się na gwiazdach, prawie nigdy nie są widoczne, więc patrzymy na czas. W dni postu nie możesz nic jeść. Nie ma to jednak większego wpływu na naszą pracę, ponieważ przychodzą do nas nie tylko muzułmanie. Jeśli jeden z kucharzy pości, nie stanowi to również problemu - wszystkie przepisy są opracowane, nie musimy próbować sprawiać, by było smaczne. Chociaż nadal wolę trzymać pocztę w weekend, kiedy jestem w domu.

Moskwa - Kaspiysk

Wydaje mi się, że wszyscy do nas przychodzą. Teraz nawet rzadko trzeba rozmawiać o jedzeniu. Ale kiedy po raz pierwszy otworzyliśmy, goście oczywiście mieli wiele pytań. Na przykład, jak wymówić nazwę potrawy - wielu zamiast „cudu” powiedziało „cudem”. Teraz, kiedy proszą o coś, na przykład herbatę, często nazywają to cudem lub czymś innym. Jesteśmy bardzo zadowoleni

Gdy ktoś prosi o przepis, zawsze się nim dzielimy. Nie ma w tym tajemnicy. W końcu przygotowujemy się do ludzi i z serca - dlaczego nie powiedzieć, jak to zrobić. Ktoś wraca i prosi o coś jeszcze o naszej kuchni.

Teraz wiem, że w Moskwie są bardzo przyjaźni ludzie, ale kiedy się przeprowadziłem, bardzo się martwiłem i bałem. Szczególnie trudno było mi znaleźć drogę. Czasami przechodnie odpowiadali na moje prośby o pomoc: „Nie jestem przewodnikiem”, ale były to jednostki. Na szczęście wiele osób nie tylko podało mi drogę, ale nawet eskortowało we właściwe miejsce. Wtedy zdałem sobie sprawę, że tutaj ludzie nie różnią się od tych, którzy mieszkają w Dagestanie - są tak samo przyjaźni, że możesz z nimi rozmawiać.

Kiedyś się spóźniłem - dziewczyna zaproponowała, że ​​podwiezie mnie do metra, ale w końcu prawie dotarliśmy do pracy. Nadal ją pamiętam z ciepłem. Albo wczoraj jechałem autobusem i rozmawiałem z kobietą o korkach, potraktowała mnie tabliczką czekolady. Pomimo początkowych obaw, w Moskwie zaprzyjaźniłem się z wieloma ludźmi.

Szczerze mówiąc, jeżdżę trochę do Moskwy. Czasami z dziewczynami możemy iść do jakiegoś centrum handlowego, zobaczyć niektóre rzeczy. W tym samym czasie jedziemy do McDonald's, Sbarro lub KFC, aby coś przekąsić. Ale nigdy nie chodziłem tu do restauracji. W Dagestanie mogłem, ale nie tutaj.

Brakuje mi natury. Kiedy tu przybyłem, od razu pomyślałem o tym, jak Moskale postępują właściwie, że wyjeżdżają dwa razy w roku na wakacje. W końcu nie ma czystego powietrza, rzeki, w której można oddać mocz, ani kamieni, po których można by biegać. Chociaż znalazłem ulubione miejsce dla siebie - jezioro w parku Troparevsky. Jest most i pływają kaczki. Lubię tam iść i wyobrażam sobie, że to nasze Morze Kaspijskie.

Obejrzyj wideo: Gotowanie na wycieczce i w czasie ewakuacji kuchenka w zestawie BOB? (Grudzień 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Przemysł, Następny Artykuł

Nowe utwory Gorillaza, sezon 3 zbrodni amerykańskich i kontynuacja Mass Effect
Domy weekendowe

Nowe utwory Gorillaza, sezon 3 zbrodni amerykańskich i kontynuacja Mass Effect

Co oglądać „Amerykańska zbrodnia” Amerykańska zbrodnia Od 12 marca ABC, obsada sezonu 3: Felicity Huffman, Richard Kebral, Connor Jesup, Benito Martinez, Regina King Twórca: John Ridley Trzecia część scenariusza „PSR” lata niewoli ”Johna Ridleya, którego pierwszy sezon mówił o śledztwie w sprawie przestępstw z nienawiści na pustkowiu Ameryki, a drugi o skandalu seksualnym w prywatnej szkole.
Czytaj Więcej
New Frank Ocean, seria Netflix o Rodeo i Edge of the Rise autorstwa Thomasa Pincheona
Domy weekendowe

New Frank Ocean, seria Netflix o Rodeo i Edge of the Rise autorstwa Thomasa Pincheona

Co słuchać Gonjasufiego „Callus”, aby posłuchać Gonjasufiego, przyjaciela Flying Lotus i The Gaslamp Killer, na długo zniknął z radaru melomanów - teraz okazuje się, że nagrywał ten album przez cztery lata. „Callus” to niesamowicie smutna płyta pomieszana z industrialnym, amerykańskim rootem, synth-popem i dubem, a kiedy dojdziesz do piosenki z wymownym tytułem „When I Die”, gęsia skórka może oczywiście przejść.
Czytaj Więcej
Album Mushrooms, finał American Horror Story i nowy Orhan Pamuk
Domy weekendowe

Album Mushrooms, finał American Horror Story i nowy Orhan Pamuk

Co oglądać American Horror Story American Horror Story FX Sezon 6 Twórcy: Ryan Murphy, Brad Falchak Obsada: Evan Peters, Dennis O'Hare, Sarah Paulson, Lily Rabe, Katie Bates, Kuba Gooding Jr, Lady Gaga Oglądaj W tym tygodniu zakończyła się szósta część wieloletniego horroru opartego na okropnych legendach miasta - okazja do pokonania całego sezonu w weekend, zwłaszcza, że ​​ponownie zmusza go do ostrego oglądania.
Czytaj Więcej