Fotoreportaż

Food court „Sunflowers”: Jedz i pij z postironią

Lato 2018 powinno przejść do historii jako lato postironii. Zapomniany na całym świecie piosenkarz Shura zbiera pełny „GlavClub”, marka „Dawn” wydaje koszulki z nadrukami w stylu „Hitler żyje i ukrywa się w Tybecie”, a młode śmieszne głosy śpiewają popowe hity z dzieciństwa na imprezach Pony Karaoke. Andrei Kovalev, partia zjednoczonej Rosji i założyciel zespołu rockowego Pilgrim, otwiera Art & Food Sunflowers, ogromny food court na stacji metra Rokossovsky Boulevard, gdzie prowadzi wykłady i koncerty w towarzystwie absolwentów Domu 2. Wszystko to jest zbyt absurdalne, aby nie brać tego na poważnie. Życie wokół odwiedziło nowy kościół w Postironii i rozmawiało z założycielem, dlaczego to wszystko.

Doskonałe celowanie

Reklamowanie nowego sądu żywnościowego jest trudne do zignorowania w sieciach społecznościowych: treść - oderwij oczy. Kwitnące „Słoneczniki” na kwaśnym różowym polu, gdzie projektant „bawił się czcionkami”. Koncert grupy Sheriff, absolwentów trzeciego stopnia House 2, mistrzowska klasa mehendi lub konkurs na najpiękniejszą brodę - imprezy o najróżniejszych formatach odbywają się codziennie na kąciku gastronomicznym, nawet pojedynczo.

Wykład „Jak zostać miliarderem” raz w miesiącu czytany jest przez właściciela „Słoneczników” Andrieja Kowalowa. Z plakatu mruży oczy przez kreatywne różowe okulary. Kolekcjoner zabawnej optyki, Kowalow to człowiek dobrze znany w Internecie. Biznesmen, członek partii Rosja, bloger (250 tysięcy obserwujących na Instagramie), muzyk (w swoim najsłynniejszym filmie Kovalev i kierowca ciężarówki Aleksiej Panin przedstawiają kierowców ciężarówek). Oprócz wykładów Kovalev koncertuje na swojej stronie, co najmniej trzy razy w miesiącu: muzyka pop, autor tekstów i występ grupy „Pilgrim”, którą nawiązuje do gatunku heavy metal. W trakcie swojej kariery napisał 600 piosenek.

Słoneczniki mają swoje konta we wszystkich sieciach społecznościowych, ale reklama z powodzeniem przechodzi przez osobisty Instagram Kovaleva: „Lubię internet, mieszkam w nim. Mamy własną grupę SMM i targetowania, są genialni. Piszą do mnie na Instagramie:„ Jak znalazłeś mnie, Andrei? Cały czas widzę reklamy! ”- i mówię, że to ja. Jestem najbardziej błyskotliwy” - mówi Kowalow.

„Uchwyt na gaz” na klawisze

Gentryfikacja rynków w mieście jest już znanym zjawiskiem, w ciągu ostatnich kilku lat rynki Daniłowski, Usaczewski i Centralny zyskały nowe życie, a format dużych sądów, łączący dziesiątki różnych koncepcji, staje się coraz bardziej popularny - nawet tak poważni restauratorzy, jak Rappoport i Zarkov, opanowują je. Ale po pierwsze, wszystkie te aglomeracje gastronomiczne znajdują się w obrębie TTC, bliżej centralnych regionów i centrów biurowych, a po drugie, żaden z restauratorów nie koncertuje tam codziennie.

Przy wyjściu ze stacji metra Rokossovsky Boulevard można zobaczyć Burger King, węzeł tramwajowy przesiadkowy i ogromne centrum handlowe Sunflowers, całkowicie pokryte różowymi panelami. W drodze do domu Barbie musisz pokonać dawny punkt kontrolny z zardzewiałą przyczepą budowlaną i parkingiem na pół kilometra. W środku nie oczekujesz niczego dobrego, ale znajdziesz się w dobrze zaplanowanej przestrzeni.

Na miejscu spotykamy się z Kowalowem: czeka na nas w towarzystwie trzech dużych ochroniarzy w granatowych garniturach. W pokoju jest duszno i ​​bardzo gorąco - dzisiaj zakończą instalację wentylacji. Sam właściciel witryny jest ubrany jak gwiazda rocka na stadionie: koszulka z amerykańską flagą, dżinsy i okulary z pomarańczowymi okularami i czerwoną ramką. Do czasu koncertu rosyjski pop grzmiał z głośników w całym lokalu.

Kovalev, wykrzykując muzykę, wyjaśnia, że ​​dźwięk i światło są tutaj profesjonalne: „Mamy tu tylko 5 milionów lekkiej muzyki! Zrozumiałem, że musimy połączyć food court z salą koncertową, aby wystawy, imprezy firmowe, koncerty i prezentacje nowych samochodów „Nawet ciężarówka może z nami wpaść na scenę”. Minęła ósma wieczorem, ludzie zaczynają zbierać się na następny koncert. Dorosli mężczyźni w zmęczonych koszulach niosą tace bliżej sceny, kilka młodych kobiet z wózkami odpoczywa przy stołach, studenci piją piwo. Na scenie pojawia się Daniil Danilevsky (trzecie miejsce w zeszłym roku w „Star Factory” w MUZ-TV). Zaczyna się natychmiast hitami: „Jesteś szaleństwem, moje szaleństwo, nie słuchaj lepiej ode mnie, po prostu powtórz”. Dziewczyna w różowej koszulce desperacko tańczy na scenie, jedna trzecia stołów jest zajęta. Dzień wcześniej występowała tu Nikita Malinin („Jestem dla ciebie kotku”), stałym gościem jest aktor Aleksiej Panin. Kowalow twierdzi, że wszyscy artyści występują w „Słonecznikach” za darmo - „dla ludzkiej miłości”.

„Chciałem, aby strona była jak„ Gas Holder ”, ale dla rockerów”, mówi Andrei. „Ale potem rozszerzyli program. W ciągu trzech miesięcy mamy tu ulubionych, wykonanych sześć razy. Podoba nam się i wszystkim się podoba. Ktoś inny nie dotarł popularności, znajdują je także działy sztuki, no cóż, różni muzycy piszą do mnie osobiście, pytają, ile kosztuje występ z nami. Mamy to za darmo - przyjdź i zagraj ”.

W weekendy food court przypomina bardziej klub nocny niż spokojny rynek centralny: z metra słychać komercyjne electro. Ze wszystkich stron przybywają ludzie w różnym wieku, różnej płci i statusie na terytorium kompleksu handlowego do „Słoneczników”. Odwiedzający „Słoneczniki” to głównie mieszkańcy i mieszkańcy okolicznych terenów: wyjście z MCC znajduje się niecałe dziesięć metrów od food court. Kowalow mówi, że w najbardziej nieudane dni przez „Słoneczniki” przechodzi około 2500 odwiedzających, a nawet 25 tysięcy ludzi zbiera się w dobry weekend.

Maxim, wczorajszy absolwent uniwersytetu, który pracuje jako administrator w Słonecznikach w niepełnym wymiarze godzin, dołącza do rozmowy. „Jest zwykły śpiwór. Czy możesz sobie wyobrazić mapę metra? Najbliższe kino znajduje się w Semenovskaya, najbliższe„ McDonald's ”znajduje się w Sokolnikach, scena koncertowa z artystami znajduje się w Preobrazhenskaya. Wcześniej jedynym miejscem do siedzenia była KFC i Burger King. Słoneczniki to naprawdę przełom ”.

Szczęście, miłość, anty-szum

Andrey Kovalev zdobył swój pierwszy kapitał w latach 80., kiedy zajmował się produkcją i sprzedażą mebli oraz pracował w Ministerstwie Polityki Antymonopolowej. Pod koniec lat 90. przeszedł do tworzenia dużych centrów handlowych i biurowych w miejsce zamykających się moskiewskich fabryk. Pod koniec 2010 roku jego firma Ecoofis zarobiła 55 milionów dolarów na wynajmie nieruchomości, zajmując 23 miejsce w największym rankingu magazynu Forbes Rosja. Budynek ogromnego centrum handlowego „Słoneczniki” należy do niego całkowicie. Część z nich to sklep meblowy, sklep spożywczy i duża liczba małych najemców. Po otwarciu stacji MCC kilka metrów od centrum handlowego gwałtownie wzrósł przepływ ludzi: lokale wynajęli KFC i McDonald's. To skłoniło Kowalowa do otwarcia tutaj własnej firmy restauracyjnej.

Zwrócił uwagę na format sądów żywnościowych na londyńskich targach: „Tam rynek nie był taki sam, jak w naszym klasycznym rozumieniu, ale z kawiarniami. Ale nie ma stołów - to niewygodne. Wziąłem szampana, ostrygi - jak te ostrygi, jeśli w drugiej ręce jest szampan? Po pewnym czasie odwiedziłem Daniłowskiego, zobaczyłem, że są ławki, stoły i pomyślałem: dlaczego nie robić tego w domu? Ale na świecie nie ma takiego jak my, jestem pionierem, a wszyscy inni podnieśli się. Time Out w Lizbonie, ale koncertują tylko w soboty, rynek Usachevsky również zaczął się kończyć ty, ale tylko w niedziele My -.. każdego dnia "

Daniłowski i inne zaktualizowane rynki moskiewskie skarcił Kowalow. Głównie dlatego, że ich wnętrze wydaje mu się matowe i szare. Dlatego osobiście podjął „Słoneczniki” i trudno jest im zarzucić szarości: tutaj jest cegła, szklane bloki i betonowa podłoga z plamami farby oraz dżungla z żywych roślin i żarówek o różnych kolorach. W rogu przy scenie znajduje się czerwony fortepian, obok niego korytarz pomalowany zieloną farbą szpitalną: na jednej ścianie są portrety Tołstoja, Lenina, Stalina, a na drugiej graffiti w stylu Marvela. Duże satynowe poduszki o różnych kształtach zwisają z sufitu, z hasłami „Happiness”, „Love”, a także „Anti-Hype”, „Bukhai” i „Rock is live”.

Toaleta (szczególna duma Kovaleva) przypomina przygody Alicji w Krainie Czarów: kraciastą podłogę, czerwono-żółte ściany, pomarańczowe blaty i jasne fioletowe umywalki. W męskim pokoju znajdują się pisuary w postaci otwartych czerwonych ust. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli centrum gastronomiczne Zaryadye wydaje się zbyt krzykliwe, idź do Słoneczniki.

Lepsze niż Buzova

Teraz w „Słonecznikach” działa tylko 23 punkty. Z boku wybór koncepcji jest w pełni zgodny ze zwykłymi standardami rynków z 2018 roku: tutaj jest róg z chińskim makaronem, fo-bo i eklery, pączki, dwa burgery, kuchnia peruwiańska i chińska, pizzeria, gruzińskie i kaukaskie punkty, smażone lody, sushi, stojak z koktajlami i świeżością, nawet sklep z ręcznie robionymi słodyczami. Na początku wydaje się, że wszystko jest takie samo jak u Daniłowskiego, tylko znaki są prostsze, a ceny są niższe. To prawda, że ​​większość punktów jest nadal w trakcie naprawy lub po prostu nie działa. „To tragedia” - narzeka Kovalev - „zmył szef kuchni peruwiańskiej kawiarni. Okazuje się, że grzeszymy nie tylko my, Rosjanie”.

„Od 25 lat wynajmujemy lokale niemieszkalne, więc najemcy szukają naszych ludzi”. Kontynuuje. „Świadomie szukałem tatarskiego fast foodu, dopóki go nie znalazłem. Chcę również bułgarskiej, serbskiej kuchni, chcę pizzy. Chciałbym też wegańskiej kawiarni, o ile jej tam nie ma „Marzę o Afryce: rozmawiałem z przewodniczącym Dumy Państwowej jednego państwa afrykańskiego, od razu zlecił ambasadorowi zadanie - aby znaleźć tu utalentowanych studentów”.

Kowalow twierdzi, że nie dąży do szybkich zysków i chce uzyskać zwrot operacyjny do 1 października i całkowicie spłacić w ciągu siedmiu lat. „Tutaj stawka czynszu jest dwa razy niższa niż na rynku Daniłowskiego. Dlatego nasza zupa fo-bo kosztuje 250 rubli i mają 350. To nie jest Olga Buzova, oczywiście, że ją kocham, ale ona ma tylko sałatkę 550 rubli ”- mówi Andrei.

Dumą „Słoneczników”, której nie znajdziesz na żadnym innym rodzinnym dziedzińcu, jest welurowa fajka wodna, tapicerowana, zajmująca całe (drugie) piętro

Średni rachunek w dowolnym punkcie Słoneczników wynosi naprawdę poniżej 500 rubli. Na przykład w Fo & Roll Corner zupa Fo-Bo naprawdę kosztuje 250 rubli za dużą porcję, którą można łatwo podzielić na dwie części. Smażone nemasy z kurczaka - 150 rubli, shake z mango - 200. Burger Club oferuje hamburgery z 99 rubli, Imereti Chaczapuri w punkcie Chashushuli kosztuje 330 rubli, zestaw 24 rolek w sklepie Sushi jest dostępny za 398 rubli, a duży część frytek z boczkiem w Starve Murray można zjeść za 250 rubli.

Jednocześnie praktycznie nie ma znanych pojęć dotyczących kortu żywnościowego, większości punktów nie można było znaleźć nawet w sieciach społecznościowych: nowicjusze świata gastronomii zgromadzili się w „Słonecznikach” i wydaje się, że nie wykroczą poza ten kącik żywności. Być może uwodzicielska oferta z niską stawką czynszu zrodziła małą firmę. Ale po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że gastronomia jest tego rodzaju, że makaron podaje się w prawdziwym bochenku, wycinając z niego okruchy.

Dumą „Słoneczników”, których nie znajdziesz na żadnym innym rodzinnym dziedzińcu, jest welur pokryty fajką, zajmujący całe (drugie) piętro. Wejście na górny poziom jest ściśle oznaczone kredą „18+” na tablicy. Kolejną strefą dla dorosłych jest bar Start, jedyny punkt posiadany przez samego Kowalowa i jedyny posiadający licencję na alkohol. Niebieskie, czerwone, różowe neony, miękkie bezpretensjonalne sofy i długi blat barowy - wszystko to przypomina o początkach sportowych barów z 2000 roku i dzikich centrów kręgli. Średnia cena za porcję dowolnego alkoholu w barze wynosi 200 rubli. Są rum, whisky, brandy i wódka. Kupując piwo, możesz zdobyć drugie piwo w prezencie za post w sieciach społecznościowych.

Niskie ceny były pierwotnym celem Kowalowa. „Zwykle, jeśli jest tani, wtedy wszystko jest niegrzeczne, szare, połamane, pogrzebane i wkurzone. Nie ma czystości, żadnego bezpieczeństwa, śmierdzi, wypełniają jego twarz. Mamy piękno, po raz pierwszy dla osób o niskich dochodach robią takie miejsce. Nikt mi nie pomógł, chociaż ogólnie rzecz biorąc, jest to projekt społeczny. Po pierwsze, jest tu wiele miejsc pracy, wspierałem małe firmy, rozwijam sypialnię, rozwijam MCK ”.

Jak dotąd największym problemem Kowalowa są trujące wiadomości w sieciach społecznościowych. Planuje otworzyć jeszcze trzy takie sądy żywnościowe w Moskwie: na południu, wschodzie i zachodzie. „Nazywam się w różnych miastach. Najpierw oczywiście Peter, potem Niżny, Samara, Kazań ... zobaczymy”, podsumowuje. Czy on jest poważny czy nie?

Obejrzyj wideo: SURPRISING MY GIRLFRIEND WITH 100 SUNFLOWERS EMOTIONAL (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Fotoreportaż, Następny Artykuł

W pięciu kinach ulicznych filmy o Moskwie zostaną pokazane w City Day
Ciekawe

W pięciu kinach ulicznych filmy o Moskwie zostaną pokazane w City Day

Pięć namiotów kinowych zostanie otwartych w Moskwie przy ulicy Twerskiej w Dniu Miasta, pokazując rzadkie filmy festiwalowe, filmy krótkometrażowe, filmy animowane i filmy o Moskwie. O tym poinformowała służba prasowa komitetu organizacyjnego cyklu miejskich wydarzeń ulicznych „Pory roku w Moskwie”, informuje TASS. „Moskale i goście stolicy będą mogli oglądać około 100 godzin kina, w tym rzadkie filmy festiwalowe, filmy krótkometrażowe, filmy animowane i filmy o Moskwie, a także rozmawiać z ulubionymi filmowcami, aktorami i filmowcami.
Czytaj Więcej
Mieszkanie tygodnia (Moskwa)
Ciekawe

Mieszkanie tygodnia (Moskwa)

Igor i Natalia kupili mieszkanie w domu na Begovaya na etapie budowy w 2011 roku: podobał im się bezpłatny układ, panoramiczne okna, widoki i dogodna lokalizacja w obrębie Trzeciego Pierścienia. Gospodarze bardzo lubią słońce i plażową estetykę. Po ślubie na Bali postanowili nadać swojemu domowi słoneczny nastrój.
Czytaj Więcej
Przewodnik po 100 najlepszych restauracjach Moscow Spoon 2016 wydany
Ciekawe

Przewodnik po 100 najlepszych restauracjach Moscow Spoon 2016 wydany

Roczny przewodnik po 100 najlepszych restauracjach stolicy Spoon 2016 został opublikowany w Moskwie. Przedstawiciele opowiedzieli o tym Life. Ocena łyżki 2016 nosi nazwę „Rosyjski Michelin”. „Gromadzi przede wszystkim miejsca premium. Ta ocena dotyczy nie tylko gastronomii, ale także określonego stylu życia” - wyjaśniają przedstawiciele Spoon 2016 wokół Life.
Czytaj Więcej
Plany weekendowe: 4-6 października
Ciekawe

Plany weekendowe: 4-6 października

4 października, piątek, 5 października, sobota, 6 października, niedziela, piątek, 4 października, 11:00 „0 Performance - Skromny urok kryzysu” Ostatni dzień wystawy. Projekt poświęcony jest wydajności, a nazwa opiera się na grze słów, opartej na podwójnym znaczeniu pojęcia „wydajności”, co można interpretować jako termin ekonomiczny „wydajność”.
Czytaj Więcej