Wywiad

Szef kuchni i restaurator Izaak Correa o życiu po Moskwie

Szef kuchni Izaak Correa - Amerykanin o korzeniach portorykańskich, urodzony w Chinatown w Nowym Jorku i przeprowadzony do pracy w Rosji w 1995 r. W 2003 roku otworzył swoją pierwszą restaurację Correa, która później stała się odnoszącą sukcesy siecią. W 2010 roku opuścił Correa's i otworzył cukiernię UDC, Corner Burger, nowoczesną amerykańską restaurację Black Market oraz pizzerię Montalto w ramach grupy restauracji Iconfood. Rok temu Correa opuścił Iconfood i Moskwę. Teraz szef kuchni mieszka na Florydzie i jest szefem marki dwóch restauracji: Strada w Tbilisi i Milk Bar w Kijowie. Anna Masłowska, redaktor działu Żywności wokół życia, spotkała się z Izaakiem w jednym z nich, Stradzie, aby porozmawiać o przyczynach opuszczenia Rosji, planach na przyszłość i teraźniejszość.

biznes

Zasady Izaaka Correi, IconFood

O powodach opuszczenia Moskwy

- Correa zmienił moim zdaniem pomysł restauracji w Moskwie zarówno wśród restauratorów, jak i ich gości. Odrodziła się fala demokratycznych miejsc. Potem pojawił się Iconfood: UDC, Corner Burger, Black Market i Montalto. Przez cały ten czas byłeś jednym z naszych głównych bohaterów, czyli Life around. Dlaczego zdecydowałeś się opuścić Moskwę?

- Wiele powodów. Zacznę od pierwszego. Kiedy skończyłem Correa's, odpoczywałem przez ponad rok. Był z rodziną, spędzał dużo czasu z synem, żoną. Naprawdę tego potrzebowałem. Ale wpadłem na pomysł, aby otworzyć jeszcze kilka restauracji w Moskwie, a potem pojawił się partner (Igor Trif, partner Iconfood Izaaka. - Uwaga wyd.) Nawet wtedy wiedziałem, że pozostanę w Moskwie maksymalnie trzy lata. To miasto ciągnie cię, ciągnie, ciągnie ... I do Kenona (Syn Izaaka Correi. - Uwaga wyd.) było wtedy nieco mniej niż dziesięć. I zawsze myślałem, że kiedy będzie miał 11-12 lat, będzie studiował w Stanach. On sam naprawdę chciał jechać do Ameryki. W rezultacie żona i syn wyjechali, a ja zostałem w Moskwie. Pracowałem tu przez kilka miesięcy, byłem tam przez kilka miesięcy. Jest to bardzo trudne dla wszystkich.

Kiedy zaczynasz nowy biznes, musisz zrozumieć, że w ciągu pierwszych dwóch lub trzech lat, a to minimum, musisz w niego zainwestować. I natychmiast otworzyliśmy cztery restauracje, jedna po drugiej, w ciągu jednego roku. Jestem bardzo zmęczona, moja rodzina jest daleko, a moje partnerki nadal mają różne zainteresowania. Nie chciałem iść dalej i od samego początku zrozumiałem, że opuszczę Moskwę.

- Czy całkowicie opuściłeś Iconfood, czy nadal zajmujesz się biznesem na odległość?

- Ogólnie.

„Jestem pewien, że większość odwiedzających tego nie wie”. Nawiasem mówiąc, wiele osób nadal uważa, że ​​sieć Correa to twoja sieć. I że wciąż tam jesteś. Ogromna liczba ludzi.

- I mogę powiedzieć, że ogromna liczba ludzi powie: „Izaak Correa i kto to jest?(Śmiech)

- Syn, rodzina. Co z ambicjami? Czy możesz teraz powiedzieć, że zrobiłeś już wszystko dla Moskwy?

„Dla Moskwy ... nie sądzę, że wszystko zrobiłem”. Są jeszcze pomysły, które chciałbym przetłumaczyć. Ale wiesz, na rynku są nowi interesujący ludzie, ludzie młodsi ode mnie i tacy sami jak ja. Byłem w Moskwie od dłuższego czasu i wiele widziałem. Jak na początku praktycznie nic nie było i jak wtedy, kiedy zacząłem robić Correi, ludzie przekręcili się w świątyni i powiedzieli: „Ale kto pójdzie do takiej restauracji?” Teraz wszystko się zmieniło: nowi ludzie, nowe pomysły.

Zrozumiałem najważniejszą rzecz - Nie jestem idealnym człowiekiem. Ale teraz chciałbym być nim. Bądź idealny dla syna i żony

- Jednocześnie naprawdę dobre to wciąż za mało.

- Wszystko toczy się jak zwykle. Teraz mogę powiedzieć, że życie w Moskwie było dla mnie bardzo dobrą sceną. Za to, co udało mi się zrobić, dziękuję Bogu. Dał mi siłę i okazję, spotykając się z bardzo różnymi ludźmi. Byłem w wielu miejscach i spotkałem wielu kucharzy. Pamiętam jedno z pierwszych spotkań z Shishkinem(Ivan Shishkin, szef kuchni i współwłaściciel Delikatesów, Buterbro i Nature's Gifts. - Wydanie ok.). Jest w nim tyle energii! Chce robić bardzo fajne rzeczy i mu się to udaje. Lub na przykład Alena(Alyona Ermakova, jedna z twórczyń tajnych kolacji na przyjęciu ulicznym Stay Hungry, w przeszłości pracowała z Izaakiem w Iconfood jako dyrektor PR. - red.) i Nastya(Nastya Godunova, współwłaściciel baru Good Enough, barista, współpracował z Izaakiem w cukierni UDC. - Wydanie ok.). Wszyscy znaleźli drogę, a to jest takie piękne!

Kiedyś myślałem, że zrobię wiele rzeczy, ale nie jestem Rosjaninem. Naprawdę kocham Rosję, kocham Rosjan, ale mam rodzinę, która chce innej. Ale nie obiecuję. Na przykład, kiedy Kennon jest na studiach, wiesz? A ja ...

- Freer?

- Dokładnie tak. Ponieważ teraz chcę być z moim synem.

- Ale ostatecznie ty i ja jesteśmy teraz w Tbilisi.

„Jestem tu tylko przez dwa tygodnie.”

- Nadal masz projekt w Kijowie, prawda?

- Tam też jestem na krótkich wizytach. Wiesz, to jest nawet dobre, ponieważ kiedy masz wszystko, zaczynasz go mniej cenić, zapominaj, ile masz szczęścia. A kiedy wychodzisz, zdajesz sobie sprawę, że naprawdę tęsknisz i widzisz sytuację bardziej realną. To w zasadzie to. Uświadomiłem sobie najważniejszą rzecz - nie jestem idealnym człowiekiem. Ale teraz chciałbym być nim. Bądź idealny dla syna i żony. A teraz mam też wnuka. Codziennie zabieram syna na koszykówkę, poza tym wiele zmartwień.



- Czy twoja żona robiła to wcześniej?

- tak A teraz jestem zaangażowany we wszystko i rozumiem, jak mija czas. Nie rozumiem, dokąd to idzie - to tak, jakbym nic nie zrobił, ale dzień już minął. Więc jeśli muszę wyjechać na kilka tygodni do pracy, to jest interesujące.

„Więc mam rację, nadal tęsknisz za pracą, prowadzisz to wszystko?”

- Oczywiście. Kocham, naprawdę to kocham. Ale czasem możesz. Czasami tracisz czas, ale rozumiesz, że to dobrze.

- To jest życie.

„Ponieważ wiesz, tak, że to jest życie”. Relacje z rodziną są bardzo ważne, szkoda, że ​​wiele osób rozumie to za późno.

O restauracji na Florydzie

„Czy na Florydzie chcesz otworzyć restaurację?”

„Chcę oczywiście.” Długo szukamy pokoju. Nie spieszy mi się. W moim pierwotnym planie powinienem już otworzyć restaurację, ale z różnych powodów nie było to możliwe. Nie martwię się Myślę, że ten rok jest ostatnim, kiedy mogę prowadzić i pomagać innym restauracjom. Te podróże sprawiają mi ogromną przyjemność, ale muszę zacząć żyć inaczej. Kiedyś bałem się, że teraz mówią, że już raz to zrobiłem, ale co jeśli pójdzie źle w drugim? Teraz się nie boję. Pomyślałem: „Och, nie mogę. Muszę być na miejscu”. Bałam się przyjść ...

- Wracasz do Ameryki?

- tak

- Chodź?

- Tak, pomyślałem: „Cholera, dwadzieścia lat w Moskwie. Nic nie rozumiem”. Wszystko się tam tak bardzo zmieniło! Bałem się ...

- A jak w końcu?

- W końcu wszystko jest w porządku. To tylko duży krok w życiu - przeprowadzka.

- Również z całą rodziną. Prawdopodobnie są jeszcze rodzice.

„Moja mama już tam jest, tata zmarł dwa lata temu”. To, że moja matka została sama, było dla mnie bardzo trudne. Jesteśmy bardzo blisko. Po tym, jak straciłem ojca, pomyślałem, że może mojej mamie nie zostało zbyt wiele czasu. Konieczne jest prawidłowe wykorzystanie tego czasu. A ostatnio spakowaliśmy wszystkie jej rzeczy, a ona zbliżyła się do mnie. Mieszkamy teraz na Florydzie, ale urodziłem się w Nowym Jorku i tam mieszkała moja matka.

Przede wszystkim zrobię restaurację na Florydzie. A za rok zobaczymy za dwa. Będzie to konieczne - otworzę w Moskwie

- Czy na Florydzie będzie kawiarnia, restauracja, bar?

- Myślę, że pierwszym będzie bardzo proste miejsce, rodzina. Na tym będę musiał zrozumieć niuanse związane z biznesem restauracyjnym w Ameryce. Jeśli wcześniej myślałem, że w Moskwie jest wiele niuansów, to tutaj ...

- Biurokracja, kartki papieru? Lub gusta ludzi?

- I kawałki papieru i nieco inny gust ludzi, inna dynamika. W Ameryce, w pubie z browarem, na przykład nie może być jedzenia. Ludzie są przyzwyczajeni do pewnych formatów. W Moskwie musi być jedzenie. I wiele niuansów w stosunku do personelu. Czynsz jest dobry, warunki mogą być dobre. Ale na razie pokoje, które znaleźliśmy, są skomplikowane z innych powodów.

- To będzie firma rodzinna, bez partnerów?

- Jak dotąd okazuje się, że tak. Chociaż istnieje jeden nieco niedorzeczny pomysł. Może ktoś z Rosji lub Ukrainy, z którym już współpracowałem, chce zainwestować w biznes w Ameryce?

Przede wszystkim zrobię restaurację na Florydzie. I zrobię to. A za rok zobaczymy za dwa. Będzie to konieczne - otworzę je w Moskwie. Nie zamykam tego tematu. Ponieważ mieszkają tam moja córka i wnuk. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę pracować w Moskwie, Gruzji, Kijowie, Doniecku. To jest cała historia.

O restauracjach w Tbilisi i Kijowie

- A propos, jakie historie? Ivan (Ivan Mkheidze, właściciel restauracji Strada w Tbilisi. - wyd.) Powiedział mi, że bardzo martwił się przed pierwszym spotkaniem biznesowym z tobą. Powiedział mi, że on i jego partnerzy weszli w garniturach, wszystkie poważne, a ty w rozciągniętej koszulce i butach gimnastycznych, jak zwykle, ogólnie rzecz biorąc, mówisz: „W Montalto nie ma miejsc, chodźmy porozmawiać w Stardogs”. Byli oszołomieni.

„To bardzo mili faceci”. Co jest tutaj, co jest na Ukrainie. A na spotkaniu było naprawdę zabawnie. Myślałem sześć miesięcy później. Natychmiast ułożyli w stos: „Zróbmy to, i to, i to!” - i mówię: „nie wiem”. Nie było czasu do namysłu. Musieliśmy wszystko zważyć.

Strada

Nowoczesna amerykańska restauracja w Tbilisi. Znajduje się nie w samym centrum miasta, co nie przeszkadza w jego pomyślnym funkcjonowaniu, ponieważ nie ma tu nic, do czego można by się udać: nigdzie indziej w mieście nie ma podobnego jedzenia. Restaurację otworzył Iwan Mkheidze, który zaprosił Izaaka Correę do roli szefa kuchni. Szefem kuchni jest George Josawa. Oprócz Izaaka w Stradzie, znanej w Moskwie, pracuje kilka innych znanych osób: cukiernik Suki Maman (UDC), który wynalazł wszystkie desery dla restauracji, i baristka Anastasia Godunova, odpowiedzialna za napoje.



- A co wtedy wiedziałeś o Gruzji, o Tbilisi? Byłeś tu?

- Nie, nie mam. Ale od dawna chciałem odwiedzić, a to była dodatkowa zachęta do wyrażenia zgody. W rezultacie, kiedy po raz pierwszy przybyłem do Tbilisi, wydaje mi się, że ani przez minutę nie zostałem sam. Pokazali wszystko, powiedzieli im, przedstawili je wszystkim. Właściciele restauracji są bardzo mili, martwią się o wszystko, dbają o wszystko. Otwarci i mili ludzie. To jest niesamowite.

- Czy zrozumiałeś, że realizujesz nieco rewolucyjny projekt dla Tbilisi pod względem żywności? Jest kawiarnia typu całkowicie europejskiego, ale 99 procent jedzenia to nadal chinkali, chaczapuri, chikapuli i tak dalej. Większość ludzi nadal chce właśnie to jeść.

- Nie myślałem o tym, ponieważ uważam, że faceci lepiej znają swoje miasto. Powiedzieli: „Będzie fajnie!” I zaufałem im. Teraz chcą otworzyć kolejną instytucję w następnym domu.

- A co z Kijowem?

- Tam Anna i Alexander (Anna Kozachenko i Alexander Prochorenko, właścicieleBar mleczny w Kijowie.- Uwaga wyd.), od dawna chcieli coś odkryć. To było ich marzenie. Anna gotuje się. Cudowna rodzina. Mają do mnie takie samo podejście, jak Vania i jego partnerzy, po prostu nie przeczytali bajki na dobranoc ... Ogólnie dbają. Wiesz, byłem zszokowany tym, co się ostatecznie wydarzyło.

Bar mleczny

Amerykańska kawiarnia Anna Kozachenko i Alexander Prochorenko w Shota Rustaveli w Kijowie. Szefem kuchni tutaj jest Isaac Correa, Anastasia Godunova, szef kuchni-barista z Moskwy, odpowiada za kawę i napoje bezalkoholowe, moskiewska barmanka Elizaveta Nekhorosheva (Jezioro Łabędzie, George Best, Bar Time Out), za desery - Alexander Kataev, aż do pracował w UDC, moskiewskiej cukierni wynalezionej przez Izaaka Correę i Suki Mamana.

Podstawa koncepcji Milk Bar - to jedzenie komfortowe, proste, zrozumiałe jedzenie w prostej i zrozumiałej atmosferze. Duże porcje, zrelaksowana publiczność, bez połysku, nawet obsługa bez specjalnej szkoły. Najważniejszą rzeczą, na którą radzą wybrać się do Milk, są śniadania, które serwowane są tutaj od 8 rano do południa, oraz ciasta. Kawiarnia przygotowuje amerykańskie desery, które rzadko występują w Kijowie.




- Z wyniku czy z nich?

- I od wyniku i od nich. Ponieważ jest to trudne, ty sam rozumiesz. Trudno być w pracy przez 24 godziny. Dlatego przychodzę ciągle, ponieważ mówią: „Izaaku, okej, to jest fajne, ale chcemy więcej”. W Tbilisi to samo. Na przykład teraz jestem tutaj, aby zrobić menu śniadaniowe dla Strady. Następnym razem wymyślimy coś innego.

- Dla ciebie jest coś więcej w tych projektach: biznes czy chęć wspólnego interesu z podobnie myślącymi ludźmi?

- Gdyby to był tylko biznes z zimnymi, wyrachowanymi ludźmi, nie wziąłbym tego. Myślę, że o tym wiesz. Po prostu dużo biznesu, ale ci ludzie mają pasję. Naprawdę nie chcę stać w miejscu. I oni też. Ogólnie nie lubię udzielać rad w życiu, ponieważ rozumiem, jak trudno jest podążać za wszystkim. Coś może pójść nie tak na każdym etapie. I mówią: „Izaaku, ty to robisz, my zajmujemy się resztą”. I naprawdę robią to w wysokiej jakości. Komunikujemy się za pośrednictwem poczty, Skype. Bardzo mili ludzie.

- Jak często przyjeżdżasz do Kijowa i Tbilisi?

- Co dwa do trzech miesięcy przez tydzień lub dwa. Z kolei jeżdżę do tych miast, więc wszyscy są wygodniejsi i mają łatwiejsze bilety.

- Weź to w krotnie?

- Tak, dokładnie tak jest taniej. A sześć miesięcy temu nadal oferowano mi projekt w Petersburgu. Byłem wtedy w Kijowie. Przybyli na dwa dni przed rozpoczęciem strzelania na Majdanie. Wszystko tam się paliło: guma, papier, samochody, wszystko! Po prostu strasznie śmierdziało, ale musiałem codziennie chodzić przez Majdan, żeby wrócić do domu Bar mleczny.

Kiedy po raz pierwszy przybyłem do Tbilisi, Wydawało mi się, że nie zostawiono mnie samego nawet przez minutę.Pokazali wszystko, powiedzieli, poznali wszystkich

„A i tak tam poszedłeś?” A czy ludzie poszli wtedy do kawiarni?

„Cóż, to wszystko horror”. Ale potem wychodzisz i wszystko jest jakoś normalne. To było bardzo dziwne. Wszyscy wiedzieli, że to się dzieje i to było poważne, ale ludzie poszli do kawiarni, tak.

- Nadal jest taka potrzeba.

- tak I moim zdaniem ludzie chodzili do klubów. Nie wiem, nie chodziłem do klubów, ale mi powiedzieli.

O Ameryce

- Oglądałeś „Cook on Wheels”?

- Nie, jeszcze nie spojrzałem. Spoko?

- Słodki, rodzinny film. Przypomniał mi teraz twoją historię. Kucharz rzuca poważną restaurację i zaczyna od zera, przygotowując najprostsze pyszne meksykańskie jedzenie w furgonetce, jednocześnie nawiązując relacje z synem, który idzie z nim i pomaga w kuchni. Syn w filmie opowiada o wieku twojego Kennona.

- Fajnie.

„I podróżują z Miami do Kalifornii”. Zatrzymują się we wszystkich miastach i tweetują tam, gdzie są, zbierają ogromne linie. A wszystko to z synem.

- Świetnie. To moja historia, ale trochę inna. Tymczasowo rzuciłem to wszystko, idę. A moja żona i syn co weekend podróżują po Ameryce, w różnych miastach. Gra w koszykówkę, a my zabieramy go na mecze. Trzy godziny za kierownicą, sześć godzin za kierownicą ...

- Okazuje się, że w ten sposób ponownie eksplorujesz Amerykę.

„Tak i chodzę do restauracji wszędzie”. Spotkałem już wielu kucharzy. I wkrótce jadę do Nowego Jorku. Pójdę tam, zobaczę, co się stanie, jak to zrobią. Wszędzie można znaleźć dobre miejsca.

- Jak ich szukać w nieznanych miejscach, co czytasz? Nie da się obejść wszystkiego.

- Dziwne, zdarza się, że czytacie, że to miejsce jest super-duper, idźcie i jest gówno. Nie, szczerze mówiąc.

„Może tego nie czytasz?”

„Najlepszym sposobem, jak już sobie uświadomiłem, są rekomendacje przyjaciół, szefów kuchni lub kogoś takiego:„ Musisz tam iść ”,„ Musimy tu iść ... ”,„ To najlepsze miejsce ”. Musisz zrozumieć, że ludzie mają różne gusta. Milion ludzi powie, że to świetne miejsce, ale gówno dla ciebie. To prawda, prawda?

Myślisz tylko: „Wow, co powinienem zrobić?” Ale potrzebuję pieprzonych wakacji. To wszystko czego chcę

- tak

- Idziesz, próbujesz, tworzysz własne wrażenie.

- Czy piszą do ciebie z Moskwy? Prawdopodobnie miałeś grupę fanów, fanów ...

- I zamknąłem Facebooka.

„Więc nie mają gdzie pisać?” Na przykład: „Jak się masz, kolego? Tęsknię za tobą”. Taka byłaby płacząca ściana!

- Nie piszą. Może ponownie otworzę Facebooka, może za sześć miesięcy. Ci, z którymi naprawdę chcę się komunikować, wiem, spotkam ich w Rosji. Zobaczę tych ludzi jeszcze raz. Teraz, na przykład, widzę cię i nawet nie jesteśmy w Moskwie, jak wcześniej. Nadal mam pocztę i telefon. Ci, którzy naprawdę chcą wsparcia komunikacji.

- Chociaż opuściłem Instagram.

- tak Publikuję tam rzadkie selfie.(Śmiech)

„Czy w Moskwie jest coś, za czym tęsknisz?” Tęsknisz, co?

„Wiesz, czasami naprawdę za tobą tęsknię”. Ale nie w miejscach, ale w ludziach. Oczywiście, że tęsknię. Nie mogę oszukiwać. Tęsknię za tobą Ten ruch, ta adrenalina ...

- Cóż, Moskwa taka jest. Nawiasem mówiąc, istnieje opinia, że ​​po Moskwie można jechać tylko do Nowego Jorku, Hongkongu, jakiegoś jeszcze potężniejszego miasta pod względem energetycznym. I to się zmniejsza.

- nie Potrzebuję tylko odpoczynku. Jeśli znów chcę ten hałas, dostanę go. Ale teraz muszę być w Ameryce. Oto moja rodzina, przyjaciele. Czy pamiętasz Lenny'ego (Lenny Montalto jest najlepszym przyjacielem Izaaka. - Uwaga wyd.), na którego cześć nazwałem „Montalto”? Ach! Oto, co chciałem powiedzieć! Nie będę oszukiwać, cała ta adrenalina ... Kiedy jej nie ma, to jest jak narkotyk ...

- Łamanie, co?

- tak Myślisz tylko: „Wow, co powinienem zrobić?” Ale potrzebuję pieprzonych wakacji. To wszystko czego chcę. Odpocznij

Zdjęcia:Levan Leko Chkonia

Obejrzyj wideo: International CHEF Culinary Cup, edycja 2019 (Grudzień 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Wywiad, Następny Artykuł

Nowe utwory Gorillaza, sezon 3 zbrodni amerykańskich i kontynuacja Mass Effect
Domy weekendowe

Nowe utwory Gorillaza, sezon 3 zbrodni amerykańskich i kontynuacja Mass Effect

Co oglądać „Amerykańska zbrodnia” Amerykańska zbrodnia Od 12 marca ABC, obsada sezonu 3: Felicity Huffman, Richard Kebral, Connor Jesup, Benito Martinez, Regina King Twórca: John Ridley Trzecia część scenariusza „PSR” lata niewoli ”Johna Ridleya, którego pierwszy sezon mówił o śledztwie w sprawie przestępstw z nienawiści na pustkowiu Ameryki, a drugi o skandalu seksualnym w prywatnej szkole.
Czytaj Więcej
New Frank Ocean, seria Netflix o Rodeo i Edge of the Rise autorstwa Thomasa Pincheona
Domy weekendowe

New Frank Ocean, seria Netflix o Rodeo i Edge of the Rise autorstwa Thomasa Pincheona

Co słuchać Gonjasufiego „Callus”, aby posłuchać Gonjasufiego, przyjaciela Flying Lotus i The Gaslamp Killer, na długo zniknął z radaru melomanów - teraz okazuje się, że nagrywał ten album przez cztery lata. „Callus” to niesamowicie smutna płyta pomieszana z industrialnym, amerykańskim rootem, synth-popem i dubem, a kiedy dojdziesz do piosenki z wymownym tytułem „When I Die”, gęsia skórka może oczywiście przejść.
Czytaj Więcej
Album Mushrooms, finał American Horror Story i nowy Orhan Pamuk
Domy weekendowe

Album Mushrooms, finał American Horror Story i nowy Orhan Pamuk

Co oglądać American Horror Story American Horror Story FX Sezon 6 Twórcy: Ryan Murphy, Brad Falchak Obsada: Evan Peters, Dennis O'Hare, Sarah Paulson, Lily Rabe, Katie Bates, Kuba Gooding Jr, Lady Gaga Oglądaj W tym tygodniu zakończyła się szósta część wieloletniego horroru opartego na okropnych legendach miasta - okazja do pokonania całego sezonu w weekend, zwłaszcza, że ​​ponownie zmusza go do ostrego oglądania.
Czytaj Więcej