Komentarz

Maxim Syrnikov o nowej restauracji prawosławnej „Niedziela”

Na początku marca pierwsza niedzielna restauracja z kuchnią prawosławną została otwarta na Presnyi. Życie wokół rozmawiało z szefem marki Maximem Syrnikowem o tym, czym jest kuchnia prawosławna, jak narodził się pomysł stworzenia restauracji i dlaczego powrót do rosyjskich tradycji jest ważny.

 Maxim Syrnikov

szef kuchni
Niedziela

Pomysł otwarcia prawosławnej restauracji narodził się ostatniej zimy. Moskwa była wtedy wypełniona restauracjami kuchni włoskiej, francuskiej, japońskiej, środkowoazjatyckiej i innych, zastępując tradycyjne rosyjskie. W stolicy po prostu nie można było skosztować wysokiej jakości i niedrogiej rosyjskiej kuchni. Potem zapadła decyzja o utworzeniu w Moskwie restauracji, w której będą gotować według odnowionych przepisów kuchni przedrewolucyjnej.

Byłem w tym projekcie przez ostatnie dwadzieścia lat. Chciałem przyczynić się do rozwoju nowych smaków gastronomicznych stolicy i cieszyłem się, gdy zostałem zaproszony do udziału w restauracji.

Przechodząc do kuchni prawosławnej, nie tylko wracamy do pierwotnych tradycji, ale przywracamy prawie zapomniany przepis na zdrowe i przyjazne dla środowiska jedzenie naszych przodków. Teraz wszyscy interpretują przygotowywanie rosyjskich potraw na swój sposób: w czasach radzieckich ludzie kierowali się dostępnością produktów na półkach, potem nie myśleli o przepisach, ale kupowali wszystko, co mogli kupić, a następnie sklepy były wypełniane tanimi sztucznymi produktami nadziewanymi barwnikami i konserwantami, a ludzie dostosowywali przepisy już pod nimi, co radykalnie zmieniło technologię gotowania, zarówno smak, jak i użyteczność.

Niedziela to uczciwa kuchnia. Nie używamy całej tej chemii. Na przykład pieczenie jest przygotowywane tylko na naturalnych kulturach startowych i olejach roślinnych, a margaryna z proszkiem do pieczenia nie wchodzi w grę. Wszystkie produkty są wyłącznie hodowlane i naturalne - to podstawa.

Jesteśmy często odwiedzani Żydzi, muzułmanie i wczoraj
i całość przyszła firma amerykanów

Mam nadzieję, że dzięki temu nasza restauracja stanie się atrakcją stolicy. Można tu przyjechać zagranicznych przyjaciół i bez wstydu powiedzieć: „Oto prawdziwa rosyjska kuchnia - przedrewolucyjna, prawosławna i burżuazyjna”. Nie ma kiczu, staraliśmy się oddać atmosferę restauracji w Moskwie lub Sankt Petersburgu na początku XX wieku - wysokie sufity, czasem ze szklanymi dachami, stoły z wykrochmalonymi obrusami i wygodne krzesła, palmy i śpiewające ptaki.

Nazywając restaurację „Ortodoksyjną”, wcale nie chcieliśmy ograniczać publiczności - nasze drzwi są otwarte dla odwiedzających o wszelkich poglądach religijnych. Żydzi, muzułmanie często do nas przychodzą, a wczoraj w ogóle przybyła cała grupa Amerykanów. Tutaj możesz zamówić dowolne danie, niezależnie od postu i innych prawosławnych ograniczeń. Nazwa „restauracja kuchni prawosławnej” jest raczej skierowana do tych, którzy pością i chcą wiedzieć, że każdego dnia może przyjść do restauracji i znaleźć odpowiednie dania. O każdej porze roku w menu znajdują się potrawy chude i mięsne.

Osobiście opracowałem Wielkopostne menu pod kierunkiem ministrów Kościoła. Skonsultowałem się z nimi na temat zasad jedzenia w poście, na temat wnętrza prawosławnych budynków, opcji na nazwę restauracji i wszystkiego innego.

Decyzja o powrocie do kuchni prawosławnej wiąże się nie tylko z powrotem do pierwotnych tradycji przygotowywania rosyjskiego jedzenia z okresu przedsowieckiego, ale także z powrotem do praktycznie zapomnianej, zdrowej (przyjaznej dla środowiska) żywności naszych przodków. W szczupłej kuchni są przecież nie tylko grzyby i gryka, ale także świąteczne potrawy. Postaramy się przywrócić te tradycje w naszej restauracji. I chociaż teraz w menu prezentowana jest tylko kuchnia rosyjska, później w restauracji znajdą się prawosławne potrawy z Gruzji, Armenii, Ukrainy, Grecji, Serbii, Egiptu, Etiopii, Brazylii i wielu innych krajów.

Niedziela

Rochdelskaya, 15, s. 1,
stacja metra Krasnopresnenskaya, Barrikadnaya
Pon.-pt. 12: 00–23: 00
Voskresenye.com

Popularne Wiadomości

Kategoria Komentarz, Następny Artykuł

Ilya Artemyev: „Nie jesteśmy urzędnikami, ale wiemy, jak z nimi współpracować”
Wywiad

Ilya Artemyev: „Nie jesteśmy urzędnikami, ale wiemy, jak z nimi współpracować”

Jesienią ubiegłego roku w Irkucku powstało Centrum Rozwoju i Wspierania Przedsiębiorczości. W przeciwieństwie do większości struktur o tej orientacji, ustanowionych przez władze regionalne i miejskie w całym kraju i działających w oparciu o fundusze budżetowe, CRPP w Irkucku jest niezależną organizacją non-profit, która współpracuje zarówno z administracją miasta, jak i innymi ośrodkami i funduszami wsparcia biznesu.
Czytaj Więcej
„Moskwa jest niebezpieczna, aby pozostać miastem bez przemysłu”: Maxim Reshetnikov - o gospodarce stolicy
Wywiad

„Moskwa jest niebezpieczna, aby pozostać miastem bez przemysłu”: Maxim Reshetnikov - o gospodarce stolicy

W ostatnich latach budżet Moskwy wcale nie rósł - wpływają na to nowe zasady płatności podatków dla spółek naftowych, które teraz trafiają nie tylko do stolicy. Moskwa stara się znaleźć brakujące pieniądze od lokalnych przedsiębiorców: wprowadza opłaty handlowe, weryfikuje umowy najmu lokali i sprzedaje aktywa niezwiązane z podstawową działalnością.
Czytaj Więcej
Finalista serialu „Piosenki” w TNT Maxim Freedom: „Masz czołg, a teraz musisz nim zarządzać”
Wywiad

Finalista serialu „Piosenki” w TNT Maxim Freedom: „Masz czołg, a teraz musisz nim zarządzać”

Nakhodka, sierpień 2015 r. Wszyscy świętują Dzień Miasta, na którym przyjechali uczestnicy międzynarodowego festiwalu muzycznego V-ROX. Wśród nich jest grupa SvoboDA z Władywostoku. Jej lider, 24-letni Maxim Anisimov, pali blisko sceny i podpisuje autografy dla nastolatków. Pisze muzykę i teksty dla grupy, nadal pracuje jako specjalista w dziale spraw młodzieży i jest sceptyczny wobec swojej edukacji jako ekonomisty.
Czytaj Więcej
Eugene Dyomin, SPLAT: „Ważne jest, aby pamiętać znaczenie tego, co robisz”
Wywiad

Eugene Dyomin, SPLAT: „Ważne jest, aby pamiętać znaczenie tego, co robisz”

Evgeny Dyomin jest tym samym dyrektorem SPLAT, który od 15 lat pisze listy o życiu do nabywców past do zębów. Obecnie pracuje dla niego 700 osób, a pasty z wiadomościami są sprzedawane w trzech tuzinach krajów. Upadek rubla zmusił firmę do ponownego rozważenia kosztów i zwrócenia większej uwagi na rynki zagraniczne, na których produkt z Rosji stał się bardziej atrakcyjny po cenie.
Czytaj Więcej