Zjedz pytanie

Skąd faktycznie pochodzą truskawki do Moskwy?

1 czerwca w Moskwie otwarto 48-punktowych namiotów na sprzedaż jagód w ramach nieoficjalnego festiwalu truskawek. W namiotach namalowanych w postaci jagód z napisem „Truskawki, truskawki”, wraz z truskawkami i truskawkami, mieszczanie mogli kupić maliny, a nawet sadzonki ogrodowe. Producent ustalił cenę - stwierdzono, że od 1 do 16 czerwca jagody były oferowane na bazarze truskawek z południowych regionów Rosji, w tym z regionu Astrachania i terytorium Krasnodarskiego. Przeciętnie na kilogram jagód poprosili o 270-300 rubli.

W pobliżu Moskwy na półkach miały pojawić się truskawki, truskawki i maliny z drugą falą handlu - 16 czerwca, ale wiele namiotów otwarto dopiero w tę sobotę, 18 lutego. W nich można kupić jagody za 200-300 rubli: maliny kosztują 200, truskawki - 250, a truskawki - około 300 rubli za kilogram.
Według Departamentu Handlu i Usług w 60 nowych namiotach powstanie niedaleko moskiewskiej farmy państwowej imienia Lenina, a później przedstawiciele innych regionów Rosji dołączą do galerii handlowej. Życie wokół postanowiło sprawdzić, czy wszystkie jagody rzeczywiście były uprawiane w tym kraju, i odkryłem, dlaczego jasne namioty nie są odpowiednie na sprzedaż.


Pavel Grudinin

Dyrektor Państwowej Farmy Lenina

Departament Handlu i Usług warunkowo dzieli sprzedaż jagód na dwie fale. W pierwszej fali truskawki sprzedawano z Astrachania, Kabardyno-Bałkarii i Krasnodaru. Ale trzeba zrozumieć, skąd faktycznie wzięła się część tak zwanych truskawek Krasnodar i Astrachań. Razem z kanałem telewizyjnym Rosja-1 pojechałem do jednego namiotu, poprosiłem o list przewozowy i certyfikat. Dowiedziałem się więc, że jagoda jest sprzedawana na podstawie certyfikatu regionu Astrachań - jest produkowana przez przedsiębiorstwo Astrachań Berry. Ale z kolei pewna LLC sprzedaje tę jagodę, która otrzymała wiele miejsc handlowych w północnej dzielnicy Moskwy. Kiedy zacząłem odkrywać, skąd „LLC” wzięła jagodę, okazało się, że oni z kolei otrzymali tę jagodę od pewnego „Tate LLC”.

Zadzwoniłem do Astrachanu, aby dowiedzieć się, ile jagód ma w sumie. Okazało się, że było tylko 10 ton jagód, a świadectwo to 20 ton. Skąd pochodzi dodatkowe 10 ton? Na stronie internetowej biura „Jagoda Astrachańska” oznacza to, że jagody zostały przywiezione z Serbii. A w Serbii nie ma wielu jagód (tak jak w Astrachaniu), więc ostatecznie pod przykrywką tej serbskiej jagody grecka przychodzi do nas masowo. Jest to dobrze znane wszystkim: pudełka przychodzą albo bez oznaczenia, albo z jakiegoś powodu Grecy reprezentują wielu. W rezultacie wszystko jest transportowane przez Białoruś.

Gdy zadzwoniłem do Krasnodaru, miejscowy producent odpowiedział mi, że nie przyniosą jagód do Moskwy - w najlepszym razie dociera do Soczi. Nie ma sensu wnosić do kapitału, gdy produkt jest sprzedawany i kupowany w pobliżu za tę samą cenę. Oznacza to, że w Moskwie wszystkie masowe przesyłki jagód pochodzą z Grecji i Polski.

Urzędnicy drugiej fali uważają nas za naszych jagód pod Moskwą. Sam dojrzewa później, do połowy czerwca; poza tym były chłodne dni, a dzieje się to jeszcze wolniej. Produkujemy więc tysiąc ton jagód rocznie, a cały eksport z Białorusi - tylko 1100 ton.

Niestety mamy wiele problemów z działem. Na przykład ich namioty nie nadają się do sprzedaży, ale dział nie pozwala nam założyć własnych. Namioty te nie zamykają się, a guma, z której montowane są namioty, nagrzewa się w upale, dzięki czemu namiot zamienia się w komorę gazową dla sprzedawcy i jagód. Osoba nie może stać przez 12 godzin bez możliwości zamknięcia namiotu i przybliżenia się do toalety. Tak, i możesz umieścić w takim namiocie tylko 200 kilogramów, a my musimy sprzedać 800. Ogólnie rzecz biorąc, kłócimy się z urzędnikami, ale oni wciąż pchają.


Taras Belozerov

rzeczniczka departamentu handlu i usług

W tych namiotach naprawdę sprzedają truskawki i truskawki, a handel trwa od dawna. Pierwsza fala minęła od 1 czerwca do 14 czerwca, 48 punktów pracowało, teraz druga jest w przygotowaniu - z 60 punktami i zgodnie z planem powinna rozpocząć się 16 czerwca. Teraz państwowa farma im. Lenina - ta po prawej stronie na skrzyżowaniu Kaszirskoje Szosej i MKAD - wkracza na teren z własną jagodą. Pavel Grudinin - dyrektor gospodarstwa rolnego. Według niego powinni byli wyjść wcześniej, ale truskawki nadążają za nimi dopiero teraz. Dlatego druga fala namiotów zostanie otwarta tylko 20 czerwca - 21-22 czerwca, wstępnie.

Cena jest ustalana przez producenta. Przedstawiciele południowych regionów - Kabardino-Balkaria, Astrachań - weszli w pierwszą falę handlu. Gdy na początku poszedłem do punktów, cena wynosiła około 270 rubli.


Cover: Dani Vincek - Stock.adobe.com, 1 - www.klubnika-zemlyanika.ru

Obejrzyj wideo: Iwan Carewicz -prezentacja książki , napisy PL włączane (Grudzień 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Zjedz pytanie, Następny Artykuł

Jak Indianin stworzył włoską markę w Moskwie
Historie

Jak Indianin stworzył włoską markę w Moskwie

W ciągu ostatnich kilku lat wielu zagranicznych biznesmenów i emigrantów opuściło Moskwę, fundusze venture są bardzo niechętne do inwestowania w rosyjskie firmy, a korporacje z niepokojem patrzą na ten kraj. Ale niektórzy cudzoziemcy nie zamierzają opuszczać stolicy. Życie wokół rozmawiało z założycielem Uomo Collezioni - indyjskim biznesmenem Johnnym Manglanim, który pracuje w Moskwie od ponad 20 lat, przeżył pierestrojkę, dwa kryzysy i nadal ubiera poważnych ludzi w stolicy.
Czytaj Więcej
Dlaczego Starbucks przetrwał bitwę z konkurentami
Historie

Dlaczego Starbucks przetrwał bitwę z konkurentami

Pierwszy Starbucks pojawił się w Seattle w 1971 roku: wówczas nauczyciel historii Zev Sigl i pisarz Gordon Bauker otworzyli kawiarnię z fasolą, nazwaną na cześć jednego z bohaterów powieści Moby Dick. Od tego czasu firma stała się jedną z największych sieci kawiarni na świecie: 20 tysięcy placówek otwartych w 65 krajach.
Czytaj Więcej
Co robią teraz zagraniczne firmy w Rosji
Historie

Co robią teraz zagraniczne firmy w Rosji

W ten weekend w Moskwie otworzył się pierwszy pełnoprawny sklep marki Victoria's Secret, który wcześniej nie sprzedawał nam swojej bielizny. Punkt sprzedaży detalicznej w centrum handlowym Evropeisky został udekorowany na różowo i ozdobiony fotografiami modeli w lnie. Jest to raczej niezwykłe wydarzenie, ponieważ w ciągu ostatniego półtora roku zagraniczne marki w zasadzie zamknęły swoje sklepy w Rosji.
Czytaj Więcej