Osobiste doświadczenie

Gdy byłem na wciągającym spacerze „Dialog z morzem”

„Voice inside” to seria wciągających spacerów audio po Władywostoku, które w maju zainaugurował trener biznesu i trener międzynarodowy Stanislav Klinikov ze swoim zespołem. Już ponad sto osób wypróbowało nowy format rozrywki w stolicy wybrzeża. Dialog filozoficzny, wyprawa z elementami spektaklu ulicznego - wszystko to czeka uczestników „Głosów w środku”. Korespondent „Życie wokół Władywostoku” dowiedział się z własnego doświadczenia, jak zorganizowano pierwszy spacer „Dialog z morzem”.

Przede wszystkim uczestnicy zbierają się w pobliżu kawiarni przy ulicy Pogranichnaya, rozdają wszystkim słuchawki bezprzewodowe. Początkowo miałem wrażenie, że czekałem na regularną wycieczkę i zapoznanie się z miastem, tylko bez przewodnika. Wiem już, że przejdziemy 4000 kroków i spędzimy na tym około czterdzieści minut.

Zakładam słuchawki i słychać męski głos - ostrzega, że ​​czeka nas dialog z morzem. Ponadto krótka instrukcja, jak się zachować na spacerze i wezwanie do podążania za młodym mężczyzną, który macha ręką. I naprawdę widzę faceta w tej chwili, uśmiecha się i gestem nakazuje grupie pójść za nim. Idziemy chodnikiem do Nabrzeża Sportowego.

Jeśli kiedykolwiek byłeś w grupach studenckich lub śpiewałeś piosenki o Krysznie na ulicy, odczucia będą ci się wydawać znajome. Otaczająca naszą grupę dwudziestu osób wygląda na zaskoczoną. Mamy wystarczająco duże słuchawki, ktoś z zamkniętymi oczami lub trzymający się za ręce, ktoś inny. Wszystko to jest niedostępne i niezrozumiałe dla przechodniów. W pewnym momencie głos prosi, aby nie zwracać uwagi na osoby z zewnątrz, próbuję.

Tymczasem w słuchawkach mężczyzna twierdzi, że zawsze marzył o morzu. Opisuje to tak pięknie i jest to zaskakujące. Jako mieszkaniec Władywostoku postrzegam morze jako coś znajomego, a czasem nawet tego nie zauważam.

Nagle głos w słuchawkach sugeruje bieganie - bardzo chciał zobaczyć morze.

I biegniemy do Nabrzeża Sportowego, dopóki nie zobaczymy morza na jego skraju. Zwalniam. Niewidzialny rozmówca żegna się i przenosi prawo głosu na morze. Obraz z radzieckich kreskówek natychmiast pojawia się w mojej głowie, gdy mądry starzec nadaje z głębin oceanu.

Morze spędzało większość spaceru z nami - coś zapytało i zasugerowało na głos lub do siebie, aby powiedzieć kilka rzeczy. Nasza grupa poszła promenadą, zstąpiła na brzeg, poszła dalej od morza i znów do niego wróciła. Czasami poprosił o zatrzymanie się i przytulenie ludzi, którzy są w pobliżu, podniesienie oczu do nieba lub ponowne zwrócenie się do wody.

Przechodzenie obok przechodniów, sprzedawców ulicznych i bezgłośnie śmiejących się ludzi jest bardzo dziwne. Jak w przypadku każdego treningu zanurzeniowego. „Dialog z morzem” to także rodzaj indywidualnego treningu. W tym czasie będą próbować cię wstrząsnąć, przypomnieć o ważnych sprawach i dotknąć problemów, o które staramy się nie martwić. O miłości też będzie.

Spacer kończy się na skraju promenady - gdzie znajdują się hotele i stare przystanie. Zdejmowaliśmy słuchawki, niektórzy mówili o swoich wrażeniach. Dla mnie powrót do rzeczywistości był porównywalny z poczuciem, że po sesji filmowej nie możesz szybko przejść do codziennego życia. W tym samym czasie nie wypadłeś z niej ani na sekundę, wręcz przeciwnie, pochłonięty, jakbyś nie chodził tą drogą od lat i nie widziałeś tego morza setki razy.

A potem trudno zapamiętać, co mówiono w słuchawkach. Jednak uczucie tego, co słyszeliście, można bardzo jasno opisać: pragnienie życia tu i teraz, aby spróbować robić to, czego jeszcze nie zrobiono. I może subtelna tęsknota.


Naprawdę nie rozumiałem, co to będzie, więc nie było żadnych oczekiwań. Ale mi się podobało. Historia częściowo dotyczy mnie, ponieważ ja też nie urodziłem się nad morzem - w regionie Amur. Pamiętam moje wrażenia, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy i zachwycam. To, co usłyszał, rzutowało na niego. Od czasu do czasu prowadzę podobne rozmowy z morzem, ale teraz było to dłuższe i bardziej uczciwe



Kiedy po raz pierwszy zacząłem rozumieć istotę tego, co się działo, było to bardzo dziwne. Gęsia skórka od nagrywania głosów i ich historii nie przestawała biec po moim ciele. Byłem tak przepełniony tą historią, że nawet płakałem.

Natychmiast po spacerze było bardzo mieszane uczucie. Jakiś guzek w gardle i uczucie, że muszę natychmiast zacząć coś robić. Jednocześnie chciałem milczeć i rozwijać w sobie myśli o morzu



Pomysł jest prosty jak 20 radzieckich kopiejek, ale bardzo dobry i interesujący. Pomaga to całkowicie nieznajomym połączyć się w jeden pomysł. Poświęć czas dla siebie i swoich myśli. To kino życia 5D, w którym oglądamy, słuchamy i czujemy


Obejrzyj wideo: Young Stars Team - Magnes Oficjalny Teledysk (Marzec 2020).

Popularne Wiadomości

Kategoria Osobiste doświadczenie, Następny Artykuł

Trzymaj gadżety w porządku
Dobry nawyk

Trzymaj gadżety w porządku

Życie wokół wciąż mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. W nowej wersji - proste nawyki cyfrowe, które pomogą przedłużyć żywotność smartfonów, tabletów i laptopów. Denis Mateev Dyrektor wykonawczy Good Deeds Service Wszyscy jesteśmy bardzo zdenerwowani, gdy urządzenia elektroniczne przestają spełniać nasze oczekiwania: zamiast pracować na pełnych obrotach, psują się, zwalniają i są atakowane przez hakerów.
Czytaj Więcej
Nie pracuj w weekendy
Dobry nawyk

Nie pracuj w weekendy

Życie wokół wciąż mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. Tym razem wyjaśniamy, dlaczego nie jest to konieczne bez szczególnej potrzeby odwrócenia uwagi od odpoczynku w weekend. Anna Sokolova Życie wokół redaktora Wysyłanie listów biznesowych, wiadomości w rozmowach roboczych i komunikatorach, a także narzekanie na znajomych o potrzebie ukończenia projektu w niedzielę jest rutyną powszechną dla wielu pracowników biurowych.
Czytaj Więcej
Zabierz lunch do pracy
Dobry nawyk

Zabierz lunch do pracy

Życie wokół mówi o dobrych nawykach i prostych czynnościach, które ostatecznie mogą uczynić życie lepszym. Rozmawialiśmy już o tym, które dania nie zajmą dużo czasu i spokojnie przetrwamy transport do pracy, a teraz rozumiemy, dlaczego w ogóle gotować, jeśli możesz po prostu iść do jadalni.
Czytaj Więcej
Idź na masaż
Dobry nawyk

Idź na masaż

Życie wokół mówi o prostych czynnościach, które czynią życie lepszym. W nowym numerze - o tym, dlaczego regularnie chodzić na masaż. Wszyscy o tym wiedzą, ale w rzeczywistości niewiele osób to robi. Olga Łukińska, redaktor działu „Zdrowie” Wonderzine. Nie chodzę na masaż bardzo często (średnio raz na kilka miesięcy), ale minęło już 20 lat.
Czytaj Więcej