Ciekawe

Praca osobistego asystenta

Przez przypadek zostałem osobistym asystentem. Pracowałem w tej dziedzinie, ale nie byłem bardzo osobisty. Tylko kilka razy mój były szef zapomniał więzi w różnych miejscach w Moskwie, a potem wraz z kierowcą szukaliśmy ich.

Podczas wywiadu pomyślnie zdałem trzygodzinny test formatowania - w języku angielskim i rosyjskim. Co więcej, lepiej radziłem sobie z angielskim niż z rosyjskim. Dopiero potem odbyło się osobiste spotkanie z szefem firmy. Do biura weszła kobieta po czterdziestce: droga sukienka haftowana kamieniami, kolczyki na ramionach, makijaż wieczorowy. Powiedziała: „Moja asystentka wie, że w drodze z Londynu do Moskwy zawsze biorę talerz owoców w samolocie, ale nigdy nie jadę z Moskwy do Londynu. A to 0,001% informacji, o których powinieneś pamiętać. Siedzę tylko na krześle 2d. Jeśli nie zdążyłeś go zdobyć, to są twoje problemy. Mam też matkę i dzieci. Latają też i to też należy monitorować ”.

Poprzedni asystent został zwolniony z tego powodu, że zostawił moją szefową Galinę w Jekaterynburgu bez transferu z lotniska. Była poza sobą: jedną rzeczą było latanie nocą do Londynu lub Nowego Jorku, drugą do Jekaterynburga i skończyć bez samochodu i bez zaufanego drogiego kierowcy, który zdecydowanie nie złapałby twojej torby za pięć tysięcy euro.

Dzień roboczy

Pierwszego dnia roboczego, o 9 rano, mam już 30 zadań od szefa w mojej poczcie. Na przykład przenieś 5 milionów rubli do podatku osobiście. Pomimo tego, że nie mam danych karty i konta, nie wiem, ile zapłacić i jak to zrobić. Do kogo zadzwonić? Asystenci pracujący dla innych czołowych firm w firmie nie pomogli mi: „Jesteśmy zajęci, jesteśmy zajęci, mamy tak wiele rzeczy do zrobienia”. Potem trzeba było wymienić kilka biletów: znowu, bez kart danych, nic, bez kupna, bez pieniędzy, do kogo zadzwonić - nic nie jest jasne. Ale potem powiedzieli mi, gdzie jest wyjście przeciwpożarowe. Ucieczka tylko samolotem.

Średnio dostaję zadania co trzy minuty. Szef obudził się o 07:45 i wysłał pierwszy e-mail. Drugi e-mail jest o 07:45. Trzeci e-mail jest o 07:45. Trzy e-maile w ciągu jednej minuty. Następny e-mail jest o 07:46. Następny e-mail jest o 08:05. Czekałem 14 minut. Pewnego dnia dostałem 42 e-maile przed 8 rano. I wszystkie były z kategorii - 07:01, 07:02, 07:03, 07:04. Jeśli przyjdzie do biura, to przez cały dzień u niej. Napisała do poprzedniej asystentki: „Aleksandrze, za często chodzisz do toalety, w czym problem?” Najsurowszym wyrazem twarzy jest to, że jest z tobą niezadowolona: „Masz bardzo złe podejście do biznesu. Rozczarowujesz mnie”. Jeśli tak napisała, idź i powieś się. A jeśli napisała „daleko od ideału”, to koniec. Aby osoba zrozumiała swój błąd, nie musi mówić nic złego ani wysyłać na FIG. Po prostu mówi: „To okropne”.

Obowiązki

Osobisty asystent powinien zawsze wiedzieć, gdzie jest jego szef i co robi jego szef. Teraz już wiem na pewno, że Galina siedzi w domu, ma rodzinny obiad. Od pierwszej do czwartej - jej ulubiony lunch, a potem wszystko jest zgodnie z harmonogramem. Jeśli asystent nagle nie wie, co się dzieje, oznacza to niepowodzenie. Galina kiedyś zadzwoniła i zapytała: „Powiedz mi, gdzie teraz jestem?”

Jeśli idzie na spotkanie, domyślnie należy podać podsumowanie wszystkich osób, z którymi się spotka. Ich pozycje, stan cywilny, hobby, hobby. Za dziesięć minut dokumenty te powinny być w jej samochodzie. Szef może zapytać w recepcji: „Jak wygląda minister rozwoju gospodarczego Ulukajew?” Szybko odwracam jej zdjęcie i wznawiam. Patrzy, a potem wstaje i swobodnie się komunikuje.

Kiedyś poprosiła o zatrzymanie samolotu, ponieważ wciąż była w drodze na lotnisko, ale rejestracja była już zamknięta. Dałem z siebie wszystko i pozwolono jej na pokładzie. Często zdarza się, że skacze na samolot, ale jej bagaż już nie skacze (bo wszystko jest zamknięte) i leci następnym lotem. Następnie dowiadujemy się, gdzie są jej walizki i dostarczamy je do hotelu. Istnieją standardowe zadania. Może do mnie zadzwonić i zapytać: „Czy to londyńska restauracja - dobra czy nie? Co jest lepsze - weź samochód lub spacer?” Wiedząc, że ma pięciocentymetrowy obcas, obliczam odległość: jeśli więcej niż trzy minuty, lepiej wziąć samochód.

Należy z wyprzedzeniem przypomnieć o urodzinach pracowników, aby po przyjeździe z podróży służbowej udała się do sekretarki i powiedziała: „Anno, miałaś urodziny tydzień temu. Wszystkiego najlepszego!” I wszyscy ją za to kochają. Chociaż zapomniała, że ​​ma na imię Anna, ale przypomniałeś jej - dobra robota.

Sytuacje niestandardowe

Osobisty asystent nie może przyjść do szefa kuchni z problemem - tylko z rozwiązaniem. Przed Nowym Rokiem Galina poprosiła mnie o zamówienie z Astrachania siedmiu puszek czarnego kawioru na prezenty firmowe. Okej, kupiliśmy siedem puszek za 60 tysięcy rubli. Dziesięć minut przed pójściem na przyjęcie przypominam jej: „Galino, czas wyjść, bo inaczej nie dojdziesz, cała Moskwa stoi”. I powiedziała mi: „Masz dziesięć minut na znalezienie lodu i spakowanie prezentowego kawioru. Nie powinien być w temperaturze pokojowej, kiedy mu dam.”

Musiałem wysłać z nią kierowcę, który przytrzymał drzwi do metra i niósł jej wieczorowe buty

Dlatego biegnę do sklepu, szukam działu rybnego i błagam sprzedawców pokruszonego lodu. Wlewam go do pięknych przezroczystych pojemników, na wierzch wkładam puszki z czarnym kawiorem, przewiązane czerwoną wstążką. Na przyjęciach sylwestrowych zwykle dają drogi alkohol, co nikogo nie zaskoczy. A potem przybywa mój szef, wyjmuje puszki lodu z worków na prezenty, przez które przebija się czarny kawior i podaje je. Zrobiliśmy plusk. Nawiasem mówiąc, zauważyłem czas. Pomysł, poszukiwanie lodu i pakowanie prezentów, zajął osiem minut. To było fajne.

Potem mieliśmy imprezę firmową. Szef naprawdę chciał pójść na imprezę Snoba i klub Forbes, ponieważ odbyło się spotkanie z Chubaisem. Godziny rozpoczęcia imprez są wszędzie takie same. Ostrzegłem Galinę, że Moskwa utknęła w korkach. Jeśli chodzi na imprezy w Snob i Forbes, nie ma czasu na własną imprezę firmową w biurze, co poważnie obraża jej pracowników. Było tylko jedno wyjście - metrem. Galina niechętnie się zgodziła. Wyszła z biura w płaszczu z norek z trzema czwartymi rękawami i torbą Bottega Veneta. Musiałem wysłać z nią kierowcę, który trzymał drzwi i niósł jej wieczorowe buty. W czwartek, 18:20 ludzie idą z pracy do najbardziej zatłoczonego oddziału - od Puszkińskiej po Kuźnetski Most, a potem na Łubiankę. Wróciła do biura dokładnie minutę przed swoim przemówieniem otwierającym.

Szefie odejdź

Najtrudniejszy był okres, kiedy szef wyjechał na wakacje na Malediwy. Galina zawsze lata tylko Lufthansą, ale Lufthansa nie leci na Malediwy. Zadzwoniłem do firmy: „Zdecydowanie tam nie lecisz?” „Nie, linie Condor Airlines latają, a my nie.” Ale Galina zdecydowanie powiedziała: „Kondor” - cholera, będzie latać tylko „Lufthansą”. Zaproponowałem przelot przez inne miasto, a następnie zmianę pociągów. Najwygodniejszą opcją był Dubaj. Galina kazała zarezerwować hotel Burj al-Arab, aby zameldować się i polecieć z Dubaju na Malediwy dzień później. Ale w „Burj al-Arab” nie było już miejsc. Wszystkie pokoje są zarezerwowane, luksusowy okres. Ale Galina jest uparta: „Nie, chcę tylko„ Burj al-Arab ”.” Przeskoczyliśmy nad naszymi głowami, ale zarezerwowaliśmy ten hotel na dwie noce.

Potem szefowa postanowiła, że ​​musi iść na dach Burj Khalifa, najwyższego budynku w Dubaju. Zwiedzanie z przewodnikiem: płacisz 123 dolary, wchodzisz i oglądasz. „Musisz tylko znaleźć dokładny czas wschodu słońca 5 grudnia. Dowiedz się tego”, Galina wyznaczyła mi zadanie. Planowaliśmy te wakacje na trzy miesiące, ale nadal udało mi się poprawnie obliczyć czas wschodu słońca i kupić bilety na 05:37.

Siedem godzin przed wylotem na Malediwy szef postanowił zabrać ze sobą fortepian. „Jestem taka relaksująca”, powiedziała.

Galina zaproponowała pozostawienie fortepianu w szafie na loty długodystansowe. Powiedziałem szefowi, że wszystko zależy od tego, czy linia lotnicza w ogóle chce zabrać swój instrument muzyczny na pokład. Dla niego musisz kupić osobne miejsce, 24 godziny przed wylotem. Nie zrobiliśmy tego. Zadzwoniłem do Niemiec, głównego biura Lufthansy, i powiedziałem, że mój szef, honorowy pasażer firmy, chce zabrać fortepian na pokład. Nie zrozumiałem: „Dlaczego?” Mówię: „Cóż, grać na Malediwach. To ją odpręża. Widzisz, latała z tobą 300 razy i latała kolejne 500 razy. Tak bardzo cię kocha. Ważne jest, aby fortepian latał z nią”. „Lufthansa” zgodziła się: „Dobra, przynieś to do rejestracji. Nikomu nie powiemy, po prostu go podnieś, włóż, a następnie rozdaj”.

Ale w końcu szef zmieniła zdanie. Nie tak jak dziękuję, nie. Po prostu nie zabrała ze sobą fortepianu. O czwartej rano wylądowała w Dubaju i napisała do mnie SMS: „Dziękuję, fortepian nie był użyteczny. Nie byliśmy w tej samej linii z dziećmi. To oczywiście nie koniec świata, ale należy to wziąć pod uwagę”.

Bonusy

Lubię pracować z moim szefem. Kiedy dajesz z siebie wszystko i dziękujesz jej w odpowiedzi, po prostu chcesz płakać, płakać i pracować przez kolejne 24 godziny. Ponieważ mogła tak podziękować. To też jest fajne. Nie wiesz, co cię czeka następnego dnia. Rozumiem, że pewnego dnia może poprosić mnie, abym kupił jej bilet na księżyc. W zwykłym liście na pocztę: „Słuchaj, ale kup mnie, co?” Zadzwonię do NASA i zapytam: „Czy Galina może jeszcze latać?” - ponieważ uważasz również, że nic nie jest niemożliwe.

Niektórzy asystenci szukają „Ferrari” najnowszego modelu, aby szef z Mediolanu gdzieś pojechał. Jesteśmy w jakiś sposób bardziej humanitarni.

Galina zasugerowała kiedyś, że zjem razem lunch. Myślałem, że przy jedzeniu znów porozmawiamy o pracy. Ale kiedy przyszedłem do stołówki, powiedziała: „Jesteś taki chudy. Co robisz? Dokąd idziesz?” Mówię: „Po prostu trenuję w domu”. A ona: „Wiesz, kucam też z moją córką 100 razy rano”. Chcę pracować dla takich ludzi. Niektórzy asystenci szukają „Ferrari” najnowszego modelu, aby ich szef z Mediolanu gdzieś pojechał. I oto są, jak głupcy, dowiedz się, zarezerwuj. Jesteśmy w jakiś sposób bardziej humanitarni. Szef często pyta: „Czy ty w ogóle jesteś zainteresowany?” I odpowiadam: „Po prostu mam wieczne wakacje”.

Ilustracje: Masza Sziszowa

Obejrzyj wideo: Film prezentujący zawód asystent osoby niepełnosprawnej (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ciekawe, Następny Artykuł

Ostateczna wyprzedaż w Leform i Mango oraz 90% zniżki na rosyjskich projektantów
Cotygodniowe rabaty

Ostateczna wyprzedaż w Leform i Mango oraz 90% zniżki na rosyjskich projektantów

Zniżki Kursovoy Adres: Kursovoy per., 8 / 2b W sklepie z wieloma markami w Kursovy pereulok, gdzie sprzedaje się ponad 50 rosyjskich projektantów, od artykułów demokratycznych po luksusowe, rozpoczęła się całkowita sprzedaż. Z rabatami do 90%, możesz tutaj kupić rzeczy On Course, MUUS Lena Maksimova, Zazdrość, Urban Glass, Tonkilled i inne marki reprezentowane w multibrandzie.
Czytaj Więcej
Zniżki w Zara, Asos i I Am Studio
Cotygodniowe rabaty

Zniżki w Zara, Asos i I Am Studio

Każdego tygodnia Life around dowiaduje się, co nowego w sklepach w Moskwie i Sankt Petersburgu (a także online), i doradza, jakie specjalne oferty i promocje należy teraz wykorzystać. W nowym numerze - minus 30% na wszystko na odzież wakacyjną, podstawową i zimową za jedną trzecią ceny i zimową wyprzedaż na rynku masowym.
Czytaj Więcej