Ludzie

Wykład: Irina Meglinskaya

Irina Meglinskaya, współwłaścicielka Victory Gallery, do 2008 roku była stałym dyrektorem fotograficznym magazynu Afisha. Na Pikniku próbowaliśmy z nią dowiedzieć się, co się dzisiaj dzieje: rozmawialiśmy o gustach i obyczajach młodych ludzi, o technice i praktyce fotograficznej oraz o tym, czego się obawiać i czego unikać we współczesnej fotografii.

- Czy można kultywować smak? I czy jest to konieczne?

- Oczywiście, że tak. Trzeba to zrobić i jest to możliwe. W rzeczywistości Twój portal zgromadził wokół Ciebie przeszkolonych ludzi. Najważniejsze jest, aby odznaczyć pole na czas. Potrzebna jest specjalna energia, aby wyrzucić taką flagę, wokół której zgromadzą się ludzie myślący tak jak ty, którzy w dzieciństwie czytają książki takie jak ty. Ludzie, którzy myślą o dobru i złu i tak jak ty, odczuwają ten trend.

Chociaż to oczywiście głupie słowo. Ale w rzeczywistości, jaki jest trend? Tego nie było wcześniej. Ta koncepcja pozwala powiedzieć, że idziesz cały czas do przodu i nie chcesz się na tym zatrzymać. To właśnie dla mnie oznacza ta koncepcja.

- Czy to prawda, że ​​za pomocą zdjęć i zdjęć łatwiej jest rozmawiać niż tekst w naszych czasach?

- Wiesz, sami ludzie są po prostu podzieleni na werbalne i wizualne. Na przykład jestem osobą niewerbalną. Nie pamiętam ani jednego wiersza, ale mam bardzo dobrą pamięć wizualną. Kiedy byłem mały i musiałem uczyć się poezji w szkole, właśnie zrobiłem zdjęcie strony i przeczytałem ją z kartki przy tablicy. Ktoś może bezpośrednio postrzegać informacje jako obraz, ktoś słowem - po prostu ludzie są inni.

- Łatwo znaleźć talent? Czy jest ich wielu dla tysiąca amatorów fotografujących lustrzankami?

- Wiesz, w Rosji i każdym innym kraju jest odsetek utalentowanych ludzi. I praktycznie się nie zmienia - takie są statystyki. Teraz łatwiej je znaleźć, ponieważ teraz wszyscy młodzi ludzie mogą natychmiast reprezentować się w Internecie. Ale jest ich tyle, ile dziesięć i dwadzieścia lat temu.

- Teraz wiele wydarzeń związanych ze sztuką często zamienia się w wydarzenia towarzyskie. Jak zwrócić uwagę na temat wystawy?

Jeśli mówisz teraz o galerii, to tylko mechanizmy marketingowe. Używamy takich mechanizmów, wódki Russian Standard i tak dalej. Kolejną rzeczą jest to, co wystawiamy. W każdej galerii jest to prywatny gust właściciela galerii.

- Potrzeba dużo odwagi, aby ujawnić nowe nazwiska, aby przyzwyczaić ludzi do jakiegoś rodzaju pisma ręcznego?

- Ile w sobie jest odwagi w życiu, tyle na nią wykorzystujesz. Nie wiem, ciężko mi docenić, ile odwagi potrzebuję, aby umieścić Dashę Yastrebova w Zwycięstwie. Wydaje mi się, że nie ma w tym nic odważnego, to tylko dobre zdjęcia, młode imię. Byłem zainteresowany tym, chciałem to pokazać - to wszystko.

„Poza Dashą Yastrebova, kogo uważasz za swoje osobiste osiągnięcie?”

„Co to znaczy?” Dasha jest osobistym osiągnięciem. Po prostu umieściłem to w centrum uwagi. Nawiasem mówiąc, używając Look At Me. Bardzo się bałam, pomyślałam: „Przyjdą teraz, dadzą mi całą galerię”. Graliśmy zespół Tesla Boy, pomyślałem - rozwalą go. I mam tak szanowaną galerię. Nie, normalnie, dobrze, wszystko było bardzo wesołe, energiczne, bardzo mi się podobało. To znaczy, nie boję się młodych, nie boję się. Oni są energią.

- Twoje osobiste preferencje: numer lub film, kolor lub czarno-biały?

- Nie ma czegoś takiego jak postać, film, czarno-biały. Każdy obraz ma najbardziej odpowiednie „opakowanie” dla tego obrazu. Gdzieś potrzebujesz koloru, gdzieś czarno-biały, gdzieś błysk flesza, gdzieś 3600 filmów o wysokiej czułości - określa to sam fotograf, a jeśli odpowiednio zdefiniuje techniczny język przesłania swojego zdjęcia, otrzymamy bardzo miły sojusz.

- Czy masz profesjonalne tabu? Coś, czego nigdy nie ujawnisz, co jest sprzeczne z twoimi zasadami.

- (myśli długo) - Z punktu widzenia fotografii zgasiłbym wszystko. Bardzo trudno mi powiedzieć ... Tak, moja osobowość jest zaangażowana w wybór, ale nie chciałbym teraz rozmawiać o mojej osobowości. Cokolwiek powiem ... Dla mnie pedofilski temat jest bardzo złożony, na krawędzi. Ciężko mi to ustawić. Zresztą nigdy nie wystawiłbym zdjęcia propagandowego.

- A gdzie jest linia?

- Ale każdy ma swoją własną linię, ktoś może dość łatwo pracować dla propagandy „Zjednoczonej Rosji”, nie mogę. To nie jest ani złe, ani dobre, wszyscy jesteśmy różni, wszyscy mamy inny moralny układ współrzędnych. Jak więc mogę powiedzieć, gdzie jest granica? Tam jest w tobie, tam jest.

- A co jest lepszego niż osobiste wystawy prawdziwych rzeczy w domu niż te same wystawy w formie wystawy internetowej?

- To ogromna różnica! Zdjęcie na monitorze wygląda zupełnie inaczej niż zdjęcie na nośniku na ścianie. Ogromna różnica.

- Czyli rynek nigdy się tam nie odwróci? Zawsze potrzebujesz czegoś?

- No to jak? Oto komputer, taka ciemna szuflada, w której leży pięćdziesiąt zdjęć. Nie Jeśli jesteś kolekcjonerem, chcesz go mieć, musisz go dotknąć. Trzeba to zachować, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Myślę, że pole informacyjne trafi do sieci w 80 procentach. Ale powinno pozostać pragnienie dotykania rzeczy, wrażenia dotykowe z tego zdjęcia, jego wyglądu.

Obraz wydrukowany na barycie lub plastiku, na jakiejś maszynie Lamda lub Light Jet, która wyświetla obraz cyfrowy, na przykład na papierze akwarelowym, to zupełnie inne obrazy. I niewielu to rozumie, ponieważ nie ma kolektorów, nie ma systemu zbiórki - jest bardzo niewiele galerii. Wcześniej czy później stanie się jasne dla wszystkich. Uwielbiam po prostu coś mieć.

- Myślisz, że postać zabije film?

„Nie, oczywiście.” Może przeniesie ją jako technikę głównego nurtu. Ale nadal film ... Jeśli wiesz, jak rozwinęła się techniczna strona historii fotografii, pokryli ją czarną tkaniną i szkłem, a następnie nadal nie szkłem, ale filmem, aby się nie złamał, i tak dalej. Tak, technologia głównego nurtu przechodzi od filmu do liczb. Ale nie sądzę, że film zniknie.

Tutaj powiem ci jedno - do tej pory nie wymyślono zastąpienia „technologii łazienkowej”. Rodzice wydrukowani w ten sposób - projektor, film, są rzutowane na czysty arkusz papieru, a następnie wywoływacz, utrwalacz. To jedyny jak dotąd sposób, który może zagwarantować dwie rzeczy. Po pierwsze, zdjęcie zostało zrobione w momencie kliknięcia, nie jest przycięte, wiesz, prawda? Nie ma w nim Photoshopa. A po drugie - tylko ten sposób reprodukcji obrazów gwarantuje ręczną pracę. Człowiek robi to rękami.

Obraz cyfrowy drukowany jest po naciśnięciu jednego przycisku, a następnie korekcji kolorów. Ponownie naciskasz przycisk i możesz wydrukować milion zdjęć. Jest to zdecydowanie najbardziej stabilna technika dla kolekcjonerów, ponieważ ogranicza obieg, a każdy wydruk wykonuje się sam. Dlatego srebro, żelatyna są interesujące.

To (ironicznie) metafizyka, dusza, nie wiem. To jest jak dotąd. Postać wciąż pracuje nad kulturą masową. Pewnego dnia postać zacznie pracować nad wyjątkowymi rzeczami, na pewno taki czas nadejdzie. Ale na razie możesz ręcznie drukować tylko z filmu na papier z warstwą wrażliwą na kolory.

- Więc nadal wierzysz, że energia w takich rzeczach jest bardzo ważna? Był jeden interesujący przypadek, gdy Damien Hirst włożył świnię do formaldehydu, a intruzi wypełnili atramentem. Zamiast zastąpić świnię, wydali dużo pieniędzy na oczyszczenie istniejącej pracy. Wielu zastanawiało się - dlaczego?

„Warto”. Zasady gry są bardzo ważne, ponieważ koncepcja wyjątkowości oferty jest niezwykle ważna dla kolekcjonera - dotyczy to tylko mnie i nikogo innego. Wtedy to kosztuje. Oczywiście myślę, że ten moment zadziałał. I oczywiście nie bez PR, ponieważ Hurst jest mistrzem takich rzeczy. To był pewien kanał informacyjny.

W końcu, oprócz energii i metafizyki, wszystkie te rozmowy zawsze dotyczą zdjęć - „srebra”, wszystkiego. I istnieje rynkowa koncepcja wyjątkowości oferty na rynku, dlaczego kolekcjoner powinien kupić tę pracę.

Przychodzą do galerii i mówią: „Chodź, dwadzieścia i wszystkie, można wydrukować tyle, ile chcesz”. Istnieje dyscyplina utrzymywania obiegu, dyscyplina polegająca na przestrzeganiu praw rynku. W ten sposób filateliści zbierają znaczki wydane w limitowanej edycji - tutaj jest tak samo. Galeria obiecuje, że będzie dwadzieścia druków i nie więcej. I tylko galeria z reputacją może to obiecać.

- Czego się najbardziej boisz?

„Nigdy się niczego nie boję”. Bóg nie wie - świnia nie będzie jeść, jak zawsze mówię. Myślę, że generalnie głupotą jest bać się czegoś, po prostu wykonywać swoją pracę, po co się bać.

- Strach jest podstawową emocją, fotografia powinna teoretycznie wywoływać takie podstawowe emocje. Czy to działa dla współczesnych fotografów? Nie mam na myśli szoku. Czy osobiście spotkałeś takich fotografów, których zdjęcia wywołałyby strach, zachwyt, wstręt?

- To dla mnie bardzo trudne, na świecie jest pięć takich osób. Wyobraź sobie, ile przepuszczam oczami. A potem z trudem wymawiam te imiona. Nie lubię wymieniać nazwisk fotografów, których kocham. Moje słowa ważą coś na polu zawodowym, szczególnie w Rosji.

Uderzyła mnie ostatnio zebrana książka - Stanley Green. Jego zdjęcie zawiera potężne informacje: wojna, głód, rzeczy, które są zszokowane konsumpcjonizmem w tym społeczeństwie, są trudne do przekazania widzowi. Co więcej, w naszym kraju istnieje cenzura, co mogę powiedzieć. Niektóre zdjęcia o ekstremalnych rzeczach w Rosji, prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy.

Stanley Green, jeden z pięciu najważniejszych twórców filmów dokumentalnych na świecie, mówi o podstawowych rzeczach, których słabi nie powinni cierpieć, że trzeba mieć odwagę, trzeba kultywować w sobie tolerancję, ponieważ ludzie są różni, wyznania są różne, kolory skóry są różne. Dla nas nie jest to jeszcze wskazówka - gwałtownie pospieszyliśmy, aby cieszyć się życiem, gdy nadszedł kapitalizm. Mam jednak nadzieję, że młodsze pokolenie zacznie o tym myśleć, podstawowe rzeczy, na których opiera się świat.

- Czy uważasz, że w Rosji można stworzyć wersję historii albumów fotograficznych Taschen? Czy ten rynek jest dla nas gotowy?

- Nie ma rynku, jest niewielu bohaterów. Taschen nie jest ograniczony do swojej „Tashland”, to znaczy, że wciąż gromadzi planetarnych ludzi. Dlaczego rosyjski Teraz, jeśli Rosjanie dostaną się do Taschen, no to spoko. Ale wykonanie specjalnego projektu o rosyjskich fotografach jest dla mnie nawet dziwne. Lepiej robić wystawy zgodnie z pewnymi zasadami kuratorskimi, według szkoły geograficznej, wieku lub szkoły Rodczenki. Cały czas potrzebujemy pewnego rodzaju bulgotania sztuki, potrzebujemy młodych kustoszy, potrzebujemy woli młodych ludzi do przyjmowania i wydawania pieniędzy na paszporty i ramy. Poświęć czas na wieszanie zdjęć w znalezionej przestrzeni. Nie możesz się doczekać, aż to wszystko spadnie na ciebie z nieba.

Kiedy byłem młody, robiliśmy to po prostu z energii stworzenia. Zawsze miło jest widzieć beztroskie myślenie artystyczne u młodych ludzi, gdy człowiek robi coś, aby nie zarabiać pieniędzy, ale dlatego, że nie może tego zrobić. I tu stoi świat - bezinteresowne myślenie artystyczne. Gdy grupa gromadzi się wokół osoby, uzyskuje się kamienie milowe w sztuce, w historii fotografii, historii sztuki. Jeśli spojrzysz na historię sztuki - składa się tylko z tych osób.

- Czy będziemy mieli teraz takich ludzi?

- Naprawdę mam nadzieję na szkołę Rodczenki. Uczę tam, mam 12 osób i naprawdę mam dla nich nadzieję. Myślę, że bulgota. Potrzebujemy systemu edukacji, dorośli muszą spróbować. Potrzebujesz sieci do komunikacji - wygodniejszej niż spacerowanie ulicą i szukanie ludzi takich jak ty. Myślę jednak, że sytuacja z galeriami i niezależnymi projektami jakoś się poprawia. Jestem ogólnie bardzo optymistyczny.

- Czy możemy teraz mieć potężny ruch poprzez, taki jak Fluxus?

- Oczywiście chciałbym, ale jak dotąd nie widzę tego.

- Ale uwierz?

- Zawsze wierzę w najlepsze, tylko w najlepsze, ale jak inaczej? W przeciwnym razie należałoby położyć się w trumnie i czekać na śmierć.

zdjęcie: Alexey Kalabin

Obejrzyj wideo: "8 dekad propagandy" wykład Jacka Fedorowicza (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie, Następny Artykuł

Plany weekendowe: 20–22 września
Rozrywka

Plany weekendowe: 20–22 września

20 września, piątek, 21 września, sobota, 22 września, niedziela, piątek, 20 września, 12:00 Wystawa Majakowskiego 120 20 projektantów i artystów z 14 krajów świętuje człowieka, który stał u początków krajowego designu i wywarł ogromny wpływ na kulturę wizualną XX wieku. Plakaty zostały już pokazane w czterech miastach Rosji - planują podróżować po całym świecie, przez Europę, Amerykę, Australię i Azję.
Czytaj Więcej
Współczesna fotografia japońska w Moskwie
Rozrywka

Współczesna fotografia japońska w Moskwie

Z Berlina do Moskwy przywieziono prace siedmiu odpowiednich japońskich fotografów pracujących na styku zaawansowanych technologii i zakorzenionych japońskich tradycji, dotykających kwestii globalizacji i wpływu Europy na Azję. Ken Kitano, Naoki Ishikawa, Takayuki Maekawa, Yasuhiro Ogawa, Shintaro Sato, Toshihiro Yashiro i Kazutoshi Yoshimura - przedstawiciele pokolenia 40-letnich i uznanych na całym świecie fotografów, zostali oficjalnie nazwani „obiecującymi nowoprzybyłymi” w swojej ojczyźnie w ciągu ostatnich pięciu lat.
Czytaj Więcej
Rodina Cinema Center będzie gościć noc premiery arthouse
Rozrywka

Rodina Cinema Center będzie gościć noc premiery arthouse

Podczas „Nocy premiery” 16 czerwca, na kilka dni przed oficjalnym wypożyczeniem w Rosji, zostaną pokazane trzy autorskie filmy: Cannes „Le Havre” Aki Kaurismäki, taśma o fotografie Kevinie Carterze, który popełnił samobójstwo po otrzymaniu nagrody, oraz dramat erotyczny o próbie dostania się do Hollywood. Firma OtherKino co miesiąc organizuje takie pokazy w Ojczyźnie.
Czytaj Więcej