Ludzie w mieście

Moskale, którzy nie obchodzą Nowego Roku

Przygotowania do Nowego Roku wkraczają w ostatnią fazę: ozdoby o wartości wielu miliardów dolarów już dawno zostały zainstalowane na ulicach, hałaśliwe imprezy firmowe umarły, prezenty zostały kupione lub zakupione w zgiełku centrów handlowych w ostatniej chwili. Ktoś już zdał kontrolę paszportową i odleciał na wakacje, podczas gdy ktoś sporządza listę produktów na świąteczny stół i biegnie ze zniżką na bazar choinkowy. Życie wokół znalazło ludzi, którzy nie obchodzą Nowego Roku - każdy z własnych powodów - i zapytało ich, czy czują się zbędni podczas tego święta życia.

Zdjęcia

Andrey Stekachev

Od 17 lat jestem zajęty co roku. Razem z innymi członkami zespołu coverowego (cztery dziewczyny i perkusista) występujemy na różnych imprezach, chociaż wcale nie jesteśmy w formacie korporacyjnym: gramy rockowe covery, które kochamy, a nie „to, co lubisz”. Czasami jednak zdarzają się zamówienia. Pracuję również jako inżynier dźwięku: zacząłem jako asystent w studiu Stas Namin, potem pracowałem z grupą Flowers, a teraz szukam zamówień za pośrednictwem YouDo.

Zwykle bawimy się w standardowych miejscach: restauracjach i domach wypoczynkowych, ale czasami znajdujemy się w interesujących sytuacjach. Kiedyś występowaliśmy w sanatorium pod Moskwą. Organizatorzy zabrali nas, a sprzęt, zgodnie z ustaleniami, sprowadził na miejsce - wokół lasu, piękna, śpiewają ptaki. Ale kiedy skończyliśmy późno w nocy, nie mogliśmy znaleźć osoby, która miała zapłacić cenę i zabrać nas z powrotem. Musiałem do niego zadzwonić - przez jakiś czas podniósł słuchawkę i kazał mi znaleźć przyjaciela, który zrobiłby dla niego wszystko. Znaleźliśmy przyjaciela: był głęboko w sałatce. Musiałem to potrząsnąć - aby torebka wypadła mi z kieszeni, a pieniądze rozsypały się jak wachlarz. Pożyczyliśmy stamtąd potrzebną ilość i zostawiliśmy go, aby leżał dalej w sałatce. Po tym incydencie weszliśmy w jeźdźca, który wyklucza takie hemoroidy.

Występowaliśmy również na statku. Gościom obiecano, że w nocy popłyną rzeką Moskwą, ale kiedy załadowano około 700 osób, okazało się, że statek nigdzie nie płynie. Oczywiście staraliśmy się zabawiać wszystkich, ale rano ludzie poszli domagać się zwrotu pieniędzy.

W tym roku będę pracował jako inżynier dźwięku w jednym z miejsc koncertowych w Moskwie, nie znam jeszcze szczegółów. Wolę sam być na scenie, chociaż fajnie, że prawie wszystko zależy od realizatora dźwięku. Zwykle przerywamy program tylko na przemówienie prezydenta: włącz telewizor lub pobierz apel z góry.

Trudno mi zrozumieć, jak możesz świętować Nowy Rok w domu. Dziwnie jest dla mnie siedzieć i bać się przegapić noworoczne pozdrowienia prezydenta. Zazwyczaj przyjeżdżamy dwie do trzech godzin wcześniej niż goście i wyjeżdżamy później. Następnego ranka, będąc w domu, natychmiast padam jak trup i mogę zasnąć do godziny 18. Może nie czujemy Nowego Roku (niestety praktycznie nas nie wylewają), ale stan jest dobry i lekki. Gdyby każdej nocy był Nowy Rok - bardzo chciałbym pracować.

Zwykle w sylwestra robiliśmy coś z naszą rodziną - było dość nudno i z czasem dość. Podczas tych wakacji nie widziałem wiele sensu. Nigdy też nie uwielbiałem urodzin: wydawało mi się to skoncentrowane na sobie.

Nowy Rok nie obchodzę trzech lub czterech lat. Tak się złożyło, że w Nowy Rok zdarzyły się dziwne śmieci: kiedyś na przykład wybuchła mi rzymska świeca. Studiując na uniwersytecie, musiałem gdzieś usiąść z przyjaciółmi: nie odmówisz szczególnie dużo ... Ogólnie rzecz biorąc, nie lubię zatłoczonych spotkań, więc kiedy nie chciałem świętować Nowego Roku, nikt nie wziął go z zaskoczenia i zapytał: „Kim jesteś zamknięty i siedzisz tutaj? "

Nie przepadam za napiętymi firmami, dlatego jeśli ktoś zaproponowałby zorganizowanie czegoś pokojowego, może nie odmówiłbym. Ale ponieważ wszyscy wiedzą, że nie jestem fanem wakacji, nigdzie mnie nie dzwonią. Nie pamiętam okazji, kiedy dawałem lub otrzymywałem prezenty.

Powiedziałbym, że nie zauważam zamieszania noworocznego, ponieważ żyję zgodnie ze schematem „praca - dom - praca”. Nie oglądam telewizji, nie siedzę dużo w Internecie. Wiem, że niektórzy ludzie mają mieszane uczucia co do wszelkiego rodzaju instalacji w centrum Moskwy, które zabierają dużą liczbę z budżetu. Ale nie mam sprawiedliwego gniewu. Jest kolejny sezonowy zgiełk - taki sam jak wiosną lub latem. To mnie nie denerwuje.

Mój 31 grudnia jest jak każdy inny dzień: wracam do domu, czytam, idę do łóżka. Ale tym razem spędziłem kilka dni wakacji i spędziłem Nowy Rok w Kaliningradzie. W czasie studiów podróżowałem do różnych miast, ale z jakiegoś powodu nie dotarłem do Kaliningradu. Zdecydowałem się teraz uzupełnić, choć jeszcze nie wiem, co tam zrobię.

Elena

administrator systemu (nie mógł wziąć udziału w strzelaniu)

Jako dziecko świętowaliśmy Nowy Rok: załóż choinkę, ubierz ją, a nawet zrób domowe zabawki. Ale Chanuka (święto żydowskie - Uwaga wyd.) zawsze zauważał więcej zabawy: z zapaleniem świec, piosenek i prezentów. Nie jestem osobą religijną, ale przestrzegam obrzędu: zapalam osiem świec w specjalnej lampie.

Zazwyczaj Chanuka przypada na jesień lub wczesną zimę, czasami zbiega się z Bożym Narodzeniem lub Nowym Rokiem. Dla mnie zawsze jest to ważniejsze niż Nowy Rok. W te święta są różne wiadomości - z wiekiem stało się to dla mnie bardzo ważne. Chanuka „dziękuję bardzo, wielka siła, że ​​przetrwaliśmy do dziś i mamy przynajmniej coś”. A Nowy Rok to „Byłem dobrą dziewczyną, więc dostałem lalkę”. Chciałbym przyzwyczaić moją córkę do wdzięczności, ale jak dotąd kocha Nowy Rok. Jest to prawdopodobnie wpływ babć i kultury popularnej.

Staram się spokojnie odnosić do zamieszania noworocznego, ale czasami załamuję się. Oczekiwanie na cud, który może się nie wydarzyć, przygniata. Wynika to z wydarzeń w moim życiu: raz w Nowy Rok, kiedy naprawdę chciałem cudu, tak się nie stało. Potem mieszkaliśmy na Kaukazie, był atak na Grozny i miałem nadzieję, że przestaną bombardować, ale cud się nie wydarzył. Mam nadzieję, że moja córka przez długi czas uwierzy w cud.

31 grudnia będę pracować, a także 1 stycznia, 2 stycznia i później. Wieczorem może nawet podniosę lampkę szampana i podaruję dziecku prezenty: ona tak naprawdę nie wierzy w Świętego Mikołaja i wie, skąd pochodzą.

Świętowałem Nowy Rok jak wszyscy: zbieraliśmy się przy stole z rodziną lub przyjaciółmi, jedliśmy, oglądaliśmy przemówienie prezydenta, a potem chodziliśmy na spacery i pokazy sztucznych ogni. Ale już czwarty Sylwester spędzam w pracy. Jestem magikiem

W zwykłym życiu występ magików zamawiają nowożeńcy, rocznice, rodzice dla dzieci. W sylwestra zwykle rozmawiam w restauracjach lub domach letniskowych, pokazując salon - program z królikami, gołębiami i latającym stołem. Nawiasem mówiąc, wszystkie zwierzęta biorące udział w moim programie są moje. W domu mają nawet oddzielny pokój. W klasyfikacji lew istnieje również mikromagia: są to sztuczki z kartami, monetami i innymi małymi przedmiotami. Istnieje wielka iluzja: kiedy ludzie latają, znikają i pojawiają się, kroją kobiety. Pokazy salonów kosztują od 10 do 30 tysięcy rubli, iluzje - od 40 tysięcy rubli i więcej, ale w Nowy Rok można zarobić dobre pieniądze: ceny wzrosną trzy razy.

Na ten 31 grudnia mam już zamówienie na 90 kilometrów od Moskwy. Zwykle wypuszczają mnie na 20 minut przed kurantem, a kończę tuż przed wystąpieniem prezydenta, lub zaczynam trzy minuty po strajku kurantów: ludzie wariują, piją szampana, siadają i jedzą i są gotowi na cuda. O drugiej w nocy jestem już wolny i mogę iść do rodziny. Czego mi brakuje? Tylko brzęk szampana - ale potem zarabiam pieniądze i mogę kupić dobre prezenty dla moich dzieci. Wcześnie idą spać i nie zauważają mojej nieobecności, dla nich najważniejsze jest następnego ranka.

Pod brzęczącym zegarem po prostu się nie znalazłem. Pierwszy pracujący Nowy Rok poznałem w toalecie, zmywając makijaż. Ale z reguły albo jestem w szatni, albo przechodzę od jednego zamówienia do drugiego. Kiedyś poznałem Nowy Rok na obwodnicy Moskwy - nigdy nie widziałem go tak pustego. W tym przypadku zawsze mam przy sobie butelkę szampana dla dzieci i smaczne słodycze. W tej chwili staram się coś zadowolić.

Szczerze mówiąc, uczucie świętowania zniknęło z czasem. Wpływa na specyfikę pracy: za tydzień widzę od dwóch do pięciu świąt. Nowy Rok to wydarzenie dla większości ludzi. Przygotowywali się przez miesiąc, wybierając stroje - robię to codziennie. Ale nawet mnie to podoba: rozumiem, że wyjątkowo spędzam Nowy Rok. Jem z poczuciem, że bardzo niewiele osób robi teraz te same rzeczy, co ja, a nawet dla ich przyjemności. Ludzie oczywiście pracują nad Nowym Rokiem, ale nie sądzę, by byli z tego zadowoleni.

Jestem szefem firmy wdrażającej CRM, a dla mnie 31 grudnia to normalny dzień roboczy. To już dziewięć lat, a może więcej. Wydaje mi się, że wakacje nie powinny odbywać się z jakiegoś powodu, ale wszyscy spontanicznie.

Nowy Rok powoduje mi dysonans. Przyjęli niejasną randkę, na którą ludzie czekali od sześciu miesięcy: „Tutaj kupię nową sukienkę na Nowy Rok”. Myślę, że to źle. Musisz zadowolić siebie i innych, dobrze się bawić, bez względu na to, co jest zapisane w kalendarzu.

Ponadto wiele nut jest napiętych. Na przyjęciach firmowych z pewnością znajdzie się ktoś, kto nie chce brać w nim udziału, podczas gdy inni ciągną go na parkiet, a następnie obrażają się: „Dlaczego jesteś? Dlaczego jesteś taki smutny?” W mojej firmie nie ma żadnych imprez firmowych. Część zespołu działa zdalnie, więc mamy imprezę firmową na Skype: życzymy sobie szczęśliwego Nowego Roku. Może trochę później zrobimy małe święto, ale nie zostanie ono określone w określonym terminie.

Wakacje sylwestrowe są dla mnie tylko krótkimi wakacjami. Cały kraj niestety nie działa. Ale gdyby to była moja wola, skróciłbym wakacje - wystarczyłyby trzy dni dla oczu. Teraz kraj od miesiąca nigdzie nie spada, a wszystko wraca do normy dopiero pod koniec stycznia. To jedno, jeśli zgodnie z rosyjską tradycją ludzie uprawiają sport lub robią coś zdrowego. Ale z reguły wszyscy robią coś przeciwnego: piją alkohol i jedzą niekończące się sałatki z majonezem. W rezultacie chodzenie do pracy staje się po prostu bolesne.

Nie wiem, co się stanie wieczorem 31 grudnia. Chyba spędzę to w domu z ukochaną osobą i pójdę spać. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której zacząłbym świętować Nowy Rok jak wszyscy inni.

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie w mieście, Następny Artykuł

Chris Stevens „App Store Millionaires”
Skrzynie

Chris Stevens „App Store Millionaires”

H&F studiuje jedną książkę biznesową tygodniowo i wybiera z niej najciekawsze momenty. Tym razem czytamy książkę słynnego dewelopera Chrisa Stevensa o tym, jak wygląd AppleStore wpłynął na życie zwykłych użytkowników i programistów, zamieniając niektórych z nich w milionerów, a innych w bankructwo.
Czytaj Więcej
Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”
Skrzynie

Alexander Auzan „Ekonomia wszystkiego”

Alexander AUZAN Doktor nauk ekonomicznych, profesor, publicysta, dziekan Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Moskiewskiego MV Łomonosow Człowiek W wyniku cudzołóstwa wielkiego filozofa i ekonomisty Smitha z francuskim Oświeceniem okazał się Homo economus - wszechwiedzącym egoistycznym dranem, który ma nadprzyrodzone zdolności racjonalizacji i maksymalizacji swojej użyteczności.
Czytaj Więcej