Ludzie w mieście

Moskiewscy kolektywni rolnicy

Moskwa i kołchozy zniknęły z mapy w latach 90., ale nie wszystkie. Po przystąpieniu do Nowej Moskwy w mieście pojawił się moskiewski kompleks rolno-przemysłowy, w którym od czasów radzieckich uprawiano warzywa, sadzonki i warzywa, które są obecnie sprzedawane w prawie każdym supermarkecie w stolicy. Życie wokół rozmawiało z jego obecnymi i byłymi pracownikami i dowiedziało się, jak mieszka w Moskwie.

Zinaida Alekseevna Zueva

główny księgowy

Mój mąż tu pracował, a ja przyszedłem do pracy jako księgowy. W tym czasie było to potężne, piękne przedsięwzięcie. Wszystko było surowe. Walcz jak kozy regularnie. Komisja Energetyczna odbywała się co miesiąc. Ci, którzy przekroczyli ani grosza za wytworzone produkty, ci bardziej walczyli. Teraz życie się zmienia. Kogo winić za mało ludzi?

Przed prywatyzacją żyliśmy na własny koszt, budżet nie przeznaczał na nas pieniędzy, pozostałe wolne zyski zostały wycofane do budżetu. W 1994 r. Dekretem 708 (Dekret rządu Federacji Rosyjskiej z 4 września 1992 r. - Uwaga. Wyd.) firma została sprywatyzowana. Wszystkie nieruchomości w bilansie, wszystkie środki trwałe minus przedmioty o znaczeniu społeczno-kulturowym zostały włączone do kapitału docelowego. Został on podzielony na akcje między pracowników według wkładu każdego z nich do listy płac przez 20 lat.

Cała zawartość Domu Kultury, przedszkoli, szkół sportowych, ambulatoriów, budynków mieszkalnych i infrastruktury spadła na nas. Zebrane składki - rodzicielskie w przedszkolach, czynsz i więcej - pomniejszone o koszty i pokrycie wydatków z ich zysków. Zawsze były wyższe koszty niż składki. Przez dwa lata mieliśmy straty w wysokości 10 milionów rubli. W 1998 r. Wydano dekret prezydencki, aby przenieść to wszystko na własność komunalną. Nie zostaliśmy przyjęci przez kolejne cztery lata: w okolicy nie było pieniędzy. A kiedy zaczęli nadawać, jak kot został pociągnięty za ogon - części zasilacza, a potem zasilania gazem. Drogi wcale nie były akceptowane. Kiedy przenieśliśmy wszystko do nieruchomości komunalnej, osobiście wjechałem na dach. Tak dużo rozmawiałem w tej sprawie z jednym mężczyzną. Powiedział nawet: „Ty, Zin, jakbyś ze mną spał”, tak dużo z nim pracowaliśmy.

Nasza średnia pensja wynosiła 29 tysięcy rubli, następnie 45 tysięcy, a teraz 51 tysięcy. Nigdzie nie chodzę, nic takiego nie wydaje, to mi wystarcza. Mamy chciwych ludzi: od tego roku zwiększyli swoje pensje o 10% i mówią: „Co najmniej o 20”. Jako księgowy mówię: jeśli pomnożysz przez 20, nie osiągniemy takiego zysku.

Galina Pietrowna Blinowa

starszy obywatel, wcześniej główny agronom ds. ochrony roślin

Jak doszedłem do pracy? Jest znany jako: pull. Ukończyłem Timiryazevkę (Timiryazev Agricultural Academy. - Wydanie ok.) i czekałem na dystrybucję. W tym czasie wszyscy próbowali dostać się na Krym, na Ukrainę, do Soczi - ogólnie „na południe”. Życie było łatwiejsze niż na środkowym pasie.

W Moskwie i regionie moskiewskim na ogół bardzo trudno było się osiedlić. Po mianowaniu nowego dziekana zostałem „nadęty” ze szkoły wyższej. I wszystko pozostało bez dystrybucji. Spotkałem nauczyciela z wydziału (wciąż żyje), napisał o mnie notatkę do swojego znajomego, głównego agronoma. I poszedłem. Młodzież jest bardzo bezczelna. To bardzo ściśle przyjęte. Wszyscy pytali mnie: jaka rodzina i co robiła w dzieciństwie. Obejrzeliśmy dyplom, zapytaliśmy o matematykę. Podjęte przez asystenta lidera brygady ochrony roślin. Po roku lub dwóch ministerstwo zaczęło szukać nieprzydzielonego miejsca, do którego się udałem. Znaleźli, wysłali budzący grozę list, który ukrywałem przed państwem.

Dzień roboczy rozpoczął się o ósmej, a zakończył o piątej. Ale nie zawsze: częściej w piątki, soboty, niedziele kończyło się o siódmej i dziewiątej wieczorem, ponieważ w tych dniach odbywały się sanitarne oczyszczanie roślin. Koniec października, listopada, grudnia - dezynfekcja gleby. Zazwyczaj musiał pracować w nocy. Chodź, jedz - i wróć.

Dużo pracy włożono w biometodę - produkcję biologicznych środków ochrony roślin. Wyprodukowaliśmy zarówno drapieżne owady, jak i pasożyty, które niszczą inne owady, składają jaja u szkodników. Larwa rozwija się i umiera. Zrobili szczepionkę razem z Institute of Genetics. Byłem współautorem odkrycia, że ​​rośliny można szczepić w młodym wieku, aby nie zostały uszkodzone przez wirusy. A teraz w Holandii aktywnie zajmują się hodowlą i produkcją nasion, produkują odmiany odporne na wirusy.

Przeważnie kobiety pracowały. Szklarnie pobiegły do ​​pracy, usiadły, żeby odpocząć. Byli już zmęczeni już rano: karmili i karmili dzieci i mężów do ogrodu i wysyłali je do pracy. Wszyscy siadają, zbierają się, piją herbatę. Ponieważ miałem taką pracę - kontrolować, ominąć wszystkie sześć szklarni, wejść do szóstej i nadal siedzą. Trochę grzebię i wracam do domu na lunch. W końcu obliczyłem - pracują 4-4,5 godziny.


Podczas prywatyzacji panował pewien chaos. Sytuacja była na granicy nawet zdemontować szklarnie i zapłacić

Udawaliśmy, że pracujemy, a państwo udawało, że płaci wynagrodzenie. Wszystko to doprowadziło do tego, co wydarzyło się w latach 90. Podczas prywatyzacji panował pewien chaos. Sytuacja była na skraju, że przynajmniej zdemontować i zapłacić za szklarnie. Przedsięwzięcie znajdowało się na skraju katastrofalnej ruiny. Następnie pojawiła się grupa inicjatywna, która postanowiła uratować gospodarkę. Zaczęło przechodzić z rąk byłych przywódców. Nie byłem bardzo aktywnym uczestnikiem, ale wspierałem ich. Grupa opracowała plan prywatyzacji. Zespół przeprowadził prywatyzację. Akcje należały do ​​specjalistów, menedżerów i pracowników.

Ziemia odeszła od nas z różnych powodów. Moskwa zaczęła zbliżać się do naszej farmy. W pobliżu budowano już osiedla mieszkaniowe. Zaczęli mówić, że zapach przeszkadza ludziom. Zaczęli stawiać różne wymagania sanitarne i środowiskowe. Zasadniczo jest prawdą, że produkcja nie powinna być w pobliżu mieszkań. Zapach jest tak skoncentrowany, zwłaszcza gdy wieje wiatr do Moskwy. Kiedy nakazano zamknąć farmę, zabrali ziemię.

W 2001 roku przeszedłem na emeryturę. Potem cały czas przyjmowali nowe prawa. Wszystkim przyznano emeryturę w zależności od stażu pracy. I ile zarobiłeś i na jakiej pozycji byłeś, nie wzięto pod uwagę. Teraz mam szklarnię. Tam coś wyhodowałem. Jest ogród - maliny, porzeczki.

Sergey Valerevich Eremin

główny inżynier

Kiedy ukończyłem instytut w 1994 roku, cała branża, na którą byliśmy przygotowani, rozpadała się. Powstało pytanie: „Gdzie iść?” - ale nie było żadnych ofert. Mój tata pracował jako ślusarz w tym przedsiębiorstwie, a od 1992 roku pracuję tutaj jako dozorca, aby przygotować się do mieszkania. Pod warunkiem, hostel rodzinny. Ze względu na niego konieczne było kontynuowanie pracy. Był tylko jeden minus - chciałem pracować w Moskwie, a nie w rolnictwie. Nie wydawało mi się to zbyt kolorowym zajęciem. Potem się uspokoiło, życie inżynierów zaczęło wrzeć, a ja skończyłem w zespole.

Ponieważ pracowałem jako woźny w 1994 roku, dali mi dwie akcje w ciągu dwóch lat pracy. Jakoś wtedy wszyscy nie wierzyli we wszystkie te działania. W tamtych czasach wciąż otrzymywaliśmy kupony. Kto natychmiast je sprzedał, kto kupił część akcji, a te firmy albo natychmiast, albo nieco później rozwiązały się.

Kiedyś było łatwiej: personel był większy, obciążenie jednej osoby było mniejsze. Sloby w zespole nie były tak zauważalne jak teraz. Są bardzo sprytnie zaszyfrowane, zawieszają makaron na uszach, są nieuczciwe. Teraz wpływ takich cycków jest silniejszy. Wygląda na to, że specjaliści byli od nas lepsi. I patrzysz na facetów, którzy przychodzą do pracy - czujesz, że muszą rosnąć i rosnąć. Ale może to motywy starcze.

Staram się przychodzić do pracy z wyprzedzeniem: jeśli nie o 07:30, to przynajmniej o 07:40. Codziennie otrzymuję raporty na temat sytuacji, które miały miejsce w ciągu ostatniego dnia. Dalsza bieżąca praca. W weekendy nie jest wstydem wychodzić z domu, jeśli zdarzy się wypadek lub „czyszczenie ogona”. Nigdzie nie znajdę bardziej płatnej pracy. Cenię siebie odpowiednio. Czy pieniądze są kiedykolwiek wystarczające? Marzysz, że pojedziesz do Miami i nie ograniczysz się? Po prostu rozumiem, że to się nigdy nie wydarzy. Najważniejsze, żeby nie być w chmurach. Raz w roku wystarczy wyjechać na wakacje. Zeszłego lata byliśmy w Bułgarii.

Nawet w dzieciństwie przez cały czas krążyły plotki, że nasza wioska dołącza do miasta. Chłopcy i ja marzyliśmy, że będziemy mieszkać w Moskwie. Mieliśmy czysto dziecięce marzenie, żeby autobus jeździł po wsi. Teraz mamy, ale nie ma z tego przyjemności. Były korki, plamki, sygnalizacja świetlna. To była ładna, przytulna mała wioska. Wszyscy znali się przynajmniej osobiście. Teraz bardzo chciałbym wrócić w tym czasie. Miasto nas nie potrzebuje.

Andrey Radchenko

główny technolog linii sałatek

Pracuję od 2003 roku. Pochodził z regionu Tambowa. Najpierw był hodowcą warzyw, potem został menedżerem na linii sałatek. Zawód agronoma to ruchoma mapa. W razie potrzeby możemy zacząć pracę od szóstej rano, a następnie w środku dnia zrobić sobie przerwę na odpoczynek.

Od ósmej przybywasz do szklarni: musisz sprawdzić pracowników, rozmieścić ich według ich wyposażenia, spojrzeć na tryb mikroklimatu w nocy - czy to się spełniło, czy nie, kiedy zapaliło się światło. Składasz wniosek o odbiór transakcji i odbiór do wieczora. Patrzysz na jakość kolekcji i sposób wzrostu roślin. Nieco później przynoszą sadzonki - codziennie aranżację. Wieczorem musisz wziąć pracę, przejrzeć wszystko, ubierać się następnego dnia, kto co zrobi.


Ktoś po prostu cieszy się, że zrobił to sam, a ktoś liczy dni od poniedziałku do piątku. W rolnictwie więcej osób pozostaje odpowiedzialnych.. Inni powoli odchodzą fanatycy pozostają

Nie sądzę, że my, teraźniejszość, bardzo różnimy się w pracy od starszych pokoleń. To oczywiście nie jest czas, kiedy buty do kolan i nieprzejezdny brud. Mamy już automatyzację, roboty, czujniki. Tutaj potrzebujesz wspólnego zrozumienia, czego potrzebuje roślina i jak rośnie. Istnieje wiele punktów do monitorowania.

Dostaję gdzieś ponad 50 tysięcy - dochód jest wyższy niż średnia w branży. Nasze wynagrodzenie jest wysokie i bardzo różne. Wystarczy wynająć mieszkanie i zakwaterowanie. Nie mam hobby: nie zbieram odznak ani proporczyków. To prawda, już mieszkam w swoim mieszkaniu. Wcześniej mieszkałem cztery lata w Naro-Fominsku, wynajmowałem tam mieszkanie: godzinę przed pracą i dwie i pół godziny wstecz. Szczególnie ciężko było w piątek i poniedziałek rano.

Nie myślałem o przeprowadzce do stolicy, chociaż lubię Moskwę. Trudno jest w połowie życia zmienić swój profil, pójść gdzieś, jeśli jesteś agronomem od około dziesięciu lat. Nie stawiam sobie celu wspinania się po szczeblach kariery. Odpowiedzialność za moją pracę jest dla mnie ważna. I to zależy od wykształcenia. Ktoś po prostu cieszy się, że zrobił to sam, a ktoś liczy dni od poniedziałku do piątku. W rolnictwie i tak więcej osób pozostaje odpowiedzialnych. Inni powoli odchodzą, fanatycy pozostają.

Obejrzyj wideo: Bolesław Ledzian - wywiad - kołchozy i żołnierze rosyjscy w Lubieszewie (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Ludzie w mieście, Następny Artykuł

Zombie Run Adventure Time, Archstoyanie i 15 innych wydarzeń
Weekend

Zombie Run Adventure Time, Archstoyanie i 15 innych wydarzeń

PIĄTEK 25 lipca Przeważnie pochmurny dzień: +26 Noc: +17 SOBOTA 26 lipca Bezchmurny dzień: +27 Noc: +14 NIEDZIELA 27 lipca Bezchmurny dzień: +27 Noc: +14 lipca 25, piątek 20:00 Biennale architektury w tym roku rosyjski pawilon na Biennale Architektury w Wenecji przedstawia projekt zespołu Strelka Fair Enough - ekspozycję głównych rosyjskich pomysłów architektonicznych ostatnich lat, którym udało się już zdobyć specjalną nagrodę jury.
Czytaj Więcej
Moskiewski Festiwal Filmowy, Miejski Targ Żywnościowy, „Książki w parkach”, Wróżka i Elf Ball oraz 11 innych wydarzeń
Weekend

Moskiewski Festiwal Filmowy, Miejski Targ Żywnościowy, „Książki w parkach”, Wróżka i Elf Ball oraz 11 innych wydarzeń

PIĄTEK 20 czerwca Pochmurno, lekki deszcz Dzień: +20 Noc: +9 SOBOTA Czerwiec Pochmurno, czasami deszcz Dzień: +22 Noc: + 12 NIEDZIELA 22 czerwca Bezchmurny dzień: +20 Noc: +12 Piątek, 20 czerwca 13:30 21:00 Fashion Film Days Festiwal mody, seminaria i dyskusje. Lista wydarzeń obejmuje dokumentalną opowieść o Kate Moss i zakulisowe filmy rosyjskich projektantów, mistrzowską klasę animacji poklatkowej, okrągły stół z rosyjskimi projektantami, dziennikarzami i dyrektorami artystycznymi, a także wystawę multimedialną zatytułowaną „Historia filmów o modzie z 1910 do dziś ”.
Czytaj Więcej