Rozrywka

Książka tygodnia: „The Day Is Coming” Dennisa Lihana

Dennis Lihan

„Nadejdzie dzień”

M .: Cudzoziemiec, 2014

Wiele osób zna Dennisa Lehane'a, ale niewielu otworzyło jego książki. Jednocześnie, który nie słyszał o Wyspie potępionych, Tajemniczej rzece i Żegnaj dziecko, Żegnaj, filmy oparte na jego powieściach. Nieoczekiwana wina autora również polega na tym, że wydaje się, że wszystkie swoje postacie piszą w rolach, dopasowując je wcześniej do gwiazd Hollywood - casting jest dostępny dla każdej frazy. Ale warto wydostać się z tego filmu, a autor zostaje odkryty z żelaznym uściskiem i zimnem

serce, zdolne, bez puszczenia, do sześciuset stron namaszczenia czytelnika, bez ceremonii i czułości, a nawet zobaczyć w całej tej przenikliwości obraz czegoś więcej. Tak więc za losami poszczególnych bohaterów kryje się portret historii i kraju. Jeśli nie ma go w serialu kryminalnym, to zdecydowanie jest w powieściach historycznych: pierwsza z nich, „The Day Is Coming”, została opublikowana wczoraj w języku rosyjskim. Do tej pory był zbyt twardy dla Hollywood, ale musisz go przeczytać nie dlatego, że nie będziesz mógł obejrzeć filmu, ale dlatego, że jest to świetny obraz Ameryki z końca wojny, dzięki czemu możemy dziś wiele zrozumieć o naszym.

Tutaj, jak zwykle, wszystko jest ze sobą powiązane: Czarni i Irlandczycy z Włochami, anarchiści z komunistami. Działo się to w Bostonie w 1918 roku, wojna właśnie się skończyła, a gospodarka unosiła się w niebezpiecznym punkcie, chwiejąc się między obietnicą boomu a przeczuciem upadku. Inflacja rośnie, płace nie są, tuczony jest kapitał, pracownicy są nieszczęśliwi, a każdy, od drobnego gliniarza po legendarną gwiazdę baseballa, walczy o niezły grosz. Kształtują się pierwsze związki zawodowe, brodaci Rosjanie i Łotysze w zadymionych kawiarniach kłócą się o Lenina, terroryści detonują bomby, czarni uciekają przed pogromami i intrygująco intrygują potężnych. Ale z powodu tych zawirowań, przeplatania się ludzkiej masy, pozostaje wrażenie, że nie ma końca świata - jak zapewne wydawało się wtedy w Ameryce, pod rykiem rozpadu Europy dochodzącej z całego świata - ale wręcz przeciwnie, zaczęło się. Wszystko się tutaj rodzi - od baseballu po związki zawodowe - i tak naprawdę jeszcze się nie narodziło. Dlatego Lehane pozwala sobie tyle latarni morskich na wstawianie odniesień do jutra: od czasu do czasu pojawia się legendarny baseballista Babe Ruth, nieprzyjemny założyciel przyszłego FBI Edgar Hoover, a wśród morza polityków migoczą nazwiska przyszłych prezydentów. Innymi słowy, jest to „Ameryka. Początek” i nic dziwnego, że Lehane obiecuje kontynuować ją przynajmniej dwiema powieściami: może równie dobrze doprowadzić tę historię do końca życia.

Już tysiące razy oglądaliśmy to ponure spojrzenie - przynajmniej w tym samym Podziemnym Imperium, którego jednym z autorów scenariuszy był Lihan

Lehane doskonale równoważy dziennikarstwo i fikcję: spełnia marzenia czytelników, dzięki czemu bohaterowie, wbrew zdrowemu rozsądkowi, dobrze kończą i bawią się pisarskimi ambicjami, napychając nas swoimi pomysłami na temat struktury świata. Krótko mówiąc, te idee sprowadzają się do faktu, że na ziemi nie ma prawdy. Lub, w Leyhanovskiy: jest kilku dobrych facetów, którzy mogą i chcą zmienić świat, i wielu złych i chciwych, którzy stawiają ich za kierownicą. Autor zdjęcia starej Ameryki jest pełny, ale w żadnym wypadku nie jest szczęśliwy. Nawet niepokojące dzisiaj jest w jakiś sposób wygodniejsze dla stałego pobytu. Tę ponurą przeszłość widzieliśmy już tysiące razy - przynajmniej w tym samym Podziemnym Imperium, którego jednym z autorów scenariusza była Lehane. Tylko w Podziemnym Imperium nie ma miejsca dla dobrych facetów, a Lihan je ma i zasługują na odgrywanie głównych ról, a ty jakoś im wierzysz, a wraz z nimi autor.

Tekst: Elizabeth Birger

Obejrzyj wideo: Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi? - książka tygodnia (Listopad 2019).

Popularne Wiadomości

Kategoria Rozrywka, Następny Artykuł

Przewodnik piknikowy Afisha 2013
Rozrywka

Przewodnik piknikowy Afisha 2013

13 lipca w „Kolomenskoye” odbędzie się dziesiąty piknik „Plakat”. Podczas festiwalu wystąpi kilkudziesięciu wykonawców, w tym roku Blur ogłosiła główną rolę. Oprócz muzyki program dnia obejmuje wykłady i spektakle, boiska sportowe, rynek, food court i festiwal jachtowy. Muzyka W tym roku program muzyczny Picnic znów znajduje się na trzech scenach i, w przeciwieństwie do pierwszego wrażenia, wszystkie trzy są równie interesujące.
Czytaj Więcej
Czarno-biała sztuka w Rizzordi Art Foundation
Rozrywka

Czarno-biała sztuka w Rizzordi Art Foundation

Wystawa czarno-białych obiektów Expression Beyond pokaże instalacje, przedmioty, wideo, fotografie wykonane w różnych rodzajach druku, a także rysunki, spalone drewno. Zgodnie z planem kuratorskim prace 13 autorów łączy jedno kryterium - kolorystyka. Aleksiej Kostroma, uczestnik moskiewskiego Biennale 2009 i 2011 oraz Liverpool Biennale w 2002 r., Przyniósł armaty, traktory i przystanki sklejone grubą warstwą piór, a także instalacje powietrzne - labirynty wykonane z polietylenu i plastiku na tle przyrody.
Czytaj Więcej
„Polski plakat XIX-XX wieku” w Muzeum Puszkina
Rozrywka

„Polski plakat XIX-XX wieku” w Muzeum Puszkina

W Muzeum Puszkina im. Puszkin otworzył w archiwum muzeum wystawę polskich plakatów z przełomu XIX-XX wieku. Ekspozycja obejmuje ponad sto prac z czasów świetności plakatu reklamowego w Polsce, stworzonych przez stowarzyszenia kreatywne Sztuka i Młoda Polska, Stanislav Noakovsky i Stanislav Ostoi-Hrostovsky oraz inni polscy artyści i ilustratorzy z początku XX wieku.
Czytaj Więcej
Przewodnik po wystawie „Moda i styl w fotografii 2011”
Rozrywka

Przewodnik po wystawie „Moda i styl w fotografii 2011”

Moda i styl w fotografii 2011 to siódmy międzynarodowy festiwal organizowany przez Moskiewski Dom Fotografii. Ponad 2 wystawy odbędą się w 10 miejscach w stolicy w ciągu dwóch miesięcy. Program ma wiele włoskich nazw dzięki rosyjsko-włoskiemu rokowi i znanym światowym nazwiskom. Organizatorom udało się nawet uzyskać autobiograficzną wystawę fotografa mody Jürgena Tellera.
Czytaj Więcej